Forum

Asystent AI
Sny o krainie, gdzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o krainie, gdzie wszyscy jesteśmy dziećmi swojej przyszłości


Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Śnił mi się ostatnio świat, w którym wszyscy byliśmy jednoczesnie sobą z teraz i jakimiś... wersjami siebie z przyszlosci. Ale co dziwne, wyglądaliśmy jak dzieci. Małe, może 8-10 lat, a jednocześnie wiedzialam we śnie, że to my dorośli, tylko że cofnięci albo przeniesieni. i ta kraina była taka jasna, trochę jak łąka ale zbudowana z czegoś lżejszego niż normalny krajobraz. Nie umiem tego inaczej opisać. Czułam tam spokój, ale tez coś w rodzaju presji, jakby każde dziecko wiedziało, co będzie musiało przeżyć. trafiło się to komuś jeszcze? Bo mnie to nie dawalo spokoju przez kilka dni po przebudzeniu.


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

To co piszesz brzmi jak jeden z tych snów, które nie są zwykłym przetwarzaniem. Ta jasność i lekkość krajobrazu, o której piszesz, pojawia się w relacjach z różnych tradycji, nie tylko w ezoteryce zachodniej. Chciałabym zapytac o jedną rzecz: czy rozmawiałaś z którymś z tych dzieci? Bo kierunek snu bardzo zmienia jego znaczenie w zależności od tego, czy byłaś obserwatorem czy uczestnikiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Eukaliptus tak, rozmawiałam z jednym. Podeszło do mnie dziecko, ktore wiedziałam, że to ja, i powiedziało coś w stylu "juz to wiesz, tylko jeszcze nie pamiętasz". I tyle. Potem scena się urwała i byłam gdzieś indziej. To zdanie mnie prześladuje, bo we śnie mialam poczucie, że rozumiem co to znaczy, ale po przebudzeniu to zrozumienie zniknęło, zostały tylko slowa


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

oo ja mialm cos troche podobnego!!! tez byl taki jasny swiat i dzieci, ale u mnie one biegaly i sie smialy a ja stalam z boku i patrzylam. czulam ze je znam ale nie wiedzialam skad. moze to wlasnie ta wersja siebie z przyszlosci patrzyla na swoja duszcze jako dziecko? nie umiem tego tlumaczyc ale cos mnie tam cignelo do nich :);)


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wiesz co, to zdanie "juz to wiesz tylko jeszcze nie pamiętasz" to jest klasyczny motyw z kart akashowych jeśli mnie pamięć nie myli. Czytałam o tym że takie sny są właśnie wglądem w zapis duszy, gdzie przyszłe ja komunikuje się z obecnym przez symbolikę dziecka bo dziecko w ezoteryce reprezentuje czystość i potencjał, no nie wiem, nie ograniczenia czasu. ta kraina to mogła byc między-przestrzeń, coś jak sala oczekiwania dla dusz ktore jeszcze nie przeżyły swoich lekcji. Trochę numerologicznie wiek 8-10 lat który widziałaś tez jest znaczacy, 8 to nieskończoność i cykle, 10 to pełnia i nowy poczatek.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Oksanka,zapędziłaś się trochę z tą numerologią wieku dzieci ze snu. Wiek postaci we śnie rzadko ma takie dosłowne przełożenie na liczby symboliczne to nie sen o liczbach tylko sen z dziećmi. Nie mieszajmy porządków. Co do samego snu, to motyw "dzieci ktore są dorosłymi w miniaturze" jest rzeczywiście nieprzypadkowy, ale nie muszę od razu sięgać po karty akashowe żeby to powiedzieć. Znane jest to z relacji szamanskich i z niektórych tradycji rdzennych, no dobra, gdzie przyszłe wcielenie albo przyszła wersja siebie pojawia się właśnie w formie dziecka, bo ta forma jest bardziej dostępna energetycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Nasiegniew nie napisałam tego, co mi wkładasz w usta, no dobra, może z wiekiem przesadziłam ale idea z kartami akashowymi nadal stoi. Poza tym szamanizm i karty akashowe nie wykluczają się nawzajem, różne drogi do tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@czarna00)
Połączone: 2 lata temu

hej, ja mam pytanei - a co jak we snie sie jest tym dzieckiem i sie nie wie ze sie jest dorosłym? to tez moze byc ten sam rodzaj snu czy to juz inne doswiadczenie? bo ja pare razy snilam ze jestem znowu mala i nie wiedzialam ze jestem dorosla, po prostu byłam dzieckiem i tyle. chce wiedziec czy to jest roznice


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

to jest duuza różnica moim zdaniem. Jak we snie niema tej podwojnej swiadomosci, ze jestem dorosly ale wygladam jak dziecko, to bardziej cofanie sie do wspomnień albo praca z przeszłoscia. Ale jak Kamilka opisuje, ta swiadomosc dwoch warstw naraz, tak myślę, ze jest soba i jednoczesnie czymś innym to jest ta nitka ktora prowadzi gdzies wyzej. Jakby dwa stany swiadomosci istnialy jednoczesnie w jednym śnie. w tarocie jest karta Swiat albo Slonce ktora ma podobny ładunek, pełnia i dzieciecość razem.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam w ogóle inny problem ze snami o dzieciach, bo mi się śni dziecko którego nie mam i nie wiem czy to moje przyszłe dziecko czy jakaś inna wersja mnie. Więc jak czytam ten temat to trochę mnie to niepokoi. Czy w takich snach o krainie z dziećmi można tez spotkać dusze które dopiero przyjdą na świat?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

To jest osobne pytanie Stasiu i zasluguje na osobny temat bo mechanizm jest inny. 🙂 Ale krótko, eee, tak, niektóre tradycje mówią o tym że dusze nienarodzonych mogą pojawiać się w snach matek lub osób z nimi polaczonych. Natomiast w tym konkretnym śnie ktury opisała Kamilka akcent jest gdzieś indziej, na przyszłej wersji siebie, nie na innej duszy. Te dwa zjawiska nie powinny być mieszane, bo prowadzą do zupełnie innych interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

no ale skad wiadomo ktore to jest? bo jak sie sni dziecko to moze byc milion rzeczy i kazdy bedzie mial inne tlumaczenie. Jedno powie ze to dusza nienarodzonych, drugie ze to przyszle ja, trzecie ze to symbol niewinnosci z czegos z dziecinstwa. jak Kamilka moze byc pewna ze to akurat ta interpretacja a nie inna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Wiciokrzew właśnie dlatego napisałam że mnie to nie dawało spokoju, bo sama nie wiem. Ale to poczucie we śnie, ta pewność że to jestem ja-z-przyszłości, była czymś innym niż normalne sny. Trudno to wytłumaczyć, ale w zwykłym śnie nie masz tej warstwy "wiem że to ja". Tu miałam. I to zdanie ktore wypowiedziało to dziecko, zbyt precyzyjne jak na losowe marzenie senne.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

ojej no to teraz mam gęsią skórkę bo ja tez miałem sen gdzie byłem jakby podwójny, ale u mnie to bylo tak ze stałem i patrzyłem na siebie jak ide gdzies z daleka i tamten ja szedl bardzo pewnie i jakby wiedział dokąd, a ja stojacy nie wiedziałem nic. to nie były dzieci żadne ale ta dwuwartswosc o której piszecie, że sie jest soba i jednoczesnie czymś innym, to hyba mialem. Nie wiedziałem ze to może cos znaczyc większego


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Heniuś, to co opisujesz to klasyczne rozdwojenie perspektywy w snie, niekoniecznie od razu astral czy przyszłe ja. Ale nie wykluczam. kluczowe pytanie jest jedno: czy ten drugi ty w oddali wyglądał jak ty teraz czy trochę inaczej? Inaczej ubrany, w innym otoczeniu? Bo to zmienia sprawę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Makary kurde,to ciekawe pytanie. Byl ubranay normalnie, ale szedł przez jakies miasto którego nie znałem, takie jasne, z wysokimi budynkami ze szkla prawie. moj strój był ten sam co teraz mam na co dzien. Hmm. To moze byc tos ze mna zwiazane czy raczej nie?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, ja jestem dość sceptyczna jeśli chodzi o te interpretacje bo zawsze mi się wydawało, że sny to po prostu mózg porządkuje dzień, ale ten temat mnie zaintrygował. to zdanie "już to wiesz, tylko jeszcze nie pamiętasz" to jest niesamowite jeśli naprawdę tak brzmiało. Pytanie mam takie: czy przed tym snem działo się coś szczególnego? Jakiś stres, zmiana w życiu, może coś medytowałaś? Bo zastanawiam się czy kontekst ma wpływ na takie sny.;)


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Estragonka03 akurat nie, nic szczególnego. Normalny dzień, może trochę zmęczona. Nie medytuję regularnie. To mnie właśnie najbardziej zastanawia, że przyszło znikąd. gdyby to było po jakimś intensywnym dniu albo po medytacji, pewnie bym to zignorowała


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta kraina którą opisujesz, z ta lekkością i jasnym krajobrazem, to jest przestrzeń między cyklami. Dusza przychodzi tam kiedy jest w procesie rozumienia swojej ścieżki, nie przed wcieleniem i nie po, ale właśnie w środku, gdy jest gotowa zobaczyć szerszy plan. Dzieci jako forma to nie przypadek, dusza wybiera formę najbliższą swojej czystej naturze żeby się pokazać, i najczęściej to jest właśnie dziecięca. Kamienie które masz przy łóżku mogą też wzmacniać takie przejścia, labradoryt szczególnie otwiera ten rodzaj kanałów.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku, dominisia, a skąd to wiesz o tej przestrzeni "między cyklami"? Pytam serio, nie złośliwie bo brzmi to przekonująco ale chciałabym wiedzieć czy to z jakiegoś źródła czy własna interpretacja. Bo mam podobne przekonanie ale opieram je na tym co czytalam o Bardzie z tradycji tybetańskiej i chciałam sprawdzić czy mówimy o tym samym. 😮


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@radzio)
Połączone: 3 lata temu

a mi sie wydaje ze ten sen moze tez po prostu byc o tym ze kazdy z nas nosi w sobie swoja przyszlosc jak dzicko nosi w sobie doroslossc. no wiesz,metafora. Nie musi byc od razu inna wymiar i karty akashowe i przestrzenie miedzy cyklami. Moze to po prostu obrazowe i juz. nie chce byc przykrym ale czasem sen to sen 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Radzio no ale metafora z czego wynika? Bo jeśli sen operuje tylko metaforą to skąd ta specyficzna przestrzeń, to jasne miejsce, ta lekkość, te inne dzieci które też są przyszlymi wersjami siebie? To nie jest przypadkowy zestaw obrazów. Metafora zwykle nie ma takiej spójności wewnętrznej.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@radzio)
Połączone: 3 lata temu

Dominisio ale tez mozna by powiedziec ze ta spójnosc bierze sie stad ze mozg jest poprostu dobry w tworzeniu spojnych swiató podczas snu. nie mowie ze tak jest, mowie ze nie mozna od razu wyrzucac tej opcji. Bo jak kazdy dziwny sen bedziemy tlumaczyc inna wymiara to sie zgubimy.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Oboje macie po trochu rację i to jest właśnie sedno. Sen może być równocześnie metafora i czymś więcej, te dwie rzeczy nie wykluczają się nawzajem. Pytanie ktore mnie bardziej interesuje to czy Kamilka miała jakieś poczucie po przebudzeniu, coś jakby echo tego miejsca, resztki nastroju, nie treść ale odczucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Eukaliptus tak, i to chyba jest najdziwniejsze. Przez kilka godzin po przebudzeniu miałam takie dziwne spokojne poczucie, trochę jakby cos się ułożyło, ale nie wiedziałam co. Nie euforia, raczej... ciszę. Jakby sen zostawił jakiś osad.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

Oho, o to co opisujesz Kamilka z tą ciszą po przebudzeniu to mi sie kojarzy z tym co czytałam o czakrze korony, ze jak jest aktywna podczas snu to zostaje ten spokój, taka baza. Chociaz nie potrafię stwierdzić czy to akurat o to chodzi, ale czy cos podobnego bylo wiecej razy u ciebie czy tylko ten raz? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Inkantkaa ten konkretny spokój, taki jakościowo inny, miałam może dwa trzy razy w życiu po snach. Zwykle po snach albo nic nie czuję albo jestem rozbita. Ten był inny i to mnie właśnie zastanawia, że to nie był zwykły spokój po dobrym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

no ale spokój to spokój, nie? nie wiem czy z tego można wiele wyciągać. Mogłaś poprostu dobrze spać w tej fazie. Mnie bardziej zastanawia to zdanie ktore ci powiedziało to dziecko, bo ono brzmi jakby ktos to napisał celowo, nie jak typowy sen-bezsens


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Wiciokrzew ma punkt. To zdanie jest zbyt precyzyjne jak na typowy produkt snu. sen zwykle operuje obrazem i emocją, rzadko tak zwartym komunikatem werbalnym. To albo faktycznie coś zewnętrznego albo jakaś głębsza warstwa samej Kamilki ktura się odzywała. Obie opcje są ciekawsze niż "dobry sen".


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

a jak cos mówi do ciebie we snie to jest bardziej realne niz jak tylko widzisz? bo u mnie te sny gdzie cos slyszalem zawsze były inne, szczerze, jakby wyrazniejsze, pamiętam je dluzej. Kombinuje czy to jest jakis sygnał ze tak powinno być


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Henius slowa w snach to osobny temat ale krótko, w większości tradycji pracy ze snem komunikat werbalny traktuje się inaczej niż obraz. Obraz może być wieloznaczny, słowo jest bardziej bezposrednie. Dlatego zdania ktore pamiętasz po przebudzeniu warto zapisywać dosłownie, nie parafrazować


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

właśnie,to z zapisywaniem jest ważne. Ja mam zeszyt przy łóżku od paru lat i widzę ze zdania które zapamiętałam dosłownie maja często inne znaczenie niż to co mi się wydawało zaraz po przebudzeniu. Jak je czytam po czasie to coś kliknie. Kamilka, a ty to zdanie gdzies zapisałaś od razu czy tylko w głowie? 🙁


Odpowiedz
Udostępnij: