Forum

Asystent AI
Osoby bez twarzy w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Osoby bez twarzy w snach - kim są i dlaczego są zanonimizowane

Strona 1 / 2

Wpisy: 499
Rozpoczynający temat
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałem dziś rano dziwną sytuację. Obudziłem się i opowiedziałem partnerce o śnie, a ona zaczęła mi go... dopowiadać. Szczegóły, które w ogóle nie padły z mojej strony. To samo miejsce, te same postacie bez twarzy, ten sam klimat. Siedzę teraz i głowię się czy to możliwe, żebyśmy śnili razem w tym samym czasie, czy to jakaś zbieżność i się nakręcamy nawzajem. Czy ktoś miał coś podobnego? I te postacie bez twarzy to co właściwie mają symbolizować w takich snach?


Odpowiedz
131 odpowiedzi
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie się często śnią osoby bez twarzy i zawsze zastanawiałam się czy to są konkretni ludzie z mojego życia czy może jakieś symbole. Nigdy nie byłam pewna. Ale ta historia z partnerką brzmi niesamowicie, bo jedno to śnić podobnie, a drugie to dosłownie wiedzieć szczegóły snu drugiej osoby. Pytanie jak bardzo te szczegóły były identyczne? Bo może się nakręcacie, ale może nie...


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zanim zaczniemy tłumaczyć co oznaczają te postaci bez twarzy, muszę zapytać o tę zbieżność ze snem partnerki. Czy ona zapamiętała sen przed twoją rozmową, czy może najpierw ty zacząłeś opowiadać i ona zaczęła dopowiadać w trakcie? To fundamentalna różnica dla oceny tej sytuacji. Wspólne śnienie to jedno, ale sugestia w rozmowie to zupełnie co innego i nie chcę żebyście coś pomijali.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Pelagiusza_J ona mi powiedziała co śniła zanim ja w ogóle zacząłem. Tzn. obudziłem się i powiedziałem "miałem dziwny sen" i zanim cokolwiek opisałem, ona zaczęła mówić o jakimś miejscu z ciemnymi sylwetkami. Dopiero potem porównaliśmy i wyszło że to niemal to samo. Nie twierdzę że na pewno to było wspólne śnienie, sam jestem sceptyczny, ale nie umiem tego wytłumaczyć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz ma swoją nazwę w literaturze dotyczącej snów wzajemnych, tzw. mutual dreaming. Nie jest to zjawisko powszechne, ale nie jest też nieznane. Natomiast chcę wrócić do pytania o postacie bez twarzy, bo to osobny wątek i ciekawy. Co czułeś wobec tych postaci? Strach, neutralność, może coś w stylu znajomości? To często ważniejsze niż sama forma.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te osoby bez twarzy to w ogóle coś złego? Zawsze myślałam że takie sny to zły znak, ale może się mylę. Nigdy mi się takie nie śniły, a przynajmniej nie pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie się kilka razy śniły takie sylwetki i nie czułam strachu, raczej jakiś spokój. Ale mój Merkury jest w Skorpionie i podobno przez to inaczej odbieramy to co niewidzialne w snach, hm. Nie wiem na ile to powiązane, ale może zodiak ma tu jakieś znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Melania71 ok, to brzmi już poważniej. Jeśli ona zaczęła przed tobą i bez podpowiedzi, to zbieżność jest trudna do zignorowania. Pytanie co łączy was energetycznie, jak długo jesteście razem, czy macie silną więź emocjonalną. Wspólne śnienie zazwyczaj zdarza się między osobami z bardzo bliską relacją lub silną więzią na poziomie energetycznym. Te postacie bez twarzy mogą być przy tym bardzo istotnym elementem przekazu, nie tylko tłem.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to i myśle że ten sen mógł mieć jakiś powód właśnie dla was obojga, nie tylko dla jednego. Może podświadomość chciała wam coś przekazać razem? Co do postaci bez twarzy, to słyszałam że mogą reprezentować nieznane aspekty naszej własnej osobowości, rzeczy które jeszcze nie wyszły na powierzchnię. Nie koniecznie cos złego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 281

@Wikusia66 A czy te postacie coś robiły czy tylko stały? Bo to chyba zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Czarek00 raczej stały, ale było ich kilka i sprawiały wrażenie jakby... czekały? Nie wiem jak to inaczej opisać. Nie były agresywne, ale była jakaś niewypowiedziana presja w tym wszystkim. Partnerka opisała dokładnie to samo odczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To czekanie jest charakterystyczne. Spotkałam się z interpretacją, że postacie bez twarzy w snach to niekoniecznie konkretni ludzie, ale raczej energie lub sytuacje, które czekają na rozpoznanie. Brak twarzy to brak tożsamości, czyli coś czemu jeszcze nie nadałeś nazwy w swoim życiu. Ale mam pytanie do Rodis, bo ty masz większe doświadczenie: czy w snach wzajemnych takie postacie mają inne znaczenie niż w snach indywidualnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Irenka.1 to zależy od kontekstu całego snu i relacji między śniącymi. W snach wzajemnych postacie bez twarzy bywają interpretowane jako elementy wspólnej przestrzeni podświadomości, które obie osoby wnoszą do wspólnego śnienia. Innymi słowy mogą symbolizować coś co obie osoby czują lub wiedzą, ale żadna jeszcze nie wyraziła wprost. Nie ma tu jednej odpowiedzi, ale to czekanie jest rzeczywiście znaczące.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale jak w takim razie sprawdzić czy naprawdę śnimy razem z kimś, czy to tylko zbieżność? Czy da się to jakoś potwierdzić albo celowo wywołać?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wiedunka celowe wspólne śnienie to technika z pogranicza świadomego śnienia i wymaga sporo praktyki. Nie polecam zaczynać od prób wymuszania, bo można nabawić się problemów ze snem albo zacząć narzucać sobie nawzajem obrazy. Najpierw warto zrozumieć co się wydarzyło spontanicznie i czy w ogóle chcecie iść dalej w tę stronę.


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 235

@Pelagiusza_J A czy te postacie bez twarzy mogą być duchami? Pytam poważnie bo czytałam gdzieś że duchy we snach często nie mają wyraźnych rysó twarzy bo nie chcą być rozpoznane albo nie moga się zmaterializować do końca.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Edytka56 możliwe, ale to akurat jedno z wielu wyjaśnień. W różnych tradycjach tłumaczy się to inaczej. Interesuje mnie bardziej to co poczułeś po przebudzeniu, bo energie duchowe zostawiają zwykle specyficzny ślad emocjonalny, coś czego nie da się pomylić ze zwykłym snem.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Barni po przebudzeniu czułem spokój, ale taki dziwny, trochę jakby po ważnej rozmowie. Nie wiedziałem wtedy jeszcze że partnerka miała podobny sen, ale miałem poczucie że coś się rozegrało poza moją kontrolą. Czy to brzmi znajomo komuś?


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, dokładnie takie uczucie miewam po snach gdzie coś się "wydarzyło". Jakby sen był prawdziwszy niż jawa przez chwilę po przebudzeniu. Ale nigdy nie miałam takiej zbieżności z inną osobą. Chciałabym wiedzieć czy możliwe jest że to nie przypadek i jak się do tego przygotować na kolejną noc, żeby zobaczyć czy się powtórzy.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam cały wątek i zastanawiam się, czy jeśli chcielibyście sprawdzić czy to się powtarza, to powinniście rozmawiać o tym przed snem czy lepiej nie sugerować nic sobie nawzajem żeby mieć pewność że to nie autosugestia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Kasjopea to bardzo trafne pytanie. Jeśli chcecie mieć potwierdzenie, które coś znaczy, to najlepiej żebyście zanotowali osobno swoje sny zaraz po przebudzeniu, przed rozmową. Bez omawiania, bez podpowiadania sobie. Tylko potem porównujecie zapisy. Natomiast do osoby, która zaczęła ten wątek, mam pytanie, czy te postaci bez twarzy były dla was obojga tak samo niepokojące czy każde z was czuło coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To czekanie o którym piszesz, Nikodem, mnie bardzo zastanawia. Bo skoro partnerka czuła to samo, czyli tę presję bez agresji, to może te postacie były po prostu... świadkami? Jak gdyby przyglądały się wam obojgu? Czy miałeś wrażenie że one wiedzą o tobie więcej niż ty o nich?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Anusia dobre pytanie, ale chciałabym żebyś rozwinęła tę myśl ze świadkami. Bo to ciekawa interpretacja. Świadkowie czego konkretnie? Czy masz jakieś wcześniejsze doświadczenia z podobnymi postaciami w snach?


Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Pelagiusza_J nie mam doświadczeń z postaciami bez twarzy, ale śniły mi się takie sny gdzie coś lub ktoś obserwował sytuację bez ingerowania. I zawsze to był sen o czymś ważnym, jakieś rozstrzygnięcie albo decyzja. Dlatego pomyślałam że może te postacie były tam właśnie jako... no, tacy niemili obserwatorzy. Ale nie wiem, to tylko skojarzenie.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Anusia To co mówi Anusia ma sens w kontekście czakry trzeciego oka. Postacie bez twarzy w snach wizjonerskich często pojawiają się jako byty neutralne, które nie są wrogami ani sprzymierzeńcami. Tylko pytanie czy ta "presja" którą czuł Nikodem była kierowana w jakimś kierunku, czy po prostu wisiała w powietrzu?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Irenka.1 raczej wisiała, nie była skierowana na mnie konkretnie. Jakby ci czekający stali tam niezależnie od tego że ja byłem. Partnerka powiedziała to samo, że miała poczucie że oni by tam stali nawet gdyby jej nie było. Trochę jak część scenografii, ale żywa.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz, czyli postacie które są obecne ale nie angażują się, pasuje do pewnego typu snów które w literaturze dotyczącej mutual dreamingu pojawiają się jako tzw. tło współdzielone. Ale mam pytanie do ciebie i twojej partnerki, czy ta przestrzeń w śnie miała jakiś określony charakter? Czy było to wnętrze, przestrzeń otwarta, coś rozpoznawalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Rodis coś pośredniego, jakiś korytarz albo przestrzeń przed wejściem, ale nie typowy korytarz. Partnerka mówiła o "progu" i jak tylko to powiedziała, to mi kliknęło że to dokładnie pasuje do tego co ja czułem, tylko nie znalazłem słowa. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Próg! To słowo mnie uderzyło. Czytałam gdzieś że próg w symbolice sennej oznacza przejście, jakiś moment graniczny. Czy może to oznaczać że wy oboje byliście w tym samym momencie jakiegoś wyboru albo zmiany? Nie koniecznie razem, ale równolegle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Kasjopea właśnie, próg to w astrologii też ciekawy symbol, moment między jednym a drugim. I jeśli oboje byliście przy tym progu jednocześnie, to może w waszych kartach urodzenia jest coś co was synchronizuje? Jakie masz znaki, Nikodem, ewentualnie twoja partnerka?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Melania71 ja Byk, ona Ryby. Nie wiem za dużo o astrologii żeby z tego coś wyciągnąć, ale jeśli to jest istotne to chętnie posłucham co o tym myślisz.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Byk i Ryby to bardzo sensoryczna kombinacja, oboje silnie odbieracie to co niewidzialne, tylko innymi kanałami. Byk przez ciało i intuicję fizyczną, Ryby przez emocje i sny właśnie. To może tłumaczyć że oboje byliście w tym miejscu, ale każde ze swojej strony. Ale to tylko jeden element, nie wyrokujmy.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, a czy ktoś może mi wyjaśnić w prostych słowach czym to śnienie wzajemne różni się od zwykłego podobnego snu? Bo czytam i mam wrażenie że możecie mieć po prostu zbliżone sny bo dużo razem przeżywacie i mózg to przetwarza podobnie. Nie chcę być nieuprzejma, ale po co od razu skakać do duchowych wyjaśnień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@jezynka to uczciwe pytanie. Różnica polega na tym że w zwykłych podobnych snach motywy mogą być podobne z racji wspólnych przeżyć, rozmów, środowiska. Natomiast w przypadku który opisuje Nikodem partnerka zaczęła opisywać sen zanim on cokolwiek powiedział. To jest ten element który trudniej wyjaśnić samą synchronizacją doświadczeń. Chociaż i tu można dyskutować.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale wróćmy do postaci bez twarzy, bo to jest w tytule wątku i trochę odpłynęliśmy. Czy te postacie mogą być różne w zależności od osoby która śni? Tzn. czy Nikodem i jego partnerka mogły widzieć te same sylwetki ale interpretować je inaczej energetycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Wiedunka to bardzo dobre pytanie i dokładnie dlatego ważne jest żeby porównywać odczucia a nie tylko obrazy. Dwie osoby mogą widzieć identyczne postacie i jedna poczuje spokój, druga zagrożenie. W pracy z energiami w snach odczucie jest priorytetem, obraz jest tylko formą. Co czuła partnerka Nikodema wobec tych postaci, jeśli wiadomo?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Barni powiedziała coś podobnego do mnie, ten spokój z domieszką napięcia. Użyła słowa "oczekiwanie", nie strach. Zastanawiam się czy gdybyśmy jedno z nas czuło strach to w ogóle byśmy to ze sobą zestawiali, czy po prostu zbagatelizowalibyśmy jako zły sen.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co teraz napisałeś jest ważne. Wspólny kontekst emocjonalny to jeden z wyznaczników snów wzajemnych, które mogą coś znaczyć. Gdyby każde z was czuło coś innego, to trudniej by było mówić o tym samym śnie. Ale mam pytanie, czy wy w ogóle rozmawiacie dużo o snach na co dzień, czy to był jednorazowy przypadek że w ogóle zaczęliście porównywać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Pelagiusza_J raczej nie rozmawiamy na co dzień o snach, ona czasem coś wspomni ale ja zazwyczaj nie pamiętam swoich albo mi się wydaje że nie mam. Więc to tym bardziej mnie zaskoczyło że ten jeden zapamiętałem tak wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że zazwyczaj nie pamiętasz snów a ten jeden był tak wyraźny też jest jakimś sygnałem. Sny które mają nam coś przekazać często przebijają się przez tę senną niepamięć właśnie dlatego że niosą coś ważnego. Ale co to konkretnie było, tego nie odpowie nikt za ciebie i za nią. Może warto żebyście oboje osobno spisali wszystkie szczegóły które pamiętacie i potem zestawili, zanim to zacznie blaknąć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 281

@Irenka.1 A czy te postacie bez twarzy mogą być numerologicznie związane z liczbą? Tzn. ile ich było dokładnie? Kilka to ile, trzy, pięć? Pytam bo w numerologii liczba widzianych w śnie postaci może mieć znaczenie.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Czarek00 dokładnie nie liczyłem, ale partnerka mówiła o kilku, może czterech albo pięciu. Ja miałem wrażenie że więcej, ale nie byłem skupiony na liczeniu, bardziej na tym progu. A co by zmieniała liczba?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

w numerologii czwórka to stabilność i fundament, piątka to zmiana i przejście. Jeśli stały przy progu i było ich pięć, to może symbol jest spójny, próg i przejście w jednym obrazie. Czwórka by sugerowała że coś jest ugruntowane. Różnica jest spora.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopea)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Czarek00 a jeśli każde z nich widziało inną liczbę, to co to oznacza? Bo Nikodem mówi że on widział więcej niż partnerka. Czy to by znaczyło że każde miało swój własny sen mimo wszystko?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Kasjopea to jest właśnie jeden z problemów przy porównywaniu takich doświadczeń. Szczegóły ilościowe rzadko się pokrywają nawet w dobrze udokumentowanych przypadkach mutual dreamingu. Ważniejsze jest co czuliście i gdzie byliście, nie ile sylwetek stało w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale wróćmy do tych sylwetek konkretnie, bo ciągle odbijamy w różne strony. Te postacie bez twarzy, czy one były w ogóle skierowane w jakimś kierunku? Stały tyłem, przodem, a może w ogóle nie dało się określić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wiedunka nie dało się określić i właśnie to było dziwne. Jakby były trójwymiarowe ale bez tej informacji o orientacji. Partnerka powiedziała że miała podobne odczucie, że nie wiedziała czy patrzą na nią czy nie, bo nie było na czym zawiesić wzroku.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tą orientacją jest ciekawe. Czytałam że w snach postacie bez wyraźnego przodu i tyłu bywają interpretowane jako energie bezkierunkowe, coś co jest wszędzie jednocześnie. Nie angażuje się bo nie ma jednego punktu skupienia. Barni, czy ty spotkałeś się z takim opisem w pracy z energiami?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Irenka.1 spotkałem się, ale wolę to rozumieć trochę inaczej. Nie tyle "bezkierunkowe" co po prostu nieposiadające intencji wobec śniącego. To nie jest to samo. Coś może być wszechobecne i wciąż mieć swój cel, tylko ten cel nie ma nic wspólnego z tobą.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Barni i to jest ważne rozróżnienie. W kontekście tego wątku, jeśli te postacie naprawdę nie miały nic wspólnego z Nikodemem ani jego partnerką, to po co w ogóle były w tym śnie? Czy jako element przestrzeni, czy jako coś co czekało niezależnie od nich?


Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Pelagiusza_J To mi przypomina coś z moich własnych snów, takie postacie które są po prostu częścią miejsca. Nie wiem czy to ma nazwę, ale ja je czuję jako takie duchy miejsca bardziej niż duchy ludzi. Czy ktoś wie czy to jest jakiś znany motyw?


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Anusia ja miałam raz coś podobnego, takie wrażenie że postacie należą do miejsca a nie do mnie. I to miejsce było jakimś korytarzem, co ciekawe. Nikodem, czy wasza przestrzeń była zimna czy ciepła energetycznie?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Jalowcowa ani jedno ani drugie. Neutralna. Partnerka powiedziała "letnia" i pomyślałem że to dziwne słowo do opisu snu, ale jak mnie zapytałaś to właśnie to mi przyszło do głowy. Letnia, taka bez wyraźnego charakteru termicznego.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Neutralna przestrzeń i neutralne postacie. To mi wygląda jak stan między, w astrologii powiedziałabym że coś między tranzytami, moment kiedy nic jeszcze nie jest przesądzone. Czy macie teraz jakiś ważny moment w życiu, jakąś decyzję przed sobą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Melania71 ale czy nie jest tak że zawsze mamy jakąś decyzję przed sobą? Trochę łatwo przypisać taki symbol do czegokolwiek. Pytam szczerze, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@jezynka masz rację że to może brzmieć jak ogólnik, ale różnica jest w intensywności snu i w tym że oboje go pamiętają tak samo. Gdyby to był zwykły sen, to pewnie by się rozmył. To że oboje zapamiętali dokładnie tę neutralność i ten próg, to już jest coś.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym tu dodała że może warto żebyście oboje zapisali te sny osobno zanim będziecie za dużo gadać. Bo jak dużo razem omawiasz z partnerką, to zaczyna się mieszać co kto naprawdę widział a co przejął od drugiej osoby. Nasza pamięć jest podatna na sugestie i to nawet bez złych chęnci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wikusia66 szczery szacunek za tę uwagę, bo masz rację. My już dużo rozmawialiśmy zanim trafiłem na forum. Nie wiem czy da się to cofnąć, ale może teraz moglibyśmy spróbować zapisać osobno to co każde pamięta i porównać bez komentowania?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To jest jeden z podstawowych problemów w badaniu snów współdzielonych. Idealne byłoby zapisanie od razu po przebudzeniu zanim dojdzie do rozmowy. Ale to nie znaczy że wasze doświadczenie jest nieważne, tylko że trudniej je zweryfikować na tym etapie. Powiedz mi, czy jest cokolwiek co partner opisała, a czego ty jej wcześniej nie sugerowałeś nawet nieświadomie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Rodis Przepraszam że wchodzę w środek, ale to pytanie Rodis jest bardzo dobre i chciałam się też zapytać, to słowo "próg" które powiedziała partnerka, czy ty w ogóle użyłeś tego słowa albo czegoś podobnego zanim ona to powiedziała?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Nikita właśnie nie, i to mnie samego uderzyło. Ona zaczęła mówić zanim ja cokolwiek powiedziałem i powiedziała "byłam przy jakimś progu". Ja wtedy poczułem że to jest to samo miejsce. Ale nie powiedziałem jej o żadnym progu wcześniej, bo sam nie znałem tego słowa na to co widziałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę ważny detal. Jeśli partnerka użyła słowa "próg" zanim ty cokolwiek powiedziałeś, i ty sam nie miałeś jeszcze nazwy dla tego miejsca, to mamy do czynienia z czymś, co trudno wytłumaczyć samą sugestią. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem, czy ona opisywała to słownie od razu po przebudzeniu, jeszcze zanim w ogóle zapytałeś ją o sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Rodis tak, ona zaczęła mówić zanim ja cokolwiek zapytałem. Wstała i po prostu powiedziała "miałam dziwny sen, byłam przy progu". I wtedy coś we mnie kliknęło, bo ja też byłem przy jakimś przejściu, ale jeszcze tego nie nazywałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ten moment który mnie tutaj najbardziej zastanawia. Nie fakt że byli w podobnym miejscu, ale że ona pierwsza znalazła słowo. Czy ty Nikodem, kiedy ona to powiedziała, od razu wiedziałeś że to to samo miejsce? Czy to było stopniowe uświadomienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Pelagiusza_J od razu. Jakby to słowo odblokow... znaczy jakby otworzyło coś. Nagle wiedziałem że moje przejście to był właśnie próg i że byliśmy w tym samym miejscu. Wcześniej tego nie łączyłem.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: