Forum

Asystent AI
Sny o dzieciach, kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o dzieciach, które są znacznie starsze w umyśle, ale młode w ciele

Strona 3 / 3

Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Może to kwestia wibracji albo tego, jak dane istoty czujemy - niezależnie od formy, w jakiej się pojawiają? Znam to z opisów spotkań z przewodnikami, którzy przybierają różne kształty, ale zostaje ta sama 'sygnatura'. Może te dzieci to też jeden taki przewodnik, który za każdym razem przychodzi inaczej ubrany?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Hubert01 To możliwe, ale mam do tego pytanie - jeśli to zawsze ten sam przewodnik, to dlaczego akurat forma dziecka? Co symbolizuje dziecko jako nośnik mądrości? Czy nie byłoby prostszym medium coś innego, bardziej oczywistego?


Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Betalia Może właśnie dlatego dziecko, że jest niespodziewane. Gdyby przyszedł starzec z długą brodą i powiedział mądrą rzecz - przyjęłabym to bez zaskoczenia, może nawet spodziewała się platfusa. A dziecko destabilizuje. I przez to słuchamy uważniej.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 502

@Wahadlarka_Z To z tym destabilizowaniem przez dziecko trafia w coś ważnego. W słowiańskich wierzeniach dzieci miały szczególny status - były blisko granicy, bo dopiero co z niej przeszły. Nie zdążyły jeszcze zapomnieć. Może dlatego w snach właśnie one niosą przekaz, który starcy by przyklepali zbyt rutynowo?


Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Radomir Ale czy to nie jest pułapka? Bo jeśli zakładamy, że dziecko jest skuteczne jako medium dlatego, że dezorientuje - to nie znaczy, że przekaz jest prawdziwy. Dezorientacja sama w sobie nie uwierzytelnia niczego.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Kometka Dobre pytanie, ale chyba stawiasz znak równości między dezorientacją a manipulacją? Szok uwagi nie musi oznaczać fałszu. Może po prostu chodzi o to, żebyśmy słuchali inaczej niż zwykle, bez gotowych szuflad.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie, bo zgubiłem wątek - te dzieci, o których mówicie, mówią coś konkretnego, czy bardziej działają przez obecność i spojrzenie? Bo czytam poprzednie posty i jedni piszą o ciszy, inni o słowach. To dwie różne sprawy chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

U mnie było jedno i drugie w różnych snach. W pierwszym - dziecko nic nie powiedziało, tylko patrzyło. W drugim - powiedziało jedno zdanie i się odwróciło. Nie pamiętam dokładnie słów, ale obudziłam się z poczuciem, że dostałam coś ważnego. Nawet jeśli nie mogłam tego powtórzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe, że poczucie ważności zostało, a treść nie. Czy to nie jest trochę frustrujące? Że niby było przesłanie, ale nie wiesz co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Lunatia Trochę tak, trochę nie. Bo to poczucie samo w sobie coś zrobiło. Jakby nie chodziło o słowa, tylko o to, żebym coś poczuła. Nie umiem tego lepiej wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

To co Bożenka opisuje - treść ginie, ale coś zostaje - mam wrażenie, że to dosyć typowe właśnie dla snów z dziećmi o których tu mówimy. U mnie podobnie. Zastanawiam się, czy to nie jest celowe. Jakby przekaz był zakodowany poniżej słów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 388

@Wahadlarka_Z Ale jak coś jest 'poniżej słów', to jak to w ogóle odczytać? Skąd wiesz, że to co poczułaś, to właściwa interpretacja, a nie po prostu nastrój senny?


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest dobre pytanie, ale myślę, że Tamarka trafia tu w szerszy problem całej interpretacji snów - skąd kiedykolwiek wiadomo? Numerologia też nie daje pewności, tylko wskazówki. Nie sądzę, żeby sny działały inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Darka Dobra analogia, ale numerologia ma system. Liczby mają przypisane znaczenia, można to porównać, skonfrontować. A jak masz uczucie bez treści, to do czego to przykładasz?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Może właśnie do całego kontekstu snu, nie do jednego uczucia? Jak robię afirmacje, to też nie chodzi o jedno słowo, tylko o całość - gdzie jesteś, co czujesz, co przed i po. Z snem pewnie podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 115

@Renia60 Ale przy afirmacji ty jesteś autorem. Przy śnie ktoś inny dyktuje kontekst. To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tych dzieci - czy ktoś próbował po takim śnie zrobić cokolwiek konkretnego? Zapisać, narysować, poszukać znaczenia dziecięcej twarzy w jakimś systemie? Czy tylko się pamięta i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Hubert01 Ja próbowałam opisać twarz. Siadałam z notatnikiem i pisałam wszystko, co pamiętałam. Ale najciekawsze wyszło nie przy samym opisie, tylko kiedy zaczęłam pisać, co czułam, kiedy na nią patrzyłam. Wtedy coś się zaczęło otwierać.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i nie pisałam, ale teraz muszę. Miałam taki sen kilka miesięcy temu. Dziecko, może sześć lat, siedziało przy stole i rysowało. Podeszłam bliżej i zobaczyłam, że rysuje mój dom - ale taki, jakiego jeszcze nie miałam. Z ogrodem, którego nie ma. Podniosło głowę i powiedziało cicho: 'już wiesz'. Obudziłam się i przez chwilę naprawdę miałam wrażenie, że coś wiem. Ale co - nie miałam pojęcia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Leokadia_A To 'już wiesz' bez treści robi wrażenie. Czy to zdanie wróciło do ciebie potem, już na jawie? Coś się wydarzyło, co mogłoby być tym 'wiem'?


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Kometka Nie od razu. Ale kilka tygodni później zaczęłam poważnie myśleć o przeprowadzce - sama z siebie, bez wyraźnego powodu. Teraz szukam mieszkania z możliwością ogrodu. Nie wiem, czy to związane, ale kiedy o tym pomyślę, coś we mnie mówi, że tak.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz dziecka rysującego przyszłość jest bardzo mocny symbolicznie. W tradycji kart dziecko jako figura często oznacza coś, co dopiero się staje - potencjał, który czeka na decyzję. A tutaj dziecko rysuje i mówi 'już wiesz' - jakby potencjał był już wybrany, tylko ty jeszcze za nim nie nadążyłaś.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 502

@Betalia Ale to zakłada, że dziecko wie więcej niż ty o twojej własnej przyszłości. To trochę odwraca hierarchię - nie ty prowadzisz sen, tylko sen prowadzi ciebie. Czy to nie jest niepokojące?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Radomir Mnie to nigdy nie niepokoiło, szczerze mówiąc. Może dlatego, że te dzieci ze snów nigdy nie były groźne ani nachalnie. Raczej spokojne, cierpliwe. Jakby wiedziały, że mam czas na zrozumienie. Ale twoje pytanie zostaje we mnie - czy naprawdę mam wrażenie, że to ja prowadzę swoje sny? Chyba rzadko.


Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Radomir A czy ta hierarchia musi być niepokojąca? Pytam serio, bo jak idę po poradę do kogoś starszego czy mądrzejszego, to też 'oddaję prowadzenie'. Nie uważam tego za zagrożenie. Może z tymi dziećmi jest podobnie - nie odbierają kontroli, tylko widzą więcej z innej perspektywy.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 502

@Kometka Dobra analogia, ale jest jedna różnica - do starszej osoby idę świadomie i dobrowolnie. Sen mnie wciąga bez pytania o zgodę. To nie to samo, prawda? Choć... zastanawiam się teraz, czy rzeczywiście nie pytają. Może sygnały są wcześniej, tylko nie rozpoznajemy ich jako zaproszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ja chcę wrócić do samych dzieci, bo tu gubi się wątek. Te dzieci, które są 'starsze w umyśle' - czy mówią o konkretnych rzeczach, czy tylko sprawiają takie wrażenie przez zachowanie? Bo to dosyć istotna różnica. Jedno to stara dusza, drugie to po prostu spokojne dziecko, które dorosły mózg w śnie odczytuje jako mądre.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Tamarka89 U mnie konkretnie mówiło. Podało nazwę miejsca, którego nie znałam, a potem sprawdziłam i istnieje. To nie było 'mądrość przez zachowanie', to był przekaz z treścią. Ale rozumiem, że rozróżniasz - i masz rację, że to są dwie różne sprawy.


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Wahadlarka_Z Poczekaj, sprawdziłaś tę nazwę po śnie i istniała naprawdę? Czy to było miejsce, które mogłaś gdzieś słyszeć wcześniej i zapomnieć? Bo mózg potrafi zbierać informacje, które świadomość wyrzuca.


Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Felicjan Sprawdzałam, naprawdę sprawdzałam. Mała wioska, niezwykła nazwa, nigdy wcześniej nie słyszałam. Nie wykluczam, że mogła mi gdzieś przelecieć obok, ale szczerze - nie mam żadnego tropu skąd. A dziecko wymawiało ją bardzo wyraźnie, jakby chciało, żebym zapamiętała.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

A to ciekawe, bo ja miałem odwrotnie - dziecko mówiło wyraźnie, ale po przebudzeniu nie pamiętałem treści. Tylko jedno słowo zostało, i to nie nazwa miejsca, tylko coś w rodzaju ostrzeżenia. Krótkie, jednoznaczne. Nie wiem czy powiązane ze starą duszą, ale nie brzmiało jak mój własny głos.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Leszek93 To 'nie mój głos' jest ciekawe. W pracy z kartami kiedy pojawia się figura dziecka w pozycji przekazu, często chodzi właśnie o coś, czego sam byś nie powiedział sobie wprost. Taki przekaz z zewnątrz, ale przez ciebie. Czy to ostrzeżenie się spełniło w jakiś sposób?


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Betalia Trudno powiedzieć. Coś się zdarzyło kilka tygodni później, co mogło pasować, ale też mogło być zbiegiem okoliczności. Nie chcę przypisywać czemuś znaczenia tylko dlatego, że szukam potwierdzenia, rozumiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Też tak mam z interpretowaniem - za bardzo chcę żeby pasowało i potem wszystko pasuje. Ale z tymi dziećmi w snach jest coś, czego nie potrafię sobie wytłumaczyć samą nadinterpretacją. Ten spokój, który promieniują, jest inny niż cokolwiek, co znam ze zwykłych snów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Renia60 A jak to jest 'inny spokój'? Pytam, bo nigdy mi się takie dziecko nie przyśniło i nie wiem jak to poczuć. Czy to spokój jak po medytacji, czy coś zupełnie innego?


Odpowiedz
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Lunatia Hm, próbuję to opisać i jest trudne. Nie jest to spokój, który osiągasz, bo czegoś nie ma. Raczej spokój, który jest pełny - jakby nic nie brakowało i nie trzeba niczego szukać. Przez sekundę po przebudzeniu jeszcze to czuję, a potem znika.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie to - ta sekunda po przebudzeniu. Właśnie o to mi chodziło, kiedy wcześniej opisywałam swój sen. Czujesz, że coś wiesz, ale treść odpływa. Może to celowe? Może gdyby zostało jako słowa, to byśmy zracjonalizowali i wyrzucili. A tak zostaje tylko uczucie i ono pracuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 115

@Leokadia_A Ale to jest trochę wygodna interpretacja, nie? Cokolwiek zostanie - uczucie bez treści - tłumaczysz jako celowe. A co jeśli treść po prostu zanika, bo tak działa pamięć senna, bez żadnego głębszego planu?


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Obsydian Ale to samo pytanie można zadać o liczby w numerologii - skąd wiadomo, że to nie przypadek? Gdzieś trzeba zdecydować, czy podchodzisz do tego materialistycznie czy jako do systemu symbolicznego. Jeśli to drugie, to uczucie bez treści jest przekazem tak samo jak cyfra na zegarku.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 2 dni temu

Mam pytanie do tych, którzy widzieli te dzieci wielokrotnie - czy to zawsze inne dzieci, czy wraca to samo? I czy wiek jest zawsze podobny? Bo zastanawiam się, czy te parametry cokolwiek mówią. W horoskopach wiek figury potrafi wiele znaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Pelagia U mnie zawsze inne, ale podobne. Jakby były z jednej rodziny. Wiek gdzieś między pięć a dziewięć lat. Nigdy niemowlęta, nigdy nastolatki. Nie wiem co to znaczy, ale to też ciekawe - że nie są ani za małe, żeby mówić, ani na tyle duże, żeby być dorosłymi.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten wiek jest naprawdę ciekawy. Bo to jest okres, który w wielu tradycjach jest uważany za 'między' - dziecko już mówi i myśli, ale jeszcze nie zostało w pełni uformowane przez świat. Może właśnie dlatego dusza stara wybiera taką powłokę, żeby wyglądała dostępnie, a mówiła mądrze?


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@radomir)
Połączone: 3 dni temu

W słowiańskich przekazach jest coś podobnego - dzieci do pewnego wieku były uważane za bliżej świata duchów niż dorośli. Nie chodziło o mądrość, ale o przepuszczalność. Granica między tym a tamtym jest cieńsza. Może te sny nawiązują do czegoś bardzo starego w nas.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 200

@Radomir To z tą przepuszczalnością jest coś, co mnie uderzyło. Czyli te dzieci we śnie nie muszą być starymi duszami - mogą być po prostu formą, którą coś starszego wybiera, bo jest łatwiej przejść? Jakby kostium, a nie tożsamość?


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 502

@Lunatia Właśnie o to mi chodziło, tylko nie umiałem tego tak prosto powiedzieć. Kostium to dobre słowo. W starych przekazach forma dziecka była przejściem, nie podmiotem. Pytanie, czy to nas czegoś pozbawia - bo może wolimy myśleć, że to konkretna dusza, a nie kanał.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

Właśnie sobie myślę nad tym kostiumem, o którym mówił @Radomir. Zawsze zakładałam, że te dzieci TO są te dusze. Że forma i treść są jednym. A teraz mi się to trochę rozjechało. Czy to zmienia znaczenie takich snów, jeśli dziecko jest tylko przepustką?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jeśli to tylko kanał, to co jest po drugiej stronie? Bo to chyba ważniejsze pytanie niż to, dlaczego akurat dziecko. Forma jest formą, ale treść - kto to nadaje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Tamarka89 I właśnie tu karty często milczą - pokazują formę przekazu, ale źródło zostaje zasłonięte. Kiedy pojawia się figura dziecka jako przekaźnika, nie ma przy niej twarzy. Jakby celowo anonimowe. Może to nie jest pytanie, na które dostajemy odpowiedź wprost.


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Betalia Czyli w kartach też nie ma jednoznaczności co do źródła? Myślałem, że to bardziej precyzyjne. Czy to znaczy, że te sny z dziećmi są z zasady nierozstrzygalne jeśli chodzi o to, skąd przychodzą?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Felicjan Nierozstrzygalne brzmi za twardo. Powiedziałabym raczej - otwarte. Karty rzadko mówią 'to jest X', częściej 'patrz w tym kierunku'. Może z tymi snami podobnie - nie chodzi o ustalenie źródła, tylko o to, co robisz z tym, co przyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 2 dni temu

Myślę, że to zależy od tego, co wynosisz ze snu. Jeśli przesłanie jest prawdziwe i działa, to czy naprawdę ma znaczenie, czy dziecko 'jest' tą duszą, czy tylko ją reprezentuje? W numerologii też mamy takie pytania - czy liczba jest siłą, czy tylko wskazuje na siłę. I jakoś nie przeszkadza w pracy z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Mnie to rozróżnienie trochę zimny prysznic. Bo ja te dzieci czuję jako kogoś konkretnego. Nie jak kanał radiowy, tylko jak osobę. I coś mi się buntuje na myśl, że to tylko forma. Choć rozumiem, że to może być moje życzenie, a nie prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Renia60 Ale może obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie? Że to forma i jednocześnie ktoś konkretny, kto tę formę zamieszkuje na czas przekazu? Nie wiem czy to możliwe, ale sen wydaje mi się za żywy, żeby był tylko mechanizmem.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: