Mam od jakiegoś czasu dziwne sny i nie wiem co z nimi zrobić, bo nie pasują do niczego co do tej pory czytałam. Śni mi się że stoję przed wielką tablicą, trochę jak szkolna, tylko że ciemniejsza i bardziej... nie wiem, żywa? I na tej tablicy pojawiają się napisy, cyfry, jakieś zdania, ale wszystko się zmienia zanim zdążę przeczytać do końca. Jakby ktoś ścierał i pisał od nowa, cały czas. Raz mi się zdawało że czytam daty, ale za każdym razem gdy skupiałam wzrok na konkretnej liczbie, ona już była inna. Zastanawiam się czy to może być coś w rodzaju czytania przyszłości, tylko że ta przyszłość jest... płynna? Albo celowo niewyraźna? Ktokolwiek miał tak samo?
ojej ojej, ja miałam prawie identycznie. u mnie to była bardziej taka... elektroniczna tablica, jak na dworcu kolejowym, i litery się obracały i zamieniały. nie wiedziałam co z tym zrobić, więc olałam temat, ale teraz jak czytam twój post to mi się wszystko przypomniało. może to nie przypadek że obydwie to mamy?
Tablice zmieniające się w snach to jeden z tych motywów, który pojawia się kiedy dusza jest na granicy między tym co już napisane a tym co jeszcze się pisze. Czas nie jest linią, on jest bardziej jak ocean, i kiedy próbujemy go czytać we śnie, widzimy właśnie tę falę, nie wynik końcowy. Zmienność tekstu to nie błąd przekazu, to natura samego przekazu.
Słuchaj, nie chcę psuć atmosfery ale trochę ostrożnie z tym że "dusza czyta przyszłość". Mózg w fazie snu przetwarza informacje i generuje losowe obrazy, które nasz umysł próbuje potem ułożyć w narrację. Tablice z znikającymi literami to akurat bardzo typowy motyw hipnagogiczny - mózg nie jest w stanie podczas snu stabilnie generować tekstu, dlatego litery się "ruszają". To ma nawet swoje wyjaśnienie w tym jak działa kora wzrokowa. Nie mówię że sen nie ma żadnego znaczenia symbolicznego, ale "czytam przyszłość" to jednak dość duży krok.
A ja sie zastanawiam, bo slyszalam raz ze we snie nie mozna czytac ze to jest nawet jakis test w świadomym snieniu czy sie sni czy nie sni. Podobno jak probujemy czytac i tekst sie zmienia, to znak ze spimy. I moze wlasnie to jest jakis "mechanizm obronny" snu przed tym zebysmy za duzo nie wyciagneli? Brzmi moze glupio ale jakos pasuje do tego co opisujesz
Ruta ma rację co do tego testu z czytaniem. Sama tego próbowałam kilka razy żeby sprawdzić czy śnię, i faktycznie tekst za każdym razem się zmieniał. Ale to wcale nie znaczy że nie ma w tym treści. Ja kilka razy po takim śnie ze zmieniającymi się napisami miałam poczucie że "wiedziałam" coś, czego jeszcze nie mogłam przeczytać. Jakby informacja była, tylko nie w słowach.
hej, dolaczam bo temat ciekawy. pytanie mam konkretne: czy te tablice u ciebie sie zmieniaja losowo, czy raczej jakby ktos je regulowal? bo u mnie zdarzaja sie sny gdzie ktos cos "wyswietla" mi jakby specjalnie, i mam wrazenie ze jest jakas intencja za tym. to wazne rozroznenie moim zdaniem
To co przytaczasz, że ktoś pokazuje za szybko i nie nadążasz, to jest bardzo ważny sygnał. Są przekazy które wymagają "dostrojenia" odbiorcy. Jakbyś miała za słaby sygnał. Może warto spróbować przed snem skupić intencję na spowolnieniu tego obrazu, poprosić wewnętrznie żeby przekaz był czytelniejszy. Brzmi dziwnie ale kilka osób o tym pisało i podobno działa.
Karolka, nie ma tu żadnej nieznanej siły w sensie zewnętrznym. Praca z intencją przed snem to praca z własną podświadomością, nie przywoływanie czegokolwiek z zewnątrz. To jak ustawianie parametrów zanim zaśniesz. Robiłam to wielokrotnie i nie ma powodu do niepokoju, o ile intencja jest własna i spokojna. Labradoryt, mam do ciebie pytanie: czy pamiętasz jak się czujesz stojąc przed tą tablicą? Spokojnie, z frustracją, z lękiem?
To bardzo dobra informacja. Sny w których jesteś ciekawa a nie przestraszona mają zupełnie inną dynamikę. Frustracja i pośpiech mogą oznaczać że twoja świadoma część snu chce kontrolować coś, co działa inaczej, nie linearnie. Zamiast próbować "złapać" konkretną cyfrę, spróbuj w kolejnym takim śnie po prostu patrzeć bez intencji czytania. Obserwować ogólny rytm zmian. treść może przyjść potem, po przebudzeniu, jako intuicja a nie jako tekst.
Czytam was od początku i coś mi tu chodzi po głowie. Mój tata pracował kiedyś z horoskopami i mówił że przyszłość to nie jeden plik z datami, tylko coś żywego, zmieniającego się razem z naszymi wyborami. I te tablice które się zmieniają... może to nie jest błąd odbioru, może właśnie to jest odpowiedź? Że przyszłość dosłownie pisze się na bieżąco? 🙂
O rany, właśnie trafiłam na ten wątek i czuję sie trochę jak ta co przyszła z innego pokoju, bo moje sny o tablicach są jednak inne. u mnie jest jedna cyfra która zawsze jest wyraźna, reszta to szum. czy to może być tak że każdy dostaje "swój fragment" i nigdy całości? Może dlatego nie można tego złożyć w jedno?
Trójka to nie jest banalna, skończ z tym wstydem 🙂 trójka to jeden z najbardziej naładowanych symboli w numerologii, to dynamika, ruch, przejście, trzecia droga między dwoma biegunami. jeśli ona jest jedynym stałym elementem w płynnym śnie to nie jest tło, to jest przesłanie.
Chce wrocic do czegos co Ruta powiedziala wczesniej. Jesli nie mozna czytac we snie i to jest test na swiadome snienie to czy nie mozna tego uzyc aktywnie? znaczy wejsc w taki sen swiadomie i celowo skupic sie na tablicy. Wydaje mi sie ze osoba ktora ma taki powtarzajacy sie sen o tablicy ma juz niejako "zaproszenie" do swiadomego snienia wlasnie przez tę tablice. Czy ktos probowal tego jako wejscia w swiadomy sen?
no to jak nikt inny nie podchwyci tego co napisalem to doprecyzuje. chodzi mi o to: skoro tekst na tablicy we snie zawsze sie zmienia i to jest ten "test" na swiadomy sen, to moze zamiast próbować go czytac, po prostu skupic sie na tablicy i zapytac wprost - co mi chcesz pokazac? bez czytania. czy ktos probowal czegoś takiego?
ojej, to brzmi jak bez wyjścia trochę. bo albo czytasz i tekst się zmienia, albo pytasz i sam sobie odpowiadasz. to jak w ogóle pracować z takimi snami żeby to miało sens
jejku, ta trójka która jest jedynym stałym punktem w twoich snach - mam pytanie. czy ona jest zawsze w tym samym miejscu na tablicy? na środku, w rogu, na górze? bo pozycja w przestrzeni snu też bywa znacząca, nie tylko sama liczba
dobra, wracam bo mam poczucie ze rozmowa trochę gubi wątek. zaczełysmy od tablic zmieniających sie u Labradoryt67, a teraz mamy trójkę Renii na środku tablicy i "sedno numerologiczne". to są dwa różne sny, różnych osób. może warto nie mieszać interpretacji, bo każdy z tych snów ma inny kontekst
Karolka ma rację co do mieszania, ale z drugiej strony ciekawe że kilka osób na tym wątku okazuje sie mieć podobny motyw. tablice, liczby, coś napisanego co się zmienia albo jest nieczytelne. to nie przypadek że to wszystkich łączy, czy to forum oniryczne przyciąga pewien typ snów? 🙂
