Forum

Asystent AI
Rytuały miłosne a s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały miłosne a sny - czy można z nich coś wyciągnąć?

Strona 3 / 3

Wpisy: 575
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

nie wiem czy dobrze rozumiem ale chodzi o to ze jak robisz rytual to dajesz mozgowi 'temat' do przenoszenia przez sen i to jest to co sprawia ze sie inaczej budzisz? bo jak tak to faktycznie nie trzeba sie zastanawiac czy to magia czy psychologia, bo to moze byc to samo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabryś70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Kazia84 mniej wiecej tak to rozumiem i mi sie to tez wydaje najrozsadniejsze. chociaz jest jedno ale - dlaczego wtedy skutecznosc jest rozna? bo jesli to tylko kwestia dania mozgowi tematu, to intencja robiona na schodach tez by dzialala tak samo jak rytuał. a z tego co ludzie opisuja to jednak jest jakas roznica w jakosci tego co zostaje


Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Gabrys70 No i teraz dochodzimy do pytania o czym rozmawiałam wcześniej z Kalikst51 - czy rytuał różni się od zwykłego myślenia o intencji stopniem zaangażowania emocjonalnego i sensorycznego, czy czymś więcej. Bo jeśli tylko stopniem, to twoje pytanie ma odpowiedź: rytuał daje mózgowi mocniejszy, bardziej wielowarstwowy ślad. I stąd różnica w jakości snu.


Odpowiedz
Wpisy: 1114
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do Meli - czy po tym śnie zrobiłaś coś z tą intencją dalej, kontynuowałaś pracę, czy zostawiłaś? Bo zastanawiam się czy to poczucie zakończenia było sygnałem że coś się domknęło i trzeba czekać, czy raczej że pierwszy etap przeszedł i można iść dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mela74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Caroletta Zostawiłam, właśnie przez to poczucie. Nie miałam impulsu żeby wracać do tematu. Minęło kilka tygodni i sytuacja faktycznie się ruszyła, ale nie wiem czy to związek przyczynowy czy zbieżność. Dlatego w ogóle zaczęłam ten wątek - bo nie umiałam tego ocenić sama.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@wrozanka)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Mela teraz opisuje to jest w sumie klasyczny schemat - rytuał, sen z poczuciem zamknięcia, odpuszczenie, i potem ruch w sytuacji. Problem z wyciąganiem wniosków jest taki, że nie wiemy co by się stało bez rytuału. Ale z drugiej strony, to że schemat się powtarza u różnych osób w różnych tradycjach jest przynajmniej podstawą do dalszego szukania, nie do zamykania tematu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 210

@Wrozanka I właśnie dlatego te notatki o których rozmawiałyśmy wcześniej są ważne - nie jako dowód, ale jako materiał do porównywania wzorców. Jeden schemat nic nie dowodzi, ale jeśli kilkanaście osób opisuje podobną sekwencję niezależnie od siebie, to już jest coś o czym warto rozmawiać.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: