Forum

Asystent AI
Dzieci i zwierzęta ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dzieci i zwierzęta postrzegające nas w inny sposób po naszych snach - transfer energii


Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zauważyłem coś dziwnego i chciałem się zapytać, czy ktoś miał podobnie. Mam kota, który normalnie śpi gdzieś na kanapie i w zasadzie ignoruje mnie rano. Ale po pewnych snach - takich bardzo intensywnych, gdzie dużo się dzieje, dużo emocji, dużo ruchu w tej przestrzeni sennej - kot siedzi przy łóżku i patrzy na mnie zanim jeszcze otworzę oczy. Czuję to zanim wstanę. I nie chodzi o karmienie, bo sprawdzałem, o różnych porach. Żona mówi, że to zbieżność, ale to dzieje się zbyt regularnie. Piszę tutaj, bo zaczołem się zastanawiać czy to ma coś wspólnego z tym, co po tych snach zostaje w naszej aurze albo w polu energetycznym. Bo są też sny po których kot w ogóle mnie unika przez kilka godzin. Co wy o tym myślicie?


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawe co piszesz, bo sama to obserwowałam przy dzieciach. Siostrzenica, jak miałam ją u siebie, kilka razy budziła się płaczem po nocy gdy ja miałam bardzo ciężki sen - taki emocjonalnie wyczerpujący, czarno-szary. I nie ma mowy żebym ją obudziła, sypialnie są daleko od siebie. Zastanawiam się czy dzieci i zwierzęta są po prostu bardziej wyczulone na takie zmiany energetyczne niż dorośli. Tylko skąd w ogóle bierze się ta zmiana? Czy to coś co zostaje w ciele po przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Agatha.1 właśnie o to mi chodzi. Zostaje coś. Bo inaczej tego nie wytłumaczę. Czakra serca albo solarna po takich snach pracuje inaczej, czuję to fizycznie, jakiś ucisk albo wzmożone ciepło. I chyba zwierzęta to odbierają bezpośrednio, bez filtrowania przez rozum jak my to robimy.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę - bo to jest ważne rozróżnienie. Mówimy o transferze energii z przestrzeni snu na jawie, czy o tym że zwierzę reaguje na stan ciała po przebudzeniu? Bo to są dwie różne rzeczy i nie powinniśmy ich mieszać w jedną tezę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Indaphoros a czy one się naprawdę wykluczają? Stan ciała po przebudzeniu jest przecież wynikiem tego co wydarzyło się w czasie snu energetycznie. Jedno wynika z drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Antkiem w tym sensie, że sen zostawia ślad. Ale powiem wam szczerze - to pytanie o kolory snów jest według mnie kluczowe dla całej tej dyskusji. Ktoś wspominał że ma sny pełne kolorów i całkowicie szare. I właśnie te szare, moim zdaniem, to sny w których ciało wchodzi głębiej, bez tej warstwy symbolicznej. I po takich snach to rozedrganie energetyczne jest silniejsze, bo nie ma formy która by je "oprawiła". Czy tak to rozumiecie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Kunia Przepraszam, ale chcę zapytać o podstawy bo trochę się gubię. Skoro mówicie że sen zostawia ślad energetyczny - to jak długo taki ślad zostaje? Bo jeśli mój pies reaguje na mnie dziwnie przez pół dnia to nie wiem czy to jeszcze kwestia snu czy już czegoś innego.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Marlenka50 to zależy od intensywności snu i od tego jak szybko "wrócisz" po przebudzeniu. Są ludzie którzy po kilku minutach są w pełni tu i teraz, i te energetyczne echo szybko gaśnie. Są tacy co chodzą przez połowę dnia jakby jedną nogą wciąż tam byli. I pies to po prostu czyta. Ile zwykle trwa u ciebie to dziwne zachowanie psa?


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Czesia61 no właśnie, zazwyczaj do południa. Potem wraca do normy. Ale nigdy nie łączyłam tego ze snami, myślałam że po prostu nie śpi dobrze. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie chodzi o mnie.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kunia Wróćmy do tych kolorów bo Kunia poruszyła coś istotnego. W kartach mamy podobny podział - są karty które mają silną wizualną symbolikę barwną i karty które są jakby wyciszone, stonowane, i czyta się je zupełnie inaczej. Sen czarno-szary działa podobnie jak taka wyciszona karta - brak ozdobników, zostaje samo przesłanie, samo odczucie. I właśnie dlatego po takim śnie możemy emanować czymś intensywniejszym bo nie ma tej "otoczki".


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem intuicję za tym co mówicie, ale chciałbym zapytać - czy ktoś z was szukał jakichkolwiek opisów tego mechanizmu w źródłach? Pytam, bo znam kilka tekstów z tradycji tybetańskiej na temat snu i jungowskie podejście do marzeń sennych, i tam jest mowa o stanach przejściowych i ich wpływie na otoczenie, ale w dużo bardziej konkretny sposób. Nie mówi się tam o aurze ogólnie, tylko o konkretnych procesach. Zastanawiam się czy nie nakładamy tu gotowych słów na coś czego mechanizm jest inny niż myślimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Jurek02 i na tym polega sedno. Mam wrażenie że w tej rozmowie mieszamy kilka różnych warstw. Jedna to kwestia fizjologiczna - po intensywnym śnie ciało produkuje inne hormony, zapach się zmienia, mowa ciała jest inna. Psy to czytają natychmiast. Druga to kwestia energetyczna w sensie ezoterycznym. Czy te warstwy potwierdzają się nawzajem czy jedna wystarczy?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Indaphoros ale czy to naprawdę albo-albo? Ja skłaniam się ku temu że jedno nie przeczy drugiemu. Ciało i energia nie są oddzielnymi bytami, wzajemnie się przenikają. Siostrzenica która się budziła - ona nie mogła czuć żadnych hormonów przez ścianę. To musiało być coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, a czy ktoś próbował coś z tym robić intencjonalnie? Bo jedno to obserwacja, a drugie to praca z tym. Jeśli po pewnych snach coś emanujemy - to można by spróbować to ukierunkować albo przynajmniej oczyścić przed przebudzeniem, jeszcze na etapie świadomego wyjścia ze snu. Ktoś praktykował coś w tym kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Ninka_73 to jest dobre pytanie. Sam nie próbowałem świadomie, ale po głębszym namyśle - są poranki kiedy czuję że "zamknąłem" coś przed przebudzeniem. Jakbym zapiął coś z powrotem. I w te dni kot zachowuje się normalnie. Może to jest właśnie to?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale chcę zapytać czy to działa też w drugą stronę. Znaczy - czy nasze dzieci albo zwierzęta mogą wpływać na nasze sny? Bo moja córka (ma 4 lata) często wchodzi do sypialni w nocy i kładzie się obok mnie, i mam wrażenie że od tej chwili sny są zupełnie inne. Spokojniejsze i bardziej kolorowe. Czy to możliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia91 to bardzo prawdopodobne. Małe dzieci mają bardzo "głośne" pole energetyczne, są nieprzefiltrowane, niechronione i przez to intensywne. Ich bliskość fizyczna w czasie snu mogłaby spokojnie zaburzać albo wzmacniać twoje stany senne. To nie jest jednostronna ulica.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

A wracając do tych kolorów - bo mnie to bardzo uderzyło. Ja mam okresy kiedy śnię bardzo kolorowo i czuję się po tym jakoś... pełniejsza? A potem przychodzą tygodnie szarych snów i jest jakby wszystko przygaszone przez cały dzień. Czy to jest powiązane z czymś konkretnym w życiu albo w cyklu energetycznym? Czy można to jakoś przełączyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Stokroteczka to co opisujesz z tymi cyklami - jak długo trwają te szare okresy? Pytam bo to może mieć kilka źródeł. Jedno to stan emocjonalny i to co się dzieje w życiu na co dzień. Drugie to coś co można by nazwać fazami recepcji - kiedy psychika jest bardziej otwarta albo bardziej zamknięta na to co przynosi sen. I te dwa źródła dają różne podejścia do pracy z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, wróżę się runam od jakiegość czasu i tam tes jest cos podobengo - są runy ktróe sie sypią jasno i są takie ktore sa jakby bez enegii. Zastatwiam sie czy sny w kolorze to jakby te silne runy a szare to te wyciszone. Czytaliście coś takiego? Bo może to jest ten sam mechanizm tylko w innej formi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Leszek to ciekawe porównanie z runami, ale bym uważał z tym upraszczaniem. Runy mają określone znaczenia symboliczne, które są dość precyzyjnie opisane w tradycji - sen czarno-biały nie ma tak skodyfikowanego znaczenia. Pytanie brzmi: skąd w ogóle wziął się pomysł że kolor snu przekłada się na jego "siłę energetyczną"? Bo to jest teza którą tutaj przyjmujemy za oczywistość, a nie wiem czy ktokolwiek to zweryfikował.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Jurek02 no właśnie, ja tego nie weryfikowałam, po prostu tak to czuję. Ale może właśnie to jest ważniejsze niż weryfikacja? Moje ciało reaguje inaczej po kolorowych snach, a inaczej po szarych. Czy to nie jest już jakiś dowód?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Stokroteczka ale czy pamiętasz żeby kiedyś miała kolorowy sen który zostawił cię wyczerpana? Albo szary który był spokojny i dobry? Bo jeśli tak, to może kolor nie jest przyczyną stanu, tylko innym skutkiem tego samego źródła.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Pajeczyna o, to jest dobre pytanie. Muszę pomyśleć... Chyba raz miałam bardzo żywy kolorowy sen i po nim czułam się dziwnie, jakby pobudzona ale nieprzyjemnie. Może masz rację że to nie jest takie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do sedna bo mam wrażenie że za bardzo odchodzimy od tego co mnie pierwotnie uderzyło. Kolory to jeden element, ale moje główne pytanie dotyczyło właśnie tego transferu - tego że kot czy dziecko reaguje inaczej na nas po pewnych snach. I teraz zastanawiam się: czy to jest coś co dzieje się niezależnie od nas, czy możemy na to świadomie wpływać? Bo to ma praktyczne konsekwencje.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

i tu jest moim zdaniem klucz. Jeśli potrafimy zamknąć sen intencjonalnie przed przebudzeniem - to znaczy że mamy nad tym jakąś kontrolę. Wspomniałeś wcześniej że w niektóre poranki masz poczucie jakbyś "zapiął coś z powrotem". Jak to wygląda w praktyce? Czy to dzieje się samo, czy robisz coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Ninka_73 szczerze? Nie wiem czy to jest coś co robię, czy coś co się dzieje. Mam poczucie że na granicy snu i jawy jest jakiś moment decyzji, ale nie wiem czy to decyzja czy po prostu inny rodzaj przebudzenia. Trudno to opisać. Jak to wygląda u ciebie od strony rytualnej?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

pracuję z intencją przed zaśnięciem, nie po przebudzeniu. Tzn. staram się ustawić coś w rodzaju "filtra" przed wejściem w sen. Czy to działa na etap wychodzenia - nie jestem pewny. Ale zastanawiam się czy ten moment o którym mówisz, ta granica, nie jest właśnie oknem do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o intencji i muszę zapytać - czy chodzi wam o ochronę siebie, czy o to żeby nie "zarażać" innych tym co przynosimy ze snu? Bo to są zupełnie inne intencje i myślę że wymagają innych technik.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Agatha.1 i to jest naprawdę ważne rozróżnienie. Do tej pory rozmawialiśmy głównie o tym jak zwierzęta i dzieci reagują na nas - ale nie zastanowiliśmy się czy ten "transfer" może im zaszkodzić. Czy ktoś miał sytuację gdzie reakcja dziecka albo zwierzęcia po intensywnym śnie była wyraźnie negatywna?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Kunia właśnie o to się martwię od kiedy zaczęłam o tym myśleć. Córka wchodzi do mnie w nocy i teraz nie wiem - czy ona przerywa moje sny bo sama czegoś szuka, czy może absorbuje coś co ja mam? Jak w ogóle to rozróżnić?


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Wiesia91 po zachowaniu rano. Jeśli wychodzi z sypialni spokojniejsza i wypoczęta - raczej brała coś dobrego albo dawała ci stabilność. Jeśli jest marudna, pobudzona bez powodu, wyraźnie rozregulowana - to może odwrotnie. Obserwuj to przez kilka poranków, nie jeden.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Czesia61 a co z psami? Bo mój tak samo - raz wychodzi ze mną na spacer z wigorem, raz ledwo wychodzi z kojca i patrzy na mnie dziwnie. Czy to ten sam mechanizm, czy u zwierząt działa to inaczej niż u dzieci?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Marlenka50 tu bym rozdzielił. Dziecko ma własną strukturę energetyczną i aktywnie uczestniczy w tej wymianie. Pies reaguje głównie receptywnie - czyta twój stan i odpowiada, ale raczej nie "wchodzi" w to co masz tak jak dziecko które śpi przy tobie. Choć oczywiście granica nie jest ostra.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, wrćę do tych kolorów bo mnie to nie puściło. Jak mam sen w kolorze to zawsze pamietam go dłuzej, bardziej szzczegółowo. A szare sny to takie... jakby zapamiętane przez mgłę. Czy to ma znaczenie dla tego transferu o którym mówicie? Może te kolorowe zostwaiją więcej śladu właśnie dlatego że są bardziej zapamiętane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Leszek ale czy to nie jest tak że pamiętasz je lepiej bo były po prostu intensywniejsze? I ta intensywność powoduje i lepszą pamięć i większy ślad energetyczny? Kolor mógłby być tylko objawem, nie przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam jedno konkretne pytanie do tych którzy obserwują zwierzęta: czy zwierzę reaguje inaczej od razu po przebudzeniu, zanim jeszcze wstaniecie z łóżka? Bo to by dużo mówiło o tym czy reaguje na was jako takich, czy na to co robicie po przebudzeniu - ruch, zapach, głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Helena82 tak, właśnie to mnie uderzyło jako pierwsze. Kot często siedzi przy drzwiach sypialni zanim w ogóle wstanę. Jakby czekał. Albo go tam nie ma kiedy normalnie zawsze jest. I to jest zanim cokolwiek zrobię - leżę, nie ruszam się, jest cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

to jest naprawdę konkretna obserwacja. Bo to wyklucza przynajmniej część tych fizjologicznych wyjaśnień. Zapach hormonu przez zamknięte drzwi to już trochę naciągane. Mnie ciekawi czy masz wrażenie że on "wie" zanim ty sam wiesz co ci zostało po śnie?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Helena82 Właśnie to jest ten moment kiedy trudno to racjonalizować. Jeśli zwierzę reaguje zanim ty sam jesteś świadomy swojego stanu - to albo jest znacznie lepszym obserwatorem twojego ciała niż ty, albo coś czyta co nie jest jeszcze w ciele ale gdzieś jest. I to "gdzieś" jest chyba o co w tym wątku chodzi.


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Agatha.1 właśnie to "gdzieś jest" mnie niepokoi najbardziej. Bo jeśli moja córka to czyta zanim ja jestem tego świadoma - to ona jest bardziej narażona niż ja. Ona nie ma żadnych filtrów, żadnej intencji, nic. Wchodzi do mnie w nocy i po prostu jest w tym.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia91 ale to jest właśnie pytanie czy brak filtrów to słabość czy coś odwrotnego. Dzieci często są opisywane jako naturalnie przepuszczalne w obie strony - absorbują ale też rozpraszają. Może ona nie bierze tego co masz, tylko rozkłada to na coś mniejszego?


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Kunia to ładna teoria ale mnie ciekawi czy masz na to jakieś obserwacje. Bo można powiedzieć że dziecko "rozkłada" energię, ale jak to sprawdzić? Czy córka Wiesi wychodzi z sypialni spokojniejsza czy bardziej pobudzona?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Czesia61 różnie. Zdecydowanie różnie i właśnie dlatego pytam. Raz wychodzi i jest wesoła, śpiewa przy śniadaniu. Innym razem marudzi od samego rana bez powodu i to jest wtedy kiedy ja mam poczucie że coś mi w nocy siedziało w głowie. Nie wiem co robić z tą obserwacją.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Wiesia91 ta nieregularność jest ważna. Gdyby zawsze wychodziła pobudzona albo zawsze spokojna, można by to przypisać jej własnym cyklom snu. Ale skoro koreluje z twoim stanem - to już jest coś innego. Czy pamiętasz żeby kiedyś korelacja była odwrotna? Ty w dobrym śnie, ona marudna?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Indaphoros hmm... chyba nie. Ale szczerze mówiąc dopiero zaczynam to świadomie obserwować. Do tej pory myślałam że po prostu tak ma. Że jest różna rano.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia91 To co mówi Ninka_73 otwiera inny temat - czy można w ogóle ustawić intencję dla kogoś innego, kto nie wyraził na to zgody? Córka Wiesi nie wie że mama ma takie pytania, kot Antka nie wie że jest obserwowany. Czy intencja skierowana na kogoś bez jego wiedzy to już jest wchodzenie w jego przestrzeń?


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Kunia rozumiem ten wątek ale przy dziecku to brzmi trochę abstrakcyjnie. Rodzic intencjonalnie chroni dziecko przy zasypianiu i to jest chyba inaczej niż wpływanie na kogoś obcego. Nie porównywałabym tych dwóch sytuacji.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Indaphoros To jest właśnie ta różnica między dziećmi a zwierzętami o której mówił Indaphoros. Dziecko może nie mieć wyboru - wchodzi bo jest przestraszone, bo tak ma, bo rodzic jest blisko. Kot przychodzi albo nie. I ten wybór kota wydaje mi się naprawdę ważną informacją.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Helena82 ale czy na pewno kot ma wybór w tym sensie jaki zakładasz? Może reaguje na coś co go przyciąga niezależnie od tego czy mu to "służy". Ćmy lecą do ognia też z wyboru. Zastanawiam się czy instynkt to to samo co decyzja.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Pajeczyna to jest dobry punkt ale myślę że tu nie chodzi o wolną wolę kota tylko o kierunek reakcji. Jeśli po pewnych snach kot siedzi przy drzwiach i czeka a po innych go w ogóle nie ma - to już jest wzorzec. Wzorzec niekoniecznie musi być świadomy żeby być informacyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 581
Rozpoczynający temat
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ciekawe że teraz rozmawiamy o dzieciach i o tym czy one są narażone. Bo ja przez długi czas myślałem o tym tylko z perspektywy kota - że on reaguje na mnie. Ale nigdy nie myślałem o tym czy mu to jakoś służy czy nie. Zakładałem że skoro sam przychodzi, to dobrze mu z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tych kolorów bo mnie to dalej chodzi po głowie - Antek wspomniałeś że twoje sny są raz pełne kolorów raz szare. Czy te sny po których kot siedzi przy drzwiach to częściej te kolorowe czy te szare? Bo może właśnie tam jest odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Leszek to jest bardzo dobre pytanie i szczerze - nie jestem pewien. Wydaje mi się że te intensywne, gdzie coś się "działo", były raczej kolorowe. Ale te po których mam ciężkie przebudzenie i kot jest dalej - niekoniecznie były szare. Może to nie jest tak prosta zależność.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale czy ktoś próbował to jakoś aktywnie zmienić? Nie obserwować tylko zrobić coś żeby te poranki z dzieckiem albo ze zwierzęciem były inne? Bo słucham i słucham i wszyscy opisują co widzą, ale czy ktoś coś z tym zrobił?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Galaktyna pracowałem z intencją przed snem przez kilka tygodni. Rezultaty były nierówne - raz czułem że coś "ustawiłem", raz rano jakby nic nie zostało z tej intencji. Ale mój pies rzeczywiście raz-dwa razy w tym okresie zachowywał się inaczej rano. Spokojniej. Trudno powiedzieć czy to związek.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Ninka_73 a jaka to była intencja? Ochrony siebie, ochrony psa, czy coś innego? Bo wydaje mi się że to nie jest bez znaczenia który kierunek ustawiasz.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Agatha.1 głównie uszczelnienia - żeby to co będę miał w śnie zostało w śnie. Żadnego konkretnego kierunku na zewnątrz. Może to był błąd, nie wiem. Może trzeba ustawiać też coś dla tego kto jest blisko, nie tylko dla siebie.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Galaktyna Słuchajcie, bo trochę kręcimy się wokół interpretacji a nie wróciliśmy jeszcze do pytania Galaktyny - czy ktoś coś aktywnie zmienił i zadziałało. Ninka_73 próbował z intencją uszczelnienia, ale co z kierunkiem na zewnątrz? Czy ktoś próbował coś skierować świadomie na relację ze zwierzęciem albo z dzieckiem przed snem?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, ale ja mam trochę inne pytanie do tych kolorów - czy te szare sny są naprawdę szare, jak czarno-białe zdjęcie, czy po prostu mniej żywe? Bo ja miewam sny gdzie kolory są, ale jakby wyblakłe. I nie wiem do której kategorii je zaliczać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Marlenka50 o, dokładnie mam to samo. Nie czarno-białe, tylko jakby ktoś odkręcił nasycenie. I właśnie nie wiem czy to zalicza się do tych "szarych" czy do kolorowych. Może to jest jakaś trzecia kategoria?


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Marlenka50 No właśnie, bo ja jak opisuję mój sen jako szary to nie mam na myśli że literalnie nie ma kolorów. Jest jakaś szarawa poświata i wszystko wygląda jak przez brudną szybę. Więc może te kategorie są za bardzo uproszczone?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Stokroteczka masz rację że to uproszczenie. Jak pisałem o kolorowych i szarych to bardziej chodziło mi o odczucie po przebudzeniu niż o dosłowny opis. Te kolorowe zostawiają we mnie coś żywego, te szare - jakby nic nie było, pustka. I właśnie zastanawiam się czy kot reaguje na to "coś żywego" co zostaje po tym pierwszym rodzaju. Może to jest ta energia o której mówiła Kunia.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

to "coś żywego" co zostaje - czy to jest raczej emocja, czy bardziej fizyczne odczucie? Bo to rozróżnienie wydaje mi się ważne jeśli chcemy mówić o tym co kot może postrzegać. Emocja to jedno, a zmiana w oddechu, napięciu ciała, zapachu - to drugie. Zwierzęta reagują na obie warstwy, ale niekoniecznie tak samo.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Indaphoros a czy te dwie warstwy da się w ogóle rozdzielić? Bo jak mam intensywny sen i budzę się z szybkim sercem, to nie wiem czy napięcie w ciele jest przyczyną czy skutkiem tego co czuję w środku. Pyta ktoś z Was psychologa czy to tylko tu rozważamy?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Marlenka50 Zostawiając psychologię na boku bo to jednak inny temat - mnie bardziej interesuje ten wątek z Wiesia91 i córką. Bo jej przypadek jest inny niż kot Antka właśnie dlatego że dziecko werbalizuje. Czy córka kiedykolwiek powiedziała coś co dało ci poczucie że wie coś o tym śnie? Dzieci czasem mówią rzeczy które nas zaskakują.


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Pajeczyna raz powiedziała przy śniadaniu że mi się coś śniło i że to było smutne. Zapytałam skąd wie - wzruszyła ramionami i powiedziała że "tak wyglądałam". Ale to mogło być po prostu że byłam markotna rano i ona to wyczuła. Nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia91 ale to "tak wyglądałam" jest ciekawe. Dzieci często nie tłumaczą dlaczego wiedzą - po prostu wiedzą i podają pierwszy powód który przychodzi im do głowy. Nie wiem czy to był prawdziwy powód czy wymówka. Czy to był jeden z tych poranków kiedy była marudna, czy spokojniejsza?


Odpowiedz
Udostępnij: