Głowię się czy ktoś miał coś takiego, bo wydaje mi się to dość niezwykłe nawet jak na tutejsze standardy. Od jakiegoś czasu śnię rozmowy ze swoim sercem. dosłownie. Nie chodzi o jakiś symbol serca, nie o uczucia, tylko... ono do mnie mówi. W ostatnim śnie siedziałam w ciemnym pokoju i przed sobą miałam coś w rodzaju pulsującego czerwonego światła, i to światło mówiło do mnie zdaniami. Powiedziało mi, że "niosę je za ciężko". nie rozumiałam co to znaczy, ale obudziłam się z płaczem. Zaczęłam szukać i doszłam do tego, że to może być czakra serca - anahata - i że blokada w niej może się w ten sposób manifestować w snach. Ale chciałam zapytać czy ktoś z was miał podobne doświadczenie, bo czuję się z tym trochę samotnie.
ojej aż trudno uwierzyć i troche przerazajaco zarazem 😮 ja nigdy nie rozmawiałam z zadnym organem we snie ale mam pytanie, czy to serce mowiło twoim głosem czy jakims innym? bo zastanawiam sie czy w snach nasze organy mogą miec własny głos oddzielny od nas
To interesujące co opisujesz, bo w pracy z tarota często pojawia się motyw "wewnętrznego głosu ciała" szczególnie przy kartach związanych z czakrą serca. ale chcę się upewnić zanim cokolwiek powiem - czy to był sen świadomyy, wiedziałaś że śnisz, czy dopiero po przebudzeniu zrozumiałaś co się stało?
hmm no to brzmi jak typowa projekcja podswiadomosci a nie zaden organ ktory mowi. serio serce to miesien nie ma glosu. to twoj mozg skleja ci obraz z tego co czujesz emocjonalnie i nazywa to "sercem". nie ma co od razu do czakr skakac.
To zdanie "niosę cię za ciężko" jest dla mnie kluczowe. We śnie organ, który mówi do swojej właścicielki w pierwszej osobie... to nie jest proste odwrócenie. Serce nie mówi "ty nosisz mnie za ciężko", mówi "ja niosę to za ciężko". Jakby chciało powiedzieć że samo jest zmęczone niesieniem czegoś - może uczuć? może relacji? Jak ostatnio wyglądał twój czas emocjonalnie, jeśli mogę zapytać?
Chciałam się tylko dopytać bo jestem ciekawa - czy jak rozmawiasz ze swoim sercem we śnie, to czujesz też jakiś fizyczny ucisk w klatce piersiowej? Czy to tylko wizja i głos? Pytam bo czytałam gdzieś że blokada anahaty może się manifestować nawet jako fizyczne odczucie w klatce podczas snu.
no niezle ten ucisk na mostku to tez mialem!! u mnie to byl paraliz senny z tym uczuciem ale nie myslalem ze to moze miec cos wspolnego z czakrami. a ty rozmawiasz we snie z sercem i tez masz ucisk? ciekawe czy to ten sam mechanizm...
Ok ale pytanie konkretne - czym różni się "sen o sercu jako symbolu" od "serca które naprawdę do ciebie mówi" i skąd wiadomo że to to drugie? Bo dla mnie brzmi to trochę tak samo tylko inaczej opisane.
przeczytałem wszystko od początku i mam wrażenie że to co opisujesz jest bardzo związane z piątym poziomem czakry? tzn czakrą serca to chyba czwarta? bo tytuł tematu mówi o piątym ośrodku a serce to anahata czyli cztery... może coś pomyliłam, tłumaczę sie że dopiero zaczynam 🙂
ja sie zastanawiam czy jak serce mowi "niosze cie za ciezko" to moze chodzic o relacje ktore sa jednostronne? bo mam znajoma ktora miala podobny sen (nie dokladnie taki ale podobny) i okzalo sie ze tkwila w sytuacji gdzie dawala duzo a dostawala malo i cialo jej jakby to sygnalizowalo przez sen
no wlasnie to co napisalam wczesniej o tej znajomej, to ona miala podobny sen i potem odkryla ze w kilku relacjach po prostu dawala z siebie wszystko bez wzajemnosci, rodzina praca, nawet przyjaciolki. i to ciekawe ze to bylo serce a nie np glowa ktora by sie tym martwila. jakby cialo wiedzialo lepiej gdzie jest problem
czytam watek od początku i mam jedno pytanie do Mocarnaa - czy we snie serce miało jakiś wygląd? tzn czy je widziałaś dosłownie jako organ, czy to był ktoś lub coś co tylko wiedziałaś że jest sercem? to zmienia trochę odczytanie
no dobra ale czy to nie jest po prostu to ze podczas snu cialo wysyla sygnaly i mozg je interpretuje jako "glos"? tzn jak ktos ma napiec miesnien w klatce piersiowej to sen moze to pokazac jako rozmowe z sercem. nie mysle ze to falszywy trop tylko ze moze byc wiecej wyjasnienna raz
eee, przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale to co Jola napisała o karcie Kochanków mnie zatrzymało. czy ta karta może pojawiać się w odczycie kiedy ktoś jest w konflikcie ze sobą, nie z inną osobą? pytam bo ostatnio trafiła mi się kilka razy i żadna z interpretacji jakie znalazłam nie bardzo pasowała do mojej sytuacji
