Forum

Asystent AI
Sny o morzu, które ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o morzu, które ma świadomość i chce z nami rozmawiać

Strona 1 / 2

Wpisy: 946
Rozpoczynający temat
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Śniło mi się morze. Ale nie takie zwykłe, spokojne albo burzliwe - ono patrzyło na mnie. Dosłownie. Stałam na brzegu i czułam, że fale nie przychodzą przypadkowo, że coś je kieruje i że to coś wie, że tu jestem. Potem woda zaczęła się podnosić powoli w moją stronę - nie jak fala, raczej jak ręka, która chce dotknąć - i w mojej głowie pojawiło się zdanie. Nie dźwięk, nie głos, po prostu zdanie, które było w powietrzu i we mnie jednocześnie: 'zostań tutaj.' Obudziłam się z tym uczuciem, że właśnie przegapiłam coś ważnego, bo nie zostałam. Czy ktoś miał sen, w którym żywioł - woda, ogień, cokolwiek - zachowywał się jak istota z własną wolą? Zastanawiam się, czy to był kontakt z duchem miejsca, z jakimś archetypem, czy może morze we śnie to po prostu moja własna głębia i to ja do siebie mówiłam.


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to i robi mi się ciarki. Miałam bardzo podobny sen jakiś czas temu, tyle że nie stałam na brzegu, tylko byłam już w wodzie po kolana i morze kołysało mnie jak kołyska. I też to poczucie, że ono wie. Żadnego głosu, ale pewność, że jest tam jakaś intencja. Obudziłam się z poczuciem dziwnego spokoju, niemal smutku, bo chciałam tam zostać. U ciebie było raczej przytłaczające czy spokojne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Michasia99 Spokojne, ale z nutą naglącości. Jakby morze było cierpliwe, ale nie bez końca. To dziwne, bo burzliwa woda zwykle kojarzy się z lękiem, a tutaj było odwrotnie - im bardziej się zbliżała, tym bardziej czułam, że to bezpieczne. Twój sen z kołysaniem brzmi jak coś zupełnie innego w nastroju, bardziej macierzyński. Zastanawiam się czy to różnica w tym, czego każda z nas w danym momencie potrzebowała.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujecie jest bardzo interesujące z perspektywy czakr i energii. Woda w ezoteryce to żywioł emocji, ale też kolektywnej nieświadomości - i jeśli we śnie zaczyna działać jak istota, to może sygnalizować, że coś w nas próbuje wypchnąć się na powierzchnię. Joasiu, to zdanie 'zostań tutaj' - masz jakieś przeczucie do czego się odnosiło? Do miejsca w śnie, do jakiegoś etapu życia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Hazel74 Szczerze? Nie wiem do dziś. Byłam wtedy w momencie, kiedy szykowałam się do dużej zmiany - przeprowadzka, koniec związku - więc mogło być metaforą. Ale ta interpretacja czuje się za prosta. Jakby morze mówiło coś, co ma kilka warstw naraz i żadna z nich nie jest tą jedyną właściwą.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

U mnie było inczej bo nie morze tylko rzeka, ale też czułam że ona mnie obserwuje. Stałam i patrzyłam na wodę a ona jakby odwróciła nurt żeby płynąc w moją stronę. Tylko chwilę, potem wróciła normalnie. Myślałam że to dziwny sen ale teraz czytam i chyba to nie było takie rzadkie? Co to może oznaczać jak woda zmienia kierunek żeby sie zwrócić do człowieka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Wandalena W runach Laguz odpowiada właśnie żywiołowi wody i intuicji, ale też temu co płynie pod powierzchnią - i rzeka zmieniająca nurt mogłaby być odczytana jako sygnał, że podświadomość próbuje przyciągnąć uwagę wbrew naturalnemu biegowi spraw. Zapisałaś gdzieś szczegóły tego snu? Drobne rzeczy potrafią zmienić interpretację.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Petronelka_54 Nie, nie zapisałam 🙁 pamiętam tylko to uczucie i że woda była zielonawa, nie niebieska. Czy kolor też coś znaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Kolor bardzo dużo znaczy. Zielonawa woda to nie to samo co błękitna - zieleń w symbolice sennej często pojawia się przy motywach wzrostu, ale też czegoś, co fermentuje, pracuje pod spodem. Jakby nie był to spokój, ale żywy proces. Ale chcę wrócić do wątku Joasi, bo mnie bardzo ciekawi to zdanie wypowiedziane bez głosu. W tarocie mam kartę Gwiazdy, która też jest komunikatem bez słów - po prostu wiesz. Czy to zdanie 'zostań tutaj' pojawia się teraz jakoś w myślach, kiedy o tym opowiadasz? Czy to zamknięte?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Madzialena_F Nie jest zamknięte. Wraca jako wspomnienie, a nie jako echo snu. I właśnie to mnie zastanawia - czy to znaczy, że przesłanie było realne i czeka aż je rozumiem, czy po prostu umysł kręci się wokół niezakończonego wątku?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie bo nigdy nie miałam tak świadomego snu z wodą ale wiem że śniła mi sie plaża i morze gdzieś z tyłu szumiało. Czy to może też byc kontakt ale z duzego dystansu, jakby jeszcze nie byłam gotowa żeby morze sie do mnie zwróciło? Albo po prostu nic nie znaczy bo nie bylo tego bezposredniego kontaktu?


Odpowiedz
Wpisy: 946
Rozpoczynający temat
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę, że intensywność snu to nie jedyne kryterium. To że morze było 'z tyłu' i szumiało może znaczyć, że jest obecne, ale nie nachalnie - rodzaj zaproszenia, a nie żądania. Tylko ty wiesz, czy ten szum czułaś jako tło czy jako coś, na co miałaś ochotę się odwrócić.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, chcę tu wrzucić nieco inny kąt widzenia, nie po to żeby negować doświadczenia, ale żeby poszerzyć. Są tradycje - szczególnie celtyckie i słowiańskie - które dosłownie przypisują wodom własną świadomość. Duchy rzek, jeziora jako bramy między światami. Z tej perspektywy sen Joasi nie byłby projekcją jej własnych emocji, ale realnym kontaktem z bytami wodnymi. Pytanie jest inne: co zrobiłaś po przebudzeniu? Czy jakoś odpowiedziałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Donat55 Nie. Zrobiłam kawę i poszłam do pracy. Teraz trochę żałuję. Czy jest cokolwiek, co można zrobić z opóźnieniem, kiedy sen już dawno minął?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

W wielu tradycjach odpowiedź można dać przez żywioł, nie przez sen. Idziesz nad wodę - niekoniecznie morze, rzeka też wystarczy - i po prostu mówisz, głośno albo w myślach, co chciałaś odpowiedzieć. Nie jest to żaden rytuał, po prostu zamknięcie rozmowy. Czy to działa? Powiem szczerze, nie mam pewności. Ale intencja ma swoją wagę.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@kaplanka)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, to piękna myśl Donat, dziękuję że to napisałeś. Nie pomyślałabym o tym, żeby odpowiedzieć przez żywioł. Joasiu, chcę zapytać - czy przed tym snem byłaś jakoś szczególnie blisko morza albo wody? Albo może coś czytałaś, robiłaś rytuał z wodą? Zastanawiam sie czy coś 'otworzyło' ten kontakt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Kaplanka Nie robiłam niczego szczególnego, ale kilka dni wcześniej byłam nad jeziorem - po prostu spacer, bez żadnych intencji rytualnych. Może wystarczyło samo bycie przy wodzie?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

W astrologii woda to Cancer, Scorpio, Pisces - i to nie przypadek, że te znaki są najmocniej powiązane z intuicją i kontaktem z tym, co niewidoczne. Joasiu, czy wiesz kiedy dokładnie miałaś ten sen? Interesuje mnie, czy był blisko pełni albo nowiu, bo woda i księżyc to bardzo stare połączenie i księżyc w wodnym znaku potrafi intensywnie otwierać takie kanały.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tego wątku i mam jedno sceptyczne pytanie, ale szczerze z ciekawości: skąd wiecie, że to 'morze miało wolę', a nie że mózg we śnie projektuje świadomość na wszystko wokół? Mamy przecież tę naturalną tendencję, żeby personifikować rzeczy. Pytam bo nie chcę odrzucać, ale chcę rozumieć jak wy sami to odróżniacie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Juliusz Dobre pytanie i myślę, że szczera odpowiedź jest: nie wiemy na pewno. Ale z perspektywy pracy ze snami to często nie jest kluczowe. Jeśli doświadczenie niosło przesłanie, które zmienia twoje rozumienie czegoś - nieważne czy źródłem jest twoja własna głębia czy coś zewnętrznego. Efekt jest ten sam. Chociaż... mnie osobiście przekonuje kiedy sen ma jakość, której zwykłe sny nie mają. Ta obecność, o której mówi Joasia, jest jakościowo inna niż sen o plaży.


Odpowiedz
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Hazel74 Okay, to jest uczciwa odpowiedź i chyba mogę z tym żyć. Bo rozumiem, że jeśli doświadczenie coś zmieniło, to ta zmiana jest realna niezależnie od źródła. Ale mam jedno follow-up pytanie: czy w takim razie nie ma żadnego kryterium, które odróżniałoby 'morze jako istota' od 'mój własny umysł mówi mi coś przez symbol morza'? Czy ezoteryka w ogóle to rozróżnia?


Odpowiedz
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Juliusz W tradycjach, które znam, to rozróżnienie nie jest tak ważne, jak byś myślał. Pytanie brzmi raczej: czy przesłanie przyszło z zewnątrz twojej świadomej kontroli? Jeśli tak - nieważne czy to duch wody czy głęboka warstwa ciebie samego - traktujesz je poważnie. Granica między własną głębią a czymś zewnętrznym jest zresztą w wielu tradycjach celowo rozmyta.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do pytania Juliusza, bo sama się nad tym głowiłam. U mnie było tak, że miałam sen, w którym jezioro dosłownie mówiło pełnymi zdaniami - i te zdania brzmiały jak coś, czego bym sama nigdy nie ułożyła. Zbyt precyzyjne, zbyt obce. To był moment, kiedy przestałam się pytać 'czy to ja', bo po prostu nie czułam w tym swojego stylu myślenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Michasia99 To ciekawe kryterium - styl myślenia. Czyli jakby rozpoznajesz swój własny wewnętrzny głos na tyle dobrze, że wiesz kiedy coś do niego nie pasuje?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Juliusz Dokładnie tak. I nie przyszło mi to od razu - raczej przez lata prowadzenia dziennika snów, gdzie zaczęłam widzieć wzorce w tym, jak moje własne obrazy są zbudowane. Kiedy coś jest inne, czujesz to jak fałszywą nutę w piosence, którą znasz na pamięć.


Odpowiedz
Wpisy: 946
Rozpoczynający temat
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Michasia opisuje jest bardzo bliskie mojemu doświadczeniu - ta obcość stylu. W moim śnie morze nie używało słów, ale komunikacja miała jakiś... porządek, który nie był mój. Ja myślę chaotycznie, asocjacyjnie. A to było linearne i spokojne. Jakby ktoś inny prowadził rozmowę.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Joasiu, to co opisujesz przypomina mi koncept z tarota - konkretnie Księżyc, karta głębinowa, gdzie to co wypływa z wody nie jest częścią świadomości, ale ją poprzedza. Nie mówię że sen jest kartą, ale ta linearność przy chaosie własnego myślenia - to brzmi jak coś, co pracowało na innym poziomie. Czy miałaś poczucie, że rozumiesz przesłanie podczas snu, ale po przebudzeniu ci uciekło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Madzialena_F Tak, dokładnie. We śnie wszystko było jasne jak dzień. Obudziłam się i zostało mi uczucie, że rozumiałam coś bardzo ważnego, ale treść jakby się rozpuściła. To jest może najbardziej frustrujące w tym śnie - że nie jestem w stanie powiedzieć, co konkretnie zostało powiedziane.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Madzialena_F Mam pytanie do ciebie, bo prowadzę notatki z różnych systemów i interesuje mnie to zestawienie. Laguz w runach też odnosi się do wody i tego co nieświadome, ale tam jest wyraźna intuicja płynności, zmiany - nie mam skojarzeń z tą linearnością, o której mówi Joasia. Czy widzisz w tarocie jakiś odpowiednik tej formy, gdzie woda komunikuje się w sposób uporządkowany, nie chaotyczny?


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Petronelka_54 Dobre pytanie. Myślę, że to byłby raczej As Pucharów niż Księżyc - As to czyste, niezmącone źródło, bez emocjonalnego szumu. Księżyc jest mroczny i wieloznaczny, As jest precyzyjny i jasny. Może Joasia doświadczyła czegoś na poziomie źródła, zanim jeszcze emocje zdążyły to zakłócić?


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

To co mówicie o linearności przy jednoczesnym chaosie własnej głowy - czy ktoś z was próbował medytacji z wodą właśnie po takim śnie, żeby spróbować do tego wrócić? Chodzi mi o pracę z czakrą sakralną, która jest żywiołem wody. Zastanawiam się, czy świadoma praca z tym żywiołem na jawie mogłaby otworzyć podobny kanał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kaplanka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 272

@Hazel74 Ooo, interesuje mnie to bardzo! Czy to znaczy, że można niejako 'zamówić' ponowne spotkanie z tą samą energią wody przez medytację? Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że sen może być wejściem, do którego można wrócić inną drogą.


Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Kaplanka Zamówić to zbyt mocne słowo, bo nie ma gwarancji. Ale można stworzyć warunki, które są podobne energetycznie - spokój, intencja, kontakt z żywiołem. Czasem to wystarczy, żeby coś wróciło, ale już w innej formie. Bardziej jako przeczucie niż sen.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam pytanie troche z innej beczki: czy morze w śnie Joasi miało jakiś kolor albo porę dnia? Bo czytam i cały czas zastanawiam sie jak to wyglądało wizualnie, bo u mnie ta zielonawa rzeka bardzo działała na emocje i nie wiem czy to przez kolor właśnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Wandalena Był zmierzch, szaroniebieskie niebo, morze ciemne - niemal czarne przy brzegu, ale nie złowrogie. Bardziej jak coś głębokiego niż groźnego. I nie było fal, co w przypadku morza jest dziwne - takie absolutnie gładkie, lustrzane. Może dlatego czułam, że to nie jest zwykłe morze.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Gładka powierzchnia morza to mocny symbol - woda jako zwierciadło pojawia się w różnych tradycjach właśnie jako brama między tym co widoczne a tym co ukryte pod spodem. Joasiu, wróciłam do twojego pytania o pełnię - pamiętasz może, czy wtedy zbliżał się jakiś punkt kulminacyjny emocjonalnie? Nie chodzi mi o datę, ale o stan.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Szafirek84 Tak, to był moment tuż przed decyzją o przeprowadzce. Dni, kiedy wiedziałam że muszę, ale jeszcze nie zrobiłam. Takie zawieszenie między stanami. Może dlatego woda była tak spokojna - sama byłam w bezruchu?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

To zawieszenie między decyzją a działaniem brzmi jak bardzo ważny kontekst. Mam pytanie do Joasi i w ogóle do wszystkich - czy ktoś miał taki sen w momencie dużej zmiany życiowej i czy woda w nim zachowywała się inaczej niż zazwyczaj? Zastanawiam się, czy żywioł reaguje na nasze wewnętrzne punkty przełomowe.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

U mnie było coś podobnego z ta plazą o której pisałam, ale mój moment był inny - nie przed decyzją, tylko już po niej, jak sie okazało ze źle wybrałam i wszystko się sypało. Czy to zmienia interpretacje? Bo może woda nie tylko mówi przed zmianą, ale też... po?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Rgielka Moge cos dodac bo mam wrażenie ze woda w snach nie jest tak skrojona do jednego momentu. Laguz w runach może oznaczać zarówno zbliżającą się zmiane jak i koniecznosc przeskalowania już tego co zaszło - plynność w obu kierunkach. Może morze mówiło do ciebie nie o tym co będzie albo było, tylko o tym co jest, tu i teraz w środku ciebie?


Odpowiedz
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 330

@Saturnella.2 To co piszesz o płynności w obu kierunkach jest interesujące, ale mam pytanie - czy to znaczy ze morze mogło mnie ostrzegac już po fakcie? Bo to troche jakby system alarmowy który włącza sie po pożarze, nie?


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Rgielka Nie powiedziałabym alarm - bardziej nawigacja. Laguz nie mówi 'uwaga błąd', mówi 'płyń z tym dalej, nie walcz z prądem'. Może morze nie komentowało twojego wyboru tylko pokazywało jak teraz płynąć?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tego co Joasia mówiła o zawieszeniu między decyzją a działaniem - bo to zdanie zostało mi w głowie. Mam wrażenie, że woda we śnie może reagować właśnie na nasze wewnętrzne stany, a nie na zewnętrzne fakty. Czyli nie przeprowadzka ją interesuje, ale ten moment niepewności. Joasiu, czy to brzmi sensownie z perspektywy tego co czułaś?


Odpowiedz
Wpisy: 946
Rozpoczynający temat
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Domicelo, tak, to bardzo celne. Ja w tamtym momencie byłam jakby rozszczepiona - głowa wiedziała jedno, ciało jeszcze stało w miejscu. I może właśnie ta wewnętrzna cisza - to niedziałanie - odbiła się w tej gładkiej powierzchni. Jakby morze pokazało mi mój własny stan, tylko bez oceniania go.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest piękny obraz - woda jako zwierciadło stanu wewnętrznego, nie sytuacji zewnętrznej. Czy po śnie zmieniło się coś w tym jak czułaś się z tą decyzją? Pytam bo u mnie sny, które były najbardziej znaczące, zawsze coś przestawiały w środku, nawet jak nie rozumiałam ich dosłownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Michasia99 Tak, i to jest właściwie najdziwniejsza część całej historii. Obudziłam się spokojniejsza. Nie z odpowiedzią, ale jakby coś się ułożyło samo. Jakby morze po prostu... przyjęło mój niepokój i zwróciło mi go jako ciszę.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tego wątku od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, bo nie do końca rozumiem - kiedy mówicie, że morze 'mówiło' albo 'przyjęło niepokój', to co dokładnie się działo w środku snu? Był głos, obrazy, po prostu przeczucie? Staram się zrozumieć jak wygląda ta komunikacja od środka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Juliusz Dobre pytanie i szczerze trudno mi odpowiedzieć. Nie było głosu w sensie dźwięku. Było coś jak zrozumienie, które przychodziło falami - wiedziałam co 'mówi' nie słysząc słów. Jakbyś czytał coś oczami i jednocześnie rozumiał bez czytania. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ma sens, chociaż jest to dla mnie trochę trudne do wyobrażenia. Czyli bardziej wrażenie niż komunikat? Jak emocja, która ma treść?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Juliusz To co opisujesz jako 'emocja, która ma treść' - myślę że to bardzo bliskie temu, co w pracy z czakrą sakralną pojawia się podczas głębszych medytacji wodnych. To nie jest myśl, to nie jest obraz, to jest... wiedza zanim stanie się słowem. Czy ktoś poza Joasią miał takie sny gdzie komunikat był właśnie w tej formie - bez zmysłów, ale z treścią?


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Hazel74 Ja miałam coś takiego z rzeką - nie słyszałam, nie widziałam napisu, ale wychodząc ze snu wiedziałam konkretnie co ona mi przekazała. Zapisałam to w dzienniku i jak patrzę teraz, to zdanie jest precyzyjne, a nie mogłabym powiedzieć skąd je wzięłam. To nie był mój styl, podobnie jak Joasia mówiła wcześniej.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 272

@Petronelka_54 O, to jest coś co mnie bardzo ciekawi! Zapisałaś to zdanie od razu po przebudzeniu czy wyreconstruowałaś później? Pytam bo zastanawiam sie czy taka treść może uciekać jak normalny sen czy zostaje jakoś mocniej.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Kaplanka Od razu, jeszcze w ciemności, bo dziennik mam przy łóżku właśnie po to. I zostało - to jedno zdanie jest wyraźne do dzisiaj, podczas gdy reszta tamtego snu jest już mocno rozmyta. Jakby coś ważniejszego wybrało żeby zostać.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam i myśle o tym że morze u Joasi nie miało fal, a reka u Petronelki - jak wyglądała? Pytam bo mnie tez kolor i forma wody w moich snach bardzo działa i zastanaiwam sie czy ta spokojnosc jest jakos wspólna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Wandalena Zwróciłam na to uwagę wcześniej - czy jest jakiś wzorzec, że woda, która 'mówi' jest nieruchoma albo bardzo spokojna? Moje jezioro też nie miało zmarszczek. Jakby żeby przekazać coś jasno, woda musi najpierw przestać być sobą - przestać się ruszać.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Michasia99 To jest bardzo ciekawa obserwacja. W tarocie As Pucharów pokazuje kielich, z którego wylewa się woda - ale sam kielich jest nieruchomy. Przepływ nie wymaga wzburzenia. Może właśnie ta nieruchomość powierzchni to warunek kontaktu, a nie przypadek wizualny?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Madzialeny - jeśli nieruchomość jest warunkiem, to co się dzieje ze snami, gdzie woda jest burzliwa i też coś komunikuje? Mam na myśli sny, gdzie ktoś się topi albo jest zmywany falą i po takim śnie też zostaje bardzo silne wrażenie przekazu. Czy tam działa inna zasada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Szafirek84 Dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Może to dwa tryby - cisza jako zaproszenie, wzburzenie jako alarm? Ale to zbyt schematyczne. Może chodzi o to, co odbiorca wnosi - Joasia była w bezruchu, więc dostała bezruch. Ktoś w chaosie dostanie falę?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: