Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które są odporne na lęk - nie boją się niczego


Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Miewam od niedawna sen coś, co nie daje mi spokoju i właśnie przez to wpadłam na temat. Była jakaś postać, mężczyzna, nie wiem kto, ale on po prostu NIC się nie bał. Szedł przez te wszystkie koszmarne miejsca w moim śnie, przez jakiś palący budynek, przez ciemne korytarze, i to nie był tupet ani brawura, on po prostu nie odczuwał zagrożenia. Jakby wiedział coś, czego ja nie wiedziałam. I zastanawiam się, co to ma znaczyć. Czy to w ogóle możliwe, żeby czyjaś energia w śnie była tak czysta i nieprzenikniona? Bo ja czułam jego spokój i to mnie chroniło, dopóki szłam za nim.


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm, tez mialem cos podobnego. Jakas postac ktora nic nie ruszalo, zadne potwory, zadne sciany ognia, nic. Ale ja to odczuwalem jako cos nieprzyjemnego, jakby ona byla po prostu zimna, pusty w srodku. Nie wiem czy to bylo cos dobrego czy nie. jak to u ciebie bylo, ta postac sprawiala wrazenie zyczliwej czy raczej obojetnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Szeptun no własnie, to jest sedno. U mnie to nie była obojetnosc, to byl spokój z sily, nie ze slabosci. Czułam że ona mnie widzi i że to jej zależy, ale po prostu żadne te zagrożenia w snie jej nie dotyczyły. Jakby działała z innego poziomu.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

To bardzo ciekawe rozróżnienie, które właśnie zrobiłaś. Bo w pracy z energią jest ogromna różnica między osobą, która nic nie czuje, a osobą, która czuje wszystko, ale nie daje się temu ponieść. To drugie to jest właśnie ta odporność z miejsca uziemienia. Pytanie do ciebie: czy ta postać miała jakiś kolor, aurę, coś charakterystycznego? Takie detale w snach rzadko są przypadkowe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Nyja zastanawiam się. On byl w szarości jakby, ale nie mrocznej, raczej jak kamień. i był spokojny jak kamień, taki sam rodzaj spokoju. o matko, nawet nie wiedziałam jak to opisać, ale właśnie tak to czulam. 😛


Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Rojnik55 no dobra ale wrocmy do tego co pisalas. To co opisujesz, ta postać ktora cię chroni swoim spokojem, to jest stary motyw w wielu tradycjach. Przewodnik, ktory nie boi sie, bo zna drogę. Mnie bardziej interesuje to co napisala Pucharka o czakrach, bo jak to przeklada sie na konkretne odczucia w snie? Czy ktos fizycznie czuje jakis spokoj, cieplo, cokolwiek kiedy taka postac jest blisko?


Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Stasio79 tak, u mnie było właśnie tak, jakiś spokój promieniował od niego dosłownie. czułam się bezpieczniej fizycznie, nawet w tym płonącym miejscu. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Kamień to ciekawa intuicja. W symbolice snów kamień i skała to często korzeń, fundament, coś co istnieje poza cyklem emocji. Nie oznacza to braku życia, wręcz odwrotnie, to może być ktoś kto jest tak mocno w sobie, że zewnętrzne bodźce go nie przebijają. W kontekście czakr takie postaci często symbolizują dobrze zakorzenioną czakrę podstawy i sercową razem, bo nie ma w nich lęku egzystencjalnego. Mam pytanie, czy on w tym śnie coś do ciebie mówił?


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 4 dni temu

Ja mam takie sny od jakiegoś czasu, no właśnie, te osoby bez lęku. Ale u mnie to zawsze trochę inne, te osoby jakby nie widziały niebezpieczeństwa, a nie że widziały i się nie bały. I zastanawiam się, czy to jest ta sama kategoria w ogóle? Bo u mnie raczej to budziło niepokój, że te postacie chodzą jakby z zasłoniętymi oczami.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, trzeba rozroznic dwie rzeczy tutaj. Postać odporna na lek to niekoniecznie to samo co postac nieświadoma zagrożenia. Pierwsza jest po prostu bardziej rozwinięta energetycznie, druga moze być symbolicznie slepa albo odcięta. To sa zupelnie inne przekazy w śnie. Bozenka63 twoj wariant brzmi raczej jak symbol kogos, kto nie widzi własnych zagrozen w zyciu. Pytanie, czy ta postac kogos ci przypominala?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 527

@Gerwazy64 kurczę, no tak, chyba tak. Ta postać była podobna do mojej mamy. Haha, to mówi samo za siebie, nie? Ale poważnie, to teraz mnie zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie czy te postacie to nie sa projekcje jakiejs czesci nas samych. Ze ta postac ktora nic sie nie boi to jest nasz wyzsz aspekt, ta czesc ktora wie ze to tylko sen i ze wszystko jest okej. Takie wewnetrzne ja ktore juz jest po drugiej stronie leku. Widzialem to wielokrotnie w swoich snach, ta postac nie ma twarzy albo twarze sie zmienia bo to my sami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Sylwek.ka to brzmi sensownie, ale jak wtedy wytłumaczyć że ta postać coś przekazuje, coś o czym śniący nie wiedział wcześniej? Bo jak to jest tylko część nas samych, to skąd bierze się informacja której wcześniej nie mieliśmy? Mnie ta teoria zawsze się trochę sypie przy takich przypadkach.


Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Anielcia69 no ale podswiadomosc wie wiecej niz swiadomosc, nie? Moglaby przechowywac rzeczy ktore juz gdzies tam sa ale nie dopuszczamy ich do siebie na jawi. Wiec ta postac to nie jest obca istota tylko ten glebszy kawal nas samych. Choc nie wykluczam ze moze byc i tak i tak w roznych przypadkach.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

oj, przepraszam ze wchodze ale mam pytanie, bo jestem dosc nowy w tych tematach. Jak wogole odroznic we snie ze jakas postac jest prawdziwym przewodnikiem, ze tak powiem zewnetrzna istota, od projekcji wlasnej swiadomosci? Czy jest jakis znak, jakies kryterium? Bo u mnie tez pojawia sie czlowiek ktory nic sie nie boi i nie wiem jak to interpretowac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Jasnowidz dobre pytanie i nie ma jednej prostej odpowiedzi, ale są pewne sygnały. Projekcja własna zwykle zmienia się płynnie, jest mniej wyraźna, często nie ma spójnej narracji, reaguje na twoje emocje w śnie, bo jest ich częścią. Zewnętrzna obecność bywa stabilniejsza, bardziej niezależna od tego co czujesz, i często przynosi coś czego byś się po sobie nie spodziewał. Ale to i tak wymaga obserwacji przez czas, nie da się ocenić po jednym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, mnie w tym wątku uderza coś innego. Piszecie o tych postaciach jakby glownym pytaniem było, czym one są. Ale może wazniejsze jest to, CZEMU pojawiają się właśnie teraz, właśnie u was. Sen rzadko przynosi nam coś, czego nie potrzebujemy w danym momencie. Jeśli przychodzi ktoś odporny na lęk, to może to jest informacja o tym, czego szukasz albo czego ci brakuje w tej chwili w sobie. Nie twierdzę, że to tylko psychologia, ale aspekt "po co mi to przyszło" jest równie ważny jak "kto to jest". 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie, to co mówi Komecik trafia w sedno. I dodam coś, bo ten temat otworzył ciekawy wątek o precyzji przekazu. Takie postacie w snach mogą być nosicielem bardzo konkretnej informacji, ale ta informacja nie jest w słowach, ona jest w jakości energii którą ta postać promieniuje. I tu jest właśnie problem z odbiorem, bo my automatycznie szukamy narracji, fabuły, a przekaz jest raczej jak dotyk albo temperatura, coś co po prostu wiesz po przebudzeniu, nie umiesz tego opowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@zisia56)
Połączone: 2 lata temu

A jak się to ma do tego czy można czegoś nauczyć się od takiej postaci we śnie? Znaczy czy jak ona jest odporna na lęk to można ten spokój jakoś z niej "wziąć" czy to za każdym razem od nowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Zisia56 to jest dobre pytanie, ale podejrzewam ze nie dziala to jak kopiowanie pliku 🙂 raczej jak powtarzana ekspozycja, ze z kazdym snem troche wiecej tego wzorca zostaje w tobie. Przynajmniej tak odczuwam po snach gdzie spotykam te stabilne postacie, jakis rodzaj spokoju zostaje przez pare dni.


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co mówi Stasio jest ciekawe, bo ja faktycznie czuję że coś zostaje. Po tym śnie byłam spokojniejsza przez kilka dni, jakiś powidok tego kamiennego spokoju. ale nie wiem czy to byl efekt tego snu czy po prostu przypadek i wymyślam sobie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Rojnik55 Chcę wrócić do tego co napisała wcześniej Rojnik o promieniowaniu spokoju, bo to jest dla mnie klucz do całego wątku. Jeśli postać w śnie rzeczywiście emituje jakąś jakość energetyczną, która działa na śniącego bez słów, bez gestów, to jest to bardzo precyzyjny przekaz. Znacznie precyzyjniejszy niż słowa czy symbole wizualne. Ciało energetyczne rejestruje coś, czego umysł nie przetłumaczy na język. I to zostaje, właśnie tak jak opisuje Rojnik, jako powidok przez kilka dni. Mam pytanie, czy ktoś z was próbował po takim śnie świadomie wywołać to samo uczucie przez medytację?


Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Nyja probowalem i troche mi to wyszlo, ale nie bylem pewien czy to to samo. Wyobrazalem sobie ta postac i probowalem wchodzic w ten sam spokoj co we snie, i bylo cos podobnego, ale trudno mi ocenic czy to rzeczywisty kontakt z czyms czy po prostu wyobraznia robi swoje. Jak to zweryfikowac?


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

To nie jest kwestia zostawania wzorca czy nie. Pytanie jest prostsze i wazniejsze, mianowicie, skad wiesz ze ta postac jest odporna na lek a nie po prostu zamrozona? Bo energetycznie to sa zupelnie rozne stany i mylenie ich to duzy blad w interpretacji. Ktos zamrozony bedzie wygladal tak samo jak ktos uziemiony, jezeli nie wiesz na co patrzec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Gerwazy64 to dobra uwaga, ale jak w ogole rozroznic to we snie? Masz jakis konkretny sygnal? Bo dla mnie zawsze kluczowe było ciepło, jeśli postać emanuje chlodem to nie ufam jej, nawet jesli zachowuje się spokojnie.


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Stasio79 no cieplo to jeden sygnal, ale nie jedyny. Dla mnie wazniejsze jest to czy postac reaguje na inne zywe elementy snu. Zamrozony sie nie rusza, jest jak dekoracja. Uziemiony wchodzi w interakcje z tym co sie dzieje, ale sie temu nie poddaje. Chyba widzisz roznice.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 4 dni temu

Ojej, to może ta moja postac podobna do mamy jednak była zamrożona, nie spokojna. Bo ona właściwie nic nie robiła, stała i patrzyła. Kompletnie nieruchomo. To by wiele tłumaczyło, haha, i nie mówię tego złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Doczytałam ten wątek o zamrożeniu kontra uziemieniu i mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony to sensowne rozróżnienie, a z drugiej, trochę zbyt pewne siebie jak na coś, czego nikt z nas nie moze zmierzyć. Skąd wiemy co ta postać naprawdę reprezentuje, skoro to nasz własny sen? Nie mowie że interpretacje są bez sensu, po prostu uważam żeby nie budować zbyt pewnych systemów na czymś tak płynnym jak sny.


Odpowiedz
Udostępnij: