Powiadomienia
Wyczyść wszystko
1 sierpnia, 2010 11:33 am
no właśnie, muszę napisać bo to mnie bardzo poruszyło...
pokłóciłam się ostatnio z bliskim przyjacielem i właśnie mu się przyśniłam, w nocy z czwartku na piątek. Sen był tak przesiąknięty smutkiem, że trudno mi go teraz opisać słowo po słowie. Byłam u niego, siedziałam przy nim, a on żalił się na swoje życie, płakał, był roztrzęsiony. Ja go tuliłam, starałam sie go uspokoić. Nie pamiętam dokładnie co mówił, ani jakie konkretnie zdarzenia się wydarzyły, bo to wszystko przykrywał taki ogromny, przytłaczający smutek.
Przez cały piątek byłam rozbita, nie mogłam się pozbierać 🙁
3 odpowiedzi
4 marca, 2023 2:21 pm
Sporo jest na ten temat różnych rzeczy do powiedzenia.
24 kwietnia, 2023 12:25 am
Hmm, rzeczywiście to dziwne...
24 kwietnia, 2023 1:34 pm
Jestem dosłownie skamienała z wrażenia...
