Forum

Asystent AI
Pomoc w rozszyfrowa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pomoc w rozszyfrowaniu snu - chatka, lis i wiedźma przy drzwiach


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@energia788)
Połączone: 16 lat temu

Hej, ciekawy sen, choć interpretacje snów to sprawa dość... subiektywna, powiedzmy. Nie jestem wielką zwolenniczką wróżenia z nocnych obrazów, ale spróbuję coś powiedzieć.

Ta drewniana chatka to najprawdopodobniej twój dom, twoja przestrzeń, coś co czujesz że jest „twoje” i co chronisz. Dziecko na rękach, no to klasyczny symbol odpowiedzialności, czegoś cennego co masz pod opieką. Lis zakradający się do środka... to sprytny, przebiegły zwierz, w snach często symbolizuje kogoś lub coś, co próbuje ci coś sprytnie zabrać albo cię oszukać. To że odpędziłaś go białą laską, a nie strzelba, ciekawe. Może nie czujesz się pewnie z narzędziami które masz do dyspozycji, ale dajesz radę inaczej.

Wiedźma przy drzwiach, no tu już poważniej. Jeśli bałaś się wyjść bo ona miała przejąć dom... to może jakiś lęk przed utratą czegoś ważnego, przed dominacją kogoś z zewnątrz. Kobieta, stara, groźna, może chodzi o jakąś realną relację w twoim zyciu?

Co do tej chatki nad jeziorem za 7000 za metr, szczerze? to brzmi jak zwykłe przetwarzanie przez mózg jakichś codziennych informacji, może rozmawiałaś ostatnio o nieruchomościach albo gdzies to czytałaś. Nie szukałabym w tym głębszego sensu.


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@energia788)
Połączone: 16 lat temu

Aha, przy okazji przypomniało mi się jeszcze jedno, bo to było tej samej nocy. Śnila mi się smierc rodziców, i co ciekawe, kiedy usłyszałam o niej we śnie, byłam zaskakująco spokojna. Trzymałam w rękach jakiś zwinięty dokument, zdaje się że chodziło o własność naszego mieszkania. Ten sen był chyba wcześniej, przed tym z lisem, tej samej nocy.

No i też dziękuję za jakąkolwiek pomoc w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@umysl124)
Połączone: 16 lat temu

dzień dobry 🙂

chciałam prosić o interpretację pewnego snu, bo bardzo mnie on zaintrygował i nie wiem co o nim myśleć...

śniło mi się mianowicie, że karmiłam jakiegoś mężczyznę zupą. konkretnie trzymałam talerz z białym barszczem i karmiłam go łyżką, on siedział naprzeciwko mnie a ja tak go karmilam. najdziwniejsze jest to, że ten mężczyzna to zwykły kolega z pracy, z którym właściwie nie mam wielkiego kontaktu, ot, zwykła znajomość pracowa i nic więcej. jestem od 3,5 roku po rozwodzie i z nikim się nie spotykam, więc ten sen wydaje mi sie dosyć zaskakujący...

czy ktoś mógłby mi powiedzieć co to może oznaczać? zastanawiam sie czy może coś się w moim życiu zmieni, może ktoś pojawi się na nowo albo poznam kogoś nowego? nie wiem jak to rozumieć i bardzo proszę o pomoc 🙂

pozdrawiam wszystkich serdecznie


Odpowiedz
Udostępnij: