Forum

Asystent AI
Sny o narzędziach d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o narzędziach do układania snów - warsztat astralny twórcy marzeń


Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Śnił mi się ostatnio sen, ktury nie dawał mi spokoju przez kilka dni. Byłam w czymś w rodzaju warsztatu ale nie zwykłego. Wszędzie leżały narzędzia, ale nie takie do drewna czy metalu, tylko jakieś symbole, kształty geometryczne, spirale, coś co wygladalo jak matryce do odlewania. I miałam poczucie, że to miejsce sluzy do konstruowania snów. Nie do śnienia ich, ale do układania, projektowania. Jakbym była po drugiej stronie. Co mnie uderzyło najbardziej to to, że wewnątrz całego warsztatu nie było żadnego lustrzanego odbicia, żadnej szyby. Jakby twórca nie miał potrzeby widzieć siebie w procesie. I teraz siedzę z tym od dłuższego czasu i myślę, że to mogło być coś związanego z czwartą czakrą, bo poczułam jak to wszystko jest robione dla czegoś, nie dla kogoś. Czy ktos śnił o miejscu, które sprawia wrażenie "zaplecza" rzeczywistości onirycznej?


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe. Ale to "zaplecze" mnie trochę zastanawia bo jak to rozumiesz że byłaś po drugiej stronie? Po drugiej stronie czego dokładnie? Bo można to czytać na kilka sposobów i niekoniecznie wszystkie są tak poetyckie jak to brzmi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Tojadek81 no właśnie trudno to opisać słowami. Chodzi mi o to że zazwyczaj we snach jesteśmy tymi, którzy śnią, przeżywają, reagują. A tu miałam poczucie że jestem tą która sen tworzy. Jakby dwie pozycje w tej samej przestrzeni, raz obserwator raz budowniczy. i to było dziwne uczucie jakiejś sprawczości której nie mam za dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

To co piszesz o tej sprawczości i braku lustra to mi coś przypomina. Przy pracy z tarotem jest taka zasada że tworząc coś dla innych nie możesz widzieć siebie w efekcie, bo inaczej wchodzisz ego. Może ten warsztat to był właśnie obraz procesu twórczego czwartej czakry, ale pozbawiony ego? Serce ktore daje, bez patrzenia na siebie w trakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@sosenka74)
Połączone: 3 lata temu

ojej,przeczytałam i teraz mam gęsią skórkę. Bo ja rownież ostatnio miałam taki sen gdzie byłam gdzies i robiłam coś ale nie wiedziałam co. nie pamiętam żadnych narzędzi ale było takie uczucie że coś konstruuję z czegoś niematerialnego. Powiedz Wierzbinko, te kształty geometryczne w tym warsztacie, były kolorowe czy raczej metaliczne, szare takie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Sosenka74 metaliczne, tak. I trochę świecące od środka. Nie od zewnętrznego zrodla światła tylko jakby każdy kształt miał własne źródło. co ciekawe spirale miały cieplejszą barwę, a te prostokątne matryce były zimniejsze, szczerze, bardziej niebieskoszare. Nie wiem czy to ma znaczenie ale zapamiętałam to bardzo dokładnie, co mi się rzadko zdarza.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, nie chcę psuć atmosfery ale to że dokładnie pamiętamy szczegóły takie jak temperatura barwy czy materiał to akurat dobry argument za tym że mózg był bardzo aktywny i po prostu proceswał przez noc. Nie mówię że to nie jest ciekawe, bo jest, ale skakanie od razu do wniosków o czwartej czakrze to trochę duży krok.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Fela73 no w sumie racja ale tu nikt chyba nie twierdzi że to dowód na coś konkretnego. Mnie bardziej interesuje ten motyw braku lustra. Bo w snach lustro to klasyczny symbol autopercepji, a jego brak może być równie wymowny. Wierzbinka, zastanów się, czy to że nie widziałaś odbicia było dla ciebie w tym śnie normalne, czy poczułaś brak?


Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Tojadek81 to bardzo dobre pytanie i tak naprawdę dopiero teraz jak piszę odpowiedź to sobie uświadamiam, że brak lustra był naturalny. Nie szukałam go, nie czułam że czegoś nie ma. Więc może nie chodzi o nieobecność ego, ale o jego nieistotność w tym konkretnym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@antaresa59)
Połączone: 2 lata temu

Odezwę się pierwszy raz bo jestem nowa w tych tematach ale chciałam zapytać, czy ten warsztat miał jakieś drzwi wejściowe albo okna? 🙁 bo czytałam gdzieś że architektura we śnie mówi dużo o tym czy dane miejsce jest dla nas bezpieczne czy nie. i czy wchodziłaś tam sama z siebie czy ktoś cię tam zaprowadziło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Antaresa59 nie było drzwi. Po prostu byłam w środku. Żadnego momentu wejścia, żadnego progu. co do okien to była jedna ściana która była jakby z matowego szkła, przez które przechodziło światło ale nie dało sie przez nie nic zobaczyć. I byłam sama, nikt mnie nie prowadził.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

Brak progu to jest coś. W symbolice onirycznej i w tarocie próg to moment decyzji, przejście. Jeśli go nie ma, to znaczy że już jesteś po właściwej stronie, że nie musisz się decydować na wejście, bo to twoje naturalne miejsce. W kontekście tej czwartej czakry brzmi to spójnie, bo serce nie decyduje czy kochać, ono po prostu kocha albo nie. Nie ma progu.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Kurcze, nie wiem czy dobrze rozumiem ten cały związek z czwarta czakra bo nie znam sie na tym az tak, ale to co opisujesz z tym że tworzysz dla czegoś a nie dla kogoś, to chyba jest klucz? bo serce jak jest zdrowe to daje bez oczekiwania, sama nie wiem, tak? a jak jest zablokowane to zawsze liczy na rewanż. i może ten brak lustra wlasnie to pokazuje, że nie sprawdzasz czy dostajesz coś w zamian


Odpowiedz
Udostępnij: