Forum

Asystent AI
Lęk przed powrotem ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lęk przed powrotem do tego samego snu - co jeśli go skończę

Strona 2 / 3

Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że mówisz "wstydliwe do przyznania" jest ciekawe. Czemu wstydliwe? Masz poczucie że powinieneś chcieć wracać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kornelia.x Może trochę tak, bo tu wszyscy mówią że to ważny sen, że coś na mnie czeka, że powinienem iść dalej. I chyba zacząłem to czuć jako powinność. A prawda jest że część mnie woli tego nie robić.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

I właśnie to jest uczciwe. To napięcie między tym co czujemy jako powinność a tym czego faktycznie chcemy, w kontekście snów jest szczególnie ważne. Bo sen nie jest zadaniem do odhaczenia. Czy ta część która woli tego nie robić, coś ci mówi? Czy to czysty strach, czy jest za tym coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam inne pytanie do tej rozmowy, bo chodzę wokół czegoś od dłuższego czasu. Szeptun, te znaki na ścianach które zobaczyłeś, czy cokolwiek z nich pamiętasz na jawie? Nawet jedno nacięcie, jeden kształt?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Boruta Pamiętam coś jak pionową kreskę i obok niej dwie ukośne, ale nie wiem czy to rzeczywiście widziałem czy mózg to sklecił po fakcie. Przy przebudzeniu miałem jakiś obraz, ale nie wiem ile mu ufać.


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Boruta To co opisuje brzmi trochę jak Tiwaz albo Sowilo, ale w odwróceniu, bo ukośne od pionowej mogą być różnie. Szeptunie, czy te kreski były podobnej długości, czy jedna była wyraźnie dłuższa od reszty?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Julisia.1 Chwila, on sam mówi że nie wie ile temu ufać. Zanim zaczniemy przypisywać konkretne runy, może warto zatrzymać się przy tym co on faktycznie zapamiętał, a nie interpretować niedokońca pewny obraz?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Jarzyna Nie mówię że to na pewno runy, mówię że warto zapytać o szczegóły zanim się odrzuci trop. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to miałam na myśli. To co nazywasz brakiem oczekiwań, może być po prostu oczekiwaniem nieświadomym, a to jest najtrudniejsze do złapania. Nie twierdzę że tak jest, ale warto się temu przyjrzeć zanim cokolwiek zrobisz intencjonalnie przed snem.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tutaj wracamy do sedna. Szeptun, bo ta rozmowa trochę rozjechała się w kierunku run i znaków, a mnie cały czas chodzi po głowie jedna rzecz. Powiedziałeś że część ciebie woli do tego snu nie wracać. Ta część, czy ona coś mówi, coś konkretnego? Czy to jest cichy opór bez słów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarzyna Bez słów. Tak bym to opisał. Nie ma głosu, nie ma komunikatu, jest po prostu takie cofnięcie się. Jak ręka odruchowo odsunięta od czegoś gorącego, zanim zdąży boleć.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To odruchowe cofnięcie jest ważne. Czy ten odruch pojawia się przed zaśnięciem, przy samym zasypianiu, czy dopiero kiedy sen się zaczyna? Bo to trzy różne momenty i każdy mówi co innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Anahata Przy zasypianiu. Kiedy czuję że zaraz wejdę w ten sen. Jest taki moment rozpoznania, coś jakby zaraz tam będę, i wtedy pojawia się to cofnięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozpoznanie które opisujesz, to jest bardzo konkretna informacja. Część ciebie wie przed wejściem co będzie po drugiej stronie. Czy kiedykolwiek udało ci się zostać w tym momencie rozpoznania i nie cofnąć? Albo nie wejść?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale poczekajcie, bo mam inne pytanie. Skoro Szeptun wraca do tego snu bez wysiłku, to może to cofnięcie jest czymś co pomaga mu obudzić się w środku snu zamiast tylko przez to przechodzić? Jak taki mechanizm kontrolny który ma sens?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Guslarz Hm, ale cofnięcie pojawia się przed snem, nie w nim. Więc raczej nie jest mechanizmem kontrolnym w śnie, tylko czymś co próbuje nie dopuścić do wejścia. To nie to samo.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Kornelia.x No tak, ale mówię ogólnie, że może to jest adaptacyjne a nie tylko przeszkadzające. Nie wszystko co nas blokuje jest złe.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Guslarz Guslarz ma rację w tym sensie, że opór i ochrona to nie jest to samo co strach i unikanie, choć mogą wyglądać identycznie od środka. Szeptun, jak ty to odczuwasz, czy to bardziej "nie chcę tam wchodzić" czy "coś mi mówi żebym tam nie szedł"? Bo to jest naprawdę istotna różnica.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo Trudne pytanie. Siedziałem chwilę z tym. Myślę że bliżej "nie chcę" niż "coś mi mówi". Ale nie jestem pewien czy potrafię to rzetelnie ocenić sam z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A te znaki ze ścian, czy to cofnięcie pojawia się też kiedy próbujesz przypomnieć sobie je na jawie? Pytam bo to byłoby ciekawe, gdyby opór działał nie tylko przy samym śnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Boruta Nie. Przy przypominaniu nie. Mogę siedzieć i próbować odtworzyć te kształty bez żadnego dyskomfortu. Opór jest tylko przy samym progu zasypiania.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe, że przy przypominaniu nic, a przy zasypianiu tak wyraźnie. Jakby to było oddzielone. Może właśnie dlatego w tradycjach runicznych sam kontakt z symbolem na jawie to jedno, a kontakt przez sen to zupełnie inny rodzaj oddziaływania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Julisia.1 Słuchaj, ale zanim będziemy interpretować to przez pryzmat run, to może warto się upewnić że Szeptun w ogóle widział runy? Sam mówił że nie wie ile ufać temu obrazowi po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Jarzyna Wiem, ale nie mówię że widział runy. Mówię że mechanizm który opisuje, ten próg, ma sens niezależnie od tego co konkretnie widział.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanko do Szeptuna bo troche zgubilam watek. Ten prog zasypiania ktory opisujesz, czy mniej wiecej wiesz o ktrej porze zasypiasz kiedy ten sen wraca? Bo czytalam ze sny okolo trzeciej czwartej w nocy sa inne niz te wczesniej i moze to ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Wandalena Pora może mieć znaczenie przy rytmach snu, ale myślę że ważniejsze jest tu coś innego. Szeptun opisał bardzo konkretny próg, moment rozpoznania. To jest rzadkie i warto przy tym zostać, zamiast szukać wyjaśnienia w godzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy okazji chcę powiedzieć, że ta rozmowa pomaga mi jakoś to poukładać. Nie wiem jeszcze co zrobię, czy w ogóle coś zrobię, ale samo nazwanie tego, że jest opór, że jest próg, że część mnie nie chce, to jest dla mnie ważne. Wcześniej miałem z tym jakieś poczucie winy, że nie idę dalej. Teraz trochę mniej.


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Chciałem dokończyć tę myśl, bo ucięła mi się. Miałem wcześniej takie poczucie winy że w ogóle się boję czegoś co dzieje się we śnie. Jakby to była słabość. A teraz widzę to trochę inaczej. Że opór to nie jest słabość, tylko że coś tu jest, coś z czym jeszcze nie wiem co zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co piszesz o winie, to jest ważne. Czy to poczucie winy, że się boisz snu, skąd w ogóle przyszło? Ktoś ci to powiedział, czy sam doszedłeś do wniosku że "nie powinienem się bać"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarzyna Sam chyba. Takie ogólne przekonanie że sen to tylko sen, że co może zrobić, że dorośli ludzie nie boją się snów. Nikt mi tego wprost nie mówił, ale jakoś tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To "tylko sen" to jeden z bardziej szkodliwych skrótów myślowych jaki znam. Szczególnie kiedy sen wraca, kiedy jest konkretny, kiedy ciało reaguje przy samym progu. To już nie jest "tylko".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Ewunia_J Dokładnie to chciałam powiedzieć. Szeptun, to że twoje ciało reaguje przed wejściem w sen, to jest sygnał z poziomu znacznie głębszego niż świadome myślenie. Ciało nie kłamie w takich momentach. Czy czujesz ten opór fizycznie, czy to jest bardziej mentalne?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Anahata Fizycznie. Takie napięcie w klatce. Nieduże, ale wyraźne. Jakby wstrzymanie.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

To wstrzymanie w klatce, to jest coś co znam z własnych doświadczeń przy pewnych snach. U mnie to był znak że zaraz będzie coś intensywnego. Nie złego, ale wymagającego. Czy to wstrzymanie znika jak już wejdziesz w sen, czy zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kornelia.x Nie wiem. Nie potrafię tego powiedzieć, bo we śnie nie mam takiej obserwacji siebie. Rano tego nie pamiętam jako odczucia, pamiętam tylko obrazy.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie które może trochę zmienić perspektywę. Czy próbowałeś kiedykolwiek zasnąć z intencją, czyli zanim zaśniesz, powiedzieć sobie coś w stylu "wchodzę tam żeby zobaczyć, nie żeby rozwiązać"? Nie chodzi o rytuał, tylko o zmianę nastawienia przed progiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Magicwoman A to w ogóle działa? Mówisz to na głos czy w myślach?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Guslarz U mnie zawsze w myślach, ale to kwestia preferencji. Chodzi o to żeby nie wchodzić w sen z presją rozwiązania, tylko z otwartością obserwowania. Presja potrafi sama w sobie budować opór.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Magicwoman To co Magicwoman opisuje, to jest bardzo konkretna technika pracy ze snami i ma sens. Szeptun, ale zanim w ogóle do tego przejdziemy, czy ty w ogóle chcesz wrócić do tego snu? Nie "powinieneś", nie "warto by", ale czy ty tego chcesz?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo Nie wiem. Serio nie wiem. Jest jakaś część mnie która chce wiedzieć co jest dalej. I jest część która woli nie.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale skoro część chce wiedzieć, to może to jest ta ważniejsza część? Bo strach zawsze będzie, ale ciekawość to chyba sygnał że coś tam na ciebie czeka, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Bernadka87 Niekoniecznie. Ciekawość i gotowość to nie jest to samo. Można chcieć wiedzieć i jednocześnie nie być gotowym, żeby się dowiedzieć. Jedno drugiego nie wyklucza.


Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Jarzyna No dobra, ale ile można czekać na gotowość? To trochę jakby czekać na idealny moment który nigdy nie przychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Gotowość to nie jest moment, to jest stan. I on nie przychodzi przez czekanie, tylko przez pracę. Szeptun, czy robiłeś cokolwiek świadomie z tym snem, jakiekolwiek zapiski, jakąś regularną pracę, czy to zostaje w sferze "mam taki sen i się go boję"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Anahata Zapisuję sny od jakiegoś czasu. Ten konkretny zapisałem kilka razy. Ale specjalnej pracy z nim nie robiłem. Nie wiedziałem jak i trochę nie wiedziałem czy chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że go zapisujesz to już jest praca, nawet jeśli tak tego nie nazywasz. Czy jak czytasz te zapiski po czasie, to widzisz coś czego nie widziałeś zaraz po przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Boruta Tak, właściwie tak. Za pierwszym razem skupiłem się na samych ścianach i znakach. Przy kolejnym czytaniu zauważyłem że pisałem też o tym że w tym śnie jest bardzo cicho. Że ta cisza była równie mocna co obrazy, może mocniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta cisza którą zauważyłeś przy kolejnym czytaniu, to jest bardzo ważne spostrzeżenie. Cisza we śnie to nie jest brak dźwięku, to jest jakość przestrzeni. Czy pamiętasz, czy ta cisza była spokojna, czy raczej napięta? Bo to zmienia znacznie to, co ten sen może nieść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Anahata Napięta. Zdecydowanie napięta. Taka cisza jak przed czymś, nie cisza odpoczynku.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Cisza przed czymś, to jest bardzo charakterystyczny klimat w snach granicznych. Miałam podobne, gdzie cisza była właściwie głównym bohaterem, nie to co się działo. Szeptun, czy w tym śnie ty w ogóle się poruszasz, czy jesteś nieruchomy i obserwujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kornelia.x Poruszam się. Idę gdzieś. Nie wiem dokąd, ale jest jakiś kierunek. Czuję że idę w stronę czegoś, ale nie wiem co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

To że idzie się w kierunku czegoś nieznanego, przy napiętej ciszy i znakach na ścianach, to jest bardzo konkretna konstelacja. Mnie interesuje jedno, Szeptun, czy ten kierunek jest twój, to znaczy czy sam wybierasz żeby iść tam, czy raczej czujesz że coś cię prowadzi albo przyciąga?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Jarylo O właśnie, to ważne pytanie. Bo jak coś cię przyciąga to trochę inne niż jak ty sam decydujesz, nie?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarylo Przyciąga. Nie mam poczucia że wybieram. Jest jakiś impuls i idę. Ale nie jest to nieprzyjemne, ten ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Przyciąganie bez poczucia własnej decyzji, napięta cisza, znaki na ścianach, coś nieznanego przed tobą, i przy tym wszystkim opór przy progu snu ale spokój w samym śnie. To brzmi jak sen który coś od ciebie chce, nie coś co cię straszy. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Ewunia_J A skąd wiadomo co chce? Bo jak piszesz "chce czegoś" to zakładasz że ten sen ma jakiś cel. Czy to nie jest za duże założenie?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Guslarz Nie zakładam że to sen jako taki ma cel. Mówię o tym co podświadomość przez niego próbuje pokazać. Możesz to zwać jak chcesz, celem, kierunkiem, impulsem, nie zmienia to faktu że ten sen jest zbyt konkretny i zbyt regularny żeby był przypadkowy.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Ewunia_J To co Ewunia opisuje ma sens, ale chcę dopytać Szeptuna o coś innego. Mówiłeś wcześniej że boisz się skończyć ten sen. Teraz opisujesz że w samym śnie nie jest źle, że ruch jest spokojny. To skąd właściwie pochodzi ten lęk? Bo on chyba nie jest ze środka snu.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Jarzyna Nie, ze środka snu nie jest. Ten lęk jest przed zaśnięciem i chyba po przebudzeniu. W samym śnie jest napięcie ale nie lęk. To dziwne jak to tak mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Nie jest dziwne. To bardzo typowe rozdzielenie, uczucia na progu snu i po wybudzeniu należą do ciebie świadomego, tego który się boi konsekwencji. Uczucia w samym śnie należą do innej warstwy. Szeptun, a czego konkretnie się boisz po przebudzeniu, jak to nazwiesz wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Magicwoman Że jak dojdę do końca tego snu to coś się zmieni. Że już nie będę mógł udawać że nie wiem. Nie wiem co miałbym wiedzieć, ale jest takie poczucie że "dotarcie tam" coś za sobą pociągnie.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co właśnie napisałeś jest bardzo ważne. Ten lęk przed wiedzą, przed tym że się dowie czegoś od czego nie ma powrotu, to jest jeden z głębszych oporów z jakimi ludzie przychodzą do pracy ze snami. Ale chcę zapytać, czy masz poczucie że ta zmiana byłaby zła, czy raczej że byłaby po prostu nieodwracalna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Anahata Ale co to w ogóle znaczy nieodwracalna zmiana przez sen? Naprawdę tak myślisz że sen może coś zmienić na stałe?


Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Bernadka87 Sen może zmienić perspektywę na stałe, a to jest zmiana realna. Jeśli w śnie zobaczysz coś o sobie czego nie chciałeś wiedzieć, to tej wiedzy nie odłożysz z powrotem. I Szeptun chyba właśnie o to mu chodzi.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Anahata Nieodwracalna, nie zła. Właśnie tak. Jakby przejście przez jakieś drzwi których potem nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest bardzo dojrzałe rozróżnienie i chyba jeden z bardziej szczerych postów w tym wątku. Szeptun, skoro potrafisz to tak nazwać, to znaczy że jesteś bliżej gotowości niż ci się wydaje. Ale nie musisz nigdzie iść na siłę. Drzwi we śnie mogą poczekać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Jarzyna Zgadzam się z Jarzyną co do jednego, ale chcę zapytać inaczej. Co by się musiało wydarzyć, żebyś poczuł że jednak chcesz przejść przez te drzwi? Nie że powinieneś, ale że chcesz?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kornelia.x To co Kornelia pyta jest chyba najtrudniejszym pytaniem w tym wątku. Co musiałoby się stać żebym chciał, a nie czuł że powinienem. Nie wiem. Serio nie wiem. Może gdybym wiedział co jest za tymi drzwiami? Ale to jest bez sensu bo właśnie dlatego tam idę, że nie wiem.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: