Dobra, bo to mnie zaczyna naprawdę nurtować i muszę się z kimś podzielić. Mam od jakiegoś czasu sny, w których pojawia się kilka różnych osób - czasem nieznajomi, czasem ktoś bliski - i za każdym razem widzę ich dłonie bardzo dokładnie. Nie twarz, nie ubranie, właśnie dłonie. I na tych dłoniach są jakby... ślady. Nie tatuaże, nie rany, ale coś jak mapy albo zapisy. Linie głębsze niż w życiu, układające się w coś, co sprawia wrażenie że coś znaczą. budzę się z takim dziwnym przekonaniem, że gdybym umiała to odczytać, wiedziałabym o tej osobie coś bardzo ważnego. ktoś tak miał? Bo nie wiem czy to chiromancja jakoś przebija mi przez sny, czy to zupełnie coś innego.
To o czym piszesz ma w sobie coś z akashicznych zapisów. Jakby te dłonie były nośnikiem informacji o duszy danej osoby, jej ścieżce, tym co przeżyła i co ją czeka. Chiromancja to tylko jeden z kluczy do tej symboliki, ale w snach to działa szerzej - dłoń to nie tylko linie życia czy serca, to całość tego, czego człowiek dotykał, co stworzył, co zniszczył. Zastanawiam się, czy te osoby w twoich snach to przypadkowi ludzie, czy raczej czujesz że je skądś znasz, nawet jeśli nie możesz przypisać twarzy do nazwy?
a to nie moze byc po prostu ze duzo myslisz o ludziach i to wychodzi w snach? pytam serio, nie ironicznie, bo sam niemam pojecia jak te rzeczy dzialaja
Dłonie w symbolice sennej to jeden z silniejszych znaków sprawczości i odpowiedzialności. kiedy we śnie widzisz czyjeś dłonie wyraźniej niż twarz, sen przestaje mówić o relacji z tą osobą, a zaczyna mówić o tym, co ta osoba robi w twoim życiu albo co zrobiła. Ślady, które opisujesz - nielinearne, nieanatomiczne - to raczej nie chiromancja sennikowa, to coś bardziej archetypowego. pytanie do ciebie: czy te dłonie w snach są wyciągnięte ku tobie, czy raczej je tylko obserwujesz z boku?
oj no niesamowite!! ja miałam raz sen że widziałam dłonie starszej kobiety i były na nich takie złote nitki jakby żyłki ze złota zamiast normalnych żył, i strasznie chciałam dotknąć ale się bałam. do dziś nie wiem co to bylo, moze ktos ma pomysl? bo tez bylo to bardzo wyraziste i pamietam to po latach
Zatrzymajmy się chwilę. chiromancja jako system wróżbiarski ma bardzo konkretne ramy - linie, wzgórza, układ palców. Sen o dłoniach z "zapisem" to nie to samo co sen chiromantyczny. zanim zaczniemy to interpretować jako akashiczne zapisy albo historię duszy, warto zapytać wprost: co się działo przed tym snem? Jakieś napięcie z tą osobą, nowe informacje o kimś bliskim, może jakiś film albo lektura? Bo kontekst przed snem zmienia dosłownie wszystko w interpretacji.
no Glicynia ma rację że kontekst to podstawa, ale z drugiej strony te sny z dłoniami brzą zbyt konkretnie i zbyt powtarzalnie żeby to zbyc wzruszeniem ramion. powtarzalność to jest coś. jeden sen z dłoniami - ok, przypadek. kilka takich snów z tym samym motywem - to już jest coś czego podswiadomosc nie odpuszcza :/
dłonie to tez czakra dłoni!! w bioenergoterapii mówi się że przez dłonie płynie energia i że wrażliwe osoby "czytają" energie innnych właśnie przez kontakt rak. moze we śnie ta zdolność się ujawnia i widzisz coś co normalnie tylko czujesz? takie odwrócenie zmysłów, ze to co czujesz za dnia zamienia się w obraz nocą
odpowiadam obu naraz - te sny zaczęły się mniej więcej wtedy kiedy moja mama chorowała. ale trwają nadal, już po tym jak sytuacja się uspokoiła. nie mam wrażenia żeby były związane z jednym konkretnym zdarzeniem bo wracają w różnych okresach, przy różnych nastrojach. i tak, dłonie są wyciągnięte ku mnie, jakby mi coś pokazywały. nie podają mi czegoś, pokazują samą siebie.
dłonie wyciągnięte i pokazujące siebie - to jest gest ofiarowania i otwartości zarazem. w symbolice wielu kultur dłoń skierowana ku obserwatorowi znaczy: "patrz, to jestem ja, mój ślad, moja prawda". możliwe że te osoby we śnie, nieważne kto konkretnie, mówią ci coś o sobie czego nie powiedzą na jawie. albo ty sama jesteś gotowa zobaczyć coś o nich, czego wcześniej nie chciałaś albo nie umiałaś przyjąć.
sorry że wchodzę z boku ale mam pytanie - czy w tych snach patrzysz na dłonie z góry, tak jakbyś była nad nimi, czy raczej jesteś na tym samym poziomie co te dłonie? bo zastanawiam się czy pozycja w śnie coś zmienia
mam podobny sen ale u mnie to zawsze jedna ta sama kobieta i zawsze ma na dłoniach coś w rodzaju numerów, jak daty albo liczby. bardzo wyraźne. budzę się i nie pamiętam konkretnych cyfr ale wiem że były i że były ważne. to mnie trochę niepokoi szczerze mówiąc 🙁
a nie zastanawiałyście sie czy te zapisy na dłoniach to może nie są do odczytania dla śniącej? bo może sens tych snów nie jest w treści zapisu tylko w samym fakcie że on istnieje. tzn. podswiadomosc ci mówi: ta osoba ma historię, ma ślady, ma wagę, a nie: odczytaj konkretny komunikat. to by tłumaczyło czemu zapis jest wyraźny ale niezrozumiały.
właśnie i tu wracam do pytania, które zadałam wcześniej i o którym trochę zapomniałyśmy - czy ktoś z was, kto ma te sny z dłońmi, w życiu na jawie jest jakoś szczególnie wyczulony na dłonie ludzi? bo znam osoby które bez udziału snów "czytają" dużo z dłoni, ze sposobu trzymania kubka, ze zaciskania pięści. może sen tylko amplifikuje coś co jest w was na co dzień.
a wróćmy do tego co pytałem wcześniej bo chyba nikt nie odpowiedział - czy patrzysz na te dłonie z góry czy z tego samego poziomu? bo wydaje mi się że to może coś zmieniać w interpretacji. jak jesteś nad dłońmi to jakbyś miała przewagę albo dystans. jak jesteś na tym samym poziomie to jestes z tą osobą
o ja to muszę zapytac - a czy te dłonie w twoich snach Dosiu są jakos szczegolnie oswietlone? bo u mnie jak mi sie śnią dłonie babci to zawsze jakby miały swoje własne swiatło od środka taki ciepły żolty blask i to jest właśnie to co sprawia że wiem że to ważny sen a nie byle co! czy u ciebie tez jest to odczucie ze "wiem że to ważne"??
Kasieńka o tym właśnie mowiłam wcześniej z czakrą dłoni!! to światło które opisujesz to moze być aura dłoni, energetycy mówią ze dłonie mają bardzo intensywne pole energetyczne bo cały czas je używamy i emocje przez nie przepływają. moze w snach to staje sie widoczne dla oka bo nie ma blokad z codziennosci??
no dobra, muszę tu trochę przyhamować bo widzę że zaczęłyśmy wszystkie opisywać własne sny i Dosia trochę zniknęła w tle. to jej temat i jej doświadczenie. wróćmy do jej pytania: czy te dłonie ze znakami, ze starością której nie powinny mieć, mają jakiś przekaz w postaci uczucia. nie obrazu, ale uczucia. bo symbole można do woli interpretować, ale emocja którą budzisz się z tego snu jest często bardziej precyzyjna niż każda interpretacja
