Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mają życiorysy czytane na plecach


Wpisy: 105
Rozpoczynający temat
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Śniło mi się ostatnio coś, co kompletnie nie dawało mi spokoju przez kilka dni i w końcu muszę o tym napisać. We śnie stałam na dworcu i widziałam ludzi, ale każdy z nich miał na plecach jakby wypisany życiorys, całe zdania, daty, miejsca. Nie patrzyłam na ich twarze, tylko właśnie na te plecy. I co dziwne, rozumiałam wszystko bez czytania, jakby ta wiedza po prostu wchodziła do mnie. Budzę się i mam wrażenie, że wiem o tych ludziach więcej niż o sobie. Zastanawiam się, czy to nie jest coś związanego z moim stanem energetycznym, bo od jakiegoś czasu czuję się jakby otwarta za bardzo na innych, przepuszczam cudze energie przez siebie jak przez sito. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
20 odpowiedzi
Wpisy: 42
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

O, to jest bardzo ciekawy obraz. Plecy w symbolice sennej to generalnie to, czego sami nie widzimy o sobie, prawda? Ale tutaj jest odwrócenie, bo to nie twoje plecy, tylko innych ludzi. Jakby sen mówił ci, że widzisz w innych to, co oni sami przed sobą ukrywają. A ten dworzec, ludzie w ruchu, przejście, to klasyczny obraz pogranicza. Mnie bardziej zastanawia ta część z wchodzącą wiedzą, jak to dokładnie wyglądało? Czy czułaś to jako coś zewnętrznego, jakby ktoś ci to podawał, czy raczej sam obraz był wystarczający?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Celeste56 wiesz, to było bardziej jak to drugie. Obraz sam w sobie niósł informację, nie musiałam nic sylabizować. Jakby te plecy były ekranem i ja to po prostu absorbuję wzrokiem, ale nie oczami, raczej czymś głębiej. To brzmi dziwnie jak to piszę, ale we śnie było oczywiste. I tak, dobrze to uchwyciłaś z tym dworzem, to nie było miejsce spokojne, ciągły ruch, a ja stałam nieruchomo i to do mnie przychodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Wow, ten sen jest niesamowity 🙂 Ale mam pytanie, bo trochę nie rozumiem, czy te napisy na plecach byly jak prawdziwy tekst, literki i zdania, czy bardziej takie... przeczucie? Bo ja czasem śnię, ze czytam, ale jak się budze to nie pamietam ani jednego slowa.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@judytka04)
Połączone: 3 lata temu

Muszę tu wejść bo czytam to i mam jedno zastrzeżenie. Ta interpretacja z plecami jako tym co ukryte, no okej, to jeden trop, ale wg mnie to może być też coś zupełnie innego. Plecy to też kwestia ochrony, tarczy energetycznej. Jak ktoś ma na plecach życiorys wypisany, to znaczy, że nie ma tej tarczy, jest odkryty, widoczny. Sen mógł pokazywać Wszebora50 właśnie osoby, które są energetycznie otwarte czy nawet bezbronne. I to wtedy tłumaczyłoby to poczucie przepuszczania cudzych energii, bo te osoby po prostu nie mają bariery i wylewają na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę bo wchodzimy od razu w interpretację bez ustalenia podstaw. Wszebora50, napisałaś, że od jakiegoś czasu czujesz się otwarta za bardzo na innych. Czy ten sen pojawił się w tym samym czasie kiedy to poczucie zaczęło się nasilać, czy może wcześniej, przed nim? Bo jeśli sen poprzedził to odczucie na jawie, to mamy inną sytuację niż gdyby był jego echo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Sigilka90 Dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Myślę, że to szło równolegle, to poczucie otwartości i te sny. Ale jeśli miałabym wskazać co było pierwsze, to raczej sny, trochę wcześniej zaczęły się takie dziwne nocne doświadczenia, poczucie że wiem za dużo o przypadkowych ludziach po przebudzeniu. A to na jawie przyszło potem.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam troche inne odczucie co do tego snu. Te zyciorysy na plecach, to mi sie kojarzy z czyms co w nektorych tradycjach nazywa sie zapisem akaszy, czyli pamiecią duszy, ktora jest niby dostepna dla tych co maja dar widzenia. Jak ktoś ma rozwarty ten kanal, sny moga byc wlasnie tym, ze podswiadomosc sie przebija do tych informacji. Nie koniecznie to jest twoj stan energetyczny, moze to jest odblokowywanie czegos


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja przeczytałam i zastanawiam się nad jedną rzeczą, czy te osoby na dworcu to były osoby znane ci z prawdziwego życia, czy zupełnie nieznajome? Bo chyba to robi dużą różnicę w interpretacji? Jeśli nieznajomi, to może bardziej chodzi o zbiorową energię, ale jeśli znane twarze, to już mówi coś konkretniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

To jest niesamowite co piszesz Wszebora50! Ja mam trochę podobne odczucia ale nie we śnie, tylko na jawie, jak jestem w tłumie. Jakbym odbierała za dużo i potem jestem kompletnie wyczerpana. Zastanawiałam się czy to ma coś z czakrami do czynienia, może ta otwartość o której mówisz to jest właśnie jakieś rozwarcie czakry serca albo trzeciego oka? Mnie by interesowało czy można to jakoś regulować, bo ja po takich dniach padam z nóg dosłownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 232

@Apolonka96 no tak, to empatia energetyczna i owszem, ma związek z czakrami, ale uważajbym z upraszczaniem. Nie każde przeciążenie to kwestia trzeciego oka. Często to jest właśnie problem z czakrą splotu słonecznego, granicą między mną a resztą świata. Jeśli ta czakra jest za słaba albo za otwarta bez równowagi, to dosłownie nie masz ściany między sobą a energiami innych. I we śnie to się może manifestować właśnie jako przysysanie cudzych historii.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Śledzę ten wątek i myślę o czymś trochę innym. W numerologii mamy pojęcie liczby duszy, która mówi o tym, czego dusza szuka i co absorbuje. Są pewne konfiguracje, szczególnie przy silnej dwójce i siódemce, które predysponują do właśnie takiego odbioru cudzych energii i historii, jakby to był wbudowany mechanizm, nie defekt. Wszebora50, czy coś ci mówi twoja data urodzenia w tym kontekście? Bo może to wcale nie jest coś do naprawiania tylko coś do zrozumienia.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, ta rozmowa to jest coś, naprawdę. Bardzo wam dziękuję wszystkim za to, bo czytam i mam wrażenie że siebie lepiej rozumiem 🙂 Ja też miałam podobny sen, tylko u mnie nie dworzec ale rynek, dużo ludzi i wszyscy mieli jakby aureole z informacjami wokół głów, nie na plecach. I też to wiedziałam bez czytania. Nie wiedziałam co z tym zrobić więc to zostawiłam, ale może to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i mam mieszane uczucia. Z jednej strony, ta symbolika jest piekna i rozumiem ze to moze byc wazne doswiadczenie. Ale z drugiej uwazam ze troche za szybko skaczemy do stanu energetycznego jako wytlumaczenia. Bo moze po prostu sni sie nam to co nas na co dzien nurtuje? Jesli ktos jest bardzo empatyczny i duzo mysli o innych, to podswiadomosc przetwarza to wlasnie tak. Nie musi byc od razu otwarcie czakr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Hyzop no ale to jest troche tak jakbys mowil ze empatia to tylko psychologia a nie ma zadnego wymiaru energetycznego. Przeciez to sie nie wyklucza? Podswiadomosc przetwarza ale przez co przetwarza, przez kanaly energetyczne wlasnie. Mozna to nazywac roznie ale efekt jest ten sam.


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Zegota.2 nie mowilem ze sie wyklucza tylko ze nie zawsze trzeba od razu isc w tlumaczenia energetyczne. Czasem sen jest snem i mowi o zyciu codziennym. Ale ok masz racje ze to moze byc i to i to rownoczesnie. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do głównego tematu, bo trochę odpłynęliśmy. Mnie interesuje jedna rzecz, czy sen z czyimś życiorysem na plecach to coś co pojawia się jednorazowo i jest wyraziste, czy raczej wraca? Bo w moich notatkach mam kilka snów podobnych tematycznie, widzę ludzi jakby z opisem, ale u mnie to się zmienia za każdym razem. Raz to są twarze które mówią same za siebie, raz coś jak etykietki. Zastanawiam się czy powtarzalność zmienia znaczenie takiego snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Bratek_O u mnie to był jeden bardzo wyrazisty sen, ale teraz jak myślę wstecz, to może były wcześniejsze, słabsze wersje tego samego. Nie byłam ich pewna, ale był jakiś motyw powtarzający się, wiedza o ludziach przychodzaca z zewnątrz, bez rozmowy, bez czytania. Może ten konkretny sen był tylko kulminacją. I do pytania Sigilki wracając, to właśnie ten moment kulminacji zbiegł się z tym poczuciem przeciążenia na jawie. Więc chyba jednak szło razem.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@niedziela_61)
Połączone: 2 lata temu

Hej, można się zapytać głupiego pytania? Bo ja w ogóle nie znam się na tym wszystkim, ale mi się śniło kilka razy że widzę kogoś od tyłu i wiem kim jest, ale jak się odwraca to jest zupełnie inna osoba. To jest podobny sen czy to co innego całkowicie?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

To jest ciekawe co mówisz Niedziela_61, bo to jest inny motyw, ale powiązany. Plecy które mówią jedno, a twarz która mówi drugie, to może być właśnie ta rozbieżność między tym, co ktoś nosi za sobą (historią, ciężarem) a tym co pokazuje na zewnątrz. Albo po prostu twoja podświadomość wie o kimś więcej niż ci się wydaje na jawie. Jak się czułaś po tym śnie? Przestraszona czy raczej spokojnie?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie skończyłam czytać te ostatnie posty i myślę, że dotknęłyście czegoś ważnego z tym równoległym rozwojem, sny i otwartość idące razem. Mam to zaznaczone u siebie w notatkach z kilku różnych wątków, że ten rodzaj snów, gdzie dostajemy informacje o ludziach bez ich zgody niejako, często pojawia się w momentach kiedy nasze własne granice energetyczne są po prostu bardziej przepuszczalne niż zwykle. Ale to mnie zastanawia, bo Wszebora50 napisałaś że najpierw sny, potem poczucie otwartości na jawie. Czy to nie jest trochę odwrotnie niż zwykle? Bo zazwyczaj jak czytam o takich doświadczeniach to ludzie najpierw czują się rozszczelnieni na jawie a potem to przenosi się na sny, a nie na odwrót. Zastanawiam się czy to nie jest tak, że sen był pierwsze dlatego, że nocą nie mamy tych wszystkich obronnych mechanizmów które stosujemy w ciągu dnia i canal sie otworzyl wlasnie przez sen, jakby sen byl bramą a nie tylko efektem tego otwarcia. Co o tym myślicie, bo to zmienia trochę całą interpretację tego po co przyszedł ten obraz z dworcem i tymi plecami.


Odpowiedz
Udostępnij: