Forum

Asystent AI
Rytuały miłosne a o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały miłosne a obecne związki - czy można chronić to, co już jest?

Strona 2 / 2

Wpisy: 628
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czarny turmalin to bardzo konkretny wybór do ochrony, ma sens. Ale mam pytanie - te dwa kamienie razem, to twój własny pomysł czy gdzieś znalazłaś taką kombinację? Pytam bo sama kombinuję z litoterapią przy pracy z relacjami i ciekawi mnie skąd ludzie biorą takie zestawienia.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i jedno mnie zastanawia - czy rytuał ochronny robiony dla związku powinien wiedzieć o tym drugi partner? Czy to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Zaneta01 o, to jest naprawdę ciekawe pytanie i chyba nikt go tu nie poruszył wprost. Ja myślę że ma znaczenie - nie dlatego że 'musi wiedzieć', ale dlatego że jeśli robisz coś z intencją ochrony relacji, a partner nie ma o tym pojęcia, to czy ta ochrona działa symetrycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@guslarz-ka)
Połączone: 2 lata temu

To otwiera całkiem nowy problem. Bo jeśli rytuał działa przez zmianę w tobie - twoje nastawienie, koncentrację, intencję - to partner nie musi wiedzieć, bo zmiana i tak przechodzi przez ciebie do relacji. Ale jeśli zakładamy że działa na 'przestrzeń' między wami, to już nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Guslarz.ka ale właśnie to mnie zastanawia od początku tej rozmowy - te dwa podejścia, które tu opisujesz, chyba nigdy się w tej dyskusji nie rozstrzygną, bo wymagają zupełnie innego rozumienia tego czym w ogóle jest rytuał. I może to nie jest wada tej rozmowy, tylko po prostu stan rzeczy.


Odpowiedz
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 258

@Bertramka i może właśnie o to chodzi, że ta rozmowa nie ma się rozstrzygnąć, bo te dwa podejścia nie wykluczają się nawzajem. Mogę równocześnie wierzyć, że rytuał zmienia mnie od środka i że coś przy tym dzieje się poza mną. Nie muszę wybierać jednego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wracając do pytania Zanety o partnera, który nie wie - mam z tym konkretny dylemat. Robiłam rytuały dla siebie i swojego związku bez informowania partnera i przez długi czas myślałam, że to moja sprawa. A potem się zastanowiłam, czy intencja ochrony kogoś bez jego zgody to w ogóle etycznie OK. Nie doszłam do żadnej konkluzji, ale to mnie gryzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 121

@Irenka.1 o, tego właśnie brakowało w tej dyskusji - kwestia zgody. Bo niby rytuał ochronny brzmi niewinnie, ale jak zaczniesz myśleć, że obejmujesz nim też drugą osobę, to już wchodzisz w jej przestrzeń. I tu nie wiem jak to rozgraniczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@guslarz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Chyba zależy co rozumiesz przez 'obejmowanie'. Jeśli robisz coś co ma chronić relację, to czy to jest działanie na partnera, czy na przestrzeń między wami? Bo to nie jest to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Guslarz.ka ale skąd wiesz, że działasz tylko na przestrzeń między wami, a nie na niego? Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli na to jakiś sposób weryfikacji. To bardziej myślenie życzeniowe niż realne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

hej, a tu pojawia sie taki temat ktory mnie tez meczy - bo jak robisz rytuał 'dla zwiazku' to partner jest czescia tego zwiazku, wiec siłą rzeczy go dotyka. mne to wydaje sie niezaleznie od intencji. ale moze sie myle


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

W tradycji wielu systemów magicznych ochrona relacji jest czymś osobnym od wpływania na wolę partnera. Rytuał ochronny dla związku to bliżej czegoś jak zakładanie tarczy, nie pociąganie za sznurki. Te dwie rzeczy mają zupełnie inną naturę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 258

@Halszeczka.x ale kto decyduje, że ta tarcza nie zmienia dynamiki między wami? Może partner bez twojej wiedzy coraz bardziej czuje się 'przyciągany' do relacji i nie wie, że to nie jest wyłącznie jego własny ruch. Nie mówię, że tak jest, tylko że nie możesz tego wykluczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

To są dwa oddzielne pytania i trochę je tu mieszamy. Jedno to czy rytuał działa. Drugie to czy jest etyczny. Można uważać, że nie działa w sensie dosłownym, a mimo to uznać, że intencja projektowania czegoś na drugą osobę bez jej wiedzy jest problematyczna. I odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Ambrozy to mi teraz trochę namieszało, bo dotąd myślałam, że rozmawiamy o tym czy rytuały działają, a okazuje się że pod tym leży zupełnie inne pytanie. Czy w ogóle można chronić związek bez rozmowy z partnerem? Nie przez rytuał, ale w ogóle?


Odpowiedz
(@malwinia_f)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 36

@Bertramka to jest naprawdę dobry punkt, bo właściwie jeśli rytuał zastępuje rozmowę, to mamy problem - i nie w sensie ezoterycznym, tylko po prostu relacyjnym.


Odpowiedz
Wpisy: 87
Rozpoczynający temat
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale nikt chyba nie mówił, że rytuał zamiast rozmowy? Przynajmniej nie tu, w tym wątku. Mnie od początku bardziej chodziło o to, czy można coś zrobić dodatkowo - poza rozmową, poza dbaniem o relację na co dzień. Czy jest w ogóle sens robienia rytuału do relacji, która dobrze funkcjonuje.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

mnie to pyta eliksirii caly czas chodzi po glowie i mam wrazenie ze tak naprawde ona nie mowi o ratowaniu czegos, tylko o swiadomym kultywowaniu. to jest duza roznica bo jeden to praca z kryzysem a drugie to wlasnie takie pielegnowanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Kachna to ładnie powiedziane - pielęgnowanie. Bo ogród też się podlewa, kiedy nie jest suchy, nie tylko gdy zaczyna więdnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od początku i mam pytanie, które mnie trochę wstrzymuje przed robieniem czegokolwiek - czy jest jakaś różnica między rytuałem 'dla związku' a rytuałem 'dla siebie w związku'? Czy to w ogóle się da oddzielić intencyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 628

@Dreamweaver to jest świetne pytanie i myślę, że wiele zależy właśnie od tego rozróżnienia. Rytuał 'dla siebie w związku' to na przykład praca z własnym lękiem przed porzuceniem, z własną tendencją do zamykania się - i to jest wyraźnie twoje pole. Rytuał 'dla związku' zaczyna dotyczyć czegoś, co jest wspólne. I to chyba nie wymaga zgody partnera, ale wymaga przynajmniej żebyś zdawała sobie sprawę, że to już nie jest tylko twoje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: