Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które nosą maski wielorybów lub ptaków - zwierzęce twarze wymieniane jak czapki

Strona 2 / 2

Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Bo zwierzę jest bliżej instynktu niż formy społecznej. Ludzka twarz niesie rolę, historię, relację. Zwierzęca twarz niesie esencję - przeżycie, popęd, żywioł. Może ta postać pokazuje ci właśnie te warstwy esencji a nie role.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Bard85 to mnie przekonuje bardziej niż poprzednie interpretacje. Wieloryb i ptak to zresztą dwa żywioły - woda i powietrze. I jeśli Plejada mówi że czapla jest trzecia, to czapla stoi między wodą a powietrzem. Może ten zestaw trzech masek to jest przejście przez trzy elementy?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jeśli brakuje ziemi, to może ta postać jest czymś co jeszcze nie jest uziemione w naszej rzeczywistości. Coś między wymiarami, bez kotwicy. Słyszałem że duchy i inne istoty którym brakuje zakorzenienia często pojawiają się w takich nieokreślonych przestrzeniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Glifmistrz01 ale to trochę zmienia charkter całej rozmowy bo dotąd mówiliśmy o nauczycielu czy przewodniku, a teraz wychodzi coś niezakotwiconego - to brzmi mniej bezpiecznie. Plejada, jak ty to czujesz, bo ty to przeżywasz a nie my?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Brak zakorzenienia nie musi znaczyć niebezpieczeństwo. W runach Ehwaz - koń, ruch między światami - jest właśnie o przekraczaniu granic bez stałego miejsca. Posłańcy między wymiarami z definicji nie mają jednego 'gruntu'.


Odpowiedz
Wpisy: 530
Rozpoczynający temat
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czuję że to jest bezpieczne. I że to ważne żebym to powiedziała, bo widzę że rozmowa idzie w stronę 'może to niebezpieczna istota'. Nie, to nie jest lęk. Ten sen jest jednym z niewielu które zostawiają mnie spokojna a nie naelektryzowaną. Nie wiem co to jest, ale bojaźni tu nie ma.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Plejada, to że mówisz 'spokój' a nie 'naelektryzowanie' to dla mnie kluczowa informacja. W tarocie rozróżniamy karty które przynoszą wiadomość i karty które przynoszą energię do przepracowania. Twój sen brzmi jak ta pierwsza kategoria. Ale mam pytanie - czy ten spokój jest obecny tylko po przebudzeniu, czy też czujesz go w trakcie snu?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Onufry66 w trakcie też. To nie jest spokój z ulgi że nic złego się nie dzieje, tylko spokój z obecności. Jakby ta postać po prostu... była, a ja po prostu... byłam. Bez napięcia, bez oczekiwania.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

To co opisujesz @Plejada mi bardzo przypomina sny które Jungiści nazywają snami inicjacyjnymi. Nie wiem czy dobrze to pamiętam ale chodzi o to że psychika sama z siebie tworzy sytuacje w których 'coś jest przekazywane' bez słów. I ta niezwykła obecność zwierząt jako masek mogłaby być właśnie takim przekazem - nie że zwierzę to symbol do rozkodowania, ale że kontakt z tym zwierzęcym aspektem jest sam w sobie treścią.


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Dalia ale skoro to jest 'przekaz bez słów', to jak w ogóle mamy wiedzieć że dobrze go rozumiemy? To trochę jak interpretowanie ciszy - każdy słyszy co chce.


Odpowiedz
(@marowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Genio67 nie do końca. Ciałem odpowiedzi na właściwą interpretację jest właśnie to co Plejada opisuje - ten spokój. Numerologicznie trójka masek też nie jest przypadkowa: trzy aspekty, trzy żywioły bez ziemi, trzy odsłony tej samej esencji. Gdy liczba i emocja po przebudzeniu się zgadzają, jest to znak że trafiliśmy w sedno.


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

Mam pytanie do was wszystkich bo sama nie wiem - czy ta postać w masce wieloryba, potem ptaka, potem czapli zmienia je w jakiejś kolejności zawsze tej samej? @Plejada wspominała że tak, ale nie rozumiałam czy to zawsze wieloryb-ptak-czapla czy różnie?


Odpowiedz
Wpisy: 530
Rozpoczynający temat
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zawsze wieloryb pierwszy, potem ptak którego nie umiem nazwać, potem czapla. Ani razu inaczej. I co ciekawe zdałam sobie teraz sprawę że czapla jest tą jedyną maską której nie zdejmuje do końca snu. Zostaje z nią.


Odpowiedz
23 Odpowiedzi
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

A ja mam głupie pytanie może, ale - czy czapla to zawsze biała? Bo w symbolice chińskiej biała czapla to zupełnie co innego niż szara. @Plejada, pamiętasz kolor?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Glifmistrz01 szara. Zdecydowanie szara, prawie niebieska w tym świetle jakie tam jest. Nie biała.


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

Szaroniebieska czapla to bardzo konkretny obraz. W wielu tradycjach niebieskawa barwa przy postaci z pogranicza to znak że mamy do czynienia z czymś co należy do przestrzeni między, nie do żadnej ze stron. Ale zanim pójdziemy dalej z symboliką kolorów - @Plejada, powiedziałaś wcześniej że ta postać 'grała z tobą'. Co konkretnie miałaś na myśli? Czy było jakieś wzajemne działanie, czy to bardziej metafora?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Celestyna_91 bardziej metafora, ale nie do końca. Chodzi mi o to że miałam wrażenie że zakładanie masek było odpowiedzią na coś we mnie. Jakbym patrzyła na wieloryba i coś we mnie reagowało, i wtedy zmieniała maskę. Ale nie wiem na co reagowałam. To było nieświadome.


Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

Mam podobne doświadczenie ze świadomym śnieniem - kiedy zacząłem rozumieć że moje emocje w lucydnym śnie zmieniają otoczenie, przestałem się bać pewnych scen bo wiedziałem że to moje napięcie je kreuje. @Plejada, czy próbowałaś kiedyś w tym śnie świadomie zmienić swoją wewnętrzną reakcję żeby zobaczyć czy postać zachowa się inaczej?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Mikolajek.pl nie, bo nie mam wystarczającej kontroli w tym śnie. To nie jest sen lucydny, to jest bardziej intensywna scena którą obserwuję. Może właśnie dlatego że nie jestem w pełni świadoma, ta postać prowadzi a nie ja.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

Sekwencja masek i brak ziemi to dwa szczegóły które razem wskazują na coś konkretnego. Istoty bez zakorzenienia w żywiole ziemi działają w sferze przekazu, nie formy. Taka postać nie przychodzi żeby zbudować coś trwałego w twoim życiu - przychodzi żeby coś pokazać i odejść. @Plejada, czy po tych snach cokolwiek w twoim życiu na jawie się zmieniało, nawet drobnostka?


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Astralna ale kiedy piszesz że przychodzi 'żeby coś pokazać' - to co konkretnie w tym śnie Plejady zostało pokazane? Bo mam wrażenie że cały czas krążymy wokół tego co ta istota robi, ale nie mówimy co Plejada z tych wizyt zabrała dla siebie.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

To jest właściwie dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Za każdym razem po tym śnie mam poczucie że coś rozumiem, ale nie umiem tego ubrać w słowa. Jakby rozumienie było w ciele a nie w głowie. Może to jest właśnie to co @Astralna miała na myśli - że to nie jest przekaz słowny tylko inny rodzaj wiedzy.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

To co opisujesz @Plejada to brzmi jak coś co w tradycjach szamańskich nazywa się wiedzą bezpośrednią. Nie informacja, tylko zmiana w tym jak patrzysz. Ale mam pytanie - czy ta zmiana utrzymuje się po przebudzeniu? Czy po kilku dniach wraca poprzednie myślenie?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Bard85 utrzymuje się dosyć długo, ale jest jak... powłoka? Nie wiem jak to inaczej nazwać. Jakby ktoś założył mi inny filtr na oczy i po jakimś czasie zaczęłam przez ten filtr widzieć normalnie, więc przestałam go zauważać. Ale coś zostaje.


Odpowiedz
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Plejada to jest niesamowite to co opisujesz z tym filtrem. Mam pytanie może z innej beczki ale - czy ta postać w jakikolwiek sposób reaguje na ciebie? Czy wiesz że ona wie że ty tam jesteś, czy jest jak obraz który się zmienia ale nie odwzajemnia kontaktu?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Gracja90 zdecydowanie wie że jestem. Właśnie dlatego tak trudno mi opisać to jako sen jednostronny. Jest między nami kontakt, tylko nie wiem przez co - nie ma mowy, nie ma gestów w stronę mnie. Ale wiem że mnie widzi. I to jest jedno z ważniejszych uczuć w tym śnie.


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

No ale @Plejada, jak możesz 'wiedzieć' że coś cię widzi jeśli nie ma żadnego sygnału? To może być po prostu projekcja - chcesz żeby cię widziało, więc mózg daje ci poczucie kontaktu. Nie mówię że tak jest, ale jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Genio67 to jest uczciwe pytanie, ale powiem ci tak - to samo można zapytać o każde wewnętrzne doświadczenie duchowe. Skąd wiesz że modlitwa jest słyszana? Skąd wiesz że medytacja coś zmienia? Ostatecznie kryterium nie jest logiczne, tylko efektowe. Co przynosi zmiana, którą opisuje Plejada - to jest lepszy wskaźnik niż to czy postać formalnie 'dała znak'.


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Seraphina no dobra, to jest argument. Ale właśnie dlatego pytam - bo efekty są prawdziwe. Tylko chcę rozumieć czy efekt pochodzi od tej postaci czy od samej Plejady, która przetwarza coś własnego w formie tej istoty.


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

Postawię tę kwestię inaczej. Źródło przekazu ma mniejsze znaczenie niż to co jest przekazywane i czy niesie ze sobą coś wartościowego. Jeśli @Plejada wraca ze zmienioną perspektywą - to jest konkret. Natomiast wracając do masek: mnie zastanawia czy kolejność wieloryb-ptak-czapla mogłaby być odwrócona w przyszłym śnie. Plejada, miałaś kiedyś wrażenie że ta sekwencja mogłaby pójść inaczej?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Celestyna_91 nie, nigdy. I co ciekawe - nie mam wrażenia że mogłaby. Jakby ta kolejność była osadzona głębiej niż fabuła snu. Nie wybór tej istoty, tylko coś co jest wbudowane w to spotkanie.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

A co jeśli w przyszłym śnie pojawiłaby się czwarta maska? @Plejada, zastanawiałaś się nad tym? Bo trójka jest zamknięta, ale skoro ta istota cię odwiedza regularnie, to może sekwencja może się rozrosnąć?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Glifmistrz01 nie śniłam jeszcze czwartej. Ale powiem szczerze że to pytanie trochę mnie niepokoi - pozytywnie? Jakby otworzyło coś czego nie brałam pod uwagę. Że to może nie być zamknięty rytuał, tylko coś rozwijającego się.


Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

Wchodzę z innej strony - piszecie o czwartej masce jak o czymś co musi przyjść. A co jeśli nie przyjdzie? Co jeśli trójca jest pełna i ziemia celowo nie jest reprezentowana, bo ta istota nie chce mieć punktu kontaktu z materią? @Plejada, czy w tym śnie jest cokolwiek co przypomina świat fizyczny? Jakiś grunt, jakiś dotyk ziemi?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Naparstnica98 nie. Dosłownie nie. Nie ma podłoża w tym śnie - nie wiem na czym stoimy, nie wiem czy stoimy. Jest tylko ta postać i to rozproszne szare światło dookoła. Teraz jak piszesz, zdaję sobie sprawę że nigdy nie byłam pewna czy mam nogi w tym śnie. To dziwne że nie sprawdziłam.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Plejada, to co mówisz o nogach - że nie wiesz czy je masz - to jest chyba najważniejsza rzecz jaką napisałaś w tym wątku. Bo jeśli ta istota jest zawieszona bez podłoża, a ty też nie masz pewności że stoisz na ziemi, to może właśnie dlatego czwarta maska jeszcze nie przyszła. Nie ma gdzie jej osadzić.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo istotny szczegół. Ostatnia maska to nie jest kolejny etap - to jest forma w której ta postać przy tobie zostaje. W runach Algiz to właśnie czapla, i jej znaczenie to ochrona oraz granica między światami. Nie pytanie 'kim jestem', ale 'tu jestem i pilnuję'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Seraphina to naprawdę ciekawe połączenie. Wieloryb jako głębina, ptak jako przestworze, czapla jako strażnik granicy - i czapla jako ostatnia. Jakby ta sekwencja to było pokazywanie zakresu, a zatrzymanie na czapli to wskazanie gdzie ta istota tak naprawdę 'mieszka'. Na granicy.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz brzmi jak dialog bez słów. Jakbyś odpowiadała energetycznie a nie werbalnie i ona to odczytywała. Mam ciarki czytając to szczerze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

@Walentyna_K ja też. Ale to rodzi kolejne pytanie - skoro reakcja Plejady wpływała na zmianę maski, to czy to znaczy że sekwencja wieloryb-ptak-czapla jest stała dlatego że Plejada zawsze reaguje tak samo? Że to ona niejako prowadzi ten rytuał nieświadomie?


Odpowiedz
(@gracja90)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

oj to jest ciekawa mysl @Naparstnica98, ze może Plejada sama nie wie że jest współreżyserką tego co widzi. Troche jak w kartach kiedy to co pytający wnosi do rozkładu wpływa na ukałd który dostaje?


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale właśnie to że nie kontrolujesz i że mimo to jest spokój - czy to nie jest właśnie jeden z tych przypadków kiedy coś 'zewnętrznego' faktycznie przychodzi do nas, a nie my to tworzymy? Czytałam że sny kontrolowane to my, a sny które się nam przytrafiają to może ktoś inny. Nie wiem czy to prawda ale tutaj to zdanie jakoś mi pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@marowit)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważne słowo - 'wbudowane'. W numerologii mamy pojęcie struktury archetypowej, która istnieje przed konkretną formą. Trójca wieloryb-ptak-czapla może być właśnie taką strukturą: dół-góra-granica, i ta granica jest tym co 'wbudowane' jako cel całej sekwencji. Czapla nie jest trzecią maską, jest punktem do którego dwie poprzednie prowadziły.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Marowit to znaczy że gdyby zdjęła czaplę, to cały sens sekwencji by się rozpadł? Że ona nie może jej zdjąć nie dlatego że nie chce, ale dlatego że to byłoby jak cofnięcie całego rytuału?


Odpowiedz
(@marowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Hematytka80 dokładnie to miałam na myśli. Zdjęcie czapli byłoby jak wymazanie wniosku z sylogizmu. Wieloryb i ptak mają sens tylko razem z czaplą jako zamknięciem.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy tej czwartej masce pomyślałam o żywiole ziemi. Skoro trzy dotychczasowe to woda, powietrze i granica między nimi, to może właśnie ziemia jest tą brakującą i jeszcze nie przyszłą. Jakieś zwierzę które w symbolice ziemi jest ważne. Kret? Niedźwiedź? Wąż?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Walentyna_K to jest świetna obserwacja, i właśnie o to samo chciałem zapytać. Jeśli czapla jest granicą, to ziemia byłaby... zakotwiczeniem? Ale zakotwiczenie po co - żeby Plejada zabrała coś z tych wizyt do codziennego życia trwale? Może czwarta maska pojawi się kiedy będzie gotowa żeby coś z tego zatrzymać?


Odpowiedz
Wpisy: 530
Rozpoczynający temat
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dopiero teraz to widzę tak wyraźnie. Przez cały czas opisywałam tę postać i jej maski, a zupełnie nie zwróciłam uwagi na to czego w tym śnie po prostu nie ma. Żadnej podłogi. Żadnej tkaniny pod stopami. Jakbyśmy oboje - ja i ta istota - istnieli tylko w górnej połowie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

'oboje istnieli tylko w górnej połowie' - to jest bardzo konkretny obraz. Mam pytanie: kiedy piszesz że wiesz że cię widzi, to skąd to czujesz? Z oczu pod maskami? Z czegoś w sposobie w jaki się porusza? Bo jeśli nie ma mowy, nie ma gestów, a wy oboje wisicie bez gruntu - to co właściwie buduje między wami kontakt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Naparstnica98 to jest dokładnie to pytanie które też miałam. Bo jak czytam cały ten wątek to właściwie wszystko w tym śnie jest nieobecnością - nie ma podłogi, nie ma słów, nie ma gestów, nie ma czwartej maski. Może ta istota w ogóle nie komunikuje się przez to co robi, tylko przez to czego nie robi?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: