Ten szablon o którym Emilek mówi to nie jest tylko kwestia filmów. Jung nazwałby to obrazem archetypowym - pewne gesty jak palenie, zakopywanie, polewanie wodą pojawiają się niezależnie w kulturach które nie miały ze sobą kontaktu. Joseph Campbell też to opisywał przy okazji monomitu. To znaczy, że coś w tym jest głębiej niż kulturowe zapożyczenie. Pytanie do Emilka: czy w momencie gdy robiłeś ten rytuał czułeś że robisz coś 'właściwego', nawet bez wiedzenia dlaczego akurat tak?
To 'ma sens zanim pomyślę że ma sens' brzmi bardzo podobnie do tego co opisuje się w badaniach nad intuicją somatyczną. Antonio Damasio miał koncepcję markerów somatycznych - że ciało koduje odpowiedzi zanim świadomość je przetworzy. Ciekawe że rytuał może uruchamiać dokładnie ten sam mechanizm. Ale to też oznacza, że wiara w sensie przekonania intelektualnego może być tu w ogóle nie na miejscu - bo decyzja o tym że coś jest właściwe zapada wcześniej.
Nawiązując do Damasio który pojawił się w wątku - on sam w 'Descartes' Error' argumentuje że oddzielenie ciała od umysłu przy podejmowaniu decyzji jest błędem metodologicznym. W kontekście rytuału to oznacza, że pytanie 'czy wierzyłeś' jest źle postawione, bo zakłada że wiara to coś wyłącznie mentalnego. Może Emilek wierzył całym ciałem, tylko nie wiedział o tym. Klimcia, jak to się ma do praktyk które znasz - czy masz wrażenie że ciało 'wie' zanim głowa?
Klimcia, to co opisujesz brzmi jak to co Barbara Tedlock badała w kontekście ceremonialnych praktyk Zuni i Quiche Maya - że gotowość do rytuału jest rozpoznawana przez praktykujących jako stan fizyczny, nie decyzja. Oni mówili o 'otwartości ciała' jako warunku wejścia w ceremonię. Co jest ciekawe dlatego, że to całkowicie odwraca porządek - nie 'chcę zrobić rytuał i przygotowuję ciało', tylko 'ciało jest gotowe, więc rytuał może się odbyć'. Emilek trafił może na ten stan przez przypadek.
