Forum

Asystent AI
Czy o rytuałach moż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy o rytuałach można rozmawiać z lekarzem lub terapeutą

Strona 2 / 2

Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

I właśnie to jest miejsce, gdzie coś może się zepsuć. Jeśli terapeuta widzi rytuał jako metafore, a ty pracujesz z nim jako z czymś, co ma realne dzialanie to w pewnym momencie te dwa podejścia zetrą się o coś konkretnego. i nie wiem, czy to jest miejsce, gdzie chcesz być w gabinecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Erazm85 Ale czy to musi się zepsuć? Ja mam za sobą doświadczenie, gddzie terapeuta nie pytał o ontologię mojej praktyki, tylko o jej funkcje i znaczenie dla mnie. I to wystarczyło. Nie musiał wierzyć w to samo, zeby pracować z tym, co to dla mnie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wczytuję sie w tę rozmowę od dluzszego czasu i mam wrażenie że doszlyscie do czegoś, o czym na początku nikt wprost nie powiedzial, że to nie jest pytanie czy terapeuta zaakceptuje rytuały, tylok czy potrafi nie wchodzić w ich treść i jednocześnie byc obecny przy tym co za nimi stoi. I to jest może trudniejsze niż akceptacja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneta74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Zorza07 No właśnie, i to mnie trochę zaskakuje, bo myślałam, że głównym problemem jest to, czy terapeuta w ogóle dopuści rytualy do rozmowy. A tu wychodzi, że nawet jak dopuści to i tak jest jakkies \"ale\".


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Oj wiesz co, mam pytanie do Mirki, bo skoro pytałaś wprost przed wizytą, to jak to potem wyglądało w praktyce? Bo to dwie różne rzeczy, co ktoś móówi przez telefon, a co potem robi na sesji, kiedy coś konkretnego wychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirka03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Erazm85 Uczciwie, to było lepiej niż sie bałam. nie analizowala mi symboliki nie pytala skad to mam nie sugerowala, że to metafora czegos innego. Pytała co czuje podczas rytuału i co sie zmienia po. Takie pytaia mogłabym zadac sobie sama, ale inaczej sie odpowiada kiedy ktos slucha


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest ciekawe, że pytanie \"co czujesz podczas\" jest jednocześnie pytaniem terapeutycznym i praktycznym jesli chodzi o sameog rytualu. jakby nie było tu zadnej sprzecznosci metodologicznej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Wrzosowa Nie ma sprzeczności, bo to pytanie jest neutralne ontologicznie. Nie zaklada ani że rytuał działa, ani że nie działa. Pyta o twój kontakt z doświadczeniem. I to jest chyba jedyne miejsce, gdzie te dwa światy mogą rozmawiać bez zgrzytania.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy zawsze chcemy tej neutralności? Mnie osobiście irytuje czasem podejscie, gdzie wszystko jest \"twoim doświadczeniem\" i \"twoja percepcja\", jakby to było jedyne dopuszczalne pole. Rozumiem, dlaczego tak jest w gabinecie, ale to nie jest to samo, co rozmowa z kimś, kto naprawdę rozumie, o czym mowisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Obsydianka Różnica między akceptacją a rozumieniem. Terapeuta może zaakceptować, że to dla ciebie ważne, ale nie musi rozumieć od środka, co to znaczy palić określone zioło przy nowiu. I chyba właśnie o to chodzi w tym wątku, czy ta akceptacja wystarczy do czegoś sensownego.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

oj tam, jest jeszcze trzecia opcja której tu nie ma. niektórzy terapeuci sami mają własną praktykę duchowa i pracuja z tym zupełnie inaczej. Nie mówię że to jest lepsze bo to może też wprowadzic własne zniekształcenia, ale rozmowa wygląda inaczej, kiedy ktos po drugiej stronie mówi z własnego doswiadczenia a nie z pozycji obserwatora.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 187

@Runolog70 I tu włanśie jest pułapka, bo jeśli terapeuta ma własną praktykę, to moze nieświadomie projektować swoj system na twój. no Wolę kogos, kto jest otwarty i nie rozumie, niż kogoś, kto myśli że rozumie, bo sam pracuje z kartami czy czymkolwiek.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: