Cześć, mam taki sen do interpretacji. Śniło mi się że podchodzę do biurka, przy którym siedzi jakiś facet w garniturze. Siadam obok niego, właściwie na tym samym krześle. On trzyma przed sobą białą kartkę ze swoim podpisem, a ja na osobnej czystej kartce też składam swój podpis. Potem porównujemy te podpisy ze sobą.
Zastanawiam sie co to może oznaczac i czego może dotyczyć 🙂
Ten sen jest dość ogólny w swojej symbolice i moim zdaniem chodzi tu o próbę nawiązania kontaktu między dwiema częściami ciebie - żeńską i męską. To że porównujecie podpisy sugeruje jakąś chęć porozumienia, może wewnętrznej jedności?
Część męska to generalnie takie rzeczy jak porządek, logika, praca, kariera, rozum, siła. Żeńska z kolei to emocje, intuicja, empatia, potrzeby serca itd. I teraz ważna kwestia - gdzie ten sen się rozgrywa, w domu czy w miejscu pracy? Bo to ma znaczenie.
Biała kartka według mnie symbolizuje raczej chęc osiągnięcia wspólnego stanowiska i jedności w sensie ogólnym, nie w jakiejś konkretnej sprawie. I jeszcze jedno - czy te podpisy we śnie są identyczne, czy się między sobą różnią?
No i z tego co opisujesz, we śnie to męska część jakby przejmuje inicjatywę, a żeńska niejako dosiaduje się i chce dołączyc, osiągnąć to porozumienie. Może masz w sobie jakiś wewnetrzny konflikt między tym co powinnаś zrobić a tym czego tak naprawdę chcesz. Tu właśnie czas w jakim ten sen się pojawił w twoim życiu jest istotny.
Mam nadzieję ze ktoś znajdzie chwilę i mi pomoże, bo śnilo mi się coś naprawdę drastycznego i kompletnie nie wiem jak to rozumieć.
Wczoraj w nocy śniłam że byłam świadkiem morderstwa. Kobiecie podcięto gardło, a potem ucięto głowę. Widziałam ją całą we krwi... dla mnie to było coś strasznego, nawet po przebudzeniu byłam w szoku. Co w ogóle taki sen może oznaczać?
Dodam jeszcze jeden szczegół bo wydaje mi sie że może być ważny. Zanim do tego doszło, szłam drogą i spotkałam Araba. Zapytał mnie o imię i nazwisko, odpowiedziałam ale sama nie rozumiałam co mówię. Miałam przy tym pochyloną głowę żeby nie widział mojej twarzy i szybko odeszłam.
Będę wdzięczna za jakąkolwiek interpretację 🙂
