Śniło mi się coś dosyć osobliwego i chętnie usłyszę co ktoś o tym myśli. Otóż siedział sobie Obama na krześle i przeglądał zdjęcia rozłożone na stole, jedno obok drugiego. I dokonywał jakiegoś wyboru spośród tych zdjęć. W pewnym momencie sięgnął po moje zdjęcie... i miałem takie wewnętrzne przekonanie już wcześniej, że właśnie mnie wybierze, jakbym obserwowała całą scenę z zewnątrz i wiedziała co się zaraz stanie. A powodem tego wyboru był podobno mój znak zodiaku, strzelec, jakby to miało jakieś konkretne znaczenie w tym wszystkim.
Bardzo prosiłbym kogoś o interpretację, bo sam niespecjalnie wiem co z tym fantem zrobić 🙂
Hmm, to naprawdę ciekawe i niebanalne zagadnienie...
Sprawdź, czy przypadkiem nie ma Cię za tą ścianą... warto się temu przyjrzeć dokładniej.
