Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które są bramami do innych wymiarów


Wpisy: 106
Rozpoczynający temat
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Mam od jakiegoś czasu takie sny, w których konkretne osoby - nie wiem kim są w życiu - działają jak... wejście. stoją w progu, w drzwiach, na granicy światła i cienia, i jak tylko do nich idę, scena się zmienia totalnie. Inny krajobraz, inna atmosfera, jakbym przeskakiwał do zupełnie oddzielnego wymiaru. I za każdym razem ta sama dwójka. Mężczyzna bez twarzy w sensie - mam wrażenie że go znam, ale jak próbuję skupić wzrok na jego rysach, to się rozmywają. I kobieta z czymś w rodzaju mapy w rękach. Szukam jakiegoś klucza do tego. czy ktoś miał podobne doświadczenie z osobami jako "przejściami"? Bo to zupełnie inaczej się czuje niż normalny sen. 🙂


Odpowiedz
15 odpowiedzi
Wpisy: 140
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

to jest klasyczne doświadczenie z przewodnikami progu. nie wiem jak to inaczej nazwac. ci ludzie to nie sa "ludzie" w sensie dosłownym - to raczej aspekty twojej własnej świadomości albo istoty które pełnia funkcje kluczy. mapa u kobiety to tez nieprzypadkowe, mapy we śnie czesto oznaczają że dusza szuka drogi, doslownie. ale mnie bardziej interesuje - czy jak przechodzisz przez te osoby (albo przez ten próg) to po drugiej stronie jest jakis chaos czy raczej spokój?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

zaraz, zaraz. "przejscie przez osoby" to troche poetyckie ujecie, co nie? bo to co opisujesz to po prostu klasyczny motyw progowy w snach - drzwi, prog, straznik. archetypowo to jest u Junga opisane jako anima i animus albo po prostu figura psychopompa. nie trzeba od razu budowac teorii o wymiarach. choc rozumiem ze subiektywnie to wyglada przekonujaco.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Felicjan99 no tak, Jung i psychopomp, to czytałem. ale powiem ci szczerze że ta interpretacja mnie troche nie satysfakcjonuje, bo nie odpowiada na pytanie co jest PO drugiej stronie. jung tłumaczy kto stoi w drzwiach, ale nie co jest za nimi. a te przestrzenie do których trafiam są... nie wiem, zbyt spójne, zbyt szczegółowe żeby to była tylko projekcja psychiki.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

właśnie to jest ciekawe co napisałeś o spójności. bo sny-wymiary które są "za bramą" mają zwykle pewną wewnętrzną logikę, własne zasady, i ta logika się powtarza przy kolejnych odwiedzinach. to jest jeden z sygnałów, że nie mamy do czynienia z losowym przetwarzaniem wspomnień. czy te przestrzenie do których trafiasz mają swoje stałe elementy? jakis powracający krajobraz, budynek, dźwięk?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

mam bardzo podobne sny i od dawna zastanawiam się nad tym samym. u mnie funkcję bramy pełni jedna konkretna postać - zawsze ta sama kobieta, ciemne włosy, spokojny wyraz twarzy. jak się pojawia to wiem, że zaraz gdzieś "polecę". prophecyy, pytałaś o chaos czy spokój po przejściu - u mnie to zawsze jest najpierw totalna dezorientacja, jakby przeładowanie zmysłów, a potem jakaś dziwna klarowność. jakby się przestawiało coś w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@idzik93)
Połączone: 3 lata temu

okej ale jak wy wogole wiecie ze to jest inny wymiar a nie po prostu inny sen? serio pytam bo mi sie snia rozne rzeczy i nie bardzo kumam jak odroznic "normalny" sen od czegos wazniejszego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Idzik93 och, to dobre pytanie i wcale nie takie proste do odpowiedzi jakby sie zdawało. pamiętam jak zaczęłam bardziej uważnie pracować z runami i zaczęłam prowadzić dziennik snów, no i dopiero wtedy zaczęłam widzieć wzorce. bo sam sen może być i taki i taki, ale jak masz ten sam motyw trzeci raz z rzędu, ta sama osoba, to samo miejsce - to już jest sygnał. częstotliwość i powtarzalność to klucz. choć przyznam że sama nie zawsze umiem to jednoznacznie ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

nie żebym chciała psuć atmosferę, ale to rozróżnienie "zwykły sen versus inne wymiary" jest bardzo płynne i myślę że każdy ustala je sobie sam, trochę post factum. tzn. jeśli sen jest intensywny i zostawia po sobie wrażenie - nazywamy go ważnym. a potem budujemy narrację wokół tego. co nie znaczy że to nierealne subiektywnie. po prostu nie wiem czy faktycznie istnieje jakaś obiektywna granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Fluorytka.1 to, co przywołujesz to jest punkt widzenia osoby ktora do snów podchodzi analitycznie, i rozumiem go. ale dla tych z nas którzy mieli sny po których dosłownie bolało ciało, albo obudzili się z informacją której nie mogli mieć - ta granica jest calkiem wyrazna. subiekywne nie znaczy nieprawdziwe.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Prophecyy ma racje w jednym - poczucie realnosci snu to osobna kategoria niz jego "zwyklosc". ale z tym bólem ciala po snach to bym uwazal, bo to moze miec mase fizycznych przyczyn i nie nalezy tego od razu wpisywac w kontekst duchowy. nie o to chodzi w tym watku, ale warto zachowac ostroznosc.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 4 tygodnie temu

wracając do tych osób jako bram - słuchajcie, ja mam sen od kilku lat, i za każdym razem jest w nim stary mężczyzna który po prostu na mnie czeka przy jakimś kamiennym murze. i jak do niego podchodzę to się okazuje że mur ma przejście, którego wcześniej nie widziałam. on mi nic nie mówi, tylko wskazuje. i po drugiej stronie jest zawsze inne miejsce. za każdym razem inne. to jest dokładnie to o czym mówi Lutoslaw, ta osoba jako klucz do wejścia, nie jako cel sam w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Bogusia81 to ciekawe że on nic nie mówi. u mnie kobieta też rzadko mówi wprost, raczej... wiadomo co trzeba zrobić. jakby komunikacja szła bez słów. czy masz wrażenie że ten mężczyzna cię zna? że nie jest obojętny, tylko specjalnie wybrał ciebie do pokazania tego przejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 106
Rozpoczynający temat
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

ten wątek z milczeniem jest bardzo ważny. moje postacie też nie mówią prawie nic. i właśnie to mnie zastanawia - czy te istoty są nam dedykowane, tzn. czy ta sama postać mogłaby się pojawic komuś innemu, czy to jest coś spersonalizowanego dla konkretnej osoby. bo jeśli kilka z nas ma podobne doświadczenie to może to sa jakies "funkcje" a nie jednostki. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujecie pasuje do koncepcji aniołów progu z tradycji różokrzyżowej, tam jest dosyć precyzyjna klasyfikacja takich istot i ich funkcji. podobnie w kabale są sefiry jako "stacje przejścia". myślę że można to mapować na te doświadczenia. choc oczywiście każda tradycja inaczej to nazwie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

przepraszam ze sie wtracam ale mam pytanko - te osoby we snie ktore sa "bramami" to one zawsze wygladaja tak samo przy kolejnych snach? bo mnie sie snila podobna postac ale za kazdym razem troche inaczej wygladała i niewiem czy to ta sama istota czy coś zupelnie innego za kazdym razem... i czy w ogóle warto probowac nawiazac z nimi kontakt swiadomie czy lepiej nie?


Odpowiedz
Udostępnij: