Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które są odbiciami naszych niedoskonałości


Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Śnił mi się ostatnio człowiek, którego nie lubiłem. Irytujący, zarozumiały, mówił głośniej niż trzeba i zawsze musiał mieć rację. We śnie chciałem go uniknąć, ale on pojawiał się w każdym pokoju, w każdym korytarzu. I w pewnym momencie dotarło do mnie - jakby ktoś otworzył okno w środku nocy - że ten człowiek to nie jest żaden znajomy. To ja. Wszystko co mnie w nim denerwowało, wszystko co odpychało, siedziało we mnie. Takie sny mnie od jakiegoś czasu bardzo zajmują - kiedy we śnie spotykamy kogoś, kto jest jakby krzywe lustro, pokazuje nam coś czego normalnie nie chcemy widzieć. Zastanawiam się ma ktoś podobne doświadczenie?i jak to rozumiał. Czy to zawsze ta sama mechanika - sen rzutuje nasze cienie na innych ludzi - czy są wyjątki?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

To o czym piszesz to klasyczny cień jungowski, tylko że sen pokazał ci go bez ogródek. Często te postacie we snach są bardzo konkretne, mają twarz kogoś znajomego, żebyś mógł je łatwiej rozpoznać i... żebyś się bardziej wzbraniał przed przyjęciem tego do siebie. Bo łatwiej powiedzieć "to o nim" niż "to o mnie". Mam wrażenie że im mocniej ktoś irytuje nas we śnie, tym mocniej coś w nas z nim pasuje - ale nie chcę używać tego słowa. Powiedzmy że coś w nas drgnie. Pytanie do ciebie - czy ten człowiek z którym go utożsamiałeś to ktoś z życia, czy postać bez twarzy?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@halineczka85)
Połączone: 3 lata temu

kto wie czy to do konca tak dziala, ze kazda irytujaca osoba ze snu to nasze odbicie. Bo ja mam sny o bylym i on jest tam okropny, wredny, krzyczy - ale to nie znaczy ze ja jestem taka, prawda? Czasem ludzie sa po prostu trudni i sen to odtwarza. Skad wiadomo kiedy to "cien" a kiedy po prostu wspomnienie albo strach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Halineczka85 to ważne pytanie i sam sobie je zadawałem. Moja intuicja podpowiada że rozróżnienie idzie tak - jeśli we śnie czujesz do tej osoby głównie ból, lęk, bezsilność, to raczej przerabiasz relację. Ale jeśli czujesz do niej coś w rodzaju wstrętu połączonego z niepokojem o siebie, jakby cię coś zażenowało od środka, to może być właśnie ten mechanizm. Ale to nie jest reguła, raczej wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Cień jungowski to jedno, ale nie przesadzajmy z tym że każda negatywna postać ze snu to automatycznie projekcja nas samych. To popularne uproszczenie. Sen może pokazywać kogoś wrednego bo po prostu ta osoba jest wredna i umysł to rejestruje. Zbyt pochopne "to moje odbicie" może być równie ślepą uliczką co zaprzeczanie. Pytanie jest raczej - co czułeś DO tej postaci, nie co ona robiła. To uczucie jest kluczem, nie zachowanie figury sennej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Glifmistrz zgadzam się z tym że emocja jest ważniejsza niż akcja, to dobra wskazówka. Ale chcę dodać jedno - są sny w których ta postać prawie nic nie robi, tylko stoi i patrzy. I właśnie to bierność potrafi być nieznośna. Jakby jej sama obecność coś od ciebie chciała. Miałam takie sny wielokrotnie - kobieta której nie znam, patrzy na mnie spokojnie, bez złości, i budze się z poczuciem wstydu. Żadnej agresji, żadnego zarzutu. I to jest chyba trudniejsze do przyjęcia niż krzyk.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

o ten wstyd po przebudzeniu to ciekawy trop. Ja miałam sny o kobiecie która była wszystkim czym ja nie jestem - spokojna, pewna siebie, nie gooniła za nikim. I ten sen zostawiał mnie z takim dziwnym posmakiem, nie złości, tylko jakiegoś żalu. Trwało mi chwilę zanim w ogóle połączyłam że może to nie jest "idealna obca kobieta" tylko coś co we mnie uśpione. Jak wy w ogóle pracujecie z takimi snami po przebudzeniu? Bo ja najczęściej zaraz zaczynam dzień i to ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@cynobryt06)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam pytanko bo troche sie pogubialm - jak rozumiec sny gdzie ta "odbiciowa" osoba robi nam krzywde? Bo ja snilem kogos kto mnie pchnal w tlumie i obudizlam sie z sercem w gardle. I nie czulem wstydu tylko wscieklosc. To tez jest jakis cien czy to juz co innego? Pytam serio bo to mnie nie dawalo spokoju przez kilka dni


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Cynobryt06 wściekłość po takim śnie to też ważny sygnał, nie mniej ważny niż wstyd. Czasem cień nie pokazuje nam cechy którą sami mamy, ale część nas która została stłumiona, zepchnięta, bo uznałyśmy ją za niedopuszczalną. Agresja, asertywność, umiejętność odpychania innych, stawiania granic - to wszystko może się w nas kumulować i wychodzić właśnie tak, jako postać która nas atakuje. Jakby ta stłumiona część mówiła "hej, jestem tutaj i nie daję się dalej ignorować". Nie twierdzę że tak jest na pewno w twoim przypadku, ale warto posiedzieć chwilę z tym uczuciem po przebudzeniu i zapytać skąd naprawdę pochodzi ta złość.


Odpowiedz
Udostępnij: