Bardzo proszę o pomoc wszystkich, którzy mogą coś powiedzieć na temat interpretacji snów. To dla mnie naprawdę ważne, bo przechodzę teraz przez dosyć trudny okres i zwróciłam sie w myślach do mojej nieżyjącej babci, która była dla mnie jak mama, zawsze potrafiła doradzić i powiedzieć dobre słowo. Poprosiłam żeby jakoś mi pomogła przez sny i tej samej nocy przyśniły mi się dwa, które dobrze pamiętam.
Pierwszy sen: wychodzę z bloku, w którym mieszkam we śnie (w rzeczywistości mieszkam zupelnie gdzie indziej), razem z synkiem i jednym z rodziców. Przechodząc koło śmietnika i kontenera z odzieżą PCK zauważam śliczną pościel. Proszę ich żeby szli dalej, mówię że zaraz dołączę i wracam po tę pościel, ale jej już nie ma. Znajduję za to inną, równie ładną, i zaczynam powoli przeglądać resztę. Wyciągam pościele, które należały do mojej babci. We śnie wiem, że ona już nie żyje i że jej rzeczy wyrzuciła moja ciotka, z którą od śmierci babci nie żyję w zgodzie. Postanawiam to wszystko zabrać do siebie. Przeszukuję kontenery dalej i znajduję inne rzeczy, już nie należące do babci, wybieram jakiś płaszcz, buty i parę innych drobiazgów. Znajduję też wielką papierową torbę monet, które wydają się być bardzo cenne. Postanawiam wszystko zabrać do domu. Nie wiedząc czemu zabieram najpierw rzeczy babci, a kiedy wracam po resztę, w tym po monety, torby już nie ma. Zostały tylko 2 srebrne monety...
Drugi sen: moja koleżanka buduje dom, to część bliźniaka, niezbyt duży. Przyśniło mi sie jednak, że wybudowała coś ogromnego, prawie jak pół bloku. Oglądam go jeszcze w stanie surowym. Okazuje się, że dom należy też do naszej wspólnej znajomej z pracy, która wita mnie w nim bardzo elegancko ubrana. Jest tam jeszcze syn mojej koleżanki ze swoimi znajomymi.
(dodam, ze mój tato zastanawia się czy nie postawić domku na działce, którą kupił jakiś czas temu. Część pieniędzy miałaby pochodzić ze sprzedaży mieszkania po mojej babci. Ja też chcę mu jakoś pomóc finansowo, na tyle ile mogę. Nie wiem czy to może mieć jakis związek z tym drugim snem?)
i to tyle co pamiętam 🙂
Jeszcze raz bardzo proszę o wskazówki, co te sny mogą oznaczać.
sama szczerze mówiąc wątpię, żebyś tu dostała konkretną i rzetelną pomoc w tej sprawie. Lepiej poszukaj kogoś kto się tym profesjonalnie zajmuje. Znam jedną panią, Beatę, działającą pod pseudonimem Dziadzia Zajcev, która interpretuje sny i ma w tym doświadczenie. Myślę ze warto do niej zajrzeć 🙂
Twoje życie domaga się teraz nowego fundamentu, przede wszystkim uzdrowionych więzi z ludźmi wokół ciebie. To że we śnie opuszczałaś blok mówi mi, że głęboko pragniesz wyrwać się z trudnego położenia i znaleźć w końcu jakiś grunt pod nogami. Martwisz się o przyszłość, o bliskich... i niedługo będziesz musiała oddzielać ziarno od plew. Może chodzi o relację z ojcem dziecka albo z rodziną? sama wiesz najlepiej, w każdym razie dotyczy to osób bliskich, a pośrednio też tych z zewnątrz, jak banki, urzędy, lekarze i tym podobne.
Pościel znaleziona na śmietniku wskazuje, że stabilizacja przyjdzie, ale jest tu bardzo wyraźny przekaz, żeby nie niepokoić osoby która odeszła. Ona tam gdzie teraz jest ma swój spokój i swoje miejsce, i nie trzeba tego naruszać. Zapalanie świecy w intencji babci i proszenie jej o rady to nie jest dobry kierunek, bez względu na to ile dla nas znaczyła za życia. Ty sama jesteś w stanie znaleźć właściwą drogę, uwierz w to i postaraj się bardziej.
Widzę też conflict z ciotką, córką babci może?, który wynika z twojego poczucia, że za życia babci ktoś nie dołożył starań w opiece nad nią. Albo chodzi o podział majątku, może o pieniądze po sprzedaży domu? Coś co nie zostało uregulowane, ale zostanie.
Jeżeli dom jeszcze nie został sprzedany, to sen ostrzega żeby nie wchodzić w żadną transakcję z mężczyzną, bo grozi to dużą stratą. Te wartościowe monety w torbie właśnie o tym mówią. Na szczęście zorientujecie się w porę i do tej transakcji nie dojdzie. Te dwie srebrne monety to szczęście w nieszczęściu.
Jeżeli natomiast dom już został sprzedany, to przestroga dotyczy innej umowy, może kredytu, czegoś co będzie wyglądało jak świetna okazja, a w rzeczywistości okaże się stratne. Na to koniecznie trzeba zwrócić uwage.
Moment kiedy we śnie zabierałaś rzeczy należące do babci, to odzwierciedlenie tego jak bardzo liczyłaś się z jej zdaniem i jak bardzo chciałaś żeby nawet teraz, przez sen, wskazała ci drogę. To prawda, że za życia służyła ci dobrymi radami i łączyła was głęboka, szczera więź.
Drugi sen dotyczy budowy domu. To wizja bezpiecznego, stabilnego miejsca, ale jeszcze odległego w czasie, zarówno jeśli chodzi o twoje wewnętrzne „bezpieczeństwo”, jak i o ten dom jako budynek ojca. Rozmyślasz o tym bardzo dużo i jesteś w to zaangażowana stuprocentowo i jeszcze więcej... stąd ten sen, takie odreagowanie trudnej i stresującej rzeczywistości.
Wiesz, jest takie pismo „Wróżka„ i tam właśnie interpretują sny, mają specjalną rubrykę do tego. Możesz napisac do redakcji z prośbą o interpretację, chyba że wolisz poszukać kogoś tutaj na forum... 🙂
Dziękuję i Tobie też życzę wszystkiego najlepszego 🙂
P.S. Miałam taką cichą nadzieję, że może przez interpretację tych snów coś się w końcu rozjaśni jeśli chodzi o moją pracę... ale widac ze nie tym razem, bedę musiała chyba jeszcze poczekać na jakiś znak co będzie dalej...
Hm, rzeczywiście ciekawe...
