Forum

Asystent AI
Rytuały dla osób z ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały dla osób z synestezją - łączenie zmysłów

Strona 1 / 2

Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Mam synestezję od zawsze i dopiero ostatnio zaczęłam sie zastanawiac czy to coś co można świadomie wlaczyc do praktyki rytualnej. U mnie dziala glownie grafemo-kolorowa, czyli litery i cyfry mają swoje kolory ale przy pewnych dźwiękach też pojawiaja mi się kształty. Jak słyszę beben szamanski, to widze granatowe spirale zawsze myślałam, że to po prostu neurologiczna osobliwość, ale teraz zaczynam się zastanawiac, czy nie ma w tym jakiegoś potencjału który ignoruje. Czy ktos z was ma podobnie? Albo czy w ogóle spotkałyście sie z tym tematem w kontescie praktyki?


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra, synestezja w rytuale to temat, który rzadko ktoś porusza, a szkoda. Znam jedną osobę, która ma podobne doświadczenia do twoich i mówi, że dla niej dźwięk gongu robi dosłownie coś innego wizualnie niż na przykład śpiew gardłowy. Te obrazy traktuje jak informację zwrotną, jeśli kolor jest intensywny i czysty, to znaczy, że coś w przestrzeni działa. Jeśli szary albo rozmyty, zatrzymuje się i sprawdza, co jest nie tak. Ale to jej system, wypracowany latami. Ciekawi mnie, czy ty masz jakieś poczucie, że te wrażenia coś ci mówią, czy na razie to tylko estetyka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Ludwinia53 Wlasnie o to mi chodziło. To nie jest tak że widze kolory i tylko mi to ładnie wygląda. Jest jakies... przeczucie, że ten kolor coś znaczy. ojej granat przy bebnie zawsze czuje jako coś otwierającego, nie wiem jak to lepiej nazwac. Ale nie wiedziałam, że można to celowo wykorzystać. ta osoba, o ktorrej mówisz, ma jakkiś konkretny schemat, czy raczej idzie intuicyjnie?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo mam inny kąt na to. Synestezja nie jest magią samą w sobie, to sposób przetwarzania informacji przez mózg. Ale to nie znaczy, że nie ma zastosowania w rytuale, wręcz przeciwnie. Problem, który widzę u osob, które zaczynają to eksplorować to mylenie tego, co neurologiczne, z tym co symboliczne. Jeśli litera A jest dla ciebie czerwona, to nie dlatego, że czerwień ma związek z tą literą metafizycznie. to twoj mózg. I tu jest pułapka, ludzie zaczynają budowac systemy symboliczne na podstawie własnej synestezji, a potem traktuja je jak obiektywny klucz. Jak ty do tego podchodzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Myślę, że Drakona trochę za ostro to rozgranicza. wiesz co, W magii chaosu na przykład symbole i działają dokładnie dlatego, że mają znaczenie dla konkretnej osoby, a nie dlatego, że są obiektywnie prawdziwe. Sigile działają przez ladunek, który w nie wkładasz, nie przez jakąś zewnętrzną prawdę. Więc jeśli ktoś ma synestezję i dla niej czerwień przy danym dźwięku znaczy energię albo ogień, to czemu nie budować na tym rytuału? intencja robi robotę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Monisia_M Nie mówię, że nie mozna budować na prywatnych skojarzeniach. Mówię, że trzeba to robić świadomie, a nie zakładać, że skoro coś widzę, to musi mieć znaczenie kosmiczne. To różnica między systemem magicznym a projekcją. Chaos magic jak najbardziej, ale nawet tam masz intencję i pracę z symbolem, a nie tylko bierne odbieranie wrażeń. Nastie, pytam o to, bo ciekawi mnie, czy masz jakiś zamysł, czy raczej szukasz, jak zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Rzucę coś z innej strony. W numerologii dźwięk i liczba są powiązane od bardzo dawna, pitagorejczycy calkiem serio traktowali muzyczne proporcje jako klucz do porządku świata. Jeśli ktoś slyszy dźwięk i widzi kształt albo kolor to de facto robi coś, co starożytni próbowali robić teoretycznie, scalać zmysły w jeden sytem percepcji. eh, to nie jest aberrracja to może być po prostu inny punkt wejścia. Ciekawi mnie, czy twoja synestezja dotyczy tylko dźwięków, czy też na przykład słów pisanych cyfr?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Rydwanka.ka Głównie litery i cyfry mają kolory i tak jak pisałam, dzwieki robia kształty. Cyfra 7 jest dla mne zawsze ciemnoniebieska, troche metaliczna. 3 jest żółta. nigdy nie patrzyłam na to przez pryzmat numerologii ale teraz jak piszesz o pitagorejczykach, to zaczynam się zastanawiać czy nie ma tam jakiegoś sensownego polaczenia. bo jak wykonuje rytuał i używam na przyklad świecy z cyfrą 7 to ten ciemnoniebieski od razu mi sie pojawia i jest jakiś... spokojniejszy.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Nastie Wracając do sedna, jest jeszcze jeden aspekt, który mnie interesuje w tym kontekście. Rytuały mają zwykle strukturę: wejście, właściwa praca, zamknięcie. Jeśli ktoś ma synestezję, to jak ona wpływa na każdą z tyh faz? Bo wyobrażam sobie, że w fazie wejścia, kiedy się wyciszasz i ustawiasz przestrzeń, wrażenia synestezyjne mogą być bardzo pomocne, widzisz, czy jesteś we właściwym stanie. Ale co się dzieje podczas pracy właściwej, kiedy emocje są intensywniejsze? Nastie, doświadczyłaś kiedyś, że te wrażenia były przytłaczające? 🙂


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Ludwinia53 Raz tak. robiłam coś z dzwiekami mis tybetanskich, skupiłam sie za bardzo na kolorach, które widziałam i zupelnie straciłam watek samego rytuału. Siedziałam i patrzyłam na te wzory, które się pojawiały, zamiast utrzymywać intencję. Więc tak to może rozpraszać. ale nie wiem czy to jest problem ze mna czy po prostu kwestia treningu.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wydaje mi sie, że to trochę za bardzo komplikujecie prosty temat. Synestezja to jest po prostu dodatkowy kaanł wejścia informacji. Jeśli ktoś widzi kolory przy dźwiękaach, to może dobierać instrumenty dźwięki, w zależności od tego, jaki kolor chce wywołać. Chcesz czerwieni, grasz coś ostrego chcesz spokoju szukasz brzmienia, które daje ci niebieski. Proste jak drut.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Tomir Proste jak drut, tylko że każdy synestetyk ma inny klucz 🙁 Jedna osoba słyszy gong i widzi złoto, inna widzi szarosc. Więc nie można powiedzieć \"dobierz instrument pod kolor\" bez uwzględnienia, że to jest absolutnie indywidualne. Nie ma jednego schematu.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Drakona50 No to właśnie o tym mówię, że kazdy robi swój klucz. Nie twierdzę, że jest jeden szablon dla wszystkich. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wczytuje sie w tę rozmowe i mam pytanie, bo troche się boję takich rzeczy. Jeśli podczas rytuału zaczniesz widzieć cos czego sie nie spodziewałaś i nie mozesz tego kontrolowac to czy to nie jest jakies ryzyko? Czy nie ma szansy że cos się otworzy, czego nie chcialas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Jagusia W moim przypadku to nie są wizje w sensie mistycznym to są po prostu kolory i ksztalty wywooływane przez bodźce zmyslowe. Tak samo jak normalny człowiek widzi czerwień, kiedy patrzy na świecę ja widze też kolor wywoływany przez dźwięk. To nie są byty, nie ma tu okna, ktore się otwiera. To raczej kwestia, że mam wiecej danych zmyslowych na raz i trzeba umieć to ukierunkowac.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy okazji run, to temat, który mnie tu interesuje. Jeśli ktoś ma synestezję grafemo-kolorową, to każda runa ma już niejako swój kolor z automatu, bo to symbole zapisywane. Pytanie, czy ten kolor pokrywa się z tradycyjnymi skojarzeniami barwnymi danej runy, czy jest zupełnie inny. Bo jeśli na przykład Tiwaz jest dla ciebie z synestezji zielona, a tradycyjnie wiąże się z czerwienią i kierunkiem, to masz konflikt między swoim systemem a systemem zewnętrznym. I to jest ciekawy problem, któremu ufać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Filomena Właśnie o to chciałam zapytać, bo sama pracuję z runami i zastanawiam się, czy w przypadku synestezji sensowniejsze jest tworzenie własnego słownika skojarzeń, czy jednak zakotwiczenie w tradycji i traktowanie własnych wrażeń jako czeegoś dodatkowego, a nie zastępczego. Bo tradycja run ma kilka warstw i kolorystyka jest tylko jedną z nich. 🙁


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Rydwanka.ka Myślę, że to zależy od tego, do czego rytuał ma służyć. Jeśli pracujesz w ramach określonej tradycji, trzymaj się jej kolorystyki jako szkieletu. Jeśli tworzysz własną praktykę i tradycja jest tylko inspiracją, to możesz swobodniej integrować to, co przychodzi z synestezji. Mieszanie jeden do jednego może robić bałagan w systemie. Nastie, mam pytanie, jak ty w ogóle dobierasz kolory świec? Z synestezji czy z jakichś zewnetrznych kluczy?


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Filomena Do tej pory raczej z zewnętrznych kluczy, bo nie miałam pomysłu jak inaczej. Ale to, co mowicie, daje mi do myślenia. Może sprobuje raz zbudować rytuał od zera tylko na tym co widzę, bez siegania do żadnej zewnętrznej symboliki i zobaczyc co z teggo wyjdzie


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jeeden praktyczny aspekt, ktory nikt jeszcze nie wspomnial: kamienie i synestezja. jesli ktos dotykając konkretnego kamienia odbiera dodatkowe wrażenia zmyslowe to moze to byc znaczace przy doborze kamienia do rytualu. Mam na myśli rzeczy takie jak, selenitowi często towarzyszą u wrażliwych osob wysokie, jasne odczucia apatyt niebieski bywa odbierany jako zimny i wyraźny. Jeśli do tego dochodzi warstwa synestezji to selekcja staje się badrzo precyzyjna. ojej no, Nie wiem, czy autorka tematu ma synestezje dotykową czy tylko sluchowa i graficzną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Bogumil Dotykowej raczej nie mam a przynajmniej jej nie rozpoznaje. Ale to, co mowisz o kamieniach, jest ciekawe bo gdy trzymam w rece ametyst to pojawia mi się pewien fiolet w głowie, i nie wiem czy to dlatego że on jest fioletowy i to zwykłe skojarzenie, czy to cos glebszego. nie umiem tego rozroznic.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do tego ametystu, to co opisujesz jest właściwie klasycznym problemem przy synestezji i kamieniach trudno oddzielic czy wrazenie pochodzi z faktycznego odbioru zmysłowego, czy z wiedzy o kolorze kamienia. eh, Jedyny sposób, jakki znam, zeby to sprawdzic, to praca z kamieniami w ciemności albo z zamkniętymi oczami zanim się zobaczy, co to jest. czy próbowałaś kiedys dobierac kamien bez patrzenia na niego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Bogumil Nie nigdy tak nie robiłam, ale to ciekawy pomysł. Chociaz nie wiem, czy fizyczne odczucie w dłoni też nie podpowiada bo niektóre kamienie są charakterystyczne w dotyku. selenyt jest bardzo inny w dotyku niż ametyst. Wiec może by trzeba jeszcze bardziej skomplikować test, kamienie tej samej faktury różnych kolorów.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Obserwuję tę dyskusję o kamieniach i mi się nasuwa pytanie trochę z boku, jak synestezja ma się do czakr? o matko, bo jeśli ktoś słyszy dźwięk i widzi określony kolor, a te kolory są np. zielony albo niebieski, to czy to może mieć związek z tym, kttóra czakra jest aktywna podczs słuchania? Czy ktos o tym myślał?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Dominisia Szczerze to trochę za daleko idące skojarzenie. kolory czakr to system, który ktoś kiedyś ustalił a synestezja to fizjologiczny mechanizm. Nie wiem, czy można to tak łączyć wprost.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Tomir Ale to nie jest argument przeciwko, bo system kolorów czakr też nie wziął się z sufitu, część tradycji tantrycznych przypisuje czakrom dźwięki, a dźwięki kolorom i to było budowane przez stulecia praktyki. Nie twierdzę, że to naukowe, ale że system istnieje i ktoś z synestezją może sprawdzić, czy jego prywatny klucz pokrywa się z tym systemem, czy nie.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Filomena Wlasnie o to mi chodziło, dziękuję że to rozwinęłaś. Mnie interesuje czy to nałożenie jest możliwe, tzn. czy ktoś z synestezją słuchowo-wzrokową mógłby np. śpiewając mantre do danej czakry sprawdzić, czy widzi \"właściwy\" kolor. I co by to mówiło o jego odbiorze tej tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawy kierunek, ale trzeba by wiedzieć, jaki system kolorów czakr się przyjmuje. Bo np. system tybetański różni się od tego, który popularyzował Leadbeater w XX wieku, a ten drugi jest teraz tym, który większość ludzi zna :/ Więc \"właściwy kolor\" zalezy od tego, w ktorej tradycji pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Przepraszam że sie wtrace ale chciałam zapytać o cos prostszego. Czy synestezja może sie pojawić podczas rytualu u kogoś, kto jej normalnie nie ma? Czytalam gdzieś że niektore techniki medytacyjne mogą wywolywac takie stany. Czy to nie jest niebezpieczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Jagusia To co opisujesz to nie jest synestezja w sensie neurologicznym. Synestezja jest cechą wrodzoną albo nabytą przez długotrwałe doświadczenia zmysłowe, nie pojawia się nagle podczas medytacji. To, co może się pojawić podczas głębokiej medytacji, to fosfeny, halucynacje hipnagogiczne albo po prostu intensywna wizualizacja. To różne rzeczy i nie ma powodu sie ich bac, o ile wiesz, czmy są. 😛


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Drakona50 Okej, to rozumiem ale skąd mam wiedzieć że to \"zwykle\" fosfeny a nie coś innego? Jak to odroznic?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Jagusia Fosfeny to zazwyczaj proste wzory geometryczne, jasne punkty, linie, spirale. Pojawiają się przy ucisku oczu albo w ciemności po intensywnym bodźcu wzrokowym. Halucynacje hipnagogiczne są bardziej złożone i zdarzają się na granicy snu. Ani jedno ani drugie nie jest \"otwieraniem czegoś\", to fizjologia. Jeśli coś cię niepokoi podczas rytuału, po prostu skońz i wróć do normalnego oddehu.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

eee wracając do pytania o czakry i synestezję, sprawdzilam sobie teraz jakie kolory maja dla mnie poszczególne dzwieki według mojego wlasnego odbioru. Dźwięk A jest u mnie pomaranczowy co odpowiadałoby sakralnej. O jest głęboki fiolet i jest żółtawy. Nie sprawdziłam tego wcześniej zestawia z jakimkolwiek systemem, bo nigdy tak do tego nie podchodziłam. Teraz patrze i część się zgadza z leadbeaterowskim kluczem, część nie. nie wiem co z tym zrobić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Nastie Słucham i mam pytanie, czy masz jakiś sposób na zapisywanie tych skojarzen? Mam na mysli, czy prowadzisz cos w rodzaju dziennika gdzie notabene mapujesz co widzisz przy jakich dźwiękach czy literach? Bo mi się wydaje że przy budowaniu rytuału opartego na takiej synestezji ten materiał jest kluczowy, inaczej pracujesz na pamięci, która może być zawodna.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Wiesia_88 Mam notatki, ale nie są specjalnie usystematyzowane. Bardziej luzne obserwacje. Nigdy nie myślałam o tym jako o materiale do rytuałów, raczej zapisywałam to dla siebie zeby sprawdzic czy moje skojarzenia są stałe w czasie, i sa. 7 jest ciemnoniebieska od kiedy pamietam. Moze faktycznie czas zrobić z tego cos bardziej spojnego, skoro ta rozmowa poszla w tym kierunku


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Myślę że nie musisz z tym nic \"robic\" w sensie dopasowywania do czegokolwiek. Jeśli twój A jest pomarańczowy i to jest twój stały powtarzalny odbiór, to masz już gotową bazę do budowania rytuałów z mantrami czy wokalną pracą. że cęzść się zgadza z Leadbeaterem, a część nie to jest akurat spodziewane bo Leadbeater opisywał swoje własne doświadczenia jasnowidzenia, niekoniecznie coś obiektywnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Monisia_M Czekaj, ale to co mówisz prowadzi do pytania o weryfikację. Jeśli Leadbeater opisywał subiektywne doświadczenia, i Nastie opisuje subiektywne doświadczenia, i się nie pokrywają, to skąd wiedzieć, ktory klucz ma \"działać\" w rytuale? Albo to kwestia konwencji, albo kwestia rezonan... no, powiedzmy, dopasowania do własnego systemu?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Rydwanka.ka Dokładnie to samo pytanie zadają badacze tradycji ezoterycznych od lat. W gruncie rzeczy większość systemów magicznych działa przez konsekwencję wewnętrzną, nie przez jakąś obiektywną prawdziwość kolorów. wiesz co, jeśli zawsze używasz zielonego do zdrowia i twój umysł to zindeksował, to działa przez twój własny system skojarzeniowy. Synestezja może być tu atutem, bo ten system jest bardziej fizjologicznie zakorzeniony niż wyuczony.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Pytam bo sama pracuję z dziennikiem snów i wiem, że systematyczność robi różnicę. Po kilku tygodniach regularnych notatek zaczynasz widzieć wzorce, których wcześniej nie zauważasz. Podejrzewam, że przy synestezji podobnie, możesz mieć skojarzenia, które wydają się oczywiste ale dopiero zapisane pokazują coś, czego nie widać z głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Ech, dorzucę się do wątku z kamieniami, bo mnie zaintrygowała sprawa testu bez patrzenia. Robiłam kiedyś ćwiczenie z uczniami, gdzie mieli opisać kamień tylko przez dotyk i pierwsze odczucia energetyczne, bez wiedzy o tym, co trzymają. Wyniki były bardzo różne, ale co ważne, osoby, które opisywały bardziej konkretne, wielozmysłowe wrażenia, częściej trafiały w \"tradycyjne\" właściwości danego kamienia. Nie twierdzę, że to dowód czegokolwiek, ale ciekawe ćwiczenie dla kogoś z synestezją dotykowo-wzrokową.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Agatka03 To cwiczenie ma sens ale mam zastrzezenie, \"tradycyjne wlasciwosci\" to tez konstrukt ktory zmienial się w zaleznosci od tradycji i epoki. hmeatyt w jednej tradycji to uziemienie, w innej agresja. wiec jeśli ktoś \"trafia\" w tradycyjne wlasciwosci, to pytanie jest jakiej tradycji i skąd pochodzi ta lista, do której porównywałaś?


Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Bogumil Masz rację, nie sprecyzowałam. Używałam wtedy klucza z litoterapii zachodniej, bo to był kontekst warsztatu. Ale twój punkt jest słuszny, to nie jest żaden obiektywny standard. Przy synestezji tym bardziej myślę, że budowanie własnego klucza i sprawdzanie go w czasie ma więcej sensu niż porównywanie do zewnętrznych list.


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Agatka03 Ale to jest wlasnie sedno sprawy, jeśli budujemy własny klucz, to po co w ogóle porównywać go z tradycyjnymi właściwościami? To nie jest zarzut, naprawdę pytam. Bo albo uznajemy, że subiektywny odbiór jest wystarczający, albo że potrzebujemy zewnętrznego punktu odniesienia. Nie można miec obu naraz i twierdzić, że to jedno podejście.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Rydwanka.ka Mozna miecc oba naraz, tylko trzeba wiedziec, do czego każdego używasz. zewnętrzny klucz to punkt wyjścia albbo weryfikacja po fakcie. Własny oddbiór to material roboczy. W ltoterapii sam tak robie sprawdzam, co czuje przy kamieniu zanim go \"skategoryzuje\", a potem porównuję z tym co jest zapisane. Czasem sie zgadza, czasem nie i wtedy jest pytanie, dlaczego. Przy synestezji byłoby tak samo.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Bogumil To co opisuje jest chyba najbliższe temu, co instynktownie robię, tylko że nie byłam tego świadoma patrzę wstecz na swoje notatki i widze że juz kikla razy porównywalam swoje skojarzenia z jakimiś opisami z książek. Ale robiłam to raczej z ciekawości nie jako metode. Może warto to ustrukturyzowac.


Odpowiedz
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Nastie, a jak długo masz te notatki 🙂 Mam na myśli, czy mozesz porównać skojarzenia sprzed roku z obecnymi? Bo jeśli są stabilne przez dłuższy czas, to masz już coś wartościowego dowód, że to nie jest chwilowy stan, tylko stała cecha percepcji. 😉


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Wiesia_88 Pierwsze notatki mam sprzed kilku lat. Nie robiłam tego regularnie raczej zapisywalam przy okazji, kiedy cos mnie zaskoczyło. Ale te główne litery cyfry, podstawowe dźwięki, są niezmienne odkad pamiętam. Zmienialy sie natomiast skojarzenia z bardziej złożonymi bodźcami, np. zapachami


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co masz na myśli mówiąc że skojarzenia z zapachami się zmieniały? zmieniał się kolor, który widzisz przy zapachu, czy samo natężenie tego doświadczenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Dominisia Raczej odcień. Np. lawenda byla kiedys bardziej szaroniebieska, teraz jest wyraźniej fioletowa. Ale to mogło być tez kwestia konkretnych zapachów ktore miałam dostęp, może to były inne rosliny albo inne kompozycje. Trudno mi to rozstrzygnąć retrospektywnie.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Nastie Tylko że przy synestezji to nie jest tak proste, prawda? Jeśli ktoś widzi kolor litery A przez całe życie, to nie mui za każdym razem notować, to jest niezmienne jak kolor oczu. Nastie To bardziej dotyczy tych złożonych skojarzeń, które opisala, np. z zapachami czy złożonymi dźwiękami.


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Tomir Tak, ale to właśnie te złożone skojarzenia byłyby interesujące z punktu widzenia rytuałów. Proste, litera do koloru, są stabilne i można je po prostu zinwentaryzować raz. ale skojarzenia z mantrami, z melodiami z zapachami używanymi w rytuale te mogą się różnić i zmieniać, więc tam dokumentacja ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Tu jest jeden kłopot metodologiczny, który mnie zatrzymuje, nie wiemy, czy zmieniła się percepcja synestezyjjna, czy zmieniło się wspomnienie poprzedniej percepcji. Pamięć epizodyczna jest plastyczna i możemy \"pamiętać\" poprzednie skojarzenia przez pryzmat obecnych. Badania nad synestezją, m.in. te Cytowica i Eaglemana, pokazują, że same skojarzenia są bardzo stabilne, ale subiektywne relacje o nich już niekoniecznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Florka96 To znaczy, że notatki pisane na bieżąco byłyby ważniejsze niż pamięć o tym, jak to było wcześniej?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Rydwanka.ka Dokładnie. Dlatego dziennik prowadzony regularnie, z datami, byłby tu prawdziwą dokumentacją, a nie rekonstrukcją. To nie jest tylko sprawa ezoterycznej praktyki, to kwestia tego, czy w ogóle możesz ufać własnym danym.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

To samo mówię o dziennikach snów od lat. o matko, zapis tuż po przebudzeniu ma inną jakość niż relacja z pamieci. Wydaje mi się, że przy pracy z synestezja zasada byłaby analogiczna, notuj w momencie doswiadczenia, nie po czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. I tu Co do tego, co mówiłam wcześniej o budowaniu własnego klucza, przy pracy z kamieniami czy roślinami w rytuałach synestezja mogłaby dawać natychmiastową informację zwrotną, której nie da się \"wyuczyć\". Ktoś bez synestezji musi polegać na opisach z książek albo na intuicji. Ktoś z synestezją ma wbudowaną odpowiedź zmysłową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Agatka03 Ale ta odpowiedź zmysłowa jest odpowiedzia na co? Na energię kamienia, czy na własne skojarzenia kulturowe nagromadzone przez lata? To jest pytanie, ktorego nie da się obejść. Jesli od dziecka słyszałaś że lawenda jest spokojna, to twoj mózg moze budować synestezyjne skojarzenie \"lawenda = spokojny niebieski\" właśnie przez ten filtr, a nie przez jakiś bezpośredni kontakt z wlasciwoscia rośliny.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

O rany to jest uczciwe pytanie. sama nie wiem, jak odroznic skojarzenie \"pierwotne\" od wyuczonego. Wiem tylko że moje skojarzenia czesto nie zgadzają się z tym co kulturowo jest przypisane danym bodzcom. Np. cyfra 3 jest u mnie żółta, mimo że w żadnym systemie, który znam nie ma takkiego przypisania. Może to sugeruje że przynajmniej czesc jest niezalezna od kultury?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Nastie Wczytuję się w tę dskusję i mam pytanie, czy kiedyś sprawdzałaś, czy twoje skojarzenia pokrywaja sie z innymi synestetykami? Bo czytałam, że dla synestezji grafem-kolor istnieje pewna statystyczna zbieżność między różnymi osobami, tzn. A częściej jest czerwone lub ciepłe u wielu ludzi niezależnie od kultury. nie jest to identyczne, ale nie jest też losowe.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Pentagramia Tak, sprawdzalam i moje są troche \"niestandardowe\" nawet jak na synestezję. Moje A jest pomarańczowe co jest rzadsze niż czerwone. Nie wiem co z tym zrobić w kontekście rytuałów, czy to ma znaczenie, czy nie.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Nastie Chaos magic to chyba zbyt duże uproszczenie na potrzeby tego, co tutaj omawiamy. Nastie ma specyficzna percepcje zmysłową, a chaos magic jest bardziej o intencji niż o kanałach zmysłowych. To nie to samo.


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Tomir A skąd ta pewnosc? hmm chaos magic właśnie zakłada, że każda modalnosc w tym zmysłowa może być podstawą do pracy. Nie twierdzę, że to idealne dopasowanie ale całkowite odcinanie tego podejścia wydaje mi się pochopne.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

W kontekście rytuałów to chyba nie ma znaczenia, czy twoje skojarzenia są typowe czy nie. Pytanie jest inne, czy są twoje i czy są stabilne. Jeśli tak, to możesz je traktować jako osobisty kod percepcyjny i budować na nim praktykę. Zbieżność z innymi byłaby istotna tylko gdybyś próbowała tworzyć system dla innych osób, a nie dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać czy kttoś z was wie, czy istnieje jakas tradycja ktora explicite uwzględniałaby indywidualną percepcję jako punkt wyjscia do rytualu, zamiast gotowego systemu symbolicznego? Bo ta rozmowa zmierza w strone czegoś, co mi brzmi jak barzo spersonalizowana magia, ale zastanawiam się, czy to ma jkieś korzenie czy to nowosc.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Kasjopeja Słyszałem o kilku podejsciach które mniej więcej to robią, choć nie zawsze wprost. Chaos magic idzie w tym kierunku, zakłada że system symboliczny jest tyle wart, ile ty mu przypisujesz więc jeśli twoja percepcja jest punktem startowym, to jest juz legitymizowane ale to dość liberalne podejście i wielu tradycjonalistow ma z tym problem.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Kasjopeja Wracając do twojego pytania, antropologia rytuału mówi o tym, że wiele tradycji szamańskich zakłada indywidualny \"język\" komunikacji z tym, co niematerialne. Mircea Eliade opisywał to jeśli chodzi o technik ekstazy, szaman nie używa gotowego słownika symboli społeczności, tylko buduje własny przez doświadczenie, wizje, stany zmienionej świadomości. Nie wiem, czy to bezpośrednio odpowiada na twoje pytanie, ale to chyba najbliższy trop historyczny.


Odpowiedz
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Florka96 To jest bardzo konkretna wskazowka, dziękuję :/ Tylko zastanawiam się czy szamanski model jest tu dobrym odniesieniem, tam \"własny język\" wylanial się w bardzo specyficznych warunkach inicjacji, często ekstremalnych. u Nastie mwimy o czymś co jest wrodzoną cecha percepcji nie o czyms zdobytym przez praktykę. Czy to ta sama kategoria? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie mnie zatrzymuje. nie myslalam o tym w kategoriach inicjacji, ale teraz jak to czytam, moze wlasnie o to chodzi? że synestezja jest jakby wstępem do własnego języka który już jest, tylko trzeba go świadomie zidentyfikować. Choć przyznam że mam opory przed tym żeby porownywac cokolwiek co robię, z szamanizmem, wydaje mi się że to zbyt duuże slowo na to co ja mam.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Nastie, ale chyba nie chodzi o bezpośrednie porównanie tylko o strukturę procesu. Że w obu przypadkach punkt wyjścia jest osobisty, nie sytsemowy. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Nastie Zgadzam się z Tomkiem co do struktury. To, że szamani budowali swój język przez ekstremalną praktykę, nie znaczy, że ten sam mechanizm nie może działać przy innym punkcie startowym. Nastie Pytanie, które mnie teraz bardziej zajmuje, czy w ogóle chce budować rytuały oparte wyłącznie na swojej percepcji, czy raczej szuka, jak wpleść ją w jakiś istniejący system?


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Agatka03 Szczerze 🙁 Nie weim jeszcze. zaczęłam ten temat, bo poczulam, że ta moja percepcja jest jakoś nieuzyta, że robie rytuały jak gdyby polowa siebie, a polowa zmysłowa po prostu istnieje obok, nie bierze udzialu ale czy chcę budować coś od zera, czy szukać systemu w który moge to wpasować, tego nie rozstrzygnęłam.


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Nastie a powiedz mi, kiedy robisz rytuał i cos widzisz albo czujesz zmysłowo, np. zapach daje ci kolor, to czy to wchodzi do rytuału jako zakłócenie, czy jako czesc doswiadczenia? Pytam, bo to by mi powiedziało, czy twoja synestezja jest teraz neutralna, czy już jakoś aktywna.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Rydwanka.ka Trafne pytanie i musęz się zastanowić. Powiedzialabym, że.. ani jedno ani drugie? Ona jest, ale stoi jkby z boku. nie zakłóca, bo jest naturalna jak oddychanie. Ale nie czuję zeby aktywnie wchodziła w rytuał raczej rejestruję ją po fakcie nie w trakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

A czy próbowałaś kiedyś odwrócić kolejność? Zamiast robic rytuał i obserwować, co dzieje się ze zmysłami, zacząć od zmysłów i zobaczyć co z tego wynika? Mam na myśli np świadome wejście w konkretne odczucie synestezyjne jako punkt wejścia do praktyki nie jako jej efekt uboczny.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Wiesia opisuje to właściwie technika kotwiczenia, wchodzisz przez konkretny bodziec zmysłowy w stan, który potem jest nosnikiem intencji. Stosuje się to w NLP, ale też w magii transowej


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 205

@Monisia_M Nie do końca. Kotwiczenie w NLP opiera się na warunkowaniu, uczysz się reagować na bodziec. Synestezja jest involuntary, tzn. niechciawna, więc ten mechanizm jest odmienny. Nie trenujesz mózgu, żeby widział kolor przy \"A\", on to robi bez treningu. Mylenie tych dwóch rzeczy może prowadzić do błędnych wniosków o tym jak to działa.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Drakona50 Ale efekt praktyczny mógłby być podobny, nie? Nawet jesli mechanizm jest inny to że konkretny bodziec wywołuje konkretne doświadczenie, czy to warunkowane, czy wrodzone, daje ten sam punkt wejścia do pracy.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Tomir, problem jest głębszy. Przy kotwiczeniu NLP ty decydujesz, który bodziec ma co znaczyć. Przy synestezji mózg już zdecydował i nie pytał o zdanie. To fundamentalnie zmienia relację między praktykiem a \"materiałem\", tu nie ma dowolności, jest konkretna mapa, której nie wybrałaś.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: