Forum

Asystent AI
Mój przewodnik duch...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mój przewodnik duchowy zmienia wygląd - czy to zawsze ta sama istota


Wpisy: 870
Rozpoczynający temat
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Od jakiegoś czasu ćwiczę świadome śnienie i regularnie spotykam w snach tę samą postać - przynajmniej tak mi się wydaje. Problem w tym, że jej wygląd się zmienia. Raz to wysoki mężczyzna w szarej szacie, innym razem coś w rodzaju świetlistej kuli, a raz pojawiła się jako stara kobieta. Energia za każdym razem jest podobna - spokój, pewien autorytet. Mam wrażenie, że to ten sam byt, ale nie mam pewności. Czy ktoś ma doświadczenie z przewodnikami, którzy zmieniają formę? I drugie pytanie, które mnie trapi od dłuższego czasu - po sesjach świadomego śnienia mam poważny problem z wychodzeniem ze stanu sennego. Leżę z otwartymi oczami i nie wiem do końca, czy śnię dalej, czy już jestem rozbudzony. Trwa to czasem kilkanaście minut. Czy ktoś wie, czy to jest stan normalny przy regularnej praktyce, czy powinienem zacząć się niepokoić?


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z tym wyglądem to bardzo klasyczny przypadek. Przewodnicy rzadko kiedy mają jeden stały kształt - forma to tylko to, co twój umysł jest w stanie przetworzyć w danym momencie. Pytanie, które bym zadała, jest inne: co czujesz w momencie kontaktu? Strach, ciepło, neutralność? Bo to ważniejsze niż wygląd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Iwetka01 Miałam bardzo podobną sytuację z moim przewodnikiem. Przez długi czas pojawiał się jako starszy mężczyzna, potem zaczął przybierać formę zwierzęcia - czarnego kota, co mnie trochę zaskoczyło. Ale energia była identyczna, taki spokojny nacisk, jakby ktoś kładł rękę na ramieniu. Dopiero później przeczytałam, że zmiana formy może być sygnałem, że twoja relacja z przewodnikiem wchodzi na inny poziom. Nie wiem czy tak jest w twoim przypadku, ale warto sprawdzić czy te zmiany wyglądu zbiegają się z jakimiś konkretnymi momentami w twoim życiu.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Iwetka01 Czuję spokój, zdecydowanie. Nie ma tam strachu. Jest takie poczucie, że ta istota zna mnie lepiej niż ja sam siebie. Czasem mam wrażenie, że chce mi coś przekazać, ale ja nie potrafię tego uchwycić - jakby sygnał był za słaby albo ja byłem niedostrojony. Co ciekawe, kiedy pojawia się jako ta świetlista forma, przekaz jest jakby intensywniejszy, bardziej emocjonalny. Kiedy jest jako stary człowiek - bardziej konkretny, słyszę wtedy coś w rodzaju zdań.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zatrzymajcie się na chwilę. Kwestia tożsamości bytu w śnie - to jest jedno zagadnienie. Ale ten problem z powrotem do rzeczywistości, który opisujesz na końcu, to już coś, o czym powinienem powiedzieć wprost. To co opisujesz brzmi jak hipnagogia lub hipnopompia, stany przejściowe między snem a jawą. One same w sobie nie są groźne, ale jeśli zdarzają się regularnie i trwają długo, to przy intensywnej praktyce świadomego śnienia może to być znak, że robisz to zbyt agresywnie. Ile razy w tygodniu ćwiczysz i jak długo trwają twoje sesje?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Jurek02 Też miałam ten problem z budzeniem sie i powiem ci że przez jakiś czas serio nie wiedziałam czy snie czy jawa. U mnie to ustąpiło jak zaczełam kończyć sesje bardziej świadomie, tzn zamiast po prostu otwierać oczy robiłam kilka głębokich oddechów i mówiłam do siebie w myślach że wracam. Głupie może, ale działało. A co do przewodnika to ta zmiana formy naprawdę moze być naturalna, mój tarot tez mi pokazywał różne twarze jednej energii.


Odpowiedz
(@paulinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 67

@Kazia84 a jak to w ogóle jest z tym świadomym śnieniem? bo słyszałam że można przypadkowo wyjść poza swoje ciało i już nie wrócić. to tylko plotki czy jest w tym coś prawdziwego? pytam bo sama chciałabym spróbować ale trochę się boję


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@paulinka To jest mit, który krąży od dawna. Nie możesz "nie wrócić" w tym sensie fizycznym. To co się może zdarzyć to silne dezorientacja po przebudzeniu, właśnie to co opisuje autor wątku, albo nieprzyjemne doświadczenia w samym śnie. Ale sama technika nie odrywa cię trwale od ciała. Natomiast nie polecam jej osobom, które mają problemy z odróżnianiem snu od jawy na co dzień.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Jurek02 Ćwiczyłem przez pewien czas prawie codziennie, sesje po mniej więcej godzinę, czasem dłużej. Teraz trochę zwolniłem właśnie dlatego, że te stany przejściowe zaczęły mnie niepokoić. Ale ciekawi mnie to co mówisz o agresywnym podejściu - czy to znaczy, że sama częstotliwość jest problemem, czy raczej coś w technice?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Godzina dziennie przy regularnej praktyce to jest sporo. Mózg potrzebuje czasu na integrację tego co przetwarza w trakcie świadomego snu. Jeśli nie dajesz mu tej przerwy, granica między stanami się rozmywa. To nie jest mistyczne - to neurologia. Stany hipnopompiczne u regularnych praktyków są dobrze udokumentowane. Polecam poczytać chociażby Stephena LaBerge'a, który od strony badawczej opisuje te mechanizmy. Zmniejszenie częstotliwości to pierwszy krok.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słuchajcie, a czy ktoś zwrócił uwagę na to kiedy dokładnie te zmiany wyglądu przewodnika się pojawiły? Pytam bo numerologicznie rzecz biorąc, pewne cykle osobiste mogą wpływać na to jak postrzegamy byty w snach. Wedrowiec, nie chcę za dużo zakładać, ale czy te różne formy pojawiają się losowo czy może jest jakiś wzorzec, na przykład o określonych porach roku albo w konkretnych sytuacjach życiowych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Siodemka Dobry trop. Teraz jak o tym myślę, to forma świetlista pojawiała się głównie kiedy byłem pod dużym stresem lub przechodziłem przez coś trudnego. Forma starca - raczej w spokojniejszych okresach. Stara kobieta zdarzyła się tylko raz, i to akurat po bardzo trudnym czasie. Może to coś znaczy?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Siodemka To bardzo ciekawe co mówisz o cyklach. Ja ze swojej strony powiem że u mnie zmiany w snach często szły w parze z przejściem Saturna przez ważne miejsca w moim horoskopie. Nie twierdzę że to regułka, ale u siebie kilka razy to zaobserwowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do głównego pytania - ta sama istota w różnych formach. W wielu tradycjach jest to uznawane za normę. W szamanizmie na przykład przewodnik może przybierać formę zwierzęcia, człowieka albo żywiołu w zależności od tego czego potrzebujesz w danym momencie. Forma to komunikat sam w sobie. Starzec to często mądrość, spokój, wiedza. Światło to czysta energia bez filtrów. Jeśli za każdym razem masz to samo poczucie bezpieczeństwa i ten sam "podpis energetyczny" - to prawie na pewno ta sama istota. Zmieniasz ty, nie ona.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Froen A co to znaczy ten "podpis energetyczny"? Jak to się w ogóle czuje? Bo ja nic nie wiem o świadomym śnieniu, ale śnię bardzo intensywnie i zawsze jakaś postać się powtarza, tyle że nigdy nie pomyślałam że to może być jakiś przewodnik


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Kocanka To taki wewnętrzny sygnał rozpoznania, coś w rodzaju poczucia "znam tę obecność", nawet jeśli twarz albo forma są zupełnie nowe. Trudno to opisać słowami, bo to nie jest wiedza z głowy tylko z ciała. Jak opisałabyś tę powtarzającą się postać? Co czujesz kiedy się pojawia?


Odpowiedz
(@lencia)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 73

@Froen przepraszam że wchodzę w środek, ale ja też miałam ostatnio sen z jakąś postacią i zastanawiam się czy to może być to samo. Stała w ciemności i nic nie mówiła ale jakoś wiedziałam że chce mi pomóc. Brzmi znajomo? Czy to może być właśnie taki przewodnik czy raczej coś innego


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Lencia Samo stanie w ciemności i milczenie to za mało żeby cokolwiek ocenić. Ważniejsze jest to co czułaś po przebudzeniu. Ulga, spokój, lęk, obojętność? Przewodnicy zazwyczaj zostawiają po sobie jakiś emocjonalny ślad, i to raczej pozytywny. Jeśli czułaś niepokój, to bym nie spieszyła się z przypisywaniem tej postaci roli przewodnika.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Froen Zastanawiam się nad jedną rzeczą którą rzucił Froen - "zmieniasz ty, nie ona". Może to faktycznie tak działa. Może ta zmiana formy to nie kaprys przewodnika tylko moja własna projekcja na danym etapie. Ale jeśli tak, to jak odróżnić prawdziwego przewodnika od tworu własnego umysłu? To mnie nurtuje bardziej niż sama zmiana wyglądu.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie kluczowe pytanie i szczerze mówiąc nie ma na nie prostej odpowiedzi. Z perspektywy psychologii to co widzisz w śnie świadomym to zawsze w jakimś stopniu twój własny umysł. Ale z perspektywy ezoterycznej te dwie rzeczy niekoniecznie się wykluczają. Pytanie czy w ogóle potrzebna jest ta granica - czy wystarczy, że kontakt jest dla ciebie znaczący i przynosi ci coś wartościowego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Jurek02 To co Jurek napisał na końcu - że psychologia i ezoteryka niekoniecznie się wykluczają - to mnie uderzyło. Bo ja zawsze myślałam że albo jedno albo drugie. Ale jak to właściwie działa? Że umysł coś tworzy, a jednocześnie to coś jest prawdziwe?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Kocanka Dobry sposób żeby to sobie wyobrazić: wyobraź sobie że twój umysł to odbiornik. Treść którą odbiera może być jego własna, ale może też płynąć z zewnątrz. Nie ma sprzeczności. Pytanie tylko czy twój odbiornik jest wystarczająco dobrze nastrojony.


Odpowiedz
Wpisy: 870
Rozpoczynający temat
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

I właśnie tu wracam do swojego pierwotnego pytania. Skoro nie mam pewności czy to mój umysł czy coś zewnętrznego, to jak w ogóle oceniać te zmiany wyglądu? Może całe rozróżnienie na "prawdziwy przewodnik" kontra "wytwór wyobraźni" jest po prostu złym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę że trafiłeś w sedno. Zadajesz sobie pytanie w kategoriach zero-jedynkowych, a doświadczenie senne tak nie działa. Ale mam do ciebie konkretne pytanie: kiedy forma się zmienia, ty to obserwujesz spokojnie czy próbujesz tę zmianę zatrzymać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Jurek02 Szczerze? Próbuję zatrzymać. Jest taki odruch żeby zablokować zmianę, jakby jej stabilność była dowodem na autentyczność. Teraz jak to mówię głośno, brzmi to dość absurdalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie brzmi absurdalnie, to bardzo ludzka reakcja. Ja też tak miałam na początku. Jakby zmiana była zagrożeniem. Ale potem zauważyłam że im bardziej puszczałam tę kontrolę, tym wyraźniejsze stawało się coś innego - właśnie ta energia o której mówił Froen. Forma przestawała mieć znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy ktoś próbował dokumentować te zmiany? Mam na myśli pisać daty, co się pojawiło, co wtedy działo się w życiu na jawie? Bo numerologicznie to może być bardzo czytelne kiedy masz dane rozłożone w czasie. Wedrowiec, wspomniałeś o stresie i spokojnych okresach - ale czy masz to gdzieś zapisane czy to z pamięci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Siodemka Mam dziennik snów, ale prowadzę go nieregularnie. Daty są, opisy różnej jakości. Chyba nigdy nie patrzyłem na to pod kątem cykli. To może być coś.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dziennik snów to naprawde dobry pomysł, ja polecam każdemu. Tylko ważne żeby pisac zaraz po przebudzeniu, nie po godzinie bo szczegóły uciekają. A te formy które opisujesz Wedrowiec - czy w dzienniku masz jakoś opisane co czułeś przy każdej z nich, nie tylko jak wyglądała?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@lencia)
Połączone: 7 dni temu

przepraszam że znowu wchodzę z moim pytaniem, ale skoro piszecie o dzienniku snów - czy to że postać stała w ciemności i milczała może znaczyć że to nie jest przewodnik tylko coś innego? trochę się boję że to może być coś złego


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Lencia Milczenie samo w sobie nic nie znaczy. Pisałam już że liczy się to co czułaś, nie jak to wyglądało. Ale rozumiem że niepewność jest nieprzyjemna. Powiedz mi jedno - czy po tym śnie miałaś ochotę tam wrócić, czy wręcz przeciwnie?


Odpowiedz
(@lencia)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 73

@Iwetka01 Miałam ochotę wrócić, to dziwne, bo się bałam ale jednocześnie chciałam. Nie wiem jak to wytłumaczyć.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Lencia To nie jest dziwne, to jest klasyczny znak że coś tam jest do przepracowania. Lęk i przyciąganie jednocześnie. Nie powiedziałbym od razu że to przewodnik, ale na pewno nie coś wrogiego. Wrogie energie zazwyczaj zostawiają po sobie czyste odpychanie.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@paulinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

a skąd wiecie co jest wrogie a co nie? serio pytam, bo jak dla mnie wszystko co nieznane w śnie jest trochę straszne i nie umiem odróżnić czy to złe czy po prostu nieznane


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@paulinka No właśnie to jest sedno. Strach przed nieznanym i strach przed czymś naprawde złym to inne jakości. Przy złej energi jest takie coś... lepkiego, ciężkiego, nie chcesz żeby to dotknęło. A przy nieznanym to bardziej taki dreszcz ciekawosci niż prawdziwy strach. Czy to ma sens?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Kazia84 Wracając do kwestii formy przewodnika - mam wrażenie że ta rozmowa trochę rozjechała się na dwie strony. Pytanie o tożsamość bytu i pytanie o bezpieczeństwo praktyki. Oba ważne, ale chciałbym dopytać Froena o jedno: czy w tradycjach szamańskich jest jakaś technika żeby świadomie zaprosić konkretną formę zamiast czekać na to co się pojawi?


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest, ale tu ostrożnie. W szamanizmie mówi się o "zwoływaniu" przewodnika, ale to wymaga wcześniejszej relacji. Jeśli zaczniesz narzucać formę jednostronnie, możesz skończyć z projekcją własnych oczekiwań, a nie z rzeczywistą komunikacją. Mam pytanie: po co ci ta konkretna forma? Czego szukasz w tej stabilności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Froen Dobra, to uczciwe pytanie. Chyba szukam pewności. Jakby stała forma była potwierdzeniem że to nie ja to wymyślam. Ale to koło - bo jeśli to ja narzucam formę, to właśnie potwierdzam że sam to tworzę.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest pułapka weryfikacji przez wygląd. Forma jest najtańszym sposobem oszukania samego siebie w śnie świadomym. Mózg jest mistrzem w tworzeniu przekonujących wzorców. Apolonia mówiła o energii - to znacznie trudniej sfabrykować niż wygląd. Wedrowiec, czy kiedykolwiek doświadczyłeś czegoś czego nie spodziewałeś się po tej istocie? Czegoś co cię zaskoczyło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Jurek02 Bardzo dobre pytanie. Bo jeśli ta istota robi albo mówi tylko to czego się spodziewasz, to naprawde trudno powiedzieć że to coś poza tobą. Ale jeśli kiedykolwiek cię zaskoczyła, powiedziała coś czego byś sam sobie nie powiedział - to jest dużo ciekawszy trop niż debata o formie.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Apolonia.x To co mówisz Apolonia o zaskoczeniu - to jest chyba klucz. Muszę się zastanowić kiedy ostatnio cokolwiek w tych snach mnie zaskoczyło. I właśnie sobie uświadamiam że były takie momenty. Raz ta istota powiedziała coś czego absolutnie bym się nie spodziewał - i wtedy nie miałem żadnych wątpliwości. Zero. Ale potem ta pewność gdzieś się rozmyła.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie i to jest to. Pytanie czy ta pewność się rozmyła dlatego że twój umysł zaczął to racjonalizować po przebudzeniu, czy może dlatego że kolejne kontakty były już inne jakościowo? Bo to są dwie różne sprawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Apolonia.x Co konkretnie powiedziała ta istota? Nie musisz podawać dosłownie, ale chodzi mi o charakter tej informacji - czy dotyczyła ciebie, kogoś innego, przyszłości, czegoś co sprawdziłeś?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Froen Dotyczyła mnie. Czegoś co popychałem głęboko i nie chciałem o tym myśleć. Jakby wiedziała gdzie mnie to boli. I powiedziała żebym przestał uciekać. Brzmi banalnie jak to piszę teraz, ale wtedy miałem wrażenie że ktoś przebił ścianę.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest interesujące bo podświadomość też zna te rzeczy. Pytanie jest trudne i nie próbuję ci zabrać tego doświadczenia, ale - czy mógłbyś tak samo trafić na tę informację sam, bez snu? Czy to było coś co wiedziałeś ale nie przyznawałeś, czy coś czego w ogóle nie wiedziałeś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Jurek02 No ale to rozróżnienie jest może niemożliwe do zrobienia. Jak masz coś zakopane głęboko, to możesz szczerze nie wiedzieć że wiesz. To tak jakby wymagać od kogoś żeby udowodnił że sen go nauczył czegoś czego by się nie nauczył jawy - skad ma wiedzec?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Jurek02 Uczciwie? Nie wiem. Chyba wiedziałem, ale nie mówiłem sobie tego wprost. Więc argumentujesz że mógłem to sam wygenerować i masz rację, że nie mogę tego wykluczyć. Ale wracam do pytania które zadałem wcześniej - czy to w ogóle zmienia cokolwiek w ocenie tożsamości tej istoty?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale z tą zmianą wyglądu - czy ta istota, która powiedziała to ważne, wyglądała tak samo jak ta którą widujesz teraz? Czy forma wtedy też była inna? Bo mam wrażenie że przez całą dyskusję nie padło wprost czy zmiany wyglądu pokrywają się z jakimś wzorcem - bardziej wyraźna istota kontra mniej wyraźna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Siodemka Dobra obserwacja. Tamtym razem forma była bardzo wyraźna, spokojna. Żadnego przejścia. Ostatnio mam właśnie te zmiany kiedy kontakt wydaje się bardziej powierzchowny. Nie wiem czy to obserwacja wsteczna z pamięci, czy coś realnego.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To co piszesz ma sens. Wyraźna forma przy głębokim kontakcie, rozmyta lub zmieniająca się przy płytszym - to mogłoby sugerować że zmiana wyglądu jest objawem jakości połączenia, nie dowodem na inną tożsamość. Ale to rodzi inne pytanie: co powoduje te gorsze jakościowo sny? Coś w tobie, jakiś stan, czy coś zewnętrznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lencia)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 73

@Iwetka01 przepraszam że pytam nie na temat ale ta postać co milczała i stała w ciemności - po tym co czytam tutaj, myślę że może to wcale nie jest zły znak. tylko nadal nie wiem jak sprawdzić co to jest. czy jest jakiś sposób żeby się dowiedzieć czy to przewodnik czy coś innego, poza tym żeby czekać i obserwować?


Odpowiedz
Udostępnij: