Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które są tylko połową swojego wyglądu - drugie półokola są transparentne

Strona 2 / 2

Wpisy: 248
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Brak zamknięcia w snach z takimi postaciami to może być właśnie to, co sprawia, że temat wróci. Nie w sensie przepowiedni - bardziej w sensie, że nierozwiązane obrazy mają tendencję do powracania. Czy ten sen pojawił się ponownie od tamtej pory?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Runiarka nie, tylko raz. Ale wciąż go pamiętam bardzo wyraźnie, a inne sny z tamtego okresu już dawno wyblakły. I to właśnie mnie tu przyciągnęło - ta selektywna trwałość.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@frania86)
Połączone: 2 lata temu

Selektywna trwałość to coś, na co zwracam uwagę od lat. Sny, które zostają, mają inną teksturę od razu po przebudzeniu - są bardziej 'materialne', jakby zajmowały miejsce w głowie. Ale to, co piszesz o kobiecie z informacją - to mnie niepokoi w pozytywnym sensie. Czy próbowałeś w jakikolwiek sposób do niej wrócić? Medytacja, zamiar przed snem, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Frania86 nie, szczerze mówiąc nie wiedziałem, że można próbować. Myślałem, że sny się albo wracają same, albo nie. Jak to w ogóle działa?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@julisia-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Są techniki intencji sennej - kładziesz się z konkretnym obrazem w głowie i pytaniem, które chcesz zadać. To nie jest pewne, ale zwiększa prawdopodobieństwo, że umysł wróci do tego miejsca. Przy takich snach jak twój, gdzie zostało coś niedokończonego, to czasem naprawdę działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Julisia.1 to prawda, ale warto dodać, że intencja senna działa inaczej u różnych osób i nie ma gwarancji, że wróci się do tego samego obrazu. Blazej76 powinien wiedzieć, że to eksperyment, nie metoda z przewidywalnym wynikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te postaci z przezroczystą połową - czy ktoś w ogóle odpowiedział na pytanie, skąd ta przezroczystość właśnie z jednej strony? Bo rozmawiamy dużo o kobiecie, ale oryginalny sen dotyczył całej tej przestrzeni i tych wszystkich połowicznych ludzi. Czy my nie gubimy głównego tematu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Prokop masz rację, trochę odpłynęliśmy. Blazej76 - wróćmy do tych postaci. Czy ta kobieta, która na ciebie spojrzała, też była w połowie przezroczysta? Bo jakoś to pominęliśmy.


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Walaa nie, ona była całkowicie... obecna. Widziałem ją w całości. To może dlatego tak na niej skoncentrowałem uwagę - była inna niż wszystkie postaci wokół. Kompletna.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@idzi91)
Połączone: 4 miesiące temu

No to to jest chyba klucz do całego snu, nie? Ze wszystkich polprzezroczytych jedna pełna. Czemu ona jedna? Czy to może być twój opiekun, przewodnik, cos takiego? Albo - pytam bo nie wiem - czy to mogłabyc ty sam, ale w innej formie?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Idzi91 to ciekawe, co mówisz o przewodniku - ale też może być odwrotnie. Może ona jest pełna, bo jest z innej warstwy rzeczywistości niż te połowiczne postaci. Jakby te połowiczne były 'stąd', a ona skądinąd. Blazej76, czy miałeś poczucie, że ona przyszła specjalnie, czy że po prostu tam była jak reszta?


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Liliana63 tak, miałem bardzo wyraźne poczucie, że ona przyszła specjalnie. Nie była częścią tego miejsca - raczej jakby weszła z zewnątrz. Ale co to właściwie oznacza w kontekście snu? Że jest z innej warstwy niż ja, czy że obie warstwy się wtedy zetknęły?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 94

Właśnie, bo chyba za dużo próbujemy wszystko przypisać jednemu systemowi interpretacji. @Blazej76 - wróćmy do podstawowego obrazu. Czy te połowiczne postaci w ogóle się poruszały? Stały, chodziły, coś robiły? Bo jeśli funkcjonowały normalnie mimo brakującej połowy, to ma inne znaczenie niż gdyby były nieruchome jak dekoracja.


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Walaa poruszały się. Normalnie, tak jakby nie wiedziały, że są niekompletne. To było właśnie dziwne - nikt tam nie wyglądał na niepełnego z własnej perspektywy. Tylko ja to widziałem.


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 35

Zatrzymałam się przy tym, co powiedział @Idzi91 - że może to ty sam w innej formie. Bo w astrologii są pewne konfiguracje, które sugerują spotkanie z częścią siebie, którą wyparłeś albo jeszcze nie zintegrowałeś. Ona była kompletna, ty byłeś kompletny - dwie pełne postacie wśród połowicznych. To brzmi jak spotkanie dwóch aspektów jednej świadomości bardziej niż spotkanie z kimś zewnętrznym.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Opaline_C ale czekaj, bo to zmienia całą interpretację. Jeśli ona to on sam - to kim są ci wszyscy połowiczni? Bo wtedy oni też musieliby być jego fragmentami, prawda? I to byłby sen o rozbiciu, nie o innym wymiarze.


Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Prokop niekoniecznie. Można być w przestrzeni, gdzie inne fragmenty należą do innych świadomości, a ty spotykasz tylko swój własny pełny aspekt. Te połowiczne postacie mogą być kimkolwiek - niekoniecznie fragmentami Blazeja76. To nie musi być wszystko o nim.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważny szczegół. Jeśli one nie wiedziały - to masz do czynienia z obserwatorem, który widzi coś, czego inni nie widzą o sobie samych. Miałam podobne sny, gdzie wiedziałam o ludziach rzeczy, których oni sami nie wiedzieli, i zawsze potem przez jakiś czas miałam wrażenie, że w życiu też to widzę. Taka zwiększona wrażliwość. Czy u ciebie coś takiego wystąpiło po tym śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Melanijka szczerze? Nie zastanawiałem się nad tym pod tym kątem. Ale teraz jak pytasz... przez jakiś czas po tym śnie rzeczywiście miałem dziwne poczucie, że niektóre osoby są jakoś... niepełne w kontakcie. Że coś w nich nie działa, choć nie umiałem powiedzieć co.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@frania86)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest już coś konkretnego. Bo to co opisujesz - ta wzmożona percepcja po śnie - to nie jest rzadkie przy snach, które dotykają głębszych warstw. Jakby sen otworzył jakiś kanał, który przez chwilę był bardziej drożny. Ale chcę zapytać wprost: czy to było nieprzyjemne? Ta 'niekompletność' którą czułeś u innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Frania86 nie nieprzyjemne, raczej... smutne. Jakbym widział, że ktoś nie jest do końca obecny w rozmowie, że jest połową siebie. I nie wiedziałem, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@idzi91)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra ale czy to nie jest troche tak, ze kazdy z nas jest troche polwiczny w jakis sposob? Ze te postaci ze snu to my wszyscy na co dzien? Moze to nie byl inny wymiar tylko metafora na zycie tu i teraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Idzi91 metafora to uproszczenie. W snach ezoterycznych mamy do czynienia z dosłowną informacją podaną w kodzie wizualnym, nie z metaforą literacką. Przezroczystość połowy ciała może wskazywać na konkretny stan energetyczny tych istot - np. częściowe uziemienie lub brak zakorzenienia w danej rzeczywistości. To różni się od zwykłej metafory 'bycia niekompletnym człowiekiem'.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Julisia.1 skąd ta pewność, że dosłowna informacja a nie metafora? W numerologii i pracy ze snami, którą praktykuję, bardzo rzadko obraz jest dosłowny - prawie zawsze jest symboliczny. I wcale nie znaczy, że symboliczny to mniej wartościowy. Idzi91 mógł trafić w coś istotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@dziewanka)
Połączone: 3 miesiące temu

a ja mam pytanei bo czytam ten watek od poczatku - czy ktos rozwaizal ze ta przezroczyta polowa to moze byc ta czesc ktora juz umarla? ze to sa ludzie ktorzy maja za soba jakies traumy albo zycia i ta czesc jest jakos wyblakla czy jak to nazaac


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Dziewanka to jest interesujący kierunek, choć ja bym to ujęła przez czakry - jeśli ktoś ma zablokowaną lub nieaktywną część energetyczną, to w przestrzeni sennej może się to objawiać właśnie jako niewidoczność fragmentu ciała. Nie tyle śmierć, co brak przepływu. Blazej76 - po której stronie była ta przezroczystość? Lewa, prawa?


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Liliana63 lewa. Prawie zawsze lewa strona była ta niewidzialna. Teraz jak o tym myślę, to było bardzo konsekwentne.


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 118

Lewa strona to w wielu tradycjach strona receptywna, księżycowa, intuicyjna - i jednocześnie strona związana z tym, co nieświadome. Więc jeśli lewa jest przezroczysta, to może te postaci mają odcięty dostęp do własnej intuicji i wewnętrznego świata? @Blazej76, a ta kobieta która była kompletna - czy miałeś wrażenie, że jej lewa strona jest szczególnie... wyraźna?


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Ferdek nie analizowałem tego tak szczegółowo w samym śnie. Widziałem ją jako całość i to mi wystarczyło, żeby wiedzieć, że jest inna. Ale teraz jak pytasz - nie pamiętam, żebym patrzył na konkretną stronę jej ciała. Była po prostu cała.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

Wracam do wątku który trochę ucichł - tych wszystkich połowicznych postaci jako tłumu, nie jako jednostek. W rytuałach pracy z przestrzenią senną zdarzało mi się spotykać miejsca, gdzie postacie są jakby niedokończone i zawsze to miejsce miało specyficzny charakter - strefy przejściowe, miejsca między. Nie dookreślone. @Blazej76, jak opisałbyś to miejsce? Czy to był budynek, otwarta przestrzeń, coś innego?


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Whisper coś pośredniego. Jakby plac albo hol, ale bez ścian - albo ze ścianami, które się nie kończyły. Otwarte i zamknięte jednocześnie. I to szare, to pamiętam - nie ciemne, nie jasne, takie pośrednie światło.


Odpowiedz
(@blazej76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Whisper to szare pośrednie światło to chyba jeden z tych szczegółów, które zapamiętałem najwyraźniej. Nie było jak na jawie, nie było jak w ciemnym śnie. Było jakby... między. I teraz zastanawiam się, czy to szarość tego miejsca miała związek z tym, że postaci były połowiczne - jakby całe otoczenie było niedopowiedziane, nie tylko one.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: