Forum

Asystent AI
Rytuały dla osób z ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały dla osób z synestezją - łączenie zmysłów

Strona 2 / 2

Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i to jest chyba ciekawsze niż kotwiczenie. Kotwiczenie jest sposóbm intencjonalnym, a synestezja to gotowa sieć skojarzeń, której ktoś nie tworzył. wydaje mi się, że to znaczy że możliwości są inne, ale też ograniczenia są inne. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Pentagramia Powiedziałaś coś ważnego, ta siec skojarzeń jest gotowa i niezaprojektowana. Z mojego punktu widzenia to jest albo zasob, albo pulapka zależnie od tego, jak się do niej podejdzie. Jeśli Nastie zacznie przypiisywać swoim skojarzeniom znaczenia rytualne, to musi być ostrożna żeby nie mieszać tego co synestezja mowi, z tym co ona chce, zeby mowila.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Bogumil A jak ty byś to rozdzielał? serio serio pytam bo nie wiem czy ta granica jest w ogóle mozliwa do utrzymania 🙂 Skojarzenie jest moje, intencja jest moja, czy jedno nie przenika drugiego automatycznie? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze, nie wiem, czy da się to utrzymac w kazdym momencie. Ale mozna przynajmniej notowac zanim się cokolwiek zinterpretuje. Najpierw: co widzę, słyszę czuje, czysty opis. Potem: co chcę żeby to znaczylo. Jeśli te dwie warstwy zlewają sie już na etapie obserwacji to sygnal, że interpretacja wyprzedza doświadczenie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Bogumil Tak, to co mówisz o notowaniu ma sens, ale mam pytanie praktyczne, ile czasu ma upłynąć między opisem a interpretacją? Bo jeśli Nastie jest w środku rytuału to ten odstęp jest wllasciwie niemożliwy do zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie, to jest mój problem. Nie jestem w stanie obserwować i jednocześnie byc w tym co robię. Jak zaczynam analizować to wypadam z rytmu zupelnie. Moze to jest cos do rozwiązania przed rytuałem, nie w jego trakcie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Nastie Ale tu pojawia się problem z pamięcią zmysłową. Doświadczenia synestezyjne są bardzo ulotne, przynajmniej u osób, z którymi rozmawiałam często znikają szybciej niż normalne wrażenia. Nastie, czy ty tez tak masz, że trudno ci potem odtworzyć, co dokładnie zobaczyłaś przy danym dzwieku? 😀


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Wiesia_88 Tak, dokładnie tak. To jest jak sen, wiesz, że byl ale szczegóły rozmywają się bardzo szybko. dlatego chyba nie notowałam bo zanim sięgam po kartke zostaje mi jakis ogólny slad, a nie konkretny obraz.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Nastie To co opisuje jest zgodne z tym, co Cytowic i Eagleman pisali o naturze synestezji, te doświadczenia są real-time, nie budują się na pamięci epizodycznej w normalny sposób. Dlatego dyktafon albo szybkie nagranie głosowe bezpośrednio po rytuale może być lepsze niż notatnik, mówisz strumieniem, zanim mózg zdąży nadpisać.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Florka96 Tylko że nagrywanie siebie po rytuale to dość specyficzne wyjście ze stanu skupienia, nie? Nie każdy rytuał kończy się momentem po którym można po prostu sięgnąć po telefon.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

O matko mialem na myśli raczej notowanie po, nie w czasie. To znaczy: robisz rytuał nie analizujesz nic a potem, najszybciej jak możesz zapisujesz co było w czystym opisie zmysłowym bez oceny. I dopiero z tego materialu wyciagasz cos później 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Tomir, to zależy od konstrukcji rytualu. Są tradycje, w których zamknięcie przestrzeni jest bardzo wyraźne i po nim już jesteś \"na zewnątrz\". Nastie jak ty kończysz swoje rytuały, czy masz jakieś wyraźne zamknięcie, czy to raczej stopniowe wychodzenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Drakona50 Mam zamkniecie, tak 🙂 Dość wyraźne, gasze świecę mowię coś ustalonego. ojej no Ale zaraz potem wchodze w taki tryb jakby \"sprzątania po\", ktory jest juz bardzo przyziemny i wtedy zapominasz że mialas cokolwiek zanotowac. Mżoe gydby notowanie było częścią zamknięcia a nie czymś po nim mogłoby zadziałać.


Odpowiedz
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Nastie Zerkam na tę rozmowe i mam wrażenie że zeszłyśmy bardzo w stronę logistyki kiedy notować, jak notować. Nastie A mnie wciąż bardziej zajmuje sprawa którą poruszyła wczesniej: że synestezja stoi obok rytuału nie w nim. Czy ktoś ma jakiś pomysł, co mogloby ją faktycznie wprowadzic do środka, nie tylko uchwyycić po fakcie?


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Kasjopeja Wracam do pytania, które zadałam Nastie wcześniej bo chyba nie dostalam do końca odpowiedzi: czy jest jakiś element rytuału, przy którym ta synestezja jest wyraźniejsza? Dźwięk, zapach, konkretna czynność? Bo jeśli jest, to od tego miejsca można zacząć budować wejście


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawy pomysł, włączyć zapis jako element rytuału, nie jako czynność poza nim. Tylko pytanie, czy to nie zmieni charakteru samego zamknięcia? Bo jeśli rytuał ma granicę, to dopisanie do niej notatek może ją rozmyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Pentagramia Ale może nie rozmyć, tylko przedłużyć. W niektórych tradycjach jest coś w rodzaju \"okresu wyciszenia\" po głównej części, nie jest to już magia, ale jeszcze nie powrót do codzienności. Zapisanie doświadczeń zmysłowych mogłoby właśnie tam znaleźć miejsce.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: