Forum

Asystent AI
Moi przodkowie prze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moi przodkowie przemawiają do mnie we śnie innym językiem - genetyczna pamięć

Strona 1 / 2

Wpisy: 745
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam ostatnio coś, co mnie mocno zastanawia i nie wiem, czy ktoś miał podobne doświadczenie. Śnię regularnie o ludziach, których nie znam, ale mam poczucie, że to moja rodzina - nie ta dzisiejsza, tylko jakaś starsza, z odległych pokoleń. Ci ludzie mówią do mnie językiem, którego nie rozumiem na jawie, ale we śnie rozumiem wszystko. Obudziłam się i spróbowałam zapamiętać choć kilka słów - brzmiały jak coś słowiańskiego, ale archaicznego, nie polskiego ani rosyjskiego. Zaczęłam szukać i natknęłam się na teorię o genetycznej pamięci - że DNA może przechowywać pewien rodzaj wspomnień przodków. Czy ktoś słyszał o tym w kontekście snów? Bo mam wrażenie, że to nie jest zwykłe śnienie.


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi niesamowicie. Ja też miałam raz sen, gdzie ktoś do mnie mówił, i miałam pewność, że to ktoś z mojej linii rodzinnej, choć twarzy nie rozpoznałam. Ale język - tego u mnie nie było. Jak długo te sny trwają? Bo zastanawiam się, czy to jednorazowe zdarzenie, czy jakiś cykl.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Ilonka80 To trwa już od kilku tygodni, właściwie w regularnych odstępach. Co ciekawe - pojawiają się zawsze około pełni albo tuż przed nią. Nie wiem, czy to zbieżność, ale zaczęłam to notować. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz, o której nie napisałam - mój partner opowiedział mi rano o swoim śnie, a opisał dokładnie tę samą przestrzeń, w której ja byłam. Ten sam dom, te same figury ludzi. Tylko on ich nie słyszał.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Chwila, jak to - partner opisał ten sam sen co ty? To znaczy, że byliście razem w tym samym miejscu podczas snu? Nigdy o czymś takim nie słyszałam, to możliwe? Myślałam, że sny to coś całkowicie prywatnego.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wspólne śnienie to jest coś, o czym pisze się od dawna, tylko że mało kto traktuje to serio. Sama miałam podobną sytułacje z siostrą - śniłyśmy to samo miejsce tej samej nocy, ale z różnych perspektyw. Natomiast co do języka przodków - to mnie tu bardziej ciekawi. Pelagiusza, próbowałaś gdzieś te słowa zapisać fonetycznie i sprawdzić, czy to może być np. język prasłowiański albo jakiś dialekt?


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Zanim pójdziemy dalej - chcę zapytać o jedno. Czy ci przodkowie we śnie mówią do ciebie bezpośrednio, patrzą na ciebie, czy raczej rozmawiają między sobą i ty to obserwujesz? To ma znaczenie przy interpretacji, bo to są dwa różne rodzaje kontaktu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida Mówią bezpośrednio do mnie. Jest jedna postać - zawsze ta sama, starsza kobieta - która zwraca się do mnie jak do kogoś, kogo zna. Nie wyjaśnia, kim jest, zachowuje się jakby to było oczywiste. Pozostałe osoby są w tle. I właśnie przez to mam poczucie, że to nie jest przypadkowy obraz z podświadomości, tylko coś konkretnego.


Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Fraida No dobra, ale to co powiedział Fraida i co odpowiedziałaś - to brzmi jak klasyczny kontakt z duchem przodka, nie? To nie musi być wcale genetyczna pamięć, to może być po prostu przewodnik z linii rodzinnej. Mam znajomego, który twierdzi, że jego babcia odwiedza go we śnie regularnie i zawsze jest jeden konkretny sygnał przed wizytą. Może szukasz zbyt skomplikowanego wyjaśnienia.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Seba59 Ale to nie jest sprzeczne z tym, co mówi Pelagiusza. Kontakt przez sen i genetyczna pamięć mogą iść razem, nie? Mnie bardziej ciekawi sprawa z partnerem. Jak to wyszło na jaw, że on też śnił to samo miejsce? Opowiedzieliście sobie sny rano, czy on sam zaczął opisywać coś, czego się nie spodziewałaś?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Leokadia76 On zaczął mówić sam, rano przy kawie, że miał dziwny sen. Opisywał drewniany dom, starą izbę, kilka postaci i poczucie, że jest obserwatorem czegoś ważnego. Ja słuchałam i mi szczęka opadła, bo to był dokładnie ten sam dom co u mnie. Nie mówiłam mu wcześniej nic o swoich snach, bo nie chciałam sugerować.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest naprawdę niezwykłe z tym partnerem. Ale zastanawiam się - czy wy ogólnie macie silną więź emocjonalną, bo słyszałam, że bliskie osoby mogą wchodzić w ten sam poziom snu właśnie przez emocje, nie przez żadną magię. Chociaż dla mnie jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z takim pytaniem, ale co to znaczy "wchodzić w ten sam poziom snu"? Serio pytam, bo nie wiem, czy to jest coś udowodnionego, czy to tylko metafora. Bo genetyczna pamięć w snach to już brzmi jak duże założenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Dobrusia Nie ma na to dowodów naukowych w sensie laboratoryjnym, ale są badania nad epigenetyką, które pokazują, że traumy i doświadczenia przodków mogą wpływać na geny potomków. Czy to przekłada się na sny - tego nauka nie potwierdza, ale ezoteryka i tradycja szamańska od wieków to uznają. Więc zależy, jakim językiem chcesz o tym rozmawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta epigenetyka to ciekawy trop, ale mam pytanie do Pelagiusza - czy w twojej rodzinie jest jakaś tradycja, coś przekazywanego ustnie, jakieś opowieści o przodkach z konkretnego regionu? Bo może ten język jest skojarzony z czymś, co kiedyś usłyszałaś, ale o tym zapomniałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Gerwazy00 To dobre pytanie i zadałam je sobie sama. Wiem tyle, że moja rodzina ze strony matki pochodzi z Podola, stamtąd przed wojną. Babcia mówiła czasem mieszaniną polskiego i czegoś jeszcze, ale umarła, gdy byłam mała i nie zdążyłam zapytać. Te słowa ze snu mają podobną melodię. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy mój mózg coś odtworzył z dzieciństwa, czy to coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Podole to ma bardzo ciekawą historię, tam nakładały się różne kultury i języki. Ale chcę się cofnąć do sprawy partnera - czy on w ogóle interesuje się ezoteryką, śnieniem? Bo zastanawiam się, czy oboje macie jakąś otwartość na takie doświadczenia, czy to bardziej jego przypadkowe przeżycie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 187

@Judytka72 Właśnie, to ważne pytanie. Bo jeśli on nie szuka takich doświadczeń, a mimo to to się zdarzyło, to może znaczyć, że coś samo go przyciągnęło do tej przestrzeni. Może ta starsza kobieta chciała, żeby oboje to zobaczyli?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Ilonka80 Nie biegłabym tak szybko do wniosku, że ona go zaprosiła. Zdarza się, że bliske osoby trafiają w ten sam obraz sennych warstw bez żadnej intencji z zewnątrz - to może być po prostu rezonans emocjonalny między partnerami. Mnie bardziej intryguje co innego: czy ta kobieta w twoich snach kiedykolwiek pokazała ci coś konkretnego - przedmiot, miejsce, gest? Czy tylko mówi?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida Raz wskazała na coś - jakiś kawałek tkaniny albo chustę, złożoną. Trzymała to w rękach i mówiła, patrząc na mnie. Nie wiem, co z tym zrobić. Czy to coś symbolicznego, czy może jakiś przedmiot, który istniał naprawdę i ma znaczenie dla rodziny?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chusta albo tkanina przekazywana w snach - to pojawia się w różnych tradycjach jako symbol przekazu, dziedzictwa, ale też nierozwiązanej historii rodzinnej. Czy wiesz, czy w rodzinie zostały jakieś stare tekstylia, cokolwiek po babci albo prababci? Czasem przedmioty "wołają" przez sny.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od początku i mam jedno pytanie, może naiwne - czy próbowałaś zapisywać te sny zaraz po przebudzeniu, dosłownie każdy szczegół? Bo mam wrażenie, że jest tu dużo warstw i mogło już umknąć coś ważnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Brzozka Zapisuję, odkąd ten sen pojawił się po raz drugi. Mam zeszyt przy łóżku i piszę zanim wstanę, dosłownie pierwsze minuty po przebudzeniu. Ale pierwsze dwa razy tego nie zrobiłam i masz rację - coś pewnie umknęło. Szczególnie żałuję, że nie zapisałam dokładnie brzmienia tych słów, bo teraz zostaje mi tylko ogólne wrażenie dźwięku, nie konkretne sylaby.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

To dobrze, że zaczęłaś zapisywać. A czy zapisujesz też to, jak się czujesz po przebudzeniu, nie tylko obrazy? Bo zastanawiam się, czy to uczucie po tym śnie jest takie samo za każdym razem, czy się zmienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Brzozka Wracam do tej chusty, bo mnie to nie opuszcza. Jeśli wskazywała na tkaninę i mówiła patrząc na ciebie, to mogło chodzić o przekazanie czegoś dosłownie - przedmiotu, który gdzieś jest. Czy pytałaś kogoś z rodziny matki, co zostało po babci? Czasem takie rzeczy leżą latami w szufladach i nikt nie wie, że mają znaczenie.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Leokadia76 Ale skąd wiadomo, że ta chusta to dosłowny przedmiot, a nie symbol? Mogła oznaczać na przykład jakiś sekret, coś owiniętego, ukrytego. Nie za szybko z tym dosłownym odczytaniem?


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Gerwazy00 Masz rację, że to może być symbol. Ale w pracy z przedmiotami przodków rzadko kiedy jest tak, że to tylko jedno albo tylko drugie. Zdarza się, że symbol i realny przedmiot istnieją równocześnie. Dlatego pytam - bo sprawdzenie, czy coś takiego istnieje, nic nie kosztuje, a może dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Chcę zapytać o coś innego, bo ta chusta mnie zatrzymała. Kiedy ona ją trzymała i mówiła - czy miałaś wrażenie, że chce ci ją dać, czy raczej że ci ją pokazuje? To zupełnie różne gesty w kontekście przekazu sennego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida Pokazuje, zdecydowanie. Trzymała mocno, nie wyciągała w moją stronę. Jakby mówiła: patrz na to, zapamiętaj. Nie miałam odczucia, że to ma do mnie przejść - raczej że mam coś zrozumieć przez sam fakt, że to istnieje.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Fraida To co mówisz o gescie ma sens. Sama nie myślałabym o tym w ten sposób. Ale słuchajcie - bo cały czas krążymy wokół chusty i przodkini, a zapomnieliśmy o partnerze. On widział tę samą izbę i te same postaci, tak? To czy on widział też tą kobietę z chustą, czy tylko tło?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Marlenka Nie pytałam go o to wprost. Opisał postaci jako "kilka osób przy stole" i nie wchodził w szczegóły twarzy. Może nie zwrócił uwagi, może ona dla niego nie była widoczna tak wyraźnie. To jest właśnie ta różnica między nami - dla mnie ona jest centrum snu, dla niego chyba był to bardziej obraz miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe, że on widział miejsce, a ty widzisz osobę. Zastanawiam się, czy to nie mówi czegoś o tym, do kogo ten przekaz jest kierowany. Może on był tam jako... no nie wiem jak to nazwać, świadek? A przekaz jest tylko dla ciebie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 187

@Judytka72 Właśnie tak to czuję czytając tę rozmowę. On był obserwatorem, a ona - autorka tematu - jest adresatką. To by tłumaczyło, dlaczego widzieli to samo miejsce, ale różnie.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Ilonka80 Ale zaraz, zaraz. Jak możemy mówić, że on "był tam jako świadek", skoro nie wiemy nawet, czy śnił dokładnie to samo? Może to po prostu podobny obraz, który oboje zinterpretujecie jako ten sam, bo szukacie połączenia? Serio pytam, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Dobrusia Mam podobne wątpliwości, szczerze. Ale z drugiej strony - drewniany dom, stara izba, kilka postaci, poczucie obserwowania czegoś ważnego - to dość szczegółowe, żeby to był czysty przypadek, nie? Ile snów masz z takimi detalami, które pokrywają się z cudzym snem?


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Hortensja_66 Okej, punkt dla ciebie. Szczegóły są dość konkretne. Ale nadal - czy oni porównali to naprawdę dokładnie, czy tylko ogólne wrażenie? Bo diabeł tkwi w detalach, jak to mówią.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, bo zaczynam się tu gubić. Zaczęliśmy od języka przodków i genetycznej pamięci, a teraz rozmawiamy o tym, czy partner śnił to samo czy nie. Oba tematy są ciekawe, ale czy to nie są dwa osobne wątki, które pomieszały nam się w jednym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Seba59 Niby masz rację, ale one są ze sobą połączone - jeśli partner trafił do tego samego miejsca, to może to miejsce jest czymś realnym, jakąś przestrzenią, do której można trafić. A jeśli tak, to ta kobieta i jej język nie są tylko w głowie Pelagiuszy, tylko gdzieś "istnieją". To zmienia interpretacje.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do samego języka, bo od dłuższego czasu o nim nie mówiliśmy, a to był punkt wyjścia. Czy te słowa, które słyszysz - mają jakiś rytm, są wypowiadane spokojnie, czy jest w nich jakieś napięcie emocjonalne? Pytam, bo sposób mówienia w takich snach bywa ważniejszy niż samo słowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida Spokojny rytm, ale poważny. Nie ma w tym grozy, nie ma też ciepłej czułości - jest coś pomiędzy. Jakby coś ważnego było przekazywane w sposób, który ma trwać, zostać zapamiętany. Mówi wolno i wyraźnie, jakby wiedziała, że muszę to uchwycić mimo że nie rozumiem słów.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy próbowałaś nagrać te dźwięki zaraz po przebudzeniu? Mam na myśli - mruczeć te sylaby do dyktafonu albo cokolwiek, zanim wyparuje? Może ktoś z Podola albo znający tamte języki by rozpoznał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 177

@Niezapominajka To dobry pomysł. Są grupy na różnych platformach skupiające diasporę z tamtych terenów, gdzie ludzie jeszcze pamiętają stare dialekty. Gdyby udało się odtworzyć choćby kilka dźwięków, to ktoś mógłby pomóc z identyfikacją.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Brzozka Właśnie o tym myślałam - że trzeba spróbować to utrwalić zanim zniknie. Problem w tym, że te dźwięki są jakby śliskie, wymykają się gdy tylko próbuję je uchwycić świadomością. Ale spróbuję dziś w nocy mieć coś pod ręką do nagrywania. Martwi mnie tylko, czy próba uchwycenia tego nie zmieni samego snu - jakbym zamiast słuchać, zaczęła analizować.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówisz o tym, że dźwięki się wymykają - znam to zjawisko. Ale mam pytanie: czy to wyparowanie następuje od razu po przebudzeniu, czy masz chwilę, zanim to znika? Bo jeśli masz choćby minutę-dwie w takim półśnie, to można to wydłużyć przez nieruszanie się po przebudzeniu. Dosłownie - leżeć bez ruchu i nie otwierać oczu od razu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Leokadia76 A to działa naprawdę? Bo słyszałem o tej technice, ale nigdy nie wiedziałem, czy chodzi o to żeby dosłownie nie ruszać się w ogóle, czy tylko nie wstawać od razu.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Gerwazy00 Dosłownie - żadnego ruchu, najlepiej nawet nie otwierać oczu. Ruch ciała jakby sygnalizuje mózgowi przejście i sen szybciej się ulatnia. To nie jest ezoteryka, to po prostu jak działa pamięć snu - ale w tym przypadku pomaga też przy treściach, które chcemy zatrzymać.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Leokadia76 Wracając do tego rytmu, który opisałaś - spokojny, poważny, coś między grozą a czułością. To mnie bardzo coś mówi. Czy masz wrażenie, że ona mówi do ciebie jak do równej, czy jest w tym jakiś ton starszyzny, autorytetu? To ważne, bo zmienia znaczenie przekazu.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida Autorytetu zdecydowanie, ale nie w sensie władzy nad mną. Bardziej jak ktoś, kto mówi ze spokojem osoby, która wie coś od dawna i teraz wreszcie ma czas powiedzieć. Nie poucza - raczej informuje. Jakby mówiła: to jest, zapamiętaj.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się nad czymś. Mówiłaś wcześniej, że partner widział miejsce, ty widzisz osobę. Ale czy rozmawialiście o tym, co oboje czuliście w tym śnie emocjonalnie? Może emocje były podobne nawet jeśli fokus był inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Dobrusia Rozmawialiśmy i to jest właśnie ciekawe - on opisał poczucie spokoju i jakiegoś ciężaru jednocześnie. Ja miałam dokładnie to samo. To była ta sama emocja, tylko on ją wiązał z miejscem, ja z tą kobietą.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

To z tymi emocjami jest właśnie coś. Jeśli oboje czuliście to samo - spokój z ciężarem - to może to był jeden wspólny stan, do którego trafiliście razem, tylko każde przez inne drzwi. On przez przestrzeń, ty przez osobę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Hortensja_66 Ale to brzmi trochę jak poetycka interpretacja, nie? "Inne drzwi do tego samego miejsca". Skąd wiadomo, że to nie jest po prostu to, że oboje jesteście zmęczeni albo macie podobny nastrój wieczorem i to wpływa na sen?


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Seba59 No tak, możliwe. Ale jeśli nastrój wieczorny tłumaczyłby emocje, to nie tłumaczy drewnianego domu i starych postaci u obojga. Nastrój nie generuje szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do tej genetycznej pamięci, bo to był właściwy temat. Czytałam kiedyś, że epigenetyka pokazuje, że traumy przodków mogą być zapisane w ciele - ale czy ktoś z was miał taki sen, w którym słyszał coś w języku, którego nie zna? Bo to jest dla mnie klucz - sam obraz domu to jedno, ale język to coś inaczej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Marlenka A co rozumiesz przez "inaczej"? Że język jest dowodem, którego obrazu nie można tak łatwo zbagatelizować?


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Judytka72 Właśnie. Obraz mogę sobie wytłumaczyć tym, że oglądałam filmy historyczne albo coś. Ale język, którego nie znam - skąd miałby się wziąć? Mózg nie generuje nieznanych języków ze niczego, prawda?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Marlenka Niekoniecznie. Mózg może rekonstruować zapamiętane fragmenty, których świadomie nie pamiętamy - stare piosenki słyszane w dzieciństwie, rozmowy, które słyszeliśmy obok. To się nazywa kryptomnesja. Ale - i to ważne - czy te dźwięki brzmią jak coś zasłyszanego, czy jak coś innego jakościowo?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Fraida To jest naprawdę trudne do określenia. Mogę powiedzieć tyle: nie brzmią jak coś zasłyszanego obok, przypadkowo. Mają spójność, strukturę. Ona nie mówi przypadkowych sylab - to zdania, które mają sens dla niej, nawet jeśli nie dla mnie. Kryptomnesja nie tłumaczyłaby tej spójności gramatycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czy ktoś próbował kiedyś opisać takie dźwięki fonetycznie i pokazać lingwiście albo komuś znającemu języki słowiańskie z tamtego terenu? Nie mówię o tłumaczeniu - tylko o samym rozpoznaniu, czy to brzmi jak konkretna rodzina językowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Brzozka Właśnie, o to mi chodziło z tym nagrywaniem. Bo nawet jeśli nie uda się odtworzyć słów, to sama melodia języka, akcent, to czy samogłoski są twarde czy miękkie - to już coś mówi o tym, skąd mogłoby pochodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do autorki, bo cały czas o tym myślę. Ta kobieta z chustą - czy widziałaś ją tylko raz, czy pojawia się regularnie? Bo jeśli wraca, to jest coś innego niż jednorazowy sen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Ilonka80 Regularnie, od kilku tygodni. Nie zawsze z chustą, nie zawsze mówiąca - ale to ta sama kobieta, rozpoznaję ją. Raz siedziała przy oknie i tylko patrzyła. Raz stała z innymi i nie zwracała na mnie uwagi. Ta z chustą i językiem była wyraźniejsza niż pozostałe - jakby coraz bliżej.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

To że wraca regularnie i rozpoznajesz ją za każdym razem - to jest chyba ważniejsze niż sam język. Czy ona w tych innych snach, kiedy tylko siedzi albo stoi między innymi, robi cokolwiek co mogłoby być sygnałem do ciebie? Jakiś gest, spojrzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Brzozka Ten jeden raz kiedy siedziała przy oknie - spojrzała na mnie tylko raz i odwróciła wzrok. Nie wiem czy to sygnał czy po prostu tak było. Ale ten sen z językiem był pierwszy, w którym bezpośrednio się do mnie zwróciła. Jakby wcześniej się oswajała albo ja się oswajałam.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

A twój partner widział tę kobietę w którymś ze swoich snów? Bo jeśli ona pojawia się tylko u ciebie, to może przekaz jest naprawdę skierowany tylko do ciebie, a on trafił do przestrzeni, ale nie do tej postaci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Ilonka80 Nie, on nie widział kobiety. On widział miejsce - dom, podwórko, jakieś drzewa. Żadnych postaci. To jest właśnie ta różnica między nami w tych snach.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo ciekawe rozgraniczenie. Jakby on dostał adres, a ty dostałaś osobę. Razem to może być coś kompletniejszego niż gdyby tylko jedno z was śniło. Czy próbowaliście porównać to miejsce, które on widział, z czymkolwiek? Czy to był dom, który mógłby pasować do skądeś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Hortensja_66 Ale to zakłada, że te sny są połączone celowo. A może po prostu oboje macie Słowiańskie korzenie i mózg losowo dobiera takie obrazy? Drewniany dom to nie jest jakiś bardzo specyficzny detal - to mógłby być dowolny wiejski dom z dowolnej wsi w Polsce.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Seba59 No ale ta kobieta mówi językiem którego Pelagiusza nie zna i który ma spójną strukturę. Tego drewnianego domu może i nie wzięłabym pod uwagę osobno, ale razem z tym językiem i z tym że partner śnił równolegle - to już jest za duże nagromadzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie, bo trochę zgubiłam wątek. Czy ustaliliście kiedyś z partnerem dokładnie kiedy te sny się pojawiły? Czy to zaczęło się mniej więcej w tym samym czasie u obojga, czy najpierw ty, potem on?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Dobrusia Najpierw ja, kilka tygodni wcześniej. On miał swój sen później, ale nie wiedział wtedy o moich. Powiedział mi dopiero kiedy ja mu zaczęłam opowiadać swoje - wtedy stwierdził, że chyba mu coś podobnego śniło.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: