śniło mi się to już drugi raz... znowu uciekałam samochodem przed trąbą powietrzną, a ze mną byli ludzie których znam i małe dziecko. I właśnie to dziecko cały czas starałam się osłaniać, chronić je swoim ciałam jakby... miałam takie silne poczucie ze nikt inny sie nim nie przejmuje, że tylko ja muszę zadbac o jego bezpieczeństwo. To był bardzo intensywny sen, po przebudzeniu długo nie mogłam dojść do siebie 🙁 Co to może znaczyć? Ktoś miał podobne sny?
Trąba powietrzna to symbol gwałtownej, nagłej zmiany, czegoś czego się nie spodziewasz, a co może wywrócić twoje życie do góry nogami. I wygląda na to że przed tą zmianą uciekasz.
wciąż mi ten sen siedzi z tyłu głowy... i co? i nic 🙂 nadal wszystko tak samo, bez zmian... i wciąz uciekam gdzieś, w jakimś kierunku, tyle że sama nie wiem od czego ani przed czym właściwie...
