Nie wiem czy to dobry dział na to ale muszę się z kimś podzielić bo chyba zaczynam wariatować. Od jakiegoś czasu śnią mi się ludzie, którym oczy wyrastają nie tam gdzie powinny. Jeden miał je na dłoniach, drugi na ramionach, a ostatnio był ktoś z okiem dokładnie na środku czoła ale to nie był cyklop tylko jakby trzecie oko wyrastające z ciała. To nie były potwory, to byli zwykli ludzie. I co dziwne, ci ludzie mnie obserwowali tymi oczami z dłoni i z ramion i mi się wydawało, że oni mnie widzą lepiej niż ja ich. Kompletnie nie wiem co to może znaczyć. brzmi znajomo komukolwiek?
Ooo, to jest bardzo ciekawy motyw! Oko na dłoni to stary stary symbol, jest w kabale, jest w islamie jako hamsa, w hinduizmie też. Ale że śni się jako część ciała innych ludzi, to już co innego. mysle, że te postacie ze snów to mogą być twoi wewnętrzni obserwatorzy, jakby fragmenty ciebie samej które widzą ci zycie z perspektyw, do których twoje własne oczy nie mają dostępu. Co czułaś kiedy patrzyli na ciebie tymi oczami z dłoni? Strach czy raczej jakiś spokój?
Hm, mam pytanie. napisalas ze to byli "zwykli ludzie" w tym snie. Znałaś ich, to byly konkretne twarze, czy anonimowi nieznajomi? Bo imo to robi sporą różnicę w interpretacji. 😮 Jeśli to były osoby których nie znasz, to cos innego niż gdyby np. to był ktoś bliski.
Zatrzymałabym się chwilę zanim rzucimy się w interpretacje. Krysia, masz jakiś konkretny okres teraz w swoim życiu? duże zmiany, stres, może zmieniłaś coś w diecie albo śpisz inaczej? Pytam serio, bo sny z motywami percepcji i bycia obserwowaną bardzo często są reakcją układu nerwowego na poczucie odsłonięcia czy oceny z zewnątrz. To nie wyklucza wymiaru duchowego, ale zanim pójdziemy w symbolikę, warto wiedzieć z jakiego gruntu te sny wyrastają. ^^
No tak Gwiazdarka, ale to brzmi jakbyś chciała od razu sprowadzić to do nerwicy;) Poczucie bycia prześwietloną jest opisywane w wielu tradycjach inicjacyjnych jako moment, kiedy wyższe istoty albo aspekty własnej duszy zaczynają cię naprawdę widzieć. Ten motyw oka na rece to naprawde stary symbol boskości i ochrony, nie przypadkowy wytwór podświadomosci.
No tak, gwiazdarka ma rację z tym pytaniem o kontekst. Niedobory, no, zwłaszcza jeśli chodzi o zelazo albo witaminy z grupy B, bardzo konkretnie zmieniają jakość i charakter snów. Sny stają sie bardziej intensywne, dziwniejsze, z motywami ciał i ich zniekształcen. To nie jest odciaganie od ezoteryki to jest podstawa - najpierw co fizycznego, a potem jesli nie tlumaczy, to duchowe.
No właśnie to jest ciekawe że pytacie, bo przez kilka miesięcy jadłam bardzo mało. Byłam na bardzo restrykcyjnej diecie i schudłam sporo. Teraz trochę wróciłam do normalności ale sny się zaczęły właśnie wtedy i trwają nadal. Nie wiedziałam że to może mieć związek.
No nie, to jest chyba kluczowa informacja. Przy duzych niedoborach np. cynku czy magnezu sny robi sie naprawde dziwne i często dochodzą motywy zniekształconych ciał. Ale nawet jeśli punkt startowy byl fizyczny, to nie znaczy, że te obrazy nie przenoszą żadnego znaczenia. Sen to sen, nawet jeśli go wywołał brak składników mineralnych. Pytanie co twoja psychika albo dusza chciała powiedzieć przez te konkretne obrazy, dlaczego oko na dłoni, a nie np. coś innego.
Właśnie, bo ciało w stresie sięga po jakiś repertuar obrazów i skoro sięgnęło po oczy to może coś znaczy. ^^ jak długo byłas na tej diecie i czy teraz sny sie zmieniły odkąd lepiej jesz?
Muszę tutaj coś dorzucic. Oko na dłoni to w symbolice duchowej oznacza zdolność do widzenia przez dotyk, przez działanie, przez tworzenie. Kiedy śni nam się ktoś kto ma takie oczy, to jest poslaniec który mówi że prawdziwe widzenie nie jest tylko intelektem ani wzrokiem ale wyczuciem i działaniem. A ze były to anonimowe postacie, to ja bym je traktowała jako archetypy, prawda, nie konkretne dusze. Ty byłaś wtedy może w stanie w którym twoja własna percepcja była jak przyćmiona, bo ciało było wyczerpane, i te postacie symbolizowaly ten rodzaj widzenia który w tobie byl uspiony.
No ba, ja mam inne pytanie bo może głupie ale chce zapytać. To trzecie oko na czole które Krysia widziała, czy ono było dokładnie tam gdzie w tradycji jest czakra ajna? I czy ta postać robiła coś szczególnego, patrzyła na ciebie tym okiem czy po prostu je miała?
Nieruchoma postać ze wszystkimi oczami skierowanymi na ciebie i poczucie bycia prześwietloną, to mi bardzo kojarzy sie z motywem sądu albo oceniania. Nie w złym znaczeniu, bardziej jak gdyby coś w tobie chciało sie przyjrzeć co tak na prawdę ze sobą zrobiłaś przez ten czas tej diety. Ciało mogło być wycieńczone a dusza mogła chcieć to zobaczyć i ocenić, dlatego takie obrazy. Zastanawiam sie czy po tych snach czujesz sie jakoś inaczej.
Mam takie skojarzenie, nie wiem czy trafne. Może te postacie z oczami na dłoniach to nie obserwatorzy z zewnątrz tylko twoje własne, nieuznane aspekty siebie które chcą być w koncu widoczne? Jakby twoje ciało przez czas tej diety przestało być "widoczne" dla ciebie, z drugiej strony, nie dbałaś o nie, a teraz we śnie przychodzą te postacie i mówią - hej, patrz na siebie uważniej?
To jest ciekawy wątek który Werbenka zaczela. Mam podobne przemyślenie. Krysia czy w tamtym czasie miałaś poczucie, że jakoś nie słyszysz swojego ciała albo ignorujesz jego sygnały? Pytam bo to bardzo pasuje do obrazu oka ktore patrzy z dłoni, z tego co dotykasz i robisz, a nie z głowy.
Krysia to ma bardzo duży sens, serio. I to co napisałaś, że ciało stało się "czymś do kontrolowania", to jest wlasnie ten klucz moim zdaniem. Bo te sny zaczęły się w tamtym czasie i wciąż wracają, nawet teraz kiedy jesz lepiej. Jakby ta część ciebie, którą zamknęłaś, wciąż jeszcze czeka na jakiś sygnał że może się odezwać. Ciekawa jestem czy w tych snach kiedykolwiek próbowałaś podejść do tych postaci? Albo coś do nich powiedzieć?
