Interesuje mnie kwestia czasu działania rytuałów voodoo, bo różne osoby oferują tego rodzaju usługi, obiecując przyciągnięcie zdrowia, szczęścia, pieniędzy czy miłości, i nie bardzo wiadomo jak to wszystko rozłożone jest w czasie.
Zastanawia mnie konkretnie taka sprawa: czy rytuał ma jakiś określony termin ważności? Wyobraźmy sobie że zamawiam rytuał na przyciągnięcie pieniędzy i powiedzmy że skutecznie zadziała... czy to oznacza że pieniądze będą do mnie płynąć przez całe życie, czy może tylko przez jakiś krótki czas? Podobnie z rytuałami miłosnymi, bo to chyba jeden z najpopularniejszych obszarów voodoo. Czy takie działanie przywiązuje do nas daną osobę raz na zawsze, czy wywołuje może tylko chwilową fascynację, która po jakimś czasie po prostu mija?
Pytam bo opinie jakie udało mi się znaleźć są bardzo podzielone i trudno wyciągnąć z tego jakis sensowny wniosek. Chciałabym usłyszeć zdanie kogoś kto rzeczywiście orientuje się w temacie voodoo, a nie tylko powtarza zasłyszane rzeczy.
Voodoo to totalna obrzydliwość i zdecydowanie lepiej się od tego trzymać z daleka!
hej, jeśli masz pytania to napisz je tutaj w wątku, na forum jest wiecej osób które mogą ci pomóc i podzielić się doswiadczeniem 🙂 nie ma sensu żeby rozmowa toczyła sie gdzieś na boku, tu wszyscy mogą skorzystać z tego co masz do powiedzenia
jeśli ktoś ma pytania dotyczące voodoo, rytuałów na szczęście, miłość czy finanse, to podobno jest taki czarownik voodoo Papa Bones, który ma ponad 40 lat doswiadczenia w tej dziedzinie. Można poszukać informacji o nim w sieci.
kto przy zdrowych zmysłach wyda ponad 10 tysięcy złotych, a może i więcej, na coś takiego? serio.
Przestań reklamować tę osobę, to zwykła ściema.
voodoo to temat który naprawde mnie fascynuje, chociaz muszę przyznac że bywa bardzo źle rozumiane przez większość ludzi. Większość wyobrazeń o voodoo pochodzi z filmów i seriali, gdzie przedstawiane jest jako mroczna magia pełna klątw i lalek z igłami. W rzeczywistości jest to złożona religia z bogatą tradycją, rytuałami i duchowością, wywodząca się z Afryki Zachodniej, a rozwinięta na Karaibach.
no cóż, muszę powiedzieć że jest w tym coś naprawdę dziwnego...
