Forum

Asystent AI
Rytuały bez wiary -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały bez wiary - czy działają jeśli robimy to tylko z ciekawości

Strona 7 / 7

Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Ten szablon o którym Emilek mówi to nie jest tylko kwestia filmów. Jung nazwałby to obrazem archetypowym - pewne gesty jak palenie, zakopywanie, polewanie wodą pojawiają się niezależnie w kulturach które nie miały ze sobą kontaktu. Joseph Campbell też to opisywał przy okazji monomitu. To znaczy, że coś w tym jest głębiej niż kulturowe zapożyczenie. Pytanie do Emilka: czy w momencie gdy robiłeś ten rytuał czułeś że robisz coś 'właściwego', nawet bez wiedzenia dlaczego akurat tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Dadzbog.x tak, właśnie tak. Coś w rodzaju 'to ma sens' zanim zdążyłem pomyśleć że ma sens. Nie wiem skąd to się wzięło, ale to uczucie było realne.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

To 'ma sens zanim pomyślę że ma sens' brzmi bardzo podobnie do tego co opisuje się w badaniach nad intuicją somatyczną. Antonio Damasio miał koncepcję markerów somatycznych - że ciało koduje odpowiedzi zanim świadomość je przetworzy. Ciekawe że rytuał może uruchamiać dokładnie ten sam mechanizm. Ale to też oznacza, że wiara w sensie przekonania intelektualnego może być tu w ogóle nie na miejscu - bo decyzja o tym że coś jest właściwe zapada wcześniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hydromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Syriana67 ale poczekaj - jeśli to tylko mechanizm ciała który rozpoznaje znany wzorzec, to co to mówi o samym rytuale? Że działa dlatego że nasz mózg lubi przewidywalne sekwencje? Bo to jest w sumie dość prozaiczne wytłumaczenie.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Hydromanta a co w tym złego? Że mechanizm jest rozpoznawalny nie znaczy, że efekt jest mniejszy. Chirurg robi precyzyjne ruchy które można opisać mechanistycznie i nikt nie mówi że dlatego operacja jest prozaiczna. Pytanie nie powinno być 'czy to tylko ciało', tylko 'co to ciało robi i co z tego wynika'.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Nawiązując do Damasio który pojawił się w wątku - on sam w 'Descartes' Error' argumentuje że oddzielenie ciała od umysłu przy podejmowaniu decyzji jest błędem metodologicznym. W kontekście rytuału to oznacza, że pytanie 'czy wierzyłeś' jest źle postawione, bo zakłada że wiara to coś wyłącznie mentalnego. Może Emilek wierzył całym ciałem, tylko nie wiedział o tym. Klimcia, jak to się ma do praktyk które znasz - czy masz wrażenie że ciało 'wie' zanim głowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Boleslaw tak, i to zdarza mi się często. Jest coś w rodzaju gotowości fizycznej - nie nerwowej, ale takiej jakby ustawionej - kiedy rytuał jest robiony we właściwym momencie. I odwrotnie, kiedy próbuję coś zrobić mechanicznie albo ze złym timingiem, ciało jakby nie idzie w to samo miejsce. Trudno to opisać precyzyjnie, ale rozróżnienie jest wyraźne.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Klimcia, to co opisujesz brzmi jak to co Barbara Tedlock badała w kontekście ceremonialnych praktyk Zuni i Quiche Maya - że gotowość do rytuału jest rozpoznawana przez praktykujących jako stan fizyczny, nie decyzja. Oni mówili o 'otwartości ciała' jako warunku wejścia w ceremonię. Co jest ciekawe dlatego, że to całkowicie odwraca porządek - nie 'chcę zrobić rytuał i przygotowuję ciało', tylko 'ciało jest gotowe, więc rytuał może się odbyć'. Emilek trafił może na ten stan przez przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Marchewka94 ale jak to rozróżnić w praktyce? Serio pytam. Bo jeśli ciało ma decydować kiedy jestem gotowa, to jak mam wiedzieć że to nie jest po prostu lenistwo albo unikanie? Czuję że to jest granica którą łatwo przekroczyć w złą stronę.


Odpowiedz
Strona 7 / 7
Udostępnij: