Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mają wspomnienia, które są moje


Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mialam ostatnio coś, z czym kompletnie nie wiem co zrobić i szukam tu kogoś, kto miał podobnie. Śniłam o obcej kobiecie, takiej około piecdziesiecioletniej, szatynce i ta kobieta w moim śnie przeżywała wspomnienia, które są moje. Moje dzieciństwo, moj stary dom, moje własne przeżycia z lat szkolnych, ale ona to pamiętała jak swoje. Byłam w tym śnie gdzieś z boku i patrzyłam, jak ona siedzi przy stole i opowiada komuś o "swoim" dzieciństwie, a to był dosłownie mój ogród i moja babcia i moje wakacje. Poczucie było niepokojące, jakby ktoś mi coś zabrał albo jakby ktoś miał dostęp do czegoś, co nie powinno mu przysługiwać. ktoś miał coś takiego?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 56
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

O w mordę, to brzmi niesamowicie i trochę strasznie, bo jak to możliwe ze ktoś inny ma twoje wspomnienia? zastanawiam sie czy ta kobieta to moze jakis fragment ciebie samej, jak czesc osobowosci ktora oddzielila sie i żyje swoim życiem w śnie? czytałam trochę o takich rzeczach, ze podświadomość tworzy postacie które SA nami ale nie SA nami jednocześnie, ale to bardziej psychologiczne wytłumaczenie. Mi się zdaje ze tu może chodzić o coś głębszego. co czułaś kiedy sie obudziłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz jest w tradycjach onirycznych nazywane czasem "lustrem świadomości", choc ja wolę inną nazwe, bo to nie jest dokładny obraz. Chodzi o to, ze podczas głębokiego snu nasze pole energetyczne jest otwarte i możliwe są połączenia z innymi umyslami, niekoniecznie żywymi i niekoniecznie bliskimi nam w sensie fizycznym. wspomnienia, ktore widzisz u tej kobiety, mogą być twoje, ale mogą tez być odbiciem wspomnień duszy, które gdzieś się przeplatają. Pytanie kluczowe: czy ta kobieta w śnie wiedziala, ze to twoje wspomnienia, czy traktowała je zupełnie naturalnie jak swoje własne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Strzybog traktowała je zupełnie jak swoje, bez żadnego zakłopotania. Opowiadała o tym spokojnie, pewnie, jakby to była jej własna historia. i właśnie to było naj bardziej dziwne, że ona nie miała żadnych wątpliwości, a ja stałam z boku i wiedziałam, że to nieprawda, że to moje. jakby ktoś wymienił etykiety na wspomnieniach.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

przeglądam to uważnie i powiem ci jedno, to co opisujesz nie jest rzadkie, choć rzadko kto to tak precyzyjnie nazywa. jest kilka możliwości i żadnej nie odrzuciłabym od razu. pierwsza, że ta kobieta to twoje inne wcielenie, starsze lub przesunięte w czasie, i że pamięć duszy się przeplata. druga, że to dusza z twojego kręgu, ktoś z kim byłaś połączona w poprzednim życiu i kto "przechowuje" część twojej historii. trzecia, rzadsza, że doszło do czegoś co można by nazwać wyciekiem, czyli twoja energia senna była w danej chwili tak otwarta, że obcy umysł dotknal twojego materiału. nie mówię, że tak było, mówię że warto się z tym usiąść. jak wyglądał nastrój tego snu, ciepły czy nieprzyjemny?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

no nie wiem, ta interpretacja z "wyciekiem energii" brzmi dla mnie trochę jak nadbudowywanie czegoś na czymś, co może być zwykłym mechanizmem projekcji. podświadomość tworzy postacie z naszych własnych treści, wiadomo to nie od dziś. ta kobieta ma twoje wspomnienia, bo jest zbudowana z twoich wspomnień, po prostu dostała je jako swoje, bo tak działa narracja senna. nie trzeba od razu szukać obcych umysłów i wycieków.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 56

@Brygida.pl ale wlasnie to co mnie uderzyło w opisie to to uczucie bycia z boku i patrzenia. bo jak to jest projekcja własna, to zazwyczaj jesteśmy w środku, nie obserwujemy siebie z zewnątrz jako kogoś innego. tu Dziedzilia wyraźnie mówi ze patrzyła. czy nie może to oznaczac ze tu coś innego sie dzieje?


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Fasolka no obserwacja z zewnątrz jest w snach bardzo typowa, szczerze, nie musi to nic szczególnego oznaczać, to tak zwany sen w trzeciej osobie i zdarza się dosyc często. ^^ nie każde wyjście z perspektywy pierwszej osoby to mistyczne doświadczenie. ale niech będzie, rozumiem że dla ciebie to inaczej wygląda.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czarnobog83)
Połączone: 2 lata temu

hej, mam pytanie do opisanego przypadku bo to mnie trochę niepokoi. jeśli faktycznie doszło do jakiegos "wycieku" jak pisze Glozka, to czy ta kobieta ze snu moze miec dostęp nie tylko do wspomnien ale rownież do innych rzeczy? do emocji, do myśli, do planów na przyszłość? pytam bo to troche brzmi jakby ktos mial klucz do pokoju, w którym trzymasz wszystko co prywatne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Czarnobog83 to dobre pytanie i rozumiem skąd niepokój. ale powiedziałabym,że to nie jest tak, ze ktoś świadomie "wchodzi" i bierze. jeśli coś takiego się dzieje, to zwykle jest to polaczenie rezonansowe, a nie włamanie. chyba że ktoś celowo pracuje z czyjąś energią, ale to osobna historia. w tym śnie nie ma sygnałów intencji, jest kobieta która po prostu coś posiada, bez świadomości skąd to ma.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

dobra ale mam pytanie może głupie, ale skąd wiadomo że to były TWOJE wspomnienia a nie po prostu bardzo podobne sytuacje? 😮 bo ogrody i babcie i szkolne wspomnienia to raczej dość uniwersalne rzeczy, mogło być podobieństwo a nie identyczność. czy był jakiś szczegół, który jest naprawde twój i tylko twój?


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

tak,był. w tym śnie ta kobieta opisywała konkretne drzwi w moim starym domu, takie z charakterystyczną zieloną klamką, którą w dzieciństwie lubiłam naciskać, bo miała dziwny opór. to nie jest coś co można wymyślić z powietrza. i mówiła o tym ze swobodą i dokładnością, jakby sama to przeżywała. to mnie zatrzymało, bo właśnie tego szczegółu się nie spodziewałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

tu jest kilka rzeczy naraz i chcę je rozplątać bo rozmowa idzie w kilka stron jednocześnie. kwestia Onufrego o zabezpieczeniu jest zasadna, ale najpierw warto ustalić co się w ogole wydarzyło. @Dziedzilia chcę zapytać, czy przed tym snem robiłaś coś szczegolnego, medytowałaś, pracowałaś z jakimiś ziolami, albo byłaś w silnym stanie emocjonalnym? bo intensywna otwartość energetyczna moze poprzedzać takie sny i to mogloby dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Strzybog to ciekawe pytanie. byłam wtedy w dosc trudnym miejscu, miałam za soba kilka dni intensywnej pracy z oddechem, takie ćwiczenia które otwierają dosyć mocno. nie łączyłam tego ze snem, ale teraz jak pytasz to może być związek. byłam wtedy bardzo otwarta, to dobre słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

no dobra to faktycznie zmienia postać rzeczy, co ciekawe, ta zielona klamka to konkret. dziwne. i trochę nieswojo mi się zrobiło po tym co napisałaś 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten watek i mam wrazenie ze nikt jeszcze nie poruszył jednej rzeczy, mianowicie że w tradycji szamanskiej istnieje coś w rodzaju "kradzezy duszy" ale to nie znaczy że ktoś ci zabrał coś złośliwie. czasem fragmenty naszej psyche czy duszy oddzielają sie i wędruję, przyczepiają do innych istot w innych planach. ta kobieta moze niejako "zbierac" twoje czesci ktore gdzieś się zgubily. to by tłumaczyło dlaczego czujesz ze ona ma twoje wspomnienia ale niema w tym złej intencji, poprostu cos gdzies sie odcepiło i do niej przylgnelo. spotkałem się z takim opisem u kilku osob które miały sny podobnego rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

ciekawe co pisze Sigilmistrz86 bo ja gdzieś czytałam o czymś podobnym, że w podróżach astralnych albo w bardzo glebokim śnie możemy zostawiać "ślady" na innych poziomach. ale miałam też takie sny w których śniłam o ludziach i jakby bylam w ich głowach, widziałam ich myśli, nie ich wspomnienia ale jakby tok rozumowania. zastanawiam sie czy to jest ten sam rodzaj zjawiska czy co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że sie wtrącam bo kompletnie nie jestem w tych tematach ale mam pytanie bo jestem ciekaw czy mozna sie jakoś zabezpieczyc przed takim wyciekiem? jesli faktycznie dochodzi do takich polaczen to hyba niekoniecznie sie tego chce? albo moze sie chce, serio, nie wiem, pytam bo nie rozumiem czy to dobre doświadczenie czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku,przy otwieraniu czakr i takich głębszych pracach z oddechem to podobno pole aury sie rozrzedza i wtedy łatwiej o takie kontakty nie? 🙂 słyszałam ze czakra korony jak jest otwarta to nie ma takiej bariery jaka normalnie jest między nami a innymi istotami albo umysłami. może dlatego ta kobieta miała dostep? a moze ona rowniez w tym czasie spała i tez była otwarta i przypadkowo sie ze soba "zetknelyscie"?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to co mówi Gosposiaa ma sens, choć ja bym to trochę prościej ujęła. miałam raz coś podobnego, nie z cudzymi wspomnieniami dokładnie, ale snilam o kimś i po czasie okazało się, że ta osoba miała sen o moim domu, tak przy okazji, choc nas nie łączyło nic świadomego. jakoś musiałyśmy sie spotkac w tej przestrzeni. ale mam pytanie do Dziedzilia, bo cały czas o tym myślę, czy ta kobieta ze snu przypominała ci kogoś czy to była twarz zupełnie obca czy miałaś wrażenie ze ją skądś kojarzysz?


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@przeclawa74)
Połączone: 3 lata temu

O rany, przebrnęłam przez cały wątek od początku i mam takie pytanie do Dziedzilii, może głupie, ale czy ta kobieta ze snu miała jakiś wygląd który mógłby być związany z tobą? tzn czy wyglądała trochę jak ty, albo jak ktoś z twojej rodziny? bo ta zielona klamka to konkret, zgadza się, ale zachodzę w głowę czy to nie jest może jakaś wersja ciebie, starszej albo z innego czasu


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

nie, wyglądała zupełnie inaczej. starsza ode mnie, ciemniejsze włosy, inny typ twarzy. nie było między nami żadnego wizualnego podobieństwa które mogłabym złapać. ale była taka pewność, jakby wiedziała o sobie wszystko i o mnie też, choć nie patrzyła na mnie, mówiła do kogoś innego kto w tym śnie siedzial obok


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

to jest wazna informacja ze ona mowila do kogos innego a ty stałas z boku. bo jesli byłas swiadkiem a nie uczestnikiem to mozliwe ze sen nie był twoj w tym sensie ze to ty go stwarzałas. czasem jestem zdania ze w takich stanach wchodzimy w cudzą scenę jak przez przypadkowe okno. nie wiem czy dobrze to ujmuje ale jakbys weszła do cudzego teatru i siedziała na widowni bez zaproszenia


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

O kurcze,"przypadkowe okno" - to brzmi trochę nieswojo bo skoro można tak trafić przez przypadek to czy to działa w obie strony? 😮 tzn czy ktoś mógł wejść przez twoje "okno" Dziedzilio bez twojej wiedzy i co wtedy? ja zupełnie nie znam sie na tym ale zaczyna mi to pachnieć czymś co wychodzi poza sny i wchodzi w coś poważniejszego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Mariuszek50 spokojnie, nie ma co budować strachu wokół tego. "okno" Sigilmistrza to metafora i dobra zresztą, ale to nie znaczy ze jest jakaś otwarta dziura przez którą coś wchodzi bez przerwy. takie doświadczenia są ulotne i kontekstowe, nie zostawiają stałego przejścia. pytanie raczej jest o to dlaczego akurat tam, akurat ten kontakt, co cię z tą świadomością łączyło


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@okultysta-pl)
Połączone: 2 lata temu

ja chcę zapytać o co innego bo nikt jeszcze nie powiedział wprost,czy ta kobieta mogłaby być kimś realnym? tzn żyjącą osobą, niekoniecznie tobą ani twoim wcieleniem, po prostu kimś z kim masz jakieś nieswiadome połączenie i ta osoba miała te same wspomnienia bo np przeżyła cos analogicznego? albo bo znacie się z jakiegos wcześniejszego okresu życia i po prostu nie pamiętasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Okultysta.pl brałam to pod uwagę, ale ta zielona klamka wyklucza analogię. to nie był dom z katalogu, nie ma drugiego takiego. to był konkretny, bardzo specyficzny element z mojego dzieciństwa, o którym nie opowiadałam nigdy publicznie, ktory zna może jedna osoba z mojej rodziny. analogia by nie wyjaśniła tej klamki


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

no ale jednak jedna osoba z rodziny zna. podświadomość przetwarza dużo więcej niż myślimy, możliwe że gdzieś o tym słyszałaś, może przy stole, może przypadkiem, i zapomniałaś że słyszałaś. to się zdarza i ma nawet nazwę, kryptomezja chyba, coś w tym stylu. nie mówię że tak jest, ale zanim pójdziemy w wycieki między umysłami to może sprawdzić prostrze wyjaśnienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 56

@Brygida.pl ale Dziedzilia już wcześniej mówiła ze to nie jest coś co mogłaby gdzieś usłyszeć bo sposób w jaki ta kobieta to opisywała był za dokładny, czuła tę klamkę, opór tej klamki. ^^ tego się nie słyszy przy stole i nie zapamietuje podświadomie. to jest czucie, szczerze, nie informacja 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

właśnie to mnie interesuje, to czucie. bo jeśli ta kobieta we śnie nie tylko wiedziała ale też CZUŁA te wspomnienia jako swoje, to czy ty Dziedzilio w tym śnie też czułaś cokolwiek, jakiś własny odbiór tego co ona opowiadała? czy tylko patrzyłaś z dystansem bez emocji?;)


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

czułam coś bardzo dziwnego, coś między rozpoznaniem a bólem. jakby ktoś dotknął miejsca którego sama bym nie dotknęła. nie płakałam w tym śnie ani nic dramatycznego, ale jak ona mówiła o tej klamce to miałam wrażenie ze cos mi jest odbierane, albo ze coś już zostalo wzięte i dopiero teraz o tym wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Dziedzilia to to uczucie ze "coś zostało wzięte", jest bardzo istotne z perspektywy energetycznej pracy ze snem. nie powiedzialbym ze coś zostało "skradzione", to nie jest dobra ramka ale mowi o tym ze doświadczyłaś czegoś co w niektórych tradycjach bywa nazywane rozproszeniem. czesc twojej historii, co ciekawe, nie ty sama, ale fragment narracji o tobie, gdzies "wisiał" i ta kobieta niosła go. pytanie na ktore nie znam odpowiedzi, czy to ty ją snilas, czy ona ciebie


Odpowiedz
Udostępnij: