Dobra, muszę to opisać bo mnie to nie daje spokoju. Śnił mi się świat, w którym deszcz padał do góry. Nie jakieś tam pojedyncze krople, tylko cały deszcz, z ziemi w niebo i to wyglądało zupelnie naturalnie, jakby tak miało być. Stałam i patrzyłam jak kałuże się opróżniają, wciagaja wodę do góry. Chmury były pod ziemią, a niebo było suche i twarde. i co dziwne, nie czułam żadnego lęku, wrecz przeciwnie, miałam wrażenie że weszłam do miejsca gdzie prawa fizyki są odwrócone i to ja jestem na właściwym miejscu a tamten świat poprostu... inaczej działa. Szukałam czegoś na ten temat i nie znalazlam nic konkretnego. obiło się wam to o uszy?, no nie wiem, sny gdzie fizyka działa na odwrót?
Odwrócony deszcz to ciekawy motyw. sam nie miałem akurat tego ale miałem raz sen gdzie słońce wschodziło od zachodu i nikt w tym śnie nie zwracał na to uwagi, tylko ja. Zachodzę w głowę czy to ma jakiś związek z asymetrią, bo właśnie taki jest ten motyw, że jedna strona świata działa inaczej niż druga. Co czułaś kiedy te kałuże się opróżniały? Pytam bo emocja w takim śnie hyba wiecej mówi niż sam obraz
oj to jest bardzo głeboki sen! odwrocona fizyka w snach to według mnie znak że twoja dusza jest blisko progu między wymiarami. Woda ktora leci do góry to symbol oczyszczenia ale idącego od dołu ku górze, od czakry korzenia do korony, i to jest właśnie ta asymetria o której piszesz. nie wiem czy znasz numerologie ale to co opisujesz ma w sobie energię liczby 7, odwrocenie, lustro, przejście. Czy masz w zyciu teraz jakis moment kiedy czujesz ze idziesz pod prąd?
Zatrzymajmy się chwilę przy tym co powiedziałaś, że czułaś się na właściwym miejscu mimo odwróconego świata. To jest klucz do interpretacji tego snu, bo w snach symbolicznych poczucie przynależności jest ważniejsze niż logika obrazu. Świat z odwróconą fizyką we snie to często reprezentacja przestrzeni, w której reguly naszego codziennego myślenia poprostu nie obowiązują. deszcz idący do gory może oznaczać, że energia wraca do źródła, nie wiem, cofa się do miejsca, skąd pochodzi. Pytanie jest takie: skąd pochodzi ta woda w twoim śnie, z jakiego miejsca biła z ziemi?
Zerkam tu regularnie i mam gęsią skórkę, bo niedawno miałam sen gdzie grawitacja była inna, nie zero, tylko jakby zmniejszona, kurcze, wszystko opadało wolniej i można było skakać bardzo wysoko. I też czułam że tam po prostu tak jest, zero paniki. Czy to może byc ten sam rodzaj snu? Takie odwrócenie praw naturalnych, to chyba musi coś oznaczać prawda?
Oś miedzy dwoma kierunkami deszczu... to jest bardzo znaczący symbol. W tradycji szamańskiej środek jest miejscem mocy, axis mundi, i ten kto stoi w osi ma dostęp do obu światów równocześnie. Twoja dusza mogła być w miejscu gdzie zbiegają się dwa wymiary i dlatego czułaś tą spokój zamiast strachu. asymetria pola o której mówi tytuł to może być właśnie to: pole energetyczne które ma dwa bieguny działające inaczej, i ty stałaś pośrodku.
Hej, ja chce sie dopytac bo zawsze jak śnię coś z wodą to potem coś się zmienia w moim życiu, i teraz czytam o tym deszczu do góry i myślę że to musi być jakiś konkretny znak. Ale jak odróżnić czy taki sen to przepowiednia czy to tylko... no, dziwny sen? Bo jak to niby zweryfikować potem? śniło mi się kiedyś że wszystkie zegary w moim domu stanęły i faktycznie następnego dnia był jakiś wielki przestój u mnie w pracy. Więc woda do góry to co mogłoby oznaczać w praktyce? 🙂
No i masz, ja miałam sen gdzie chmury były pod ziemia i przez to bylo widac przez ziemię jakby przez szkło, calkiem niedawno. i nie wiedziałam że to może miec jakis senes spirytualny, hmm, myslałam ze to po prostu dziwny sen 🙂 to co tu piszecie zmienia mi troche perspektywę
Dobrze, ale zatrzymajmy się. Mam wrażenie że za szybko idziemy w kierunku wielkich interpretacji i axis mundi i czakr i trzeciego oka, a jeszcze nie ustaliliśmy co w tym śnie było najbardziej konkretne. To że deszcz szedł do góry to fajny obraz, ale czy to był jedyny element gdzie fizyka działała inaczej? czy drzewa tez rosły w dół? Czy ludzie chodzili normalnie? Bo jeśli tylko deszcz był odwrócony a reszta normalna, to ta asymetria jest bardzo precyzyjna i to już co innego niż ogólnie odwrócony świat
O dziękuję za ten wątek, czytam i bardzo mi to pomaga bo sama miałam ostatnio dziwne sny z woda. Nie odwróconą ale wodę która znikała w powietrzu zanim dotknęła czegokolwiek, parowała od razu. I teraz jak czytam o tym że tylko jedno prawo jest zmienione a reszta normalna, to u mnie też tak było, tylko woda była inna, powietrze i ziemia były normalne. Czy to może być ten sam typ snu? Pytam bo naprawdę nie bardzo wiem jak to zestawić
Obojętna oś to jest bardzo ciekawe określenie. W niektórych tradycjach miejsca przejścia między światami sa właśnie takie, bez emocji, bez przyciągania. Nie jak drzwi które się otwierają z trzaskiem, tylko jak membrana. Ty ją przekraczałaś i ona po prostu... pozwalała. Zastanawiam się czy w tamtym śnie nie byłaś przypadkiem po obu stronach równocześnie, nie tylko na granicy ale dosłownie w obu swiatach jednocześnie
To jest taki sen że chciałoby się go mieć specjalnie! Ja próbuję świadomego śnienia i myślę ze jak byś wiedziała że śnisz w tym momencie to mogłabyś zbadać tę granicę bardziej świadomie. Czy próbowałaś może techniki WILD albo MILD żeby wrócić do tego miejsca? Bo jeśli to jest jakieś stałe miejsce w twoich snach to może da się do niego wracać celowo 🙂
Wchodzę do tej rozmowy bo to mnie zaciekawiło od strony tej asymetrii. Słucham tego co piszecie i mam takie pytanie do ogółu czy ktoś z was miał sen gdzie ta odwrócona fizyka była tylko po jednej stronie ciała? np. po lewej stronie grawitacja normalna, po prawej nie? Pytam bo czytałem gdzieś że lewa i prawa strona we śnie mogą symbolizować różne aspekty, lewa podświadomość, no dobra, prawa to co pokazujemy światu. I zastanawiam się czy ta asymetria o której mówi autorka nie ma związku z jakimś wewnętrznym rozszczepieniem 😛
Wrócę do tego co powiedziała autorka, obojętna oś, żadnego ssania, żadnego odpychania. To jest rzadki typ doświadczenia sennego i warto go zapamietać. Nie jest to neutralność z braku energii, tylko neutralność z równowagi. Dwa przeciwne kierunki które się równoważą i w tym równoważeniu tworzą miejsce bez ciężaru. Asymetria pola nie zawsze oznacza chaos, może oznaczać symetrię wyższego rzędu, dwa przeciwieństwa ktore razem tworzą całość.
niech będzie ale ja sie tu trochę zgubilam, bo Jacek73 pyta o szczegoly a Eweliniuniaa mówi o równowadze i ja już nie wiem na czym stoimy. Autorko, to co opisujesz, ta obojętna granica, to jest jak... granica między dwoma krajami gdzie nie ma celników? Po prostu przechodzisz i tyle? Bo jak tak, to mnie zastanawia czy to nie jest znak ze te dwie energie w twoim zyciu sa teraz w równowadze i żadna nie ciagnie mocniej
właśnie i nikt mi nie odpowiedział na to pytanie o lewą i prawa strone ciała, a to bylo serio ciekawe. bo jak tylko woda była odwrócona a drzewa normalne, to może asymetria dotyczyła konkretnego żywiołu a nie całej przestrzeni? woda to jeden żywioł, drzewa to ziemia, i może tylko żywioł wody był tam inaczej zorientowany
o kurcze,właśnie sobie o tym mysle i chyba masz racje że tylko woda. Teraz jak próbuję sobie przypomnieć czy cokolwiek innego się zachowywało dziwnie... nie. Liście drzew nie leciały do gory, żaden pył, żaden dym. Tylko deszcz. I te kałuże ktore się opróżniały. Czy to może znaczyć że sen dotyczył wylacznie emocji? Bo woda w snach to emocje, nie?
to dobre spostrzeżenie i tak, w większości tradycji onirycznych woda odpowiada emocjom i głębszym warstwom psychiki. Ale zanim pójdziemy w tę stronę, zapytam o jedno. Czy w tym śnie byla jakaś różnica między deszczem który padal do góry a kałużami które się opróżniały? To były dwa osobne zjawiska czy jedno i to samo?
Lunatia masz absolutną rację z tą wodą i emocjami! i to ze tylko woda byla odwrocona to jest bardzo znaczace, bo to moze oznaczac że twoje emocje sa teraz w procesie odwracania, transformacji, moze dawno zepchnięte uczucia ida teraz do góry na powierzchnię i właśnie TO jest ta asymetria o której mówił Jacek73 na poczatku 🙂 tylko emocjonalny wymiar był niestabilny, reszta cię trzymała
ale chwila, jeśli tylko woda była odwrócona, to czy to nie znaczy że w tym śnie CELOWO tak było? Jakby ktoś albo coś odwrócił jeden żywioł specjalnie? Bo gdyby to był po prostu dziwny sen to chyba wszystko by było pomieszane, a tu jest taki konkretny, jeden element zmieniony. Czy to mógł być gest jakiegoś przewodnika?
a mnie ciekawi czy ta kraina miała jakąs nazwe albo lunatia czula że to jest jakies konkretne miejsce, nie tylko obcy krajobraz? bo jak się czujesz w śnie że gdzieś MIESZKASZ albo ze bywałas tam wcześniej, to to jest inny rodzaj snu niż kiedy sie po prostu znajdziesz gdzieś losowo. to zmienia hyba caly sens tego miejsca
Ojejku, cały obieg odwrócony, to jest taki mocny obraz. dziękuję Ci za to że tak dokładnie opisujesz bo ja sobie teraz myślę o tej wodzie co znikała w powietrzu w moim śnie i chyba to było coś podobnego, woda nigdzie nie docierała, zawsze była w drodze. Czy może to coś znaczyć że jakiś przepływ emocjonalny jest zablokowany i krąży w kółko? 🙁
caly obieg odwrócony... to jest bardzo konkretna informacja. W symbolice wody zamknięty obieg ktury nie ma ujścia do ziemi może oznaczać emocje które krążą ale nie mogą się zakorzenic, nie mogą dać życia. Coś jest w ruchu ale nie odżywia. Pytanie do autorki, czy w tej krainie cokolwiek rosło. Czy była roślinność, czy ziemia byla sucha.
