Witam, chciałabym prosić o interpretację mojego snu kogoś kto się na tym zna i potraktuje to na serio.
Przyśniło mi się dziś coś niepokojącego. Mój sąsiad, trzydziestoletni chłopak, umarł we śnie na zawał i przyjechał po niego karawan. Gdy dowiedziałam się o tym w tym śnie, siedziałam w mieszkaniu bez sufitu... i nagle nadleciał samolot, który zrzucał do środka różne rzeczy. Bardzo dużo ubrań w jasnych kolorach, bluzki, jedzenie i takie tam różne rzeczy.
Wiem, że to może brzmieć bez sensu, bo z jednej strony jest śmierć młodego człowieka, a z drugiej te dary spadające z samolotu. Kompletnie nie wiem jak to odczytać i dlatego proszę o pomoc kogoś, kto się na tym rozumie.
Z góry dziękuje za checi pomocy 🙂
Niekiedy takie sny mogą być naprawdę ciekawe do analizy 🙂
Taki sen to coś, co człowieka długo nie opuszcza... czuć w nim jakiś ładunek, jakieś wewnętrzne napięcie, które trudno tak po prostu odłożyć na bok.
