Śniło mi się ostatnio coś, co ciężko mi wyjaśnić i jakoś nie mogę przestać o tym myśleć. 😛 Dom, którego nie znam, ale we śnie czułam że to MÓJ dom. I ten dom miał ściany wszędzie, znaczy - dużo więcej niż powinien. wchodzisz do korytarza, a tam znowu ściana, za nią kolejna, i jeszcze jedna. Ale miejsc do siedzenia, stołów, kanap - w ogóle nie było. Żadnych. Jakby ktoś zbudował dom tylko z przegród, bez środka właściwie. I teraz to co mnie naj bardziej niepokoi - jak się rano obudziłam, czułam wyraźnie zapach starego drewna i mokrego tynku. Przez chwilę myślałam że to ze snu, ale zapach trwał może z pół godziny w moim pokoju. To możliwe, żeby zapach ze snu "przyszedł" do rzeczywistości?
ojej to ciekawe bo zapach to jedno, ale ten dom bez miejsc do seidzenia to mnie bardziej intryguje. Czytałam gdzieś ze jak dom we śnie nie ma mebli ani foteli to może oznaczać że nie ma tam "zakorzenienia" - jakby przestrzeń bez celu, bez osoby która by ją zamieszkała. A dużo ścian to... hmm, może blokady? Sama nie wiem, swoją drogą, może coś cie blokuje w życiu a ta przestrzeń to twój wewnętrzny świat. Ale ten zapach serio mnie zastanawia, bo to nie jest normalne.;)
Zapytam wprost - czy ten zapach pojawił się tylko raz czy powtarza się? Bo jeśli raz, to mogło być coś zupełnie przyziemnego - sąsiad robiący cos z drewnem, wilgoć z okna, co kto wie. nie mowie że tak było ale zanim pójdziemy w wyjaśnienia energetyczne, dobrze wiedzieć z czym mamy do czynienia. a co do domu ze ścianami - znam podobne sny, tutaj bym raczej nie szukał sennika tylko pytal: co się dzieje w zyciu tej osoby wokol granic i przestrzeni.
dom ze ścianami bez mebli to dla mnie wyraźny obraz psychi która stawia granice, dużo granic ale nie ma w środku "siebie". Jakby ktoś sie otoczył murem ze wzsystkich stron i zapomniał co chciał chronić. To nie jest złosliwy symbol, raczej takie... wołanie o uwagę na wewnętrzne poczucie bezpieczeńśtwa. A te ściany, bylo ich naprawde duzo? Znaczy naprawde labirynt czy po prostu dużo pomieszczeń?
no dobra a ja sie zapytam bo nikt nie pyta - czy we snie probowałas przejsc przez te sciany czy omijałas je? Bo jak probowałas przejsc i sie nie dało to to co innego niz jak poprostu stałas i patrzylas. mi sie raz snił budynek w ktorym nie bylo wyjscia i biegałem i biegałem - i potem cały dzień miałem zły humor, jakbym coś zostawił w tym snie i nie mogłem wziąść z powrotem. 😮
Słuchajcie,ten motyw labiryntu ścian to naprawdę stary archetyp, pewnie nie objawienie i nie przekaz z zaświatów tylko klasyczny obraz tego że coś nas przytłacza strukturą. Jungowska interpretacja, labirynt jako psyche, ściany jako mechanizmy obronne. nie mówię że ezoteryczne podejście jest złe, ale może nie szukajmy od razu energii i wymiarów skoro mamy dobrze opisany symbol? I serio - ten zapach. Czy jest możliwe że po prostu zapamiętałas bardzo intensywnie wrażenie i mózg "powtórzył" to na jawie przez chwilę? To się zdarza po bardzo intensywnych snach.
Ojoj,ale Kanimir, mózg nie produkuje zapachu który trwa pół godziny chyba? ja wgl nie jestem specjalistką ale to wydaję mi sie niemożliwe. Jak ktoś coś czuje przez pół godziny po przebudzeniu to to cos jest w pokoju fizycznie albo... nie fizycznie, ale jest. Ines, a czy w tym domu byłas sama? Żadna inna postać?
to "pustka po kimś" to jest bardzo ważna wskazówka. Dom który był czyjś a teraz jest opuszczony, dużo ścian które może ktoś postawił przez lata i wbudował w nich siebie - a teraz nie ma ani tego kogoś ani miejsca żeby usiąść, no dobra, odpocząć. Ines, czy masz teraz w życiu sytuację że ktoś odszedł albo coś sie skończyło i zostałaś z formą, ze szkieletem czegoś co było, ale bez treści?
a co z tym zapachem, bo chyba wszyscy sie skupiamy na symbolice domu a zapach to osobna sprawa. Czytałam że zapachy w snach i po śnie to jeden z mocniejszych sygnałów obecności - albo własnej pamięci duszy, albo kogoś z drugiej strony. Stare drewno i mokry tynk to zapachy związane z miejscem, z historią miejsca. Jakby ten dom naprawdę istniał gdzieś, co ciekawe, nie tylko w twojej głowie. Nie twierdzę ze tak jest, ale ten trop jest wart zbadania.
przepraszam że wchodzę ale mam pytanie - ten dom miał okna? Jakoś nikt nie zapytał. Bo jak był sam z ścian i bez okien to zupełnie co innego niz jak bylo swiatlo. I czy to bylo w dzień czy w nocy we snie? Sama miałam raz sen o pokoju bez okien i bylo to cos okropnego, ale moze tu jest inaczej.
