Miałam ostatnio sen, ktory nie daje mi spokoju i nie wiem jak go ugryźć. Śniła mi się moja babcia, już nieżyjąca i rozmawiałyśmy przy stole. Wszystko było bardzo spokojne, ciepłe, czułam że ona wie coś ważnego o mojej sytuacji życiowej. I w pewnym momencie zaczęłam pytać wprost, a ona tylko uśmiechała się i zmieniała temat. Wiedziałam w tym śnie że ona wie. Ona wiedziała że ja wiem że ona wie. I mimo to nic nie powiedziała. Obudziłam sie z tym dziwnym uczuciem że zostałam celowo zatrzymana przed jakąś informacją. Czy zdarzyło się komus coś takiego? Sny gdzie ktoś rozmyślnie milczy albo ucieka od odpowiedzi? Bo to nie był zwykły sen o wspomnieniu, to było coś innego.
No to ciekawe bo ja miałam bardzo podobną sytuację i też długo zastanawiałam sie co z tym zrobic. U mnie to był nieznajomy mężczyzna, tak w ogóle, bardzo poważny, siedział przy oknie i coś wiedział o mnie, czułam to absolutnie. Zadawałam mu pytania a on odpowiadal wymijająco, raz powiedział coś w stylu "to nie jest czas" i w tym momencie się obudziłam. Myślę że te sny gdzie ktoś celowo nas blokuje informacyjnie to nie przypadek. Może to kwestia tego że my jako śniący jeszcze nie jesteśmy gotowi na tą wiedzę? Albo że ta wiedza mogłaby zmienić coś w naszym zachowaniu i dlatego jest wstrzymana?
Zatrzymajcie się chwilę z tą interpretacją. Zanim pójdziemy w stronę "nie jesteś gotowa" to najpierw warto zapytać - jak wyglądało to milczenie? Bo to jest kluczowe. Milczenie babci może byc czymś zupełnie innym niż milczenie obcego mężczyzny. w snach o bliskich, którzy odeszli, ta figura kogoś kto "wie ale nie mówi" bardzo często jest po prostu projekcją naszej własnej wiedzy, którą sami przed sobą ukrywamy. Pytasz babcię bo boisz się zapytać siebie. Nie mówię że tak jest na pewno ale to jest pierwsza rzecz którą bym sprawdziła. Co to za sytuacja zyciowa, o której wspomniałaś?
Mnie interesuje właśnie ta granica na którą wskazuje Plejada, między milczeniem jako brakiem a milczeniem jako decyzją. Bo to drugie jest w snach bardzo charakterystyczne i ja wiem o czym mówi. Ten rodzaj ciszy kiedy czujesz że rozmówca mógłby mowic ale wybrał żeby nie mówić to jest zupełnie inne odczucie niż kiedy ktoś po prostu nie reaguje. i tu pojawia się pytanie etyczne, ktore mnie samą kręci od dawna. Jeśli zakładamy że to kontakt z jakąś istotą lub duchem, to czy mają one prawo nam nie mówić? Czy to jest ochrona czy to jest coś rodzaju w manipulacji?
no wlasnie to mnie tez zastanawia ale z innej strony. bo zakladamy ze te postacie maja jakas wiedze i ze jest moralny wymiar ich milczenia. a co jesli to my sami stwarzamy tych "wiedzacych" w snie i to my decydujemy zeby sobie nie powiedziec? tzn ze ta etyka niedopowiedzenia jest nasza wlasna etyka, nie zewnetrznej istoty. bo umysl potrafi doskonale symulowac kogoś kto wie wiecej niz my. i robi to wlasnie po to zeby nas zatrzymac przed czymś czego jeszcze nie jestesmy gotowi przetworzyc. to w ogole zmienia pytanie o "prawo do milczenia"
Whisper porusza coś ważnego, ale ja bym nie stawiała tego jako albo-albo. W pracy z czakrami bardzo wyraźnie widać że informacja może być zarówno nasza jak i zewnętrzna jednocześnie. Sny o milczących przewodnikach, bo tak bym nazwała tę babcię czy tego mężczyzna przy oknie, często przychodzą kiedy trzecia czakra oka jest aktywna ale czwarta, serca, jeszcze nie przeprowadziła integreacji. Wtedy wiemy że coś wiemy ale serce nie jest gotowe tego przyjąć. I ta figura "kogoś kto wie ale nie mówi" to jest dosłownie symbol tej blokady wewnątrz nas.
miałam ten rodzaj snu raz i troche zrozumiałam o co chodzi. śniła mi się moja koleżanka bliska, żyjąca, i w snie wiedziałam ze ona wie kiedy umrę. dosłownie. i pytałam i prosilam a ona tak dziwnie sie uśmiechała i mowiła "to nie jest ważne". obudziłam sie przestraszona ale potem dotarło do mnie ze to uczucie ze ktoś ZNA odpowiedź jest moze wazniejsze niż sama odpowiedź? jakby sen mówił ze odpowiedź istnieje, nie ze ona jest dostepna dla mnie. nie wiem czy to ma sens haha
Zwykle nie piszę, ale tu nie wytrzymam bo trochę się gubię, ale chciałam zapytać, czy to w ogóle jest możliwe że sen nas celowo chroni przed wiedzą? tzn czy sen jako taki może mieć coś w rodzaju woli albo intencji? bo jak czytam tę rozmowę to wychodzi że tak, ale ja zawsze myślałam że sen to my sami, że nie ma tam niczego z zewnątrz
wracajac do tego co Martusia napisała o emocji jako informacji to mi sie wydaje kluczowe. bo jak myslę o moim śnie z tym mężczyzną przy oknie to emocja którą miałam to był spokój. Nie frustracja że nie mówi. Spokój że coś wie ale wie ze ja w koncu tez bede wiedziała. i to jest zupelnie inne niż kiedy śnię o kimś kto przed czymś mnie ukrywa złośliwie. bo te dwie rzeczy wyglądają podobnie w opisie ale czuciowo są kompletnie inne. myślę że właśnie ta jakość emocjonalna mówi nam czy chodzi o ochronę czy o blokadę
u mnie w snach często milczy mama i to jest taki rodzaj milczenia ktory mnie wkurza bo czuje ze ona wie co powinnam zrobic w pewnej sprawie ale nie mowi. ale to pewnie nic duchowego, po prostu projekcja tego jak mama jest w realu haha. chociaz kto wie
no i mamy hyba najkrotsze podsumowanie tej dyskusji od Karneolki, "chociaz kto wie" - troche tak to wlasnie jest. nie da sie odciac tego co duchowe od tego co psychologiczne bo we snie to jest to samo. ta babcia Plejady, ten mezczyzna Dagmarki, mama Karneolki, wszystko to postaci ktore milcza z jakiegos powodu i kazdy z nas interpretuje to przez swoj filtr. ale wlasnie dlatego warto sie zastanowic skad pochodzi to nasze przekonanie ze ta postac WIE. bo to tez jest nasza projekcja, nie.
