Forum

Asystent AI
Śniłam, że mam śpie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śniłam, że mam śpiewać w teatrze, proszę o interpretację


Wpisy: 3
Rozpoczynający temat
(@ola-682)
Połączone: 16 lat temu

Ostatnio śniło mi sie cos co zupełnie nie wychodzi mi z głowy... byłam w teatrze i miałam tam wystąpić na scenie, zaśpiewać coś. W środku było bardzo ciemno, scena oświetlona tylko świecami. Ktoś, kogo nie mogłam zobaczyć, narzucił mi na plecy jakiś długi ciężki płaszcz z kapturem i wypchnął mnie na tę scenę. Pamiętam wyraźnie ciepło tych świec i ich zapach, to było bardzo realne. A potem ktoś przy pianinie zaczął grać, ale nie to co miałam śpiewać... coś zupełnie innego. I dopiero po chwili dotarło do mnie że to „wsiąść do pociągu...” i w tym momencie się obudziłam.

Rzadko kiedy zapamiętuję sny z takimi detalami, dlatego mam wrażenie że ten cos znaczy. Nie bardzo wiem jak go interpretować, może ktoś mi pomoże?


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 7
(@anna-86)
Połączone: 18 lat temu

Hej! 🙂

wiesz co, mi się wydaje że ten sen mówi o tym, że żyjesz trochę tak... no jak pod czyjąś dyktando, jakbyś grała rolę a nie naprawde żyła swoim życiem. I właśnie w momencie gdy pojawia się ta piosenka o wsiadaniu do pociągu, budzisz się - bo gdzieś w środku wiesz, że nie jesteś gotowa na taki skok, boisz się ruszyć z miejsca 🙂

tak to mniej wiecej czuje, ale sprawdzam jeszcze


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ola-682)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@anna-86 dziękuję Ci za odpowiedź, to rzeczywiście mogłoby mieć sens... bo ostatnio mam takie wrażenie że kompletnie straciłam kontrolę nad własnym życiem i nie potrafię jej odzyskać. Przez ostatni rok za dużo się wydarzyło, za dużo się pozaplątało i teraz nie mogę się z tego wyplątać.

Dzisiaj przyśnił mi się spętany konik huculski, zamknięty w jakimś pomieszczeniu. Patrzyłyśmy na niego z pewną znajomą i ona powiedziała że on na kogoś czeka i chce nam coś przekazać. I znowu się obudziłam...

Znów podświadomość mnie ostrzega? Nie wiem co o tym myśleć, troche się boję tych snów...

Dziękuję za pomoc 🙂


Odpowiedz
(@cisza221)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 3

@ola-682 wiesz, świece ze snu który opisywałaś wcześniej to symbol miłości, ale żeby dokładnie powiedzieć o jaką miłość chodzi, trzeba patrzeć na płomień. jak płomień nie styka się ze świecą, to jest przekaz od Boga. jak wypływa z podstawy to szczęśliwa miłość. a przygaszony albo gasnący płomień oznacza uczucia które gdzieś zbłądziły.

a ten koń z dzisiejszego snu... koń generalnie to wolność, a spętany koń zamknięty w pomieszczeniu mówi wprost że twoje życie jest teraz ograniczone. jakbyś chciała cos zrobić, ruszyć z miejsca, ale nie możesz, bo albo sama jeszcze nie wiesz dokładnie co ze sobą zrobić, albo ktoś zamiast ci pomóc i zmotywować to cię blokuje. takie sny mogą się powtarzać, dopóki sytuacja się nie zmieni.

pamiętam też że pisałaś coś o wsiadaniu do pociągu, może to wszystko spina się w całość i podświadomość mówi ci żebyś wyrwała się z tego impasu. tylko że tu nie wystarczy myśleć, trzeba po prostu zadziałać, nawet impulsywnie. działać i tyle.

pozdrawiam 🙂


Odpowiedz
(@ola-682)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@cisza221 dziękuje Ci bardzo za wyjaśnienie 🙂

co do tych świec to mam nadzieję ze ta interpretacja jest tą lepsza bo płomienie dotykały świec, byly duże, jasne i takie ciepłe w odbiorze... i tych świec było naprawdę mnostwo, więc może jednak coś dobrego mnie czeka 😉

no i dziekuje za ten drugi sen też, dałaś mi do myślenia.

teraz chyba czas żebym zrobiła porządek w głowie i w ogóle w życiu, bo chyba faktycznie utknęłam w miejscu. trzymajcie wszyscy kciuki żeby mi sie udało...


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Bardzo trudny temat, przyznam szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Jestem absolutnie przerażona tym snem...


Odpowiedz
Udostępnij: