Forum

Asystent AI
Sny, w których mówi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których mówię dzisiaj tym, czym będę jutro


Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam dość specyficzne doświadczenie i nie wiem czy ktoś miał podobnie. Śni mi się że prowadzę jakąś rozmowę, tłumaczę coś innej osobie, a właściwie to bardziej czuję że mówię z miejsca jakiejś wiedzy czy pewnosci, której rano jeszcze nie mam. Jakbym rozmawiala jutrzejsza wersją siebie z dzisiejszą. I potem, bo to się zdarza regularnie, w ciągu dnia naprawdę dochodzę do tej samej konkluzji albo rozumienia czegoś, o czym we śnie już mówiłam swobodnie. jakby sen był wcześniejszy niż moment, w ktorym ta świadomość do mnie dochodzi. Zaczęłam to łączyć z energią - bo zauważyłam, że te sny przychodzą kiedy jestem bardzo zmeczona, tak myślę, na granicy wyczerpania. Nie wiem, moze wtedy jakiś filtr odpada i coś przechodzi? Ktos pracuje z tym tematem?


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

To zjawisko u ciebie brzmi jak przebłysk z wyższego ciała, nie z podświadomości sensu stricto. w numerologii mamy pojecie dni przejściowych, kiedy stara energia jeszce nie opadla a nowa nie weszla w pelni i właśnie w takich okienkach śnimy jakby z wyprzedzeniem. ale ciekawi mnie ten wątek zmęczenia - masz na mysli że to fizyczne wyczerpanie otwiera cos bo ja bym raczej powiedział ze ono obniża opór mentalny. pytanie jest takie: czy te sny maja inną jakość niż zwykłe, tzn. czy pamiętasz je wyraźniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Gerwazy64 tak, zdecydowanie pamiętam je lepiej niż większość snów. sa bardziej "suche" w sensie bez tej całej scenografii, swoją drogą, bez gonitek i dziwnych miejsc. to prawie jak rozmowa w jasnym pomieszczeniu, nic więcej. i właśnie to mnie zastanawia bo moje normalne sny sa mega chaotyczne, pełne symboli, tarot mi się śni dosłownie 😀 a te są... czyste. i ta pewność siebie w mówieniu, to jest coś czego na jawie tamtego dnia jeszce nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

hmm,z tym wyższym ciałem to bym uważał zeby nie przeskakiwać od razu do takich etykietek. to co opisujesz Capellaa może byc zwykla pracą ementalna w fazie REM gdzie mózg już integruje informacje ktore zebral, tylko że robi to przed tym jak świadomość codzienna "zatwierdzi" ten wniosek. ale nie mowie że nie ma tu nic więcej. kluczowe pytanie: czy te sytuacje w których potem dochodzisz do tej wiedzy są wyraźnie nowe, tak przy okazji, tzn. nie moglabys do nich dojść bez jakiegos zewnętrznego impulsu?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@nikoletta73)
Połączone: 2 lata temu

ojej, ja mam cos podobnego ale nie wiedzialam jak to nazwac. mi sie sni ze wiem cos o osobie z którą następnego dnia mam jakąs trudna rozmowe i we snie juz to wiem i mowie to bez stresu. a potem na jawie ta rozmowa i tak jest stresująca, ale jakby lżejsza, jakby część mnie juz przez to przeszła? trudno mi ocenić czy to ma sens 😛


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

no dobra ale zaraz bo tu mieszacie dwie różne rzeczy. jedno to sen jako "próba generalna" - mózg ćwiczy scenariusz przed faktycznym zdarzeniem, to jest znane i raczej nie wymaga tłumaczeń astralnych. a drugie to rzeczywiście dostęp do informacji których jeszcze nie miałeś. i to są dwa kompletnie różne mechanizmy, tylko z zewnątrz wyglądają podobnie. jak odróżnić, że to nie jest po prostu intuicja którą masz i tak, tylko że śpisz i ona się "mówi" zamiast czuć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Bernardus dokładnie to chciałam napisać. dobra, to pytanie do Capellaa konkretnie: czy było kiedyś tak, że we śnie "wiedziałaś" coś co NIE okazało się potem prawdą?;) bo jeśli te sny są naprawdę z wyprzedzeniem to powinny być skuteczne, a nie tylko czasem trafne. bo inaczej to po prostu mózg puści sobie rozne wersje i pamiętasz tę która pasuje


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Czarownica74 uczciwa uwaga i serio się nad tym zastanawiam. nie pamiętam żeby było kompletnie chybione, ale... nie prowadzę notatek systematycznie, dopiero zaczynam. więc nie mogę powiedzieć na pewno. może to jest jakiś błąd potwierdzenia, przyznaję. ale ta jakość tych snow jest po prostu inna i to mi trudno zbagatelizować 😮


Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

słuchajcie, ja tu widzę kilka różnych zjawisk i trochę mi to na jedno konto idzie. sen jako przetwarzanie - to jedno. intuicja wyprzedzająca - drugie. dostęp do wyższego ciała czy stanu poza ego - trzecie. każde z nich może produkować ten sam "efekt": budzisz sie i wiesz coś czego rano jeszcze nie wiedziałaś. ale mechanizmy są inne i nie warto ich mieszać tylko dlatego że efekt podobny. @Capellaa mam do ciebie pytanie: czy ta "wiedza" ze snu była kiedyś czymś czego nie mogłaś przewidzieć na podstawie tego co wiedziałaś przed snem?


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Zephyra Ojra, to jest dla mnie to kluczowe pytanie i szczerze... nie jestem w stanie odpowiedzieć uczciwie bez notatek. co do zasady czuję że tak ale czucie to nie dowód. zaczynam pamiętnik od dzisiaj na poważnie, po tym wątku. zephyra, jak ty to rozróżniasz u siebie? bo mam wrażenie że masz jakąś metodę


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

a mozna zapytac bo jestem ciekawa - czy jak snilas te sny to bylas swiadoma ze snisz? bo mnie sie wydaje ze to by mialo znaczenie,czy to jest taki zwykly sen gdzie poprostu jestes w srodku i nie wiesz ze spisz, czy juz takie przytomne snienie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Lunatia podnosi dobry punkt ale ja bym dodal jeszce inny kąt. te sny o których mowi Capellaa, z tą "czystością" i brakiem scenografii - to mi brzmi jak stany między REM a hypnapompią, takie przebudzenie z opóźnieniem. i właśnie w tych stanach granicznych naprawde bywa że informacja płynie inaczej. nie musisz być lucid żeby coś realnego przez to przeszło


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@rozalinda54)
Połączone: 3 lata temu

ja nie będę się mądrzyć bo nie znam się na tych fazach snu i stanach granicznych tak dobrze, ale powiem wam co ja zauważyłam u siebie. mam kamien, taki labradoryt, śpię z nim pod poduszką od jakiegos czasu, i od kiedy to robię zdarzają mi się sny gdzie po prostu cos wiem i to wiem spokojnie, bez emocji. nie wiem czy to kamień, czy zbieg okoliczności, ale jakoś to powiazalam. może to głupie, ale piszę bo może komuś to coś powie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 456

@Rozalinda54 labradoryt to nie jest głupie, on rzeczywiście jest historycznie wiązany z przepływem między poziomami świadomości, szczególnie między snem a jawa. ale jak zawsze z kamieniami, trudno powiedzieć czy robi robotę sam czy poprostu twoja intencja ustawia się kiedy go wkladasz pod poduszkę. to rowniez jest mechanizm i nie jest gorszy


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 5 dni temu

a jak to jest z tymi limitami energii z tytulu? bo rozumiem ze sny w których mowisz "jutrzejsza wiedza" pojawiaja sie przy wyczerpaniu to znaczy ze potrzeba jakiegos progu niskiej energii zeby to sie uruchomilo? to troche dziwne ze wlasnie kiedy mamy mniej to dostajemy wiecej, no nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Olusia to nie jest wcale takie dziwne jak się zastanowisz. mamy mniej oporu. kontrola ego jest mniejsza kiedy jesteś zmęczony, i właśnie ta kontrola jest tym co zwykle blokuje. to nie jest tak ze masz "więcej energii do snów", tylko ze masz mniej energii na blokowanie. to różnica


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@ziemowit96)
Połączone: 3 lata temu

czyli rozumiem że ten wątek jest o tym, że sen bywa jak wyprzedzanie siebie w czasie ciekawe, bo mi też zdarza sie że budze sie z jakąs decyzja już podjętą, choć zasnałem z problemem. ale nigdy nie myslałem o tym ze to jest "mówienie dzisiaj czym bede jutro". może powinienem zacząć zapisywać


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@lechoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Przeglądam to wszystko od poczatku i zastanawiam sie a może to po prostu jest po prostu tak ze w snie odpuszczamy i dlatego to co wiemy gdzies w srodku moze sie pokazac... nie umiem tego dokladnie nazwac ale mam wrazenie ze nie chodzi o zadna energie z zewnatrz tylko o to co juz jest w nas a my sie tego nie sluchamy za dnia


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Lechoslaw trafił w cos istotnego,choc to nie wyczerpuje tematu. jest tradycja, nie tylko ezoteryczna, ktura mówi ze sen to nie tyle dostep do czegoś zewnetrznego co rozluźnienie cenzury ktora nakładamy sami na siebie przez caly dzień. ale i tak zostaje otwarte pytanie - skąd bierze sie ta informacja zanim doświadczenie ja potwierdzi. bo jeśli mówisz jutro czym bedziesz jutro, to skąd to wiesz dzisiaj w nocy. i tu "poprostu wiesz w środku" nie do końca wystarcza


Odpowiedz
Udostępnij: