Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które się odradzają z popiołu każdej nocy


Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@faustynka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Mam taki sen od jakichś trzech miesięcy i nie wiem co z nim zrobic. 😀 Pojawia się osoba, która w śnie jest martwa - widzę jak ją grzebią, jest popiół, ceremonia, wszystko. A następnej nocy wraca. Jakby nic się nie stało. I tak w kółko. ta sama twarz, te same ubrania, nawet to samo miejsce gdzie zwykle staje. Za każdym razem jest żywa i zdrowa i patrzy na mnie bez słowa. Nie znam jej z życia, swoją drogą, w sensie - nie kojarzę żeby to był ktoś prawdziwy. Czy to w ogóle ma sens żeby jedna osoba "umierała" i wracała w kolejnych snach jak gdyby nigdy nic? Mam wrażenie że to nie przypadek ale nie umiem tego rozgryźć.


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 47
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

O kurcze,to brzmi niesamowicie ale też trochę niepokojaąco! Czy ta osoba w ogóle na ciebie reaguje? bo wydaje mi się że to ma znaczenie czy ona np próbuje coś powiedzieć, czy tylko stoi i patrzy. Ja miałam raz coś podobnego z miejscem - to samo miejsce umierało i wracało każdej nocy, ale to było miejsce, serio, nie człowiek. Zastanawiam się czy ta twarz jest zawsze identyczna czy może delikatnie się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Rumianka nie reaguje w ogóle. Stoi i patrzy. Twarz identyczna, za każdym razem. Nawet wyraz twarzy ten sam, taki... spokojny? Nie jestem pewna czy to właściwe słowo. i właśnie ta cisza jest hyba najbardziej niepokojąca, bo czekam żeby powiedziała coś i nic.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

To co u ciebie wychodzi ma swoją nazwę w tradycji sennej - motyw wiecznego odradzania się to jeden z najstarszych archetypów, feniks nie jest tylko greckim symbolem, pojawia się w bardzo wielu kulturach właśnie w kontekście snów. Ale zanim zacznę interpretować - chcę zapytać o kilka rzeczy. Po pierwsze: czy ta postać zmienia cokolwiek między kolejnymi nocami, choćby drobiazg, kolor ubrania, coś w tle? Po drugie: czy masz poczucie że śnisz o tej samej nocy ciągle od nowa, czy raczej jakby czas w śnie płynie między kolejnymi pojawieniami? To dwie zupełnie różne sytuacje i prowadzą do bardzo różnych interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wioletka pyta dobrze. Ja bym dorzucił jeszcze jedno pytanie bo mnie to nurtuje - czy w momencie kiedy widzisz ceremonię pogrzebu i popiół, masz jakieś emocje? Smutek, ulgę, coś innego? Bo w snach emocja towarzysząca śmierci symbolicznej mówi więcej niż sama scena. Widziałem podobne relacje i najczęściej to albo coś w tobie samej przechodzi przemianę i sen to "obrabia", albo ta postać jest projekcją kogos z twojego życia z kim masz nierozwiazana sprawę. Ale cisza i spokój tej postaci sugeruje mi coś konkretnego - zaraz napiszę co, bo to dłuższa myśl. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie zanim pójdziemy w głębokie interpretacje. Mam wrażenie że tutaj warto najpierw ustalić pewne podstawy zanim zaczniemy rzucać archetypami i projekcjami. Trzy miesiące tego samego snu to dużo - powiedziałabym nawet że to za dużo żeby siedzieć z tym sama. Nie twierdzę że to coś złego ale mam pytanie praktyczne: czy prowadzisz dziennik snow? Bo bez zapisków bardzo ciężko cokolwiek sprawdzić. Pamiec płata figle i po trzech miesiącach możesz "pamiętać" wersję uproszczona zamiast tej prawdziwej.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@antaresa98)
Połączone: 3 lata temu

a moze to jakas dusza ktora chce cos przekazac i dlatego wraca? bo jak ktos milczy i tylko patrzy to moze nie wie jak mowic albo czeka az ty zaczniesz? czytalam ze czasem trzeba samemu zapytac "czego szukasz" i wtedy sen sie otwiera. nie jestem pewna czy to prawda ale hyba mozna sprobowac jezeli nastepnym razem bedzie sen lucydny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Antaresa98 Aha, z tym "zapytaj we snie" trzeba uwazac szczerze mowiac. jezeli ktos nie ma doswiadczenia ze swiadomym snieniem to prob aktywnego wchodzenia w interakcje z postaciami ktore sie powtarzaja bywa ze zamiast odpowiedzi dostaje sie eskalacje. Nie straszę, ale pisanie tu "po prostu zapytaj" bez kontekstu to troche nieodpowiedzialne imo. Znam przypadki kiedy taka postac po "zaczepieniu" zaczela pojawiac sie agresywniej albo sen zmienil ton na zdecydowanie nieprzyjemny.


Odpowiedz
(@antaresa98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Lucjan82 ojej nie wiedzialam o tym, przepraszam ze napisalam bez sprawdzenia 🙁 to co w takim razie powinno sie zrobic? bo teraz sie troche boje ze napisalam zle


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Lucjan ma rację w tym sensie że wchodzenie w aktywną interakcję z powtarzającą się postacią bez żadnego przygotowania to nie jest dobry pomysł dla kogoś kto nie ma wprawy w świadome śnienie. to nie jest tak że się zaraz stanie coś strasznego, ale można po prostu destabilizować sen i pogłębiać obsesję na nim zamiast go rozumieć. Bardziej praktycznie: zanim cokolwiek zrobisz w śnie, zrób to na jawie. Spróbuj narysować tę postać. Usiądź i wypisz co czujesz kiedy o niej myślisz. Często samo to uwalnia coś z głowy i sen się zmienia albo odpuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam wszystko od początku wszystko i mam inne skojarzenie. Nie wiem czy ktos o tym pomyślał ale ten motyw umierania i powracania dokładnie tak samo, bez zmiany, tak myślę, bez komunikatu to mi przypomina coś co w astrologii nazywamy "pętlą karmiczną" - cos co nie zostało domkniete i wraca po prostu dlatego że nie dostało zakończenia. Nie twierdzę że wiem co to konkretnie, ale ten brak reakcji ze strony postaci, ta cisza i spokój, to może nie być tajemnica którą masz rozwiązać. Może to jest coś co samo w sobie jest komunikatem. Czyli: patrz. Obserwuj. coś w tobie wie co to jest, tylko jeszcze nie chce tego powiedzieć na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Sigilia dobrze to ujęła. Chcę doprecyzować to co wcześniej zaczęłam. Spokój tej postaci to kluczowe słowo. W runach Ingwaz jest symbolem właśnie tego cyklu - narodziny, śmierć, narodziny - ale nie jako coś groźnego. Jako coś nieuchronnego i naturalnego. Postać która nie atakuje, nie mówi, nie szuka kontaktu, a jedynie jest - to bardzo często własna część psyche albo archetyp który próbuje zostac zobaczony. Nie wezwany, nie przepędzony. Po prostu zauważony. Pytanie do ciebie: czy cokolwiek w twoim życiu w tym czasie przechodzi przez coś w rodzaju końca? Cokolwiek - związek, praca, etap, nawyk?


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

mnie zastanawia inna rzecz, wlasciwie zanim wszyscy polecą w interpretacje. Napisalas ze ta osoba jest nieznajoma. Ale czy napewno? pytam serio bo mialem kilka razy ze we snie "obca" twarz okazywala sie po paru tygodniach twarzą kogoś kogo poznalem w realu. Nie mowie ze tak jest u ciebie ale to ciekawe ze mozg generuje twarze we snach i choc badania mowia ze zawsze sa zaczerpniete z kogos widzianego to poczucie obcosci moze byc tylko bo kontekst jest inny niz w zyciu. Moze warto trzymac te twarz gdzies zapisana, tak przy okazji, rysunek cokolwiek


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

do Janusza - mnie tez to przyszło do głowy. i dodam że jak ktoś ma taki sen nawaracający to dobry jest kryształ pod poduszką, szczegulnie obsydian albo czarny turmalin, nie po to żeby sen zatrzymac tylko żeby mieć czystszy odbiór. Czasem jak sen jest zablokowany przez jakies nasze własne leki czy opory to sie go nie pamięta dokładnie i szczegóły uciekają a to wlasnie te szczegóły by pomogły w interpretacji. Nie wiem czy wierzysz w kamienie ale szkody nie zrobi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@profeta60)
Połączone: 3 lata temu

Bardzo dziękuję wszystkim za te odpowiedzi bo i mnie to dotyczy, co ciekawe, mam podobny sen od dłuższego czasu i nie wiedziałem że to w ogóle jest jakiś temat i że ktoś to rozumie. Moja postać tez milczy ale w moim przypadku ona sie uśmiecha i to mnie niepokoi bardziej niż cisza. Czy ktoś może mi powiedzieć czy uśmiech tej postaci coś zmienia jeśli chodzi o interpretację? Bo po przeczytaniu tego wątku zaczynam myśleć że może to nie jest zły znak ale nie jestem pewien.


Odpowiedz
Udostępnij: