Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mają głos dwóch różnych osób jednocześnie


Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobra, dobra, muszę to gdzieś napisać bo siedzę z tym od jakiegoś czasu i nie wiem co z tym zrobić. Śniła mi się ostatnio moja znajoma, ale kiedy do mnie mówiła, jej głos był jednocześnie jej i kogoś zupełnie innego - jakby dwa głosy nałożone na siebie. Jeden był jej normalny, a drugi głębszy, jakby starszy. I co dziwne, obie warstwy mówiły to samo słowo w słowo, ale jakby z innego miejsca. Obudziłam się i miałam to uczucie, że to nie ona do mnie mówiła, tylko ktoś przez nią. znacie to? Bo jak zaczynam szukać w necie to nic konkretnego nie mogę znaleźć.


Odpowiedz
29 odpowiedzi
Wpisy: 430
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Hmm to ciekawe! Ja miałem podobne doświadczenie lata temu, tyle że u mnie to był nieznajomy mężczyzna w śnie i jego głos jakby migotał miedzy młodym a bardzo starym. Pamiętam że pomyślałem nawet przez chwile śniąc, że coś jest nie tak z tym głosem, co rzadko mi się zdarza. dla mnie to był znak że ta postać jest czymś więcej niż projekcją, bo umysł raczej nie kombinuje z takimi detalami bez powodu. Może ktoś mówił przez tą twoją znajoma?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Mmm, warto tu rozróżnić kilka rzeczy. Postać senna z podwójnym głosem to dość specyficzny symbol i niekoniecznie oznacza że "ktoś przez kogoś mówi" w sensie opętania czy przekazu duchowego. często jest to sygnał że ta osoba ze snu niesie dwa aspekty energetyczne jednocześnie - własny i archetypowy. Czyli śniąca widzi w tej znajomej coś więcej niż samą znajomą, jakaś starszą energie albo rolę którą ta osoba pełni w jej życiu. Jakie treści przekazywał ten głos? To by bardzo pomoglo w interpretacji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Rodis no właśnie, mówiła że mam "wrócić tam skąd przyszłam". Tylko że ja nie wiem co to znaczy, ani ta znajoma nigdy by mi czegoś takiego nie powiedziała w realu, zupełnie nie w jej stylu. Ten głębszy głos miał taki spokój, jakby wiedział coś czego ja nie wiem. I to zdanie jakoś zostało ze mną po przebudzeniu, bo normalnie sny mi uciekają.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Uff, hm, no nie wiem. Dwa głosy naraz to brzmi po prostu jak coś co mózg generuje losowo podczas snu, nie ma co od razu szukać w tym duchowych przekazów. Sny są nielinearne i mieszają warstwy, więc głos "nalozony" to nic dziwnego z punktu widzenia jak działa sen w ogóle. Co innego gdyby ta sama sekwencja powtarzała się kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

To zdanie "wróć tam skąd przyszłaś" to naprawdę nie jest przypadkowe. Ja miewam sny z przekazami i zazwyczaj jak coś zostaje rano, to jest to właśnie ten fragment który ma znaczenie. Mnie zastanawia ta energia starszego głosu - piszesz że głębszy i spokojniejszy, czy miałaś wrażenie że to ktoś bliski, czy obcy? Bo to robi różnicę czy to może być ktoś z rodziny kto odszedł albo przewodnik który wybrał sobie tę znajomą jako "usta".


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Celestyna_B Ojeju,ja czegoś takiego nie twierdziłem to ważne pytanie o to czy głos był znajomy czy obcy. Nagietka czy miałaś jakieś uczucie rozpoznania przy tym głębszym głosie? Strach, sam nie wiem, ciepło, neutralność? Reakcja emocjonalna w snie to jeden z najlepszych drogowskazów. 😛


Odpowiedz
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

Ojej, bardzo dziękuję że ktoś poruszył taki temat bo ja też miałam coś podobnego! u mnie to była moja mama w śnie ale mówiła dwoma głosami - swoim i jakby moim własnym, czyli słyszałam siebie w jej głosie. Byłam bardzo skołowana jak się obudzilam. Nie wiem do końca czy to ma coś wspólnego z tym co tu opisujecie ale mam wrażenie że tak. @Rodis a czy to może znaczyć że te dwie osoby jakoś na siebie wpływają energetycznie?


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Bronislawa toto jeszce inny wariant bo tam jeden z głosów to jej własny. To mnie od razu skojarzylo się ze snami o integracji, hmm, kiedy widzisz czastki siebie w kimś bliskim. 😀 Trochę jak lustro które mówi. Może mama w tym snie to była jakaś projekcja wlasnej części Broniславy? Różne konfiguracje podwójnego głosu chyba działają inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

W tarocie mamy Hierofanta albo Kapłankę jako archetypy kogos kto przekazuje wiedzę przez inną osobe, jakby kanał. I w snach podobno to działa analogicznie, postać senna staje się "nośnikiem" przekazu. Nie mówię że tak na pewno jest ale to zdanie "wróć tam skąd przyszłaś" brzmi jak coś z wyższego rejestru niż codzienne śnienie. Ciekawe czy ta znajoma kojarzy ci się z jakims przełomem w życiu albo z czymś co zostawiłaś za sobą


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

No ale jeśli to był przekaz to skąd wiadomo że pozytywny? Takie stwierdzenia mogą być różnie rozumiane, "wróć tam skąd przyszłaś" moze byc dosłownie, metaforycznie, może być ostrzeżeniem. Sam nie wiem jak wy to rozróżniacie szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie czułam strachu, to pamiętam dobrze. Raczej takie dziwne spokojne, chociaż przez chwilę miałam świadomość że coś jest nie tak z tym głosem. Żadnego rozpoznania, nie kojarzę go z nikim konkretnym. Obcy ale nie groźny.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Jak głos jest obcy ale spokojny i niesie wyraźne przesłanie to ja bym pomyślała o przewodniku duchowym. Oni często nie pokazują się bezpośrednio tylko wchodzą przez znane nam postaci żeby nas nie przestraszyć. To czakra gardla jest wtedy aktywna mocno, bo przekaz dźwiękowy w śnie to jej domena. Polecam po przebudzeniu po takim śnie dotknac gardła i poobserwować czy jest jakieś napięcie albo ciepło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Niezapominajka_H hm, nie mieszałabym tu czakry gardła bez podstaw. To że głos jest "dzwiekowy" nie znaczy automatycznie że chodzi o energię gardła. Poza tym diagnozowanie czakr na podstawie jednego snu to trochę za duże skróty. Nagietka, mam inne pytanie, czy ta znajoma ze snu jest kimś z kim masz teraz jakis niezałatwiony temat albo relacja między wami jest w jakimś ważnym punkcie?


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

No i tu właśnie jest sedno, bo trzeba chyba rozdzielic dwa przypadki. Jeden to głos znany + głos obcy (jak u Nagietki) a drugi to głos znany + twój własny głos (jak u Bronisławy). To są dwa całkiem różne zjawiska wg mnie. W pierwszym możemy mówić o przekazie z zewnątrz, w drugim o czymś bardziej wewnetrznym, integracyjnym. zgadzacie sie z takim podziałem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Faddi szczerze mówiąc nie wiem czy ten podział cokolwiek zmienia jeśli chodzi o interpretację, bo nadal nie mamy żadnego sposobu żeby zweryfikować skąd te głosy "są". Ale Ok, jako typologia snów to ma jakiś sens.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja czytam ten wątek od początku i mam pytanie do Nagietki bo mnie intryguje - czy ta znajoma ze snu w jakiś sposób reagowała na to że mowi dwoma głosami? Czy zachowywała się normalnie jakby nie wiedziała, czy może wyglądała jakby sama była zaskoczona? Bo wyobrażam sobie że to by dużo powiedzialo czy to ona czy ktoś inny przez nią.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Rozanaa o, to dobre pytanie na które nie pomyślałam. Ona... zachowywała się zupełnie normalnie. Jakby nie słyszała sama siebie. Patrzyła na mnie spokojnie i mówiła to zdanie jakby nic się nie działo. to chyba jest właśnie to co mnie najbardziej niepokoiło, ta jej normalność przy czymś co było nienormalne.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

Właśnie ta nieświadomość postaci jest ważnym szczegółem. 🙂 Kiedy postać senna nie reaguje na anomalię którą śniący dostrzega, to zwykle oznacza że ta anomalia jest przeznaczona wyłącznie dla śniącego, jest komunikatem "tylko do odbioru". Postać jest wtedy nośnikiem a nie nadawca w sensie osobowym. @Nagietka mam jeszce jedno pytanie, czy przed tym snem miałaś w życiu coś co mozna by opisać jako moment w którym "odeszłaś od czegoś" - jakis wybór, zmiana, ojej, rozstanie z miejscem albo osobą?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

To co napisał Rodis o tym że anomalia jest "tylko do odbioru" bardzo mi pasuje, co ciekawe, tzn. chciałam powiedzieć, że to mi dużo wyjaśnia. Bo ja miałam kiedyś sen gdzie mój brat mówił cos kompletnie nie-jego-stylem i wyglądał jakby w ogóle nie wiedział że coś jest nie tak. I właśnie to było najbardziej dziwne, ta jego absolutna normalność przy czymś co było absolutnie nienormalne. @Nagietka a czy ta znajoma patrzyła ci w oczy jak mówiła to zdanie, czy gdzieś obok?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

To że ona nie reagowała na własny podwójny głos to mi kojarzy sie trochę z tym jak opisuje sie duchy w snach że często nie wiedzą że są "nie sobą". Albo że niosą przekaz nie zdając sobie z tego sprawy. Nie twierdzę że to duch, ale ta nieświadomość postaci jest zastanawiająca.


Odpowiedz
Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Patrzyła mi prosto w oczy, to pamiętam. I to chyba właśnie dlatego to zdanie tak we mnie zostało, bo był taki bezpośredni kontakt, nie było żadnej ucieczki wzrokiem ani czegoś. Po prostu powiedziała to jakby byla pewna że zrozumiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

Przy okazji tej dyskusji o "nośniku" chcę wrócić do pytania które zadałam wcześniej i chyba przepadło, bo nikt nie odpowiedział. @Nagietka jak się czułaś po tym śnie przez resztę dnia? pytam dlatego że z mojego doświadczenia sny z "podwójnym głosem" zostawiają bardzo różne ślady energetyczne, jedne zostawiają spokój, inne dziwne rozdrażnienie albo poczucie że czegoś nie dokończyłaś. I to jest dla mnie ważniejsza wskazówka niż sam symbol. 😛


Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Diablica przepraszam że pominęłam to pytanie, musiałam je przeoczyć. Czułam się... dziwnie spokojnie? To znaczy cały dzień miałam takie poczucie że coś mnie czeka, ale nie strach, bardziej takie oczekiwanie. I co dziwne byłam mniej roztargniona niż zwykle, jakby ten sen jakoś zebrał mnie do kupy. Ciężko powiedzieć czy to cokolwiek mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@immortela74)
Połączone: 3 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie może z innej strony, bo mnie zastanawia ta konkretna znajoma której użył sen. Nie obca osoba, nie ktoś z rodziny, ale właśnie znajoma. Dlaczego akurat ona? Czy macie jakiś bliski kontakt ostatnio, czy może raczej luzny? Bo zastanawiam się czy sen wybrał ją jako "nośnik" bo jest bezpieczna, tzn. znana ale nie tak bliska żeby emocje przysłoniły przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

O, Immortela trafia w coś ważnego. Ja w swoich doświadczeniach ze snami zauważyłem właśnie to, że przekazy rzadko przychodzą przez osoby najważniejsze dla nas, przez rodziców, partnera itp. jakby sen świadomie omijał tych co nas za bardzo angażują emocjonalnie. Postać musi być wystarczająco znajoma żebyśmy jej zaufali, ale wystarczajaco neutralna żebyśmy słyszeli a nie czuli. Ciekawe czy Nagietka czuje się jakoś szczególnie związana z tą znajomą, czy to raczej ktoś z dalszego kręgu.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

No ale to brzmi jak cos co można powiedzieć o każdej osobie ze snu i zawsze będzie pasować. Bliska, to emocje przysłaniają.;) Nieznajoma, to wybrana bo bezpieczna. znajoma, to idealny nośnik. Każda opcja ma gotowe wyjaśnienie i trochę nie wiem co z tym zrobić żeby to weryfikować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Polelum no to jest ta trudność z interpretacja snów generalnie, bo niema tu eksperymentu kontrolowanego. Ale to nie znaczy że każda interpretacja jest równie dobra, są takie ktore trzymają się wewnętrznie i takie które są na siłę. To że Kalikst mówi o neutralnym nośniku to nie jest "każda opcja pasuje", to jest konkretna obserwacja powtarzająca się u różnych śniących. Ja w tarocie mam podobnie, pewne karty padają w pewnych konstelacjach nie bez powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To mówi całkiem sporo. spokój po takim śnie to jeden z wyróżników ktury oddziela sny-przekaz od snów-przetworzenie. Te drugie zostawiają zwykle chaos albo emocjonalny bałagan. A to poczucie oczekiwania, że coś czeka, to właśnie reakcja na przesłanie które nie zostało jeszcze "użyte". Pytanie tylko co Nagietka zrobiła z tym zdaniem dalej, czy próbowała je jakoś interpretować, czy odłożyła?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to co pisze Rodis o spokoju po śnie to mnie uderzyło, bo u mnie po tym śnie z mamą bylo dokładnie odwrotnie, byłam taka poddenerwowana i kręciłam się bez sensu po domu. Może więc te dwa sny to zupełnie inne rzeczy mimo że brzmią podobnie. Ja nie wiem jak rozróżnić czy to było przetworzenie jak mówi Rodis czy coś innego.


Odpowiedz
Udostępnij: