Forum

Asystent AI
Sny o architekturze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o architekturze niemożliwej - budynki, które łamią prawa geometrii

Strona 1 / 2

Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam ostatnio bardzo dziwne sny i nie wiem co o tym myśleć. Śnią mi się budynki, które są zupełnie niemożliwe - schody prowadzące w górę, które jednocześnie wychodzą poniżej punktu startowego, pokoje bez ścian ale z sufitem, korytarze które zaginają się w środku i wychodzą tam skąd się weszło. To jak Escher, tylko że ja to przeżywam od środka. Najbardziej dziwne jest to, że w tych snach nie czuję niepokoju - jest wręcz odwrotnie, jakiś spokój, jakbym tam należała. Czy ktoś miał coś podobnego? I co to może oznaczać z ezoterycznego punktu widzenia?


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Budynki w snach to bardzo stara symbolika - w wielu tradycjach dom albo budowla to obraz psychiki śniącego. Ale to co opisujesz, ta niemożliwa geometria, to już zupełnie inna kategoria. Mam pytanie zanim cokolwiek powiem - te sny są kolorowe czy raczej szare, stonowane? Bo to dość istotne przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Stefcia04 właśnie to jest ciekawe, bo są dwa rodzaje. Te z niemożliwą architekturą są zawsze bardzo kolorowe, wręcz intensywnie. Natomiast mam też inne sny, zupełnie szare, i tam zazwyczaj śnią mi się normalne miejsca ale z przygnębiającą atmosferą. Zupełnie jakby kolor był odwrotnie proporcjonalny do logiki przestrzeni.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

To z tymi kolorami mnie zastanawia. Czytałam kiedyś, że intensywne kolory w snach mogą oznaczać aktywność wyższych czakr, szczególnie trzeciego oka. Ale nie jestem pewna czy to pasuje akurat do architektury. Stefcia, co ty o tym myślisz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Ilonka65 czakry czakrami, ale najpierw bym nie mieszała wszystkiego do jednego garnka. Kolorystyka snu to jedna sprawa, a rodzaj przestrzeni to druga. Mnie bardziej interesuje to co Ewunia powiedziała o tym spokoju. W normalnych snach niemożliwa architektura często wywołuje lęk, dezorientację. A tu mamy odwrotność. To naprawdę rzadkie.


Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Stefcia04 A może to po prostu mózg tak przetwarza jakieś filmy albo zdjęcia które się widziało? Oglądałam ostatnio coś o tym jak mózg skleja obrazy podczas snu. Nie mówię że to nie jest ezoteryczne, tylko pytam - skąd wiadomo gdzie kończy się zwykłe przetwarzanie a zaczyna coś głębszego?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Hortensja rozumiem to pytanie i sama je sobie zadawałam. Ale te sny mają inną jakość niż takie które czuję jako "przetwarzanie dnia". Są wyraźniejsze, bardziej spójne wewnętrznie i zostają ze mną po przebudzeniu z każdym detalem. Normalne sny mi się rozmazują po kilku minutach.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja też miałam raz taki sen - byłam w bibliotece gdzie półki były ułożone na suficie i nie spadały, a ja chodziłam po ścianach i to było zupełnie normalne w tym śnie. Kompletnie nie wiedziałam że to niemożliwe dopóki się nie obudziłam. Czy to ten sam rodzaj o którym mówisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Cisowa tak, dokładnie to! To właśnie to poczucie że TAM jest to normalne. Jakby prawa fizyki po prostu były inne i akceptujesz to bez pytania. Jeden raz?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

raz, może dwa razy w ciągu ostatnich kilku lat. Tobie to się powtarza regularnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Cisowa tak, ostatnio coraz częściej. Przez jakiś czas raz na kilka tygodni, a teraz prawie co tydzień. I za każdym razem inny budynek ale to samo poczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

To że się nasila jest istotne. W snach symbolicznych często nasilenie oznacza że podświadomość próbuje przekazać coś na co nie zwracamy uwagi. Czy coś się ostatnio zmieniło w twoim życiu? Coś ważnego?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Malwinka Jejku, to brzmi niesamowicie. Ja nigdy czegoś takiego nie miałam, moje sny są albo o codzienności albo takie chaotyczne żenujące. Ale to pytanie o kolory mnie zaciekawiło - ja mam dużo szarych snów i zawsze myślałam że to po prostu moje oczy tak rejestrują. Czy szare sny naprawdę coś znaczą inaczej?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Julisia to nie jest tak że szare sny "znaczą inaczej" jak gdyby były gorsze. Brak koloru może oznaczać że sen dotyczy spraw bardziej przyziemnych, przetwarzania emocji, albo że nie ma w nim treści którą podświadomość uznaje za pilną do zakomunikowania. Ale nie martwiłabym się tym zanim nie sprawdzisz wzorca - czy szare sny mają jakiś wspólny temat?


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Stefcia04 Jeśli chodzi o tę niemożliwą architekturę to według numerologii ważne jest kiedy te sny się pojawiają. Data urodzenia i aktualny rok osobisty mogą wskazywać na to czy to jest okres przejścia, a takie sny często towarzyszą właśnie fazom przejściowym. Ewunia, znasz swoją liczbę roku osobistego?


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Oksanka.2 hm, ale rok osobisty to dotyczy raczej wydarzeń zewnętrznych w życiu, nie wiem czy to najlepsze sposób do interpretacji treści snów. Nie mieszajmy za bardzo. Ewunia, a te budynki w snach - są to miejsca które kojarzysz z czymś? Widziałaś je gdzieś wcześniej czy są zupełnie wymyślone?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka65 zupełnie wymyślone. Albo raczej - czasem mam wrażenie że gdzieś je znam, ale potem po przebudzeniu nie potrafię tego zlokalizować. Takie déjà vu od środka. Jeden budynek pojawił się chyba trzy razy - ogromna okrągła wieża z zewnątrz, ale w środku ma kątowe pokoje które nie mogą się tam zmieścić geometrycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wieża która się powtarza to już brzmi jak coś konkretnego! Słyszałam że powtarzające się miejsca w snach to miejsca do których dusza wraca, coś jak punkty na mapie duchowej. Ale to by znaczyło że ta niemożliwa geometria to celowe, nie przypadkowe. Jak myślisz co jest w tych pokojach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bernadka87 właśnie to jest najbardziej osobliwe - pokoje są puste. Ale nie tak pusto jak gdy brakuje mebli. Raczej tak jakby pustka była ich treścią. I te pokoje pachną, zawsze inaczej, i to jest jedyna rzecz którą pamiętam z takimi detalami po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę bo zaczyna się robić dużo wątków naraz. Ta wieża z pokojami których nie powinno być w środku to klasyczny motyw przestrzeni większej od zewnętrza - spotykany w różnych tradycjach jako symbol przestrzeni duchowej, czegoś co przekracza fizyczne ograniczenia. Puste pokoje z zapachem to może być zapis energetyczny - miejsca "zapamiętują" obecność. Ale mam pytanie do Ewuni: czy w tych snach jest w tych budynkach ktokolwiek, jakieś inne postacie, czy jesteś sama?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ta wieża z pokojami których nie powinno być geometrycznie - i do tego zapach. To mnie zatrzymuje. Ewunia, mówisz że każdy pokój pachnie inaczej - a te zapachy kojarzą ci się z czymś? Z jakimiś miejscami, osobami, wspomnieniami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Malwinka właśnie próbowałam to sobie uświadomić zanim tu napisałam. Jeden zapach to zdecydowanie coś kwiatowego, ale nie żaden konkretny kwiat, raczej takie zbiorcze "kwiat". Inny pokój pachniał jak biblioteka albo stare drewno. Trzeci - i to jest dziwne - pachniał jak powietrze przed burzą. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

To z zapachami jest ważne, bo węch w snach to rzadkość. Większość ludzi w ogóle nie czuje zapachów podczas snu, albo nie zapamiętuje. Jeśli to jest tak wyraźne że pamiętasz po przebudzeniu, to nie jest przypadkowe. Powietrze przed burzą szczególnie - to zapach naelektryzowania, napięcia, czegoś co ma nadejść.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Nigdy nie miałam zapachu w żadnym śnie, serio. Czy to w ogóle normalne że ktoś czuje zapachy we śnie? Myślałam że to niemożliwe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Cisowa to zależy od osoby, niektórzy mają bardzo sensoryczne sny, inni prawie wcale. Ale do tematu - Ewunia, te trzy zapachy które opisałaś, kwiat, stare drewno, burza - to trochę brzmi jak trzy różne stany albo trzy różne przestrzenie znaczeniowe. Zastanawiałaś się czy kolejność pokoi jest zawsze taka sama?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka65 o kolejności nie myślałam! Muszę sprawdzić notatki, bo zapisuję te sny od kilku miesięcy. Ale wydaje mi się że nie - raz wchodziłam od razu do tego z burzą, innym razem najpierw kwiaty. Chociaż nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

To te notatki to skarb. Powiedz mi czy zapisujesz też godzinę o której się budzisz po tych snach? Słyszałam że pora jest ważna, że sny między trzecią a czwartą są podobno najgłębsze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Bernadka87 to mit dosyć popularny ale uproszczony. Fazy snu nie zależą od godziny zegarowej tylko od tego jak długo śpisz. Sen głęboki jest na początku nocy, REM w którym mamy żywe sny bardziej pod koniec. Godzina trzecia to po prostu często koniec ostatniego cyklu, stąd zapamiętywanie - ale nie ma w niej nic magicznego samej w sobie.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Stefcia04 Dziękuję że to wyjaśniłaś Stefcia, bo ja też myślałam że ta godzina ma znaczenie! A ja mam pytanie do Ewuni - czy w tej wieży jesteś sama? Czy jest tam ktoś jeszcze?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Julisia Sama. Zawsze sama. I co ciekawe - nigdy nie szukam tam nikogo, nie dziwię się że jestem sama, to jest naturalny stan w tym miejscu. Jakby ta wieża była tylko dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przestrzeń tylko dla ciebie, niemożliwa geometrycznie, z zapachami których nie potrafisz przypisać do wspomnień - to brzmi jak coś zbudowanego przez twoją własną podświadomość specjalnie jako miejsce wewnętrzne. Trochę jak świętość tylko twoja. Czy w tych snach masz poczucie że powinnaś coś znaleźć, czy po prostu przebywasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Iwetka to dobre pytanie. Chyba jedno i drugie, ale nie naraz. Czasem chodzę po tych pokojach spokojnie, bez celu. A raz miałam wrażenie że czegoś szukam, ale nie wiedziałam czego. I nie znalazłam, i się obudziłam z takim niezamkniętym uczuciem.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

A to niezamknięte uczucie zostaje długo? Bo ja jak mam sny w których czegoś nie dokończę to cały dzień chodzi za mną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Hortensja ten jeden raz - tak, kilka godzin. Ale to był wyjątek. Zazwyczaj te sny zostawiają mnie spokojną, właśnie to chciałam powiedzieć na początku. Jakby mimo tej niemożliwości wszystko było w porządku.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie to zestawienie mnie uderza - niemożliwa architektura ale spokój, pustka ale nie niepokojąca, sama ale nie samotna. To są same paradoksy i chyba to jest klucz. Co ty czujesz że te sny ci mówią? Abstrahuję od interpretacji, pytam co twoja intuicja mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

Czytam ten wątek od początku i jestem pod wrażeniem jak to opisujesz. Mnie się nigdy takie sny nie zdarzały, moje są bardzo zwyczajne. Ale ta wieża z pokojami do środka - to mi przypomina coś co babcia mówiła o snach gdzie się wchodzi głębiej i głębiej, że to podobno podróż w głąb siebie. Ona to nazywała "schodzić do studni".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Halinka55 "schodzić do studni" - to piękne określenie. Twoja babcia się snami zajmowała?


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 246

@Cisowa nie, to była po prostu mądrość ludowa, tak mówiła. Ona dużo wiedziała o snach ale nie z książek, z życia. Mówiła że jak śnisz że wchodzisz coraz dalej w jakieś miejsce to znaczy że w środku czegoś szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja chciałam zapytać o te szare sny które Ewunia wspomniała wcześniej - mówisz że tamte są o normalnych miejscach ale przygnębiające. Czy te dwa rodzaje snów zdarzają się naprzemiennie, czy chodzą osobno? Bo zastanawiam się czy to nie są dwie strony tego samego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gencjana właśnie o tym myślałam ostatnio. Jakby szare były wtedy kiedy coś mnie przygniata w zwykłym życiu, a te kolorowe z niemożliwą architekturą pojawiają się niezależnie od nastroju. Ale czy to dwie strony - nie wiem. Co masz na myśli mówiąc dwie strony tego samego?


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ewunia, właśnie o to mi chodziło - że te szare sny mogą być jak rewers tych kolorowych. Jakby ta sama część ciebie tworzyła oba światy, ale w zależności od tego co się dzieje na zewnątrz, wychodzi albo jedna strona albo druga. Ale jeśli mówisz że kolorowe pojawiają się niezależnie od nastroju - to może jednak nie są ze sobą połączone? Nie wiem, chyba bardziej pytam niż twierdzę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gencjana Właśnie zastanawiam się nad tym co Gencjana powiedziała i nad tym co Malwinka wcześniej zapytała - co moja intuicja mówi. Starałam się nie odpowiadać szybko żeby nie dać pierwszej myśli. I wiesz, jak tak siedzę i myślę - to mam wrażenie że te sny mówią coś o miejscu które we mnie istnieje niezależnie od wszystkiego. Nie zależy od nastroju, nie zależy od tego co przeżywam. Jest. Tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

to jest bardzo mocna odpowiedź, serio. I bardzo spójna z tym co opisujesz - ta architektura która nie podlega normalnym prawom, ta przestrzeń tylko twoja, ten spokój który nie wynika z niczego konkretnego. Ale powiedz mi - czy to "miejsce które jest niezależnie od wszystkiego" to dla ciebie coś znajomego, czy raczej coś czego dopiero szukasz?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Malwinka i właśnie tutaj mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów - czy w tych snach jest jakieś źródło światła? Bo opisujesz kolory, zapachy, przestrzeń, ale nie pamiętam żebyś mówiła skąd pochodzi światło w tej wieży. W architekturze niemożliwej to szczegół który może sporo powiedzieć.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka65 o, to ciekawe pytanie. Nie ma okien, to wiem. Ale jest jasno - i właśnie teraz jak pytasz to uświadamiam sobie że nigdy nie szukałam skąd. Światło jest wszędzie i znikąd. Jakby ściany same świeciły, albo jakby jasność nie miała źródła. Czy to ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Ilonka65 też na to czekałam. Światło bez źródła w przestrzeniach sennych to coś co pojawia się w opisach doświadczeń medytacyjnych i w relacjach z głębokich stanów świadomości. Nie mówię że to jedno i to samo, ale ten motyw wraca. Ewunia, a to światło ma temperaturę? Ciepłe, chłodne, neutralne?


Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Stefcia04 Przepraszam że wchodzę z takim prostym pytaniem przy tej waszej rozmowie, ale - światło ma temperaturę? Serio można to czuć we śnie? Nigdy o tym nie myślałam, moje sny chyba są bardzo ubogie jak słucham was wszystkich.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Hortensja ja też tak mam! Słucham tego wątku i zaczynam się zastanawiać czy w ogóle coś czuję w snach czy tylko widzę. Bo jak próbuję sobie przypomnieć - to bardziej jak film niż jak bycie w miejscu.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Hortensja, Cisowa - sny sensoryczne różnią się między ludźmi i mogą się rozwijać jeśli zaczniecie zwracać uwagę. Ale żeby nie odchodzić za daleko - wracam do Ewuni bo ta sprawa ze światłem jest według mnie kluczowa dla całej tej architektury.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Stefcia04 temperatura... chłodne. Zdecydowanie chłodne, ale nie zimne. Jak powietrze wczesnym rankiem zanim wyjdzie słońce. I teraz jak to piszę to widzę że to pasuje do tego zapachu powietrza przed burzą o którym mówiłam. Jakby ta wieża miała swój własny klimat.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Stefcia04 Weszłam do wątku trochę z boku, ale mam pytanie do Stefci - mówiłaś wcześniej o doświadczeniach medytacyjnych przy tym świetle bez źródła. Czy jest jakaś metoda żeby rozróżnić czy taki sen to po prostu praca podświadomości czy coś głębszego? Bo Ewunia opisuje coś co pojawia się regularnie, ma stałe elementy, i zostawia wyraźny ślad. To chyba nie jest zwykłe.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Henia64 uczciwa odpowiedź: nie ma twardej granicy i każdy kto mówi że potrafi ją zawsze wyznaczyć - kłamie albo upraszcza. To co mnie interesuje w przypadku Ewuni to właśnie ta regularność i spójność. Zwykłe sny są chaotyczne, narracja się rwie, miejsca zmieniają bez logiki. Tutaj jest jakiś porządek, nawet jeśli jest to porządek niemożliwej geometrii.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Stefcia04, to co mówisz o porządku - tak, to czuję. Nawet jak szczegóły się zmieniają, jest coś niezmiennego. I właśnie to sprawia że budzę się spokojna, a nie zdezorientowana. Jakby ta niemożliwa architektura miała swoje własne zasady, których nie znam ale którym ufam.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Chłodne światło bez źródła, zapach przed burzą, niemożliwa geometria - i do tego ten spokój. Ewunia, a czy cokolwiek w tych snach kiedykolwiek się zmieniło? Mam na myśli - czy ta wieża jest zawsze taka sama, czy ewoluuje? Bo słucham was i mam wrażenie że opisujesz to jakby to było zawsze to samo miejsce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bernadka87 to jest właśnie dziwne - tak i nie. Podstawowa struktura ta sama, ta niemożliwa wieża z pokojami do środka, to zawsze to. Ale szczegóły się zmieniają. Raz był taki pokój z czymś co wyglądało jak lustro ale nie odbijało, innym razem go nie było. Jakby miejsce żyło między moimi snami.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

lustro które nie odbija - to zatrzymało mnie na chwilę. Czy pamiętasz co widziałaś zamiast swojego odbicia? Czy była jakaś inna przestrzeń, ciemność, nic? Bo to jest szczegół który rzadko pojawia się w zwykłych snach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Iwetka ciemność. Nie czarna, bardziej taka ciemnoniebieska. I nie bałam się. Stałam przed tym i czułam spokój, który opisuję przy całej tej wieży. Ale podeszłam tylko raz, w innych snach tego pokoju nie było jak mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, czytam to od jakiegoś czasu i chcę zapytać wprost - czy można jakoś sprawić żeby celowo wejść do takiego miejsca? Bo to co opisuje Ewunia brzmi jak coś co chciałabym sama zobaczyć. Jest jakaś technika, afirmacja, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Galaktyna to nie działa tak że się zamawia taki sen jak pizzę. Świadome śnienie to długi proces i nawet wtedy nie kontrolujesz co zobaczysz. Ale to co mnie bardziej ciekawi w tej chwili to to lustro - Ewunia, w tradycyjnej symbolice lustro które nie odbija to przejście, nie odbicie. Nie wiem czy to coś dla ciebie, ale pomyślałam że powiem.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie o tym myślałam - lustra w snach to temat osobny i głęboki. Ale ta ciemnoniebieska przestrzeń za lustrem i to że Ewunia się nie bała, a wręcz czuła spokój - to jest dla mnie spójne z całą resztą. Jakby cały ten sen był zbudowany na tej samej zasadzie: coś co powinno być niepokojące jest spokojne. Ewunia, jak myślisz skąd to się bierze?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Ewunia napisała na końcu - że nie zna zasad tej architektury ale im ufa - to jest chyba najważniejszy element całej tej rozmowy. Bo większość snów jest chaotyczna właśnie dlatego że nie ma tego. A tutaj jest porządek, który nie musi być rozumiany żeby być odczuwany. Ale mam pytanie do Stefci - czy to zaufanie do niezrozumianych zasad to jest cecha charakterystyczna dla konkretnego rodzaju snów? Czy raczej dla osoby która śni?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Ilonka65 To jest dobre pytanie i nie mam prostej odpowiedzi. Myślę że jedno i drugie. Ale powiem tak - żeby w ogóle zapamiętać ten rodzaj zaufania ze snu i umieć go opisać na jawie, trzeba mieć pewną wrażliwość. Ewunia, czy zaczęłaś w jakimś momencie celowo pracować ze snami, notować je, czy to zawsze było spontaniczne?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Stefcia04 Notowałam przez jakiś czas, kilka lat temu. Ale ten zeszyt gdzieś przepadł przy przeprowadzce. I szczerze? Nie żałuję że przepadł. To co pamiętam z tych snów pamiętam bez notatek - to znaczy że zostało. Reszta nie była ważna. Nie wiem czy to zdrowe podejście do tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

a ta wieża jest w tych notatkach które przepadły? Tzn. śniłaś ją już wtedy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bernadka87 tak, była. Pamiętam że notowałam i próbowałam rysować, ale rysunek nigdy nie wychodził bo ta architektura jest nienarysowalna. Ołówek nie ogarniał tego co widziałam w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Nienarysowalna architektura - to jest coś czego nie rozumiem do końca. Bo jak coś widzimy to chyba jesteśmy w stanie to jakoś odwzorować, nawet niedokładnie? Ewunia, czy to znaczy że nie pamiętasz jak to wygląda, czy że pamiętasz ale ręka nie daje rady?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Hortensja drugie. Pamiętam. Ale to tak jakbyś próbowała narysować coś co jednocześnie jest wewnątrz i na zewnątrz siebie. Schody które idą w górę i dół w tym samym ruchu. Nie można tego przenieść na papier bo papier jest płaski a to nie jest płaskie w żadnym wymiarze.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam i myślę - Escher. Czy ktoś jeszcze pomyślał o Escherze? Takie schody Penrose'a, niemożliwe budynki. Ewunia, widziałaś kiedyś jego prace i czy to jest choć trochę podobne do twoich snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Cisowa widziałam i to nie to. Escher jest zimny, matematyczny, trochę mechaniczny. Ta wieża żyje. Escher wygląda jak diagram, moja wieża wygląda jak... nie wiem, jak coś organicznego. Nieregularnego ale nie przypadkowego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: