Miałam niedawno noc, w której śnił mi się coś dziwnego i nie mogę przestać o tym myśleć. Pojawiła się kobieta, może pięćdziesiąt lat z twarzy, zmarszczki, siwe włosy, ale mówiła głosem dziewczynki dosłownie. Nie dziecka, ale może dwudziestolatki, jasnym, lekkim, bez żadnego zmęczenia. i czułam, że to nie jest przypadek, że ta rozbieżność coś znaczy. Zastanawiam się czy to ma związek z drugim centrum energetycznym, bo ostatnio dużo pracuję nad swoją sakralną czakrą i jakoś to mi się łączy w głowie. Czy ktoś miał podobny sen?
Oj, to ciekawy przypadek. Kojarzę podobny motyw z interpretacji kart, gdzie mamy taką postać, która nosi coś nieadekwatnego do swojego wyglądu. Ale w snach to wchodzi głębiej. Ta rozbieżność głos-twarz to nie jest chyba przypadkowy dekoracyjny obrazek, bo sen rzadko tak kombinuje bez sensu. Pytanie do ciebie: ta kobieta coś do ciebie mówiła tym głosem, czy tylko byłaś świadoma jak brzmi?
To co tu opowiadasz z tym głosem i twarzą, to mnie uderza właśnie w kontekście czakry sakralnej. Svadhisthana ma w sobie tę dualność, jest w niej i dojrzałość, i pewna dziecięca otwartość na przyjemność i relacje. Może ta postać to projekcja twojego własnego centrum energetycznego, które chce ci coś powiedzieć o tej rozbieżności między tym jak wyglądasz w swoich oczach a jak się czujesz w środku?
kurcze, hm, nie wiem czy bym od razu szła w czakry. Znaczy rozumiem ten trop, ale trochę mnie to niepokoi jak każdy sen jest od razu przez pryzmat jednego układu. Może ta postać jest po prostu symbolem kogoś bliskiego albo aspektu siebie, który masz w środku zablokowany, niekoniecznie trzeba tego przekładać na drugi ośrodek. Jakie masz inne skojarzenia z tą kobietą? Czy coś ci przypominała?
Zastanawiam sie nad ta kwestia odwroconej energii w takim obrazie. Bo jesli myslisz o tym ze starosc to w wielu tradycjach nagromadzona energia a mlodzienczosc to ta energia swobodna i nieujarzmiona to ta postac moze pokazywac cos w rodzaju odwroconego przeplywu. Jakby dojrzalosc fizyczna nie nadazyla za mlodoscia duszy albo odwrotnie. Ktos cos o tym czytal w kontekscie snow?
Powiem szczerze, że to z tym odwróconym przepływem to brzmi trochę naciąganie. Mamy prosty obraz: stara twarz, młody głos. Nie od razu trzeba z tego robić metafizykę odwróconych energii. W runach mamy kilka układów opisujących dwoistość formy i treści, i one raczej mówią o tym, że powierzchnia kłamie. Może chodzi po prostu o kogoś lub coś w twoim życiu, co z zewnątrz wygląda dojrzale, bezpiecznie, a wewnątrz jest niepewne i kruche. I vice versa.
Mam jedno pytanie bo tez mi sie ostatnio snily postacie z jakimis dziwymi niespojnosciami raz mezczyzna w stroju dzieciecym ale z glosem starca, i tez nie wiedzialam co z tym robic. Czy to w ogole ma jakis schemat? Znaczy czy takie sny z rozbiznosciami wiez i glosu sa opisane gdzies jako konkretny typ?
kurcze, ta rozmowa mnie bardzo wciagnela bo ja tez mialam cos podobnego raz, i zupelnie o tym zapomniam. snil mi sie starzec z glosem chlopca i w tym snie mialam wrazenie ze on mnie cos uczy ale nie slowami, tylko samym swoim istnieniem. jakby sama ta niespojnosc byla lekcja. nie wiem czy to ma sens ale napisalam bo chcialam dorzucic 🙂
