Forum

Asystent AI
Rytuały improwizowa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały improwizowane - kiedy działają lepiej niż zaplanowane

Strona 2 / 2

Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Leontyna to jest chyba najważniejsza rzecz w tej rozmowie. Powtarzalność rytuału improwizowanego to nie jest odtworzenie gestu - to jest pytanie, czy możesz wrócić do tamtego otwarcia. I zazwyczaj nie możesz, bo otwarcie wymaga zaskoczenia. Zaplanowany rytuał ma inny cel - nie zaskoczenie, tylko głębokość przez regularność.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem - improwizowany rytuał ma jednorazową intensywność, a zaplanowany buduje coś w czasie? Ale jeśli tak, to po co w ogóle improwizować, skoro to nie zostawia niczego trwałego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Prokop Zostawia, tylko nie w tej samej formie. Zostawia ślad w ciele, w pamięci, w tym, jak potem rozumiesz własne działanie. Nie każda praktyka musi budować system. Niektóre mają sens jako pojedyncze zdarzenia - jak spotkanie z człowiekiem, który zmienia twój sposób myślenia, ale nie zostaje na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

To mi trochę przypomina rozróżnienie między modlitwą a medytacją w sensie strukturalnym - jedna jest odpowiedzią na chwilę, druga wymaga regularnej praktyki, żeby cokolwiek dać. Ale nie wiem, czy to trafne porównanie w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Galia Nie jestem pewien, bo modlitwa też może być zaplanowana i rytualna. Ale coś w tym jest - chodzi chyba o to, że część praktyk jest z natury reaktywna, a część konstruktywna. I może improwizacja należy po prostu do tej pierwszej kategorii i nie trzeba jej oceniać tymi samymi kryteriami co regularnej pracy.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: