Sen z takim obrazem jest po prostu nieprzyjemny, to rozumiem, ale zanim ktoś zacznie wróżyć z fusów co to „znaczy”, warto spojrzeć na to trochę inaczej.
Mózg podczas snu przetwarza to, co nas gnębi na jawie. A z tego co piszesz, masz teraz naprawdę poważny stres - dom, siostra, brat, sytuacja mieszkaniowa... to wszystko musi gdzies w głowie pracować i wychodźić właśnie tak, w postaci dziwnych, nieprzyjemnych obrazów. Dziadek we śnie w takim stanie, ta cała sceneria - to mogą być po prostu twoje wyrzuty sumienia albo lęki związane z decyzją, którą podjęłaś ze szlachetności, a która teraz przyniosła ci same kłopoty.
Szczerze? Nie wiem czy sen „znaczy” cokolwiek ponad to. Wolę nie nakręcać kogoś mistycznym tłumaczeniem, skoro życiowy kontekst aż sam się narzuca. Zrobiłaś wtedy coś dobrego dla siostry, a ona zamiast wdzięczności serwuje ci teraz pretensje że „dostałaś już swoje”. To boli i myślę, że to właśnie śnisz - tę bezradność i poczucie krzywdy.
Co do babci, dziadka - może ich pamiętasz i tęsknisz, i to też się miesza w tym śnie. Nie ma się co bać tego obrazu, naprawdę.
Wiesz, mam takie przekonanie że ten sen to zapowiedź sporych kłopotów i to właśnie na tle domu i siostry. Kał w snach to zazwyczaj brzydkie słowa, obmowa, jakieś przykrości które mogą nadejść. Ale może jeszcze nie jest za późno żeby to odkręcić...
Powiedz mi jedno, bo to ważne: czy ty ten dom oddałaś na papierze, notarialnie i tak dalej, czy tylko pozwoliłaś jej po prostu pomieszkać? Bo to robi ogromną różnicę jeśli chodzi o to, jak możesz teraz nad tą sytuacją zapanowac.
Hmm, zdarzają się też sny które po prostu warto zapamiętać i przemyśleć, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają odpychająco...
Sprawdź, czy za ścianą nie mieszka ktoś, kto nie jest dla ciebie zbyt życzliwy. Warto się temu przyjrzeć dokładniej.
