Forum

Asystent AI
Sny bez obrazów, ty...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny bez obrazów, tylko czucia - jak interpretować duże doświadczenia bez wizualności

Strona 2 / 2

Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wydaje mi się że tak, latem były wyraźniejsze obrazy, bardziej jak filmy. Ale uczciwie mówiąc mogłam po prostu lepiej je pamiętać bo wstawałam z lepszym nastrojem i szybciej zapisywałam.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 6 dni temu

Hej a mam pytanie bo trochę gubie się w tym wątku - czy te sny bez obrazów zdarzają sie tylko jesienią czy przez cały rok? Bo Hilary74 na początku pisał o sezonowości ale potem rozmowa poszła w ciekne czakry i ciało i nie wiem czy to jest zjawisko typowo jesienne czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Pati_02 U mnie zdarzają się przez cały rok ale jesienią są wyraźniejsze, jakby intensywniejsze w tym czuciowym sensie. Nie wiem czy to sezon powoduje ten typ snu czy tylko amplifikuje to co i tak jest. Bardzo się cieszę że to pytanie padło, bo sam nie mam jasności.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam gdzieś że jesień w wielu tradycjach to czas kiedy "zasłona" między światami jest cieńsza, i to podobno wpływa na sny. Ale nie wiem czy to jest coś potwierdzonego w ezoteryce czy tylko taka opowieść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Galia To jest autentyczny motyw w wielu tradycjach, nie tylko jedna opowieść. Celtyckie Samhain, słowiańskie Dziady - oba wiązały jesień ze wzmożoną przepuszczalnością między stanami. Ale Dzidka81 zadała wcześniej bardzo konkretne pytanie którego nie rozstrzygnęliśmy - jak to odróżnić od fizjologii.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie. I tu może ktoś powinien zapytać - czy to w ogóle trzeba odróżniać? Może fizjologia i ta tradycyjna "cienka zasłona" to różne języki opisu tego samego?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Dzidka81 Ale jeśli to ten sam opis w różnych językach, to na czym miałaby polegać praktyczna różnica? Czy jeśli powiem "cienka zasłona" zamiast "melatonina" to moje sny będą inne? Szczerze pytam.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Astrolab Może nie chodzi o to że sny będą inne, tylko że będziesz do nich inaczej podchodził. Jeśli traktujesz sen jesienią jako potencjalny przekaz a nie tylko biologiczny efekt, to może coś z tego dostrzeżesz i przepracujesz czego inaczej byś nie zauważył.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Celestyna03 To brzmi jak efekt placebo. Jeśli czegoś szukasz, to to znajdziesz, ale to nie znaczy że tam jest.


Odpowiedz
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Tomir Ale czy Hilary74 szukał czegoś konkretnego w tych snach zanim zaczął je śledzić? Bo z tego co pisał wynikało że te doświadczenia po prostu zaczął zauważać, nie że sobie zasugerował że będą.


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Arkania To jest dobra obserwacja i mogę odpowiedzieć wprost - nie szukałem. Zaczęłem zwracać uwagę właśnie dlatego że coś było wyraźne i nie dawało mi spokoju, a nie odwrotnie. Choć rozumiem skeptycyzm Tomira, bo sam mam podobne wahania kiedy próbuję o tym myśleć racjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego co Hilary74 napisał na końcu - że nie szukał, tylko zaczął zauważać - to jest dla mnie ważne rozróżnienie. Bo w praktyce to zmienia jak traktuję te doświadczenia. Kiedy coś samo się narzuca, to traktuję to inaczej niż kiedy próbuję coś wywołać albo zobaczyć. Ale mam pytanie do reszty - czy ktoś z was miał taki moment że sen bez obrazów był wyraźniejszy i bardziej zapamiętany niż typowy wizualny? Bo mi się to zdarza i nie potrafię powiedzieć dlaczego właśnie takie sny zostają.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Dzidka81 Tak, miewam to. I właśnie dlatego mnie to zastanawia, bo logicznie powinno być odwrotnie - obraz łatwiej zapamiętać niż samo czucie. A jednak te czuciowe potrafią siedzieć tygodniami.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Celestyna03 A czy to czucie z tych snów ma jakiś konkretny charakter? Pytam bo jest różnica między snem gdzie czujesz emocję a snem gdzie czujesz coś fizycznego, np. nacisk, temperaturę, obecność. To są jednak różne rzeczy i różnie się je interpretuje.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Wrozbita U mnie to głównie emocje, ale raz miałam coś co mogłabym opisać jako obecność. Nie widziałam nic, ale czułam że ktoś jest obok. Nie wiem jak to kategoryzować - czy to sen o emocji czy o obecności?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Celestyna03 To co opisujesz Celestyna03 jest bardzo podobne do tego co ja mam. Ta "obecność" bez żadnego obrazu to jedno z najdziwniejszych doświadczeń. Dziękuję że to napisałaś bo przez długi czas myślałem że to tylko u mnie tak dziwacznie wychodzi. A Wrozbita - czy to rozróżnienie między emocją a fizycznym czuciem zmienia sposób interpretacji w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, zmienia. Czucie fizyczne w śnie - obecność, dotyk, temperatura - w wielu tradycjach interpretuje się jako kontakt z czymś zewnętrznym. Emocja jest częściej traktowana jako głos własnej podświadomości. Ale to nie jest twarda granica i sam bym nie stosował jej mechanicznie. Hilary74, a u ciebie te czucia jesienne - bardziej emocjonalne czy bardziej fizyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wrozbita Bardzo dobre pytanie i muszę się zastanowić zanim odpiszę pochopnie. Chyba oba naraz, ale trudno je rozdzielić. Jest coś w rodzaju ciężkości, która jest jednocześnie fizyczna i emocjonalna. Jakby smutek który ma wagę. Nie wiem czy to ma sens jako opis.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Ma sens, bo to brzmi jak coś co w tarocie bywa opisywane przez karty ziemi - ta gęstość która jest jednocześnie czymś materialnym i czymś psychicznym. Nie wiem czy to dobra analogia dla snów, ale jakoś to rozumiem.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Arkania Tylko że to ciężkość i smutek to klasyczne objawy sezonowego obniżenia nastroju. Niekoniecznie trzeba szukać kart ziemi żeby to wyjaśnić.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Tomir Ale Hilary74 pisał że te doświadczenia mu nie przeszkadzają, że są raczej czymś co ceni. Jeśli to byłoby tylko obniżenie nastroju to czy by tak to odbierał? Mam wrażenie że trochę za szybko pakujemy to do jednej szuflady.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Dziewanka Można mieć sezonowe obniżenie nastroju i nie traktować go jako problemu. Niektórzy lubią jesień właśnie za tę melancholię. To nie musi być patologiczne żeby było fizjologiczne.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Tomir To może być i jedno i drugie, nie? Tzn. czy jeśli coś ma fizjologiczne podłoże to automatycznie wyklucza jakiekolwiek inne znaczenie? Bo wydaje mi się że tu cały czas zakładamy że te wyjaśnienia się wykluczają, a może nie muszą.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Astrolab Dokładnie o to mi chodziło wcześniej gdy pytałam czy trzeba to w ogóle odróżniać. Ale chciałabym żebyśmy wrócili do konkretów - bo Hilary74 zaczął ten wątek od pytania jak interpretować sny bez obrazów. I dużo gadamy o sezonowości, a to pytanie nadal wisi.


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Dzidka81 Masz rację Dzidka81, cieszę się że to przypominasz. Może żeby zawęzić - kiedy mam taki sen bez żadnego obrazu, tylko sam nastrój i czucie, to jak w ogóle zacząć go przepracowywać? Bo nie mam się czego złapać, żadnego symbolu, żadnej postaci.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest właśnie to pytanie. I uczciwa odpowiedź jest taka, że większość metod interpretacji snów jest zbudowana wokół symboli wizualnych. Kiedy nie ma obrazu, zostaje ci samo doświadczenie emocjonalne. Pytanie które sam sobie zadaję - czy takie sny w ogóle wymagają "interpretacji", czy raczej jakiegoś innego podejścia?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 187

@Wrozbita A może zamiast interpretować, po prostu siedzieć z tym czuciem po przebudzeniu i pozwolić żeby samo coś powiedziało? Nie szukać znaczenia w słowniku snów, tylko zapytać siebie co to czucie przypomina z życia na jawie.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 255

@Ilonka80 Oo to ciekawe, ale jak to zrobić praktycznie? Tzn. jak "siedzieć z czuciem" bo dla mnie to brzmi abstrakcyjnie, czy chodzi o medytację czy o zapisanie czy cos innego?? Pytam bo sama próbowałam raz i nie wiedziałam co z tym zrobić i po prostu o tym zapomniałam xd


Odpowiedz
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 187

@Pati_02 Dla mnie to dosłownie oznacza że zanim wstanę i zanim zacznę myśleć o dniu, leżę przez chwilę i skupiam się na tym jak się czuję. Nie próbuję niczego nazwać od razu. Potem zapisuję nie słowami "byłam smutna" tylko np. "czułam się jak przed burzą" - coś co oddaje jakość tego uczucia a nie etykietkę.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Ilonka80 To co mówi Ilonka80 przypomina mi coś co czytałam o recepcji snów w szamanizmie - że sen to nie tekst do rozszyfrowania tylko doświadczenie do przyswojenia. Ale nie wiem na ile to dokładna informacja, może ktoś wie więcej?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Galia Mniej więcej tak. W tradycjach szamańskich sen jest częściej traktowany jako podróż niż jako przekaz do zdekodowania. Ale to wymaga innego nastawienia już przy przebudzeniu - nie "co to znaczy" tylko "gdzie byłem i co przyniosłem". Hilary74, czy to coś zmienia jeśli tak postawisz pytanie po takim śnie?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wrozbita To pytanie Wrozbity naprawdę mnie zatrzymuje. Czy "gdzie byłem i co przyniosłem" to dla mnie coś nowego i szczere mówiąc nie wiem jak odpowiedzieć. Ale spróbowałem sobie wyobrazić że stosuję to do ostatniego takiego snu bez obrazu i... może przyniosłem właśnie tę ciężkość? Tzn. że ona jest czymś co zabrałem ze sobą, a nie tylko czymś co mi się przyśniło? Nie wiem czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hilary74 - tak, mniej więcej o to chodzi. Pytanie nie jest retoryczne, pytam serio: czy po takim śnie czujesz że coś zostało w tobie, czy że coś zostało gdzieś tam i wróciłeś bez tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wrozbita Muszę się naprawdę zastanowić bo nigdy tego tak nie formułowałem. Chyba zostaje we mnie. Wstaję i przez jakiś czas to czucie jest jeszcze obecne, topnieje stopniowo w ciągu dnia. Jakby zabrałem coś ze sobą przez granicę.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Hilary74 opisuje z tym "topnieniem w ciągu dnia" - czy to się zdarza częściej rano, czy te resztki czucia zostają też wieczorem? Pytam bo u mnie z snami o obecnościach jest tak, że coś zostaje szczególnie jeśli szybko zasnę tego samego wieczoru.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 255

@Dzidka81 O!! właśnie tak samo mam że jak zasnę szybko po takim śnie to jakby to się nakłada, czy to normalne? I czy to w ogóle dobrze że te rzeczy "zostają"?? Bo trochę się zastanawiam czy nie powinnam się jakoś od tego oczyścić albo coś??


Odpowiedz
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 187

@Pati_02 Nie od razu bym skakała do oczyszczania. Zanim coś próbujesz "oczyścić", może warto najpierw sprawdzić czy to czucie jest nieprzyjemne, czy tylko intensywne. To dwie różne sprawy i różnie wymagają reakcji.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Ilonka80 A czy to rozróżnienie - nieprzyjemne kontra intensywne - jest gdzieś opisane w jakiejś tradycji? Pytam bo sama nie wiem jak to ocenić u siebie, bo coś może być bardzo intensywne i przez to nieprzyjemne bez bycia z natury złym.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Galia Dobre pytanie, ale odpowiedź zależy od tradycji. W pracy z cieniem w psychologii głębi mówi się że intensywność często oznacza ważność, nie zagrożenie. W tradycjach magicznych jest bardziej zróżnicowane podejście. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Wrozbita Chciałabym zapytać Wrozbita o jedną rzecz - mówił wcześniej że szamańskie podejście traktuje sen jako podróż. Ale czy to działa tak samo przy snach bez żadnej treści wizualnej? Bo podróż sugeruje jakieś "gdzieś", a tu nie ma żadnego miejsca.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Dzidka81 To jest naprawdę dobre pytanie i szczerze nie znam precyzyjnej odpowiedzi. Podejrzewam że w tych tradycjach sny bez przestrzeni wizualnej mogłyby być interpretowane jako zejście głębiej niż zwykle, gdzie nie ma już "krajobrazu". Ale nie chcę twierdzić że wiem to na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wychodzi na to że każda tradycja mówi co innego i każde doświadczenie można interpretować jak się chce. Nie mówię że to bez wartości, ale gdzie jest jakiś punkt oparcia żeby nie interpretować wszystkiego dowolnie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Tomir A czy punkt oparcia musi być zewnętrzny? Tzn. zakładasz że bez zewnętrznego układu odniesienia interpretacja jest bezwartościowa, ale może konsekwencja własnego systemu też jest jakimś punktem oparcia?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Astrolab Problem polega na tym że własny system bardzo łatwo dostosować do tego co chcemy usłyszeć. Zewnętrzna tradycja przynajmniej opiera się na zbiorowym doświadczeniu, nie tylko na jednej osobie.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Tomir Ale chyba oba podejścia mają jakieś wady? Bo zewnętrzna tradycja może nie pasować do twojego konkretnego doświadczenia, a własny system może być stronniczy jak mówi Tomir. Jak to w ogóle godzić przy interpretacji snów bez obrazów, gdzie nie ma nawet symboli do sprawdzenia w żadnym słowniku?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Celestyna03 No właśnie i to chyba jest największy problem z tymi snami o których piszemy - nie ma jak skonfrontować z tradycją bo nie ma czego konfrontować, żadnego anioła, żadnego lasu, żadnej postaci. Jak w ogóle szukać podobnych opisów u innych ludzi?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Dziewanka To jest świetne pytanie i właściwie dlatego założyłem ten wątek, bo nie mogłem znaleźć nic podobnego ani w książkach ani w internecie. Wszystkie opisy snów zakładają że coś jest, że jest jakaś treść wizualna. Bardzo się cieszę że tutaj przynajmniej kilka osób wie o czym mówię, bo już zaczynałem myśleć że to jest jakiś mój osobisty dziwactwo.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam pytanei - te sny bez obrazów macie zawsze czy raz na jakiś czas? Bo u mnie to było raz i byłam taka zaskoczona że w ogóle nie wiedziałam co z tym zrobić, trochę jak Pati_02 pisała. Ale zastanawiam się czy jak się to powtarza to jest inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Rgielka U mnie powtarza się od jakiegoś czasu i tak, jest inne niż za pierwszym razem. Teraz jestem na to bardziej przygotowany. Ale nadal nie wiem czy to kwestia przyzwyczajenia czy czegoś więcej. Bardzo ciekawe pytanie bo nigdy tego nie porównywałem.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

To przypomina mi coś z kart - są układy gdzie wszystkie karty wychodzą odwrócone i wtedy mówi się że energia jest bardziej wewnętrzna, niewidoczna na zewnątrz. Może te sny bez obrazów to odpowiednik tego - wszystko odbywa się zbyt głęboko żeby mieć formę.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 408

@Arkania Ale to jest tylko analogia, prawda? Nie twierdzisz że karty i sny działają na tej samej zasadzie? Bo to by wymagało jakiegoś uzasadnienia żeby nie być tylko metaforą.


Odpowiedz
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Fanar No tak, to analogia, nie twierdzę że to ten sam mechanizm. Ale czy w ogóle mamy jakikolwiek język do opisania tych snów poza analogiami? Hilary74 sam mówił że nie mógł znaleźć opisów - to może analogie są jedynym co mamy.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Arkania Ale jeśli posługujemy się tylko analogiami, to możemy powiedzieć że ten sen jest "jak" dosłownie cokolwiek. Jak to niby pomaga w interpretacji? Chyba że interpretacja nie jest celem i chodzi tylko o oswojenie doświadczenia.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Tomir A może te dwie rzeczy nie wykluczają się? Oswojenie doświadczenia może być krokiem do jego zrozumienia, nie alternatywą. Szczególnie przy snach bez obrazów, gdzie nie ma od czego zacząć. Mam pytanie do Hilary74 - kiedy te sny zaczęły się nasilać, było wtedy coś innego w twoim życiu, jakaś zmiana?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wrozbita, dziękuję za to pytanie, bo chyba nigdy tego nie powiązałem ze sobą. Jak sobie teraz przypominam, to zaczęło się na przełomie jesieni i zimy. Właśnie wtedy. Ale nie wiem co to znaczy - zmiana sezonu czy coś innego się wtedy działo. Teraz jak wchodzi wiosna to też czuję jakieś przesunięcie w tych snach.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

o! to jest ciekawe bo Hilary74 pierwotnie pisał o tym że sny zmieniają się z sezonem, a trochę od tego odeszliśmy. Czy to sezony same w sobie robią różnicę, czy może to że sezon to zmiana rytmu życia, światło, temperatura?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Dziewanka Ja też o tym myślałam. Czakry reagują na energię ziemi i pory roku - są teorie że np. czakra podstawy jest bardziej aktywna jesienią kiedy energia schodzi w dół. Może to ma związek z tym że te głębsze, bezobrazkowe sny pojawiają się właśnie wtedy?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Celestyna03 Interesujące, ale skąd to wiesz że czakry reagują sezonowo? Czy to jest gdzieś opisane, bo nie spotkałam się z tym konkretnie. Nie mówię że nie, ale chciałabym wiedzieć skąd to pochodzi.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Dzidka81 Szczerze to czytałam to w kilku miejscach, ale nie pamiętam gdzie dokładnie. Może to były artykuły, może jakiś kurs online. Przyznam że nie sprawdzałam źródeł. Masz rację że powinnam być bardziej ostrożna zanim coś twierdzę.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do tego co Hilary74 powiedział o przełomie jesień-zima. Mam podobnie - nie sny bez obrazów, ale ogólnie intensywniejsze sny jesienią. Zastanawiam się czy to nie jest po prostu kwestia ciemności, więcej czasu w nocy, może inaczej śpimy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 408

@Ilonka80 To by było proste wyjaśnienie biologiczne. Melatonina, cykl dobowy, długość nocy. Ale jeśli to jest tylko to, to czy w ogóle jest tu coś do interpretowania ezoterycznego? Pytam szczerze, nie prowokacyjnie.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Fanar A czemu biologiczne i ezoteryczne miałyby się wykluczać? Zakładasz że jeśli jest mechanizm fizyczny, to nie ma sensu duchowego. Ale może mechanizm jest po prostu tym jak coś się wyraża, a nie dlaczego.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Astrolab To jest dość wygodna pozycja bo czyni każde wyjaśnienie kompatybilnym z ezoterycznym. Jak coś jest wyjaśnione biologicznie, to mówimy "ale to tylko mechanizm". Kiedy ta logika by nie zadziałała?


Odpowiedz
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 330

@Tomir hej, trochę się zgubiłam w tej dysksuji - czy wrócimy do samego pytania Hilary74? Bo mnie bardziej interesuje praktyczne, jak on ma interpretwać te swoje sny bez obrazów, a nie czy biologia wyklucza ezoterykę 🙂


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Rgielka, też o tym myślę i bardzo się cieszę że to mówisz. Właściwie jeszcze nie odpowiedzieliśmy na to jak to w ogóle interpretować. Mamy dużo ciekawych wątków ale wciąż nie wiem co robić z tym czuciem kiedy się budzę.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

To może wróćmy do tego praktycznie. Hilary74, próbowałeś kiedyś zapisywać te czucia zaraz po przebudzeniu? Nie opisywać, nie interpretować - tylko zapisać jedno słowo, dwa, żeby nie przepadły? Pytam bo przy snach bez obrazów to może być jedyna forma "zakotwiczenia".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 255

@Wrozbita o tak, dziennik snów! ale jak to działa przy snach bez obrazów?? bo wiem że dziennik snów jest po to żeby zapisywać co się śniło ale tu nie ma CO zapisywac, tylko to czucie. czy wogóle ma sens pisać "śniło mi się że czułem się..." bez niczego więcej??


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie - czy można w ogóle rozróżnić pomiędzy takim snem bez obrazów a po prostu głębokim snem bez marzeń, z którego zapamiętuje się tylko nastrój po przebudzeniu? Jak Hilary74 wie że to był sen, a nie tylko nastrój poranny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 276

@Lunarna, to jest pytanie które sam sobie zadawałem. Nie umiem na to odpowiedzieć w pełni. Ale różnica dla mnie jest taka, że nastrój poranny mija dosyć szybko, a to czucie ze snu jest jakieś bardziej... zdefiniowane? Jakby miało źródło, miejsce skąd przyszło. Choć może to tylko moje wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

to co Hilary74 napisał o "miejscu skąd przyszło" jest bardzo ciekwe. Bo to sugeruje że gdzieś jednak "było", tylko nie wizualnie. Może to jest klucz do interpretacji - nie co się śniło, ale skąd to czucie przychodziło? Wrozbita, czy to ma jakiś odpowiednik w tym szamańskim podejściu?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: