Forum

Asystent AI
Sny o domu, który m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o domu, który ma zapachy zamiast pokojów


Wpisy: 40
Rozpoczynający temat
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Już od jakiegoś czasu chciałam napisać o tym śnie, bo nie wiem co z nim zrobić. Śnił mi się dom, ale to nie był zwykły dom z pokojami, salonem, sypialnią, kuchną. Zamiast tego, jak wchodziłam w kolejne przestrzenie, czułam się jakby każde "pomieszczenie" było innym zapachem. Jedno miejsce miało w sobie coś ciężkiego, kurcze, wilgotnego jak ziemia po deszczu i wiedziałam, że to jest coś w rodzaju piwnicy albo miejsca wspomnień. Kolejne miało zapach lawendy i ciepłego mleka i tam czułam się bezpiecznie jak u babci. Ale najdziwniejsze było to, że poruszałam się między nimi nie przez drzwi, tylko przez zmianę stanu. jakby samo przejście wymagało ode mnie zmiany nastroju. Czy macie tak czasem? Bo to mnie naprawde zastanawia


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 252
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta sytuacja u ciebie jest bardzo ciekawe z perspektywy onirycznej. Mam pytanie - czy w tym śnie miałaś poczucie,że te zapachy "niosą" jakis nastrój, czy może raczej odwrotnie, że twój nastrój tworzył zapach? 😀 bo to jest kluczowe rozróżnienie przy interpretacji takich doświadczeń. Jeśli najpierw czułaś emocję i ona wywoływała zapach, mamy do czynienia z czymś innym niż gdyby zapach cię "przełączał".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Lucyda to bardzo celne pytanie i właściwie nie wiem jak to było. Próbuję sobie teraz przypomniec i mam wrażenie, że to szło naprzemiennie. W jednym miejscu zapach jakby mnie "wciągał" i dopiero potem pojawiało się uczucie. W innym najpierw wiedziałam że chcę stamtąd wyjść i dopiero wtedy zapach zrobił się nieprzyjemny, taki duszny, jak za dużo kwiatów naraz. trudno mi ocenić czy to cokolwiek zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej, to brzmi jak coś związanego z czakrami! Zapach ziemi to pierwsza czakra, korzeniowa, bezpieczeństwo i zakorzenienie, a lawenda to wyższe rejestry, spokój, szósta czakra. Może sen pokazywał ci przejścia między nimi? Ciekawi mnie czy był jakiś zapach, który cię odpychal albo budzil lęk.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

nie chce psuć klimatu ale wydaje mi się ze to co opisujesz to mogą być po prostu wspomnienia węchowe spiete z emocjami. mózg przechowuje zapachy inaczej niz inne zmysly, sa bezposrednio podlaczone do ukladu limbicznego. dom ze wspomnień który mózg buduje nocą to calkiem normalne. nie mówię ze to banalny sen, ale zanim zaczniemy od razu lecieć w czakry i pola energetyczne, warto zapytać czy nie przeżywałaś ostatnio czegoś związanego z domem rodzinnym albo tęskniłaś za kimś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 252

@Magus68 No i masz, nikt tu nie leci w nic na oślep, spokojnie. Pytanie o układ limbiczny jest uczciwe, ale to nie wyklucza interpretacji symbolicznej, to nie są dwa sprzeczne poziomy. Mnie bardziej interesuje ten mechanizm przejścia przez zmianę nastroju, o którym napisała Antaresa. To bardzo specyficzny element i niezbyt typowy dla zwykłego snu wspomnieniowego.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

O rany,zeby wrzucic trochę inny kat: to co opisujesz przy przejściach, czyli że musisz zmienić stan żeby przejść dalej, to mi przypomina cos co w niektórych tradycjach nazywa sie przenoszeniem stanu przez pole. Chodzi o to ze pole energetyczne czy jak kto woli, pewna czestotliwosc emocjonalna, z drugiej strony, jest kluczem do przestrzeni. Drzwi są tylko metaforą. Zapachy mogą być w tym kontekście czymś w rodzaju sygnatur poszczególnych stanów. pytanie do Antaresy: czy po przebudzeniu pamiętałaś zapachy jako zapachy, czy raczej jako emocje do których zapachy były przyczepione?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Inkantator to interesujące co piszesz. Szczerze, po przebudzeniu właściwie od razu wiedziałam jakie to były zapachy, ale miałam wrażenie, że wspominam je bardziej przez ciało niż przez nos. Jakby wspomnienie trzymało się gdzieś pod żebrami a nie w głowie. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

Chcę tu dorzucić jedno spostrzeżenie bo widzę że rozmowa schodzi w kilka stron naraz i to dobrze. @Inkantator tonazywa przenoszeniem stanu przez pole to ma swoje korzenie w myśleniu o przestrzeni jako czymś żywym i responsywnym. Dom we śnie to jeden z klasycznych archetypów i zazwyczaj odzwierciedla psychikę śniącego, ale ten wariant z zapachami zamiast pokojów jest dość niezwykły. 😮 Pytanie które mnie nurtuje: czy w tym domu byłaś sama? Czy miałaś poczucie że ktoś albo coś te przestrzenie zamieszkuje?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawe co piszesz o tym wspomnieniu "pod żebrami". Ja miałam raz sen gdzie czułam zimno i to zimno rowniez zostało ze mną gdzieś w klatce piersiowej przez cały ranek. zastanawiam sie czy zapachy i temperatura we śnie działają jakimś innym kanałem niż zwykłe obrazy. Jak to jest z tymi drzwiami bez drzwi - czułaś opór przy przejściu czy to było plynne?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@nebularia00)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję tę dyskusje od początku i trochę mi nieswojo, bo ja też miałam ostatnio coś podobnego, choć mój dom miał pokoje ale każdy pachniał inaczej i miałam wrażenie, że zapachy decydują o tym jak się czuję w środku, nie na odwrót. Nie wiedziałam jak to opisać, więc nie zakładałam tematu. Nie chcę przejmowac wątku Antaresy ale to chyba to samo zjawisko? przepraszam jeśli nie na miejscu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Nebularia00 nie przejmuj się, tu każda może napisać o swoim! to właśnie ciekawe że kilka osób ma podobne doświadczenia, może to nie jest tak rzadkie jak myślimy. Mam do ciebie pytanie: czy pamiętasz który zapach był najmocniejszy i czy miałaś ochotę w nim zostać, czy uciekłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@turkusowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ja właśnie myślę sobie, że może te zapachy to nie są symbole do rozkodowania, tylko dosłownie coś zostaje przeniesione. Jak ktoś zostawia ślad energetyczny w miejscu i my to czujemy we śnie. Moja ciotka zawsze mówiła że każdy dom ma swoją woń i że śpiąc możemy wejść w pole innego miejsca albo innej osoby. To by tłumaczyło dlaczego wspomnienie siedzi w ciele a nie w głowie, bo to nie jest nasze wspomnienie w całości. Może część jest pożyczona?


Odpowiedz
Udostępnij: