Dobra ale zaraz - czy nie ma tutaj ryzyka że zaczniemy każdemu dyskomfortowi nadawac znaczenie magiczne? bo ja na przyklad mam napięcie w klatce kiedy za dużo kawy wyipje i to raczej nie jest sygnał o otwartym rytualne 🙂
Wymaga. i nie ma na to skrótu, o ile mi wiadomo. Sama spędziłam sporo czasu mylac własną nerwowość z sygnałami z przestrzeni. Dopiero kiedy zaczęłam prowadzić notatki po każdej sesji i porównywać je po czasie, zaczął mi się wyłaniać jakiś wzorzec.
No dobra, notatki to akurat robię od jakiegos czasu, ale nigdy nie wpadłam na to żeby je porównywać pod kątem sygnałów cielesnych. Skupiałam się bardziej na tym co robiłam, nie na tym co czułam. Chyba to zmienię.
no ale, Umycie rak to cos co sam robię od dawna i nigdy nie myślałem o tym jao o czesci rytuału. Po prostu tak mi wyszło moze to właśnie te rzeczy które robimy instynktownie są bardziej nasze niż te które gdzieś przeczytaliśmy?
No dobra ale to troche za łatwe tłumaczenie. Jakby kazde niepowodzenie można podciągnąć pod \"lekcję\" i wtedy w suime nic nigdy nie jest błędem, tylko doświadczeniem. Czy nie ma granicy miedzy czymś co faktycznie czegoś uczy a czymś co po prostu nie wyszło i tyle?
Joasieńka, bardzziej o to drugie. Dowiedziałam się czegoś o sobie samej w praktyce - jak reaguję na przerwanie, gdzie mam napięcie, co przychodzi odruchowo. To się nie nauczysz z żadnego opisu krok po kroku. Technikę można przeczytac, ale ta warstwa już nie
E tam, i to jest chyba odpowiedź na pytanie z początku wątku, tyle że inna niż się spodziewalam kiedy go otwierałam. Myślałam że ktoś zapyta \"czy przerywać i zaczynać od nowa\" i bedzie dyskusja o zasadach. A tymczasem wyszlo nam że najważniejsze pytanie to nie \"od nowa czy dokończyć\", tylko \"co z tym zrobić po wszystkim\". Bard85 i jego umycie rąk, notatki Ballena cielesne sygnaly Bernadetki - to wszystko jest o tym co dzieje sie po.
Oj, zostane jednak przy tym technicznym wątku bo mnnie cikeawi jedna rzecz której nikt tu nie powiedział wprost - czy w jakijes tradycji jest w ogóle ustandaryzowane co zrobić kiedy rytual przerywa się w polowie nie z wlasnej woli? Bo tu mówiliśmy głównie o tym co robimy sami co czujemy, jak wychodzimy. ale czy jest na przyklad cos z Hekate, ze ścieżkami runicznymi, cokolwiek gdzie jet opisane jak to obsłużyć formalnie? 😉
