Forum

Asystent AI
Sny o oddawaniu się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o oddawaniu się komuś do opieki - przekazywanie kontroli nad swoją duszą

Strona 2 / 2

Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Pół roku całości i cztery miesiące intensywnie - to już nie jest coś nowego. Kappi, powiem wprost, bo mi się wydaje że to ważne: czy ty komukolwiek poza tym forum o tym mówiłeś? Bliskiej osobie, nie przez internet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Tatarak Właśnie chciałam zapytać to samo co Tatarak. Bo z jednej strony dobrze że tu jesteś i rozmawiasz, ale cztery miesiące to długo nosić coś tylko w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
Rozpoczynający temat
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Nie mówiłem nikomu. Serio, komu miałem powiedzieć? Mama by pomyślała że coś jest ze mną nie tak, kolega by się śmiał. Tu przynajmniej macie jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie to jest problem. Cztery miesiące i zero rozmowy z kimś na żywo. Nie mówię że mama albo kolega to idealni rozmówcy, ale Kappi - izolacja z takim tematem potrafi to tylko nakręcać. Masz kogoś, dosłownie kogokolwiek, z kim mógłbyś posiedzieć i pogadać twarzą w twarz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Tatarak Zgadzam się z Tatarak ale mam inne pytanie które mnie gryzie od kilku postów. Kappi, mówiłeś że ona wzbudza spokój. Ale zastanów się - czy to jest spokój który znasz z normalnego życia, czy to jest spokój innego rodzaju? Bo te dwa spokoję to dla mnie nie jest to samo.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Wikusia66 nie wiem jak to porównać. Nie mam czegoś takiego na jawie. Może kiedy byłem mały i zasypiałem u dziadków? Coś takiego. Ale to dziwne porównanie, wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie jest dziwne porównanie, to jest bardzo konkretna informacja. Spokój z dzieciństwa, bezpieczeństwo, ktoś kto przejmuje kontrolę. Kappi, czy w tym śnie ty coś decydujesz, czy to ona decyduje za ciebie? Bo to co opisujesz coraz wyraźniej wygląda jak sen o oddaniu odpowiedzialności, nie o zagrożeniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Eliksira właśnie. I to jest ważne rozróżnienie, bo ludzie zakładają że jeśli coś trzyma ich za mocno to musi być złe. Ale mechanizm uzależnienia od stanu bezpieczeństwa jest inny niż mechanizm zagrożenia. Kappi, powiedz - czy kiedykolwiek we śnie czułeś że chcesz wyjść i ona cię aktywnie zatrzymuje, czy raczej ty sam nie chcesz?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Mietowa to dobre pytanie i szczerze, nie wiem. Nigdy tak na to nie patrzyłem. Wydaje mi się że sam nie chcę, ale jak mam być pewny?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ej, ale czy to ma znaczenie? Znaczy, z zewnątrz efekt jest ten sam - nie wychodzi. Czy ważne jest dlaczego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Leszek93 ma ogromne znaczenie. Jeśli on sam nie chce wychodzić, to pytanie brzmi co w tym śnie zaspokaja potrzebę której nie ma na jawie. Jeśli ona go zatrzymuje, to inny problem. To dwie zupełnie różne ścieżki.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak Kappi ma to rozróżnić skoro jest w środku tego? Serio pytam, bo jak byś miał komuś powiedzieć żeby sprawdził czy sam nie chce czy jest zatrzymywany, to jak to technicznie zrobić w świadomym śnie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Czeremcha jest jedna metoda, prosta ale wymaga spokoju. W momencie gdy zaczyna się to napięcie, zamiast odpuszczać albo walczyć - stoisz. Nie decydujesz. Czekasz i obserwujesz co się dzieje. Czy napięcie rośnie samo, czy ktoś je generuje. Kappi, czy byłbyś w stanie to zrobić, czy to brzmi niemożliwie?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Eliksira brzmi strasznie. To znaczy, nie nie do zrobienia, ale strasznie. To napięcie jest nieprzyjemne i zawsze staram się je szybko rozładować w jedną albo drugą stronę.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Eliksira To co mówi Eliksira ma sens, ale powiem jedno z praktyki - robienie takiego eksperymentu samemu, po czterech miesiącach warunkowania, bez żadnego wsparcia na zewnątrz, to jest ryzyko. Nie mówię że nie, mówię że nie sam. Kappi, wróćmy do pytania Tatarak - naprawdę nie ma nikogo?


Odpowiedz
(@sylwunia75)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 83

@Gabka Właśnie, ja też cały czas wracam do tego pytania. Nawet nie musi być ktoś kto rozumie ezoterykę, ważne żeby był ktoś kto po prostu jest. Czasem to wystarczy żeby poczuć granicę między snem a rzeczywistością trochę wyraźniej.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Sylwunia75 No dobra, ale co konkretnie ma zrobić? Słucham od jakiegoś czasu i mam wrażenie że chodzimy w kółko. Jest ta istota, jest napięcie, jest spokój, jest problem z wychodzeniem. Co dalej? Czy ktoś ma jakiś konkretny plan, bo rozmowa jest ok ale nic się nie zmienia.


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Bronek01 konkretny plan bez wiedzy co to jest i czemu służy, to jak leczyć gorączkę nie wiedząc skąd. Dlatego pytamy. Ale masz rację że czas wyciągnąć jakieś wnioski. Kappi, po tych wszystkich pytaniach co ty sam myślisz że się tu dzieje? Nie co my mówimy, co ty czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i nie chcę wchodzić z butami, ale jedno mi się kręci po głowie. Moja mama, starsza kobieta, mówiła że są takie sny które chcą czegoś od śniącego i są takie które śniącemu coś dają. I że te pierwsze zawsze wymagają żebyś coś zostawił. Kappi, czy kiedykolwiek po przebudzeniu czułeś że zostawiłeś coś tam, we śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Krysia_58 tak. Dokładnie tak. Jakbym wychodził bez czegoś. Nie wiem jak to opisać, ale to właśnie to uczucie jest najdziwniejsze po przebudzeniu. Właściwie to chyba powinienem był to powiedzieć na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Kappi, to jest bardzo ważne to co właśnie napisałeś. Że zostawiasz coś przy wychodzeniu. Czy to coś nowego, że tak to czujesz, czy zawsze tak było od początku tych snów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Danusia54 I czy to jest za każdym razem tak samo mocno, czy są sny gdzie tego nie ma, albo jest słabiej? Bo jeśli to się nasila, to chyba ważna informacja dla całej tej układanki.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Nagietka Szczerze? Nie wiem czy to nasila. Przez te cztery miesiące nie analizowałem czy jest mocniej czy słabiej, bo za każdym razem byłem zajęty albo walką żeby wyjść, albo tym żeby nie wychodzić. Ale jak teraz myślę, to... chyba jest mocniej. To uczucie po obudzeniu, że czegoś nie ma, że zostawiłem coś tam - to kiedyś mijało po kilku minutach, a teraz zostaje dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Kappi, "zostaje dłużej" to jest kluczowe zdanie w tej rozmowie. Jak długo po przebudzeniu? Minuty, godziny, cały dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Tatarak czasem cały ranek. Raz chyba do południa. Takie poczucie jakby część mnie nie wróciła razem ze mną.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz - część mnie nie wróciła - nie jest metaforą. W starszych tradycjach pracy ze snem mówi się o fragmencie świadomości który "zaplątuje się" w warstwie snu jeśli wyjście nie jest czyste. Kappi, powiedz mi jedno: jak budzisz się z tych snów? Gwałtownie, sam, budzik, ktoś cię budzi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Eliksira "zaplątuje się" - to ładne słowo, ale czy możesz powiedzieć co to znaczy praktycznie? Bo Kappi za chwilę zrobi z tego kolejny powód żeby się nie budzić, a nie o to chodzi. Jak rozpoznać zaplątanie od zwykłego niedospania?


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Gabka dobre pytanie i żeby nie było że zostawiam go bez odpowiedzi - różnica jest w tym że niedospanie mija po kawie i wstaniu. To o czym mówi Kappi nie mija po aktywności fizycznej ani po kilku godzinach normalnego funkcjonowania. Kappi, czy to uczucie słabnie jak coś robisz, czy jest od tego niezależne?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Mietowa jest niezależne. Właśnie. Mogę iść na spacer, zjeść, rozmawiać z ludźmi i to jest gdzieś z tyłu głowy. Jakby coś czekało.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Coś czekało. Kappi, czy "coś czeka" to jest uczucie w środku ciebie, czy masz wrażenie że coś czeka na zewnątrz? Bo to brzmi dla mnie jak różnica między tęsknotą a połączeniem które nie zostało zamknięte.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Wikusia66 Jak Kappi odpowie na to pytanie Wikusi, to mam następne. Bo cały czas myślę o czakrach i o tym że jeśli coś odchodzi ze snu razem z tym uczuciem, to pytanie jest skąd odchodzi z ciała. Ale nie chcę przerywać wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, nie rozumiem jednej rzeczy. Kappi mówił na początku że sam nie chce wychodzić, a teraz mówi że walczy żeby wyjść. To dwie różne rzeczy, nie? Czy coś się zmieniło przez te tygodnie na forum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Leszek93 ja to samo zauważyłam. Kappi, czy możesz to sprostować? Bo teraz nie wiem czy mamy jeden problem czy dwa zupełnie inne.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: