Forum

Asystent AI
Sny o domu, który p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o domu, który powiększa się każdej nocy


Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Oj, mam ten sen od hyba trzech miesięcy i za każdym razem jak sie budzę, mam wrażenie że ten dom jest... większy. Zaczynam zawsze tak samo - wchodzę do domu, ktury z zewnątrz wygląda jak zwykły blok albo kamienica, nijaka, nic szczegolnego. ale środek jest inny za każdym razem. Najpierw był jeden korytarz i może cztery pokoje. potem zaczęły sie pojawiać kolejne drzwi, schodki w górę, jakieś nisze. Ostatnio był tam cały skrzydło, którego wczesniej nie było, z biblioteka i ogrodem zimowym. I to uczucie - nie strachu, raczej zdumienia polaczonego z czymś w rodzaju tęsknoty. Czy brzmi znajomo komukolwiek? Dom, który rośnie noc po nocy?


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dom we śnie to jeden z najstarszych symboli jakie znam w oniryce. Zazwyczaj mówi o nas samych - o tym jak postrzegamy siebie, swój wewnętrzny świat. Ale dom który rośnie, to już coś szczególnego. To nie jest ten sam motyw co dom z nieskończonymi korytarzami. Mogłabyś powiedzieć - czy te nowe pomieszczenia budzą w tobie strach czy raczej ciekawość? I czy masz wrażenie, że do czegoś w tym domu nie możesz wejść, jakieś drzwi zamknięte?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Jolusia96 strach - nie, raczej nie. Jest takie dziwne uczucie jakbym odkrywała że to miejsce należy do mnie że zawsze tu było, tylko ja nie wiedzialam. zamknięte drzwi - tak, jest jedno. zawsze z lewej strony, przy schodach na dół. nigdy nie weszłam, coś mnie zatrzymuje ale nie wiem co. nie jest straszne to zatrzymanie, bardziej jakby "jeszcze nie czas"


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

O rany, ja miałam coś podobnego ale u mnie nie rósł tylko był inny za każdym razem, jakby się przestawiał w środku. ale ten wątek z biblioteką i ogrodem mnie zatrzymał - bo u mnie rownież pojawił się ogród nagle w miejscu gdzie wcześniej była sciana. może to jest coś z rozwojem? bo ja akurat miałam wtedy dużo zmian w życiu i zastanawiałam się czy to nie jest połączone


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

zanim wszyscy zaczna tlumaczyc ze to przebudzenie duchowe i czas na nowe rozdzialy zycia, jedno pytanie do autorki tematu - czy ten dom ma jakis model z twojego zycia? jakis dom z dziecinstwa, u babci, gdzies gdzie bywałaś? bo zanim sie wejdzie w symbolike, warto sprawdzic czy to nie jest po prostu stara pamiesc miejsca ktora mózg sklada na nowo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Simargl Kurde, nie, sprawdzałam to samo. nic mi nie pasuje. nie wygląda jak żaden dom z mojego zycia, sama nie wiem, ani z zewnątrz ani w środku. jest jakiś neutralny, niema specyficznych rzeczy ktore bym kojarzyła z konkretnym miejscem


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

ten motyw zamkniętych drzwi jest ważny. bardzo ważny. w wielu tradycjach drzwi we śnie symbolizują próg - coś czego jeszcze nie jesteś gotowa zobaczyć albo zaakceptować. to że stoisz przed nimi i nie wchodzisz, ale nie odczuwasz strachu, to dobry znak. psychika sama cię chroni przed tym do czego nie dojrzałaś. a sam fakt że dom rośnie - zgadzam się z Jolusią, to może być ekspansja świadomości. pytanie tylko w jakim kierunku, co się u ciebie zmienia w życiu ostatnio?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Czarodka57 właśnie to mnie też uderzyło z tymi drzwiami. i to zdanie "jeszcze nie czas" jest bardzo znaczące - to nie jest strach przed tym co za drzwiami, to jest rozumienie że jest odpowiedni moment na wszystko. takie sny często mają wymiar inicjacyjny - dom powoli odsłania kolejne przestrzenie w miarę jak ty jesteś gotowa je zobaczyć. ciekawa jestem czy te nowe pomieszczenia pojawiają się w jakimś porządku - zawsze wyżej, zawsze głębiej, czy różnie?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@zywiena86)
Połączone: 2 lata temu

czytam i zastanawiam sie - czy to nie może być związane z fazami księżyca? bo podobno w czasie przybywającego księżyca sny są intensywniejsze i bardziej "budujące", dosłownie. może ten dom rośnie razem z czymś w twoim życiu co się teraz rozwija? czy zauważyłaś kiedy dokładnie te sny przyszły, bo trzy miesiące to całkiem konkretny okres


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

ja to zawsze patrzę w kontekście numerologii i liczb - ile tych pokojów jest łącznie? bo jeśli rośnie regularnie, to może być jakiś wzorzec. wiem że to może brzmieć dziwnie ale np. jeśli przybywają trójkami albo czworkami to ma inne znaczenie. kiedyś miałam sen w którym liczyłam okna i okazało się że jest ich zawsze siedem, bez względu na to jak duży był budynek - i to był klucz do całej interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

nie liczyłam pokojow dokładnie ale spróbuję dziś w nocy zwrócić uwagę. co do kierunku - to ciekawe bo jednak hyba głównie wyżej i w bok, nie w dol. w dol tylko te jedne schody przy zamkniętych drzwiach


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@kazik68)
Połączone: 2 lata temu

hej mam pytanie trochę z boku - czy w tym domu jest ktos inny? jakies postaci czy jestes sama? bo ja mam sny o domach i zawsze jest tam jakis nieznajomy czlowiek ktory udaje ze mieszka tam od zawsze i zastanaiwam sie czy to nie jest ten sam arcetype


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Kazik68 ooo dobre pytanie. jestem sama przeważnie ale raz był pies. brazowy,spokojny, kurcze, chodził za mną po tym nowym skrzydle i wyglądał jakby znał każdy kąt. może to znaczace?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

pies jako towarzysz w śnie o domu to bardzo konkretny symbol. pies to lojalność, instynkt, często przewodnik. jeśli znał ten dom lepiej od ciebie - to jakby twoja intuicja prowadzi cię przez własną psychikę. to nie przypadkowe. zapytałabym - czy ten pies ci coś pokazał, gdzieś zawiódł? czy po prostu chodził obok?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@diaspor70)
Połączone: 2 lata temu

sluchajcie a ja mam zupełnie inne skojarzenie z tym domem ktury rośnie - mam wrażenie że to moze być rodzaj akashycznych wspomnień albo czegoś związanego z poprzednimi wcieleniami. bo jeśli to nie jest zaden dom z twojego życia a mimo to czujesz że do ciebie należy - to skąd ta pewność przynaleznosci? skąd mózg wie że to twoje, no, jeśli nigdy tam nie był?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

no to już trochę daleko idące wnioski jak dla mnie. od "dom który rośnie" do "poprzednie wcielenia" to spora droga. też równie dobrze może być tak że mózg buduje poczucie przynależności do miejsca które sam tworzy - bo to jego konstrukcja więc jest "znajome". nie trzeba od razu sięgać do past life żeby wyjaśnić to uczucie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diaspor70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Simargl może masz rację że to za daleko, ale to uczucie "to zawsze tu było, ja tylko nie wiedziałam" ktore napisała na początku - to brzmi inaczej niż zwykłe poczucie swojskości. zwykłe sny o miejscach które mózg buduje zazwyczaj nie dają takiego uczucia odkrycia czegoś istniejącego, tak przy okazji, raczej uczucie że to nowe. a tu jest odwrotnie


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

ja tu gdzieś wyczytałam że dom który rośnie pionowo symbolizuje aspiracje i duchowy rozwój, a dom który rośnie poziomo to bardziej ekspansja społeczna, relacje, otwieranie się na ludzi.;) a jak jest i jedno i drugie to podobno znaczy ze jesteś w momencie gdzie oba wymiary idą jednocześnie. nie pamiętam skąd to wzięłam ale może to coś dla ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Zaneczka Aha, skąd to wzięłaś to faktycznie istotne, bo to jest dość konkretne twierdzenie i nie wiem skąd pochodzi ta interpretacja. nie spotkałam sie z takim podziałem jako ustalonym symbolem - może to jakaś współczesna interpretacja psychologiczna? nie mówię że zła, ale warto wiedzieć z jakiej tradycji pochodzi zanim się na tym oprze


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wybaczcie najazd ale mnie uderzyło coś innego - ten ogród zimowy który sie pojawił. ogrody we śnie to zazwyczaj coś co sie pielęgnuje, co rośnie. ogród zimowy to jakby ogród chroniony, zamknięty w bezpiecznej przestrzeni. jak ulubione marzenia które trzymasz tylko dla siebie. czy masz cos takiego w sobie teraz, sama nie wiem, cos co rozwijasz ale jeszce nikomu nie pokazałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

hm. to pytanie mnie zatrzymało. jest pewna rzecz, tak. cos nad czym pracuję sama i jeszce o tym nie mówiłam. moze jest coś w tym co piszesz. ten ogród był ciepły i zielony, mimo że z zewnątrz wyglądało że jest zima - i to mi zostalo w pamięci, ta wyraźna różnica między tym co na zewnątrz a tym co w srodku


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@kunzyt61)
Połączone: 2 lata temu

czekajcie, bo mnie uderzyło to co napisała wcześniej o ogrodzie zimowym - że na zewnątrz zima a w środku cieplo i zielono. i ta rzecz nad którą pracujesz sama, o której nie mówiłaś. ja bym to połączyła dosłownie: dom chroni coś co rośnie, i rośnie właśnie dlatego że to coś w tobie rośnie. i teraz mam pytanie do ciebie - czy ten dom rosnie szybciej albo wolniej w zaleznosci od tego co się dzieje? czy zauwazylas jakiś rytm? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie próbuję to teraz ogarnąć w głowie. nie prowadzilam żadnych notatek wczesniej więc operam sie na pamieci, ale... chyba tak. są noce kiedy dom jest prawie taki jak poprzednio, tylko jedno nowe przejście albo okno, a są takie gdzie nagle jest cale nowe piętro. i te drugie kojarzą mi się z momentami kiedy cos się dzieje, kiedy mysle o tej swojej sprawie intensywniej. to może byc przypadek ale teraz jak to piszę to brzmi nieprzypadkowo


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

no to może nie być przypadek,ale tu wchodzi klasyczna pułapka potwierdzenia - pamiętamy te noce które pasują do wzorca, a zapominamy te które nie pasują. mózg jest w tym świetny, dosłownie robi to za nas i bez naszej wiedzy. nie mówię że sen nie ma znaczenia, tylko że ta konkretna korelacja którą teraz budujesz w głowie może być post-hoc. miałaś kiedy sen z dużym domem w nocy kiedy nic szczególnego się nie działo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Simargl uczciwa odpowiedź - nie wiem. nie pamiętam każdej nocy. może masz rację że wybieram te ktore pasują. ale pamietnik snów zaczynam od tej nocy, serio, kilka osób tu o tym wspominalo i hyba to jest jedyna sensowna odpowiedź na twoje pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

ten wątek z pamiętnikiem to bardzo dobry krok, naprawdę. i do Simargla - rozumiem sceptycyzm wobec korelacji, ale w pracy ze snami często nie chodzi o statystyczną trafność tylko o to co śniący sam rozpoznaje jako znaczące. jeśli autorka tematu czuje że te intensywniejsze noce są powiązane z konkretnym stanem wewnętrznym, to samo to jest informacją - niezależnie od tego czy "obiektywnie" tak jest. sen nie jest eksperymentem do zreplikowania


Odpowiedz
Udostępnij: